Ok. 340 laptopów potrzebowałyby słupskie szkoły samorządowe, aby wszyscy uczniowie mogli uczyć się na odległość

Zbigniew Marecki
Tak wynika z rozeznania, które przeprowadził wydział edukacji w słupskim ratuszu wśród dyrektorów podległych mu placówek - szkół podstawowych i średnich. Swoje zapotrzebowanie dyrektorzy w sumie oszacowali wstępnie na 1,5 miliona złotych.

To oszacowanie przeprowadzono w ramach przygotowań do złożenia wniosku w ramach rządowego programu "Zdalna szkoła".
- Finansowe wsparcie w ramach tego programu, na które możemy liczyć, to ok. 100 tysięcy złotych. Za tę kwotę możemy kupić ok. 50 laptopów - mówi Anna Sadlak, dyr. wydziału edukacji.

Jak nam powiedziała, szkoły już wypożyczyły uczniom swój sprzęt komputerowy. Mimo to potrzeby są nadal duże, szczególnie w rodzinach, gdzie jest więcej dzieci, a rodzice także pracują zdalnie przy pomocy sprzętu komputerowego.

Z naszej sondy wynika, że z rządowego programu chcą skorzystać wszystkie samorządy w regionie. Niektóre już teraz kupują potrzebny sprzęt komputerowy z własnych pieniędzy.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Zamiast płacić za uszycie maseczek trzeba było zakupić laptopy...

G
Gość

jeszcze internet im chyba dostarczyć trzeba?

Poza tym sprawdzać czy rodzice nie przepiją...bo chyba wszystkich normalnych stać na kompa dla swojego dziecka.

Dodaj ogłoszenie