Pacjenci SOR skarżą się na zachowanie lekarza

Daniel Klusek daniel.klusek@gp24.plZaktualizowano 
- Lekarz na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym krzyczał do mojej partnerki, że wymyśliła sobie chorobę, a on nie ma czasu się nią zająć - twierdzi nasz czytelnik.

Partnerka pana Mirosława uskarżała się na bóle brzucha. Ból wzmógł się w weekend. Kobieta poprosiła partnera, by zawiózł ją do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego.

- Na wstępnej selekcji jeszcze było dobrze. Gdy moja dziewczyna weszła do gabinetu do doktora pełniącego dyżur, zaczęła się gehenna. Lekarz zaczął na nią wrzeszczeć, że sobie coś uroiła i on teraz nie ma czasu na to, żeby się nią zajmować. Dla niego jej ból to były „pierdoły”. Dziewczyna się popłakała i wyszła ze szpitala. Jeśli tak lekarz podchodzi do pacjenta, to jestem w szoku - opowiada czytelnik.

O wyjaśnienie poprosiliśmy przedstawicieli szpitala. - Jest nam przykro, że pacjentka została narażona na nie przyjemności ze strony lekarza.Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca i jest wyjaśniana z lekarzem. Zarząd szpitala ma nadzieję, że więcej się nie powtórzy - mówi Elżbieta Gryko, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego Słupsku.

- Szpitalny Oddział Ratunkowy przyjmuje pacjentów w stanach nagłego zagrożenia życia, wymagających natychmiastowej interwencji medycznej. Są to na przykład: rozległe oparzenia, rany, urazy, krwotoki, nagłe zatrzymanie krążenia, niewydolność oddechowa, zawał mięśnia sercowego, udary, ostre nagłe bóle brzucha, zatrucia lekami, środkami chemicznymi czy gazami, ciała obce w drogach oddechowych, porażenia prądem, drgawki lub zaburzenia świadomości.

- Z kolei z pomocy w nocnej opiece chorych skorzystać mogą pacjenci w stanach nagłego zachorowania, nagłego pogorszenia stanu zdrowia, gdy nie ma objawów sugerujących nagłe zagrożenie życia lub istotny uszczerbek zdrowia, a zastosowane środki domowe lub leki dostępne bez recepty nie przyniosły poprawy oraz gdy zachodzi oba wa, że oczekiwanie na ot warcie przychodni podstawowej opieki zdrowotnej może niekorzystnie wpłynąć na stan zdrowia - tłumaczy Elżbieta Gryko.

Na terenie Słupska i powiatu świadczenia w ramach NOCh realizowane są w trzech punktach. W dni powszednie w godz. 18-8 oraz w dni wolne od pracy i święta całą dobę z pomocy lekarza w ramach NOCh skorzystać można w: szpitalu w Słupsku przy ul. Hubalczyków 1, w gabinetach 014 oraz 030 poradni specjalistycznych przy głównym wejściu do szpitala, tel. 59 846 01 02, szpitalu przy ul. Mickiewicza 12 w Ust - ce, tel. 59 815 42 28, 59 815 42 29 oraz w NZOZ w Kobylnicy przy ul. Głównej 54a, tel. 59 842 90 49. Zgłoszenia w zakresie wyjazdowej opieki medycznej: 59 846 04 90 lub 59 846 01 02.

ZOBACZ TAKŻE: Ćwiczenia ratunkowe w słupskim szpitalu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 130

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

g
gosc

Na sor są skargi pacjentów i nikt nic nie robi, z innych oddziałów zwalnia sie lekarzy chociaz pacjenci sa z nich zadowoleni 

R
REZYDENT

Na SOR-ze trzeba walczyć swoje. Nie można siedzieć potulnie. Spędzisz z 5-6 godzin jak ja ale Cię obsłużą ekstra :) Tylko wystarczy pytać, żądać, nalegać bo niestety może się zdarzyć, że o Tobie zapomną. Wszystko jest możliwe i to nie tylko jesli chodzi o ten słupski SOR 

S
Sorssie

Ci lekarze to jakaś tragedia. A w rejestracji to już całkowicie. Ludzie są strasznie nie mili. Zachowują się tak, jakby byli tu za karę i jednocześnie byli władcami, a pacjenci maja czekać, a z łaskawie się pojawią po 3 godzinach. Za każdym razem gdy muszę tu przyjechać to aż się we mnie gotuje. Jak można tak robić z człowiekiem?
Moja koleżanka miała zmiażdżonego palca do stopy, a oni odesłali ją do domu i kazali jej smarować altacetem. Powaleni ludzie. Jej siostra przyjechała i wykłócila się z nimi o prześwietlenie, bo im się „nie chciało” taka odpowiedz lekarza, gdy został zapytany czemu nawet nie chciał zrobić prześwietlenia, skoro noga jest zmiażdżona. Po prześwietleniu okazało się, ze była potrzebna rekonstrukcja palca. Rozumiecie to ? Potrzebowała rekonstrukcji palca, a lekarz (bo mu się nie chciało jej zbadać) kazał smarować jej go altacetem. Gdyby nie jej waleczna siostra to byłoby z nią źle.

U
Unknown

Przyjechałam na sor ze skierowaniem na rentgen głowy (mam podejrzenie wstrząs mózgu - zawroty i bóle głowy,wymioty, silne bóle głowy. Wszystkie te objawy wyszły zaraz po uderzeniu się przypadkiem w głowę) czekam już 4 godziny na samo przyjęcie, a lekarz od ponad 1,5 godziny nie przyjmował nikogo. To są jakieś ktpiny. Pewnie gdyby jakiś pacjent zemdlał i zagarazaloby to jego życiu to pewnie i tak nic by nie zrobili, bo przy tym czasie reagowania można umrzeć conajmniej z 15 razy.

P
Pawel

Banda kawopijcow nierobów robiących za kare w szpitalu nadęte bufony ktore zamiast pomagać robią z siebie wielkich królów a pacjenci to ich poddani skazani na chłostę za to że w ogóle pojawili się w szpitalu

P
Pawel

SOR

L
Lekarz
W dniu 18.10.2018 o 19:29, ******** napisał:

Czy tu przyjmuje jakikolwiek lekarz? Halo 2 godziny siedzi kobieta przed gabinetem czeka na jakiegoś inteligenta

2 godziny szanowny Ch_ju to pikuś. Jeśli po 6 godzinach nie pojawi się lekarz to proszę pisać bo roboty mamy dużo.

C
Chuj

Czy tu przyjmuje jakikolwiek lekarz? Halo 2 godziny siedzi kobieta przed gabinetem czeka na jakiegoś inteligenta

I
Iwona

Zostałam przywieziona na SOR karetką, byłam tam około 7 godz zanim trafiłam na oddział neurologii.Na SOR lekarz trzy razy podchodził do mnie i się pytał jak się czuję, porobili mi wszystkie potrzebne badania , ogólnie nie mogę narzekać. Wiadomo jak człowiek źle się czuje i boi się to 7 godz wydaje się jemu wiecznoscia

I
Iwona

Zostałam przywieziona na SOR karetką, byłam tam około 7 godz zanim trafiłam na oddział neurologii.Na SOR lekarz trzy razy podchodził do mnie i się pytał jak się czuję, porobili mi wszystkie potrzebne badania , ogólnie nie mogę narzekać. Wiadomo jak człowiek źle się czuje i boi się to 7 godz wydaje się jemu wiecznoscia

T
To prawda !
W dniu 11.10.2018 o 00:39, czarna pantera napisał:

...kurka wodna...no nie chce mi sie juz ogladac tego filmu "kler".  :D ...tyle sie o nim nasluchalem w mediach, tyle konferencji o nim ogladnalem, tyle zwiastunow, tyle wywiadow z rezyserem i aktorami, tyle fragmentow tego filmu, tyle reklam......ze czuje sie jak bym juz go ogladam 4 razy... :D  ...serio...a ani razu nie ogladnalem.P.S.Rezyserowi tego fimu chyba cos w zyciu jednak nie wyszlo...najpierw chamski film o drogowce, teraz o kosciele...cos z nim nie tak...z tym facetem...ma jakas traume, no nie lubi gosc policji / kosciola / pewnie lekarzy tez nie lubi...i nikogo nie lubi...jak ten no...jak mu tam...forumowy troll ze wsi pod Slupskiem - obecny1...co to niczego co polskie nie lubi...ba...nie lubi...nienawidzi wrecz ! ...taki to typ.  :D Co sie tyczy tego rezysera smarzewskiego czy jak mu tam...to gosciu musi byc pedofilem...albo bardzo lubi pedofilow...... oczywiscie oficjalnie mowi ze jest odwrotnie, ze ten film to taki apel...to taki rodzaj walki z pedofilami itd...itp... ;) ...baju baju  ;) Kazdy myslacy czlowiek widzi ze cos jest z nim nie tak...bo dlaczego np. nie zrobil filmu o swoim srodowisku...o aktorach / rezyserach ? Czy jego srodowisko jest wylaczone i wszystko tam jest OK ?  ;) ...przykladow pedofilii w jego srodowisku moznaby mnozyc wiele...np. Roman Polanski...i wielu wielu innych.Tak czy inaczej w kazdym srodowisku sa pedofile...wrod aktorow, wsrod rezyserow, wsrod lekarzy, wsrod policjantow, wsrod nauczycieli, wsrod piekarzy itd...itp......wszystkim tym pedofilom, wszystkim bez wyjatku (z innych grup spolecznych niz kler) ....smarzewski zapewnil oddech, swobode dzialania, wiekszy rozmach, wiecej mozliwosci......poniewaz smarzewski uczepil sie jednej grupy ludzi (kleru) ...odwracajac tym samym uwage gawiedzi od innych grup spolecznych...gdzie pedofilow nie brakuje, oj nie brakuje......to troche jest tak, jak zlodziej krzyczy : lapac zlodzieja ...i sam kradnie. :) Pedofile z innych grup spolecznych niz kler moga czuc sie teraz spokojniejsi / bezpieczniejsi /bardziej bezkarni...poniewaz teraz wszystkie dziala / armaty ociezalej umyslowo gawiedzi skierowane sa na kler. ...i tak o to smarzewski zarobil kolejne miliony na krzywdzie dzieci, ktore teraz z podwojna sila beda wykorzystywane przez pedeofili w tych wszystkich innych grupach spolecznych niz kler.Taki to hipokryta z tego smarzewskiego...nie ma zadnych oporow przed zrobieniem kasy...nie wazne kto na tym tak na prawde ucierpi...wazne ze jest kasa... a ludzie (nie wszyscy) nie widza w czym tak na prawde jest rzecz.......Pozdrawiam wszystkich ludzi dobrej woli...dobrej nocy. :)  

Taki jest ten śmierdziel Obecny1.

A
Anonim

O lekarzu nie wiem jakim mowa. Ale ten cały "ratownik" Szymon P. To dno totalne. Jest chamski, wredny, opryskliwy i zero szacunku do drugiego człowieka. Ślini się na każdą młodsza pacjentkę, ale do pomocy niestety się nie garnie.. Miałem dosyć dobre zdanie o ratownikach ze slupskiego soru, o wiele lepsze niż o lekarzach, ale mój ostatni kontakt z tamtym typem zmienił to diametralnie.. To co o nim słyszałem już się nadaje do gazet żeby ostrzec innych..

W dniu 05.04.2018 o 19:28, Gość napisał:

Witam. Zawsze uważałam, że nie można generalizować i na pewno nie wszyscy lekarze i ratownicy są źli. Niestety rozczarowałm sie i to bardzo. Ostatnio trafiłam z mama na słupski SOR i spedziłysmy tam 9 godzin. Nie będe opisywała przypadku ale moja mama ewidentnie potzrebowała pomocy. Przez cały czas obserwowałm zachowanie ratowników i lekarzy. Zaznaczam, że nie było tej nocy jakis poważnych wypadków .Na badania, które miałay byc po 2 godz. (rtg i krew) czekalismy prawie 6, nie wierzę, że lekarze nie mieli ich wcześniej. Lekarz, Wiktor J., przechadzał się po korytarzu jakby spacerował po muzeum, był opryskliwy i niemiły. Kilka razy wychodził do pokoju służbowego i przebywał tam bardzo długo.Gdy ratownik poprosił pacjenta ten w naturalny sposób, czekając juz tyle godzin, powiedział NARESZCIE. Został zjechany i przez pana doktora i ratownika (Szymon P.) , że co to za zachowanie i krytyka i nie życzą sobie, żeby ich obrażać (nie wiem co ich tak dotknęło). Moim zdaniem takie przeciaganie wszystkiego w czasie jest robione celowo. Bo jakie byłoby oblężenie szpitala, gdyby pacjent przyszedł i miał w 2 godz zrobione badania, miałby wyniki i diagnozę. Rozumiem, że niektórzy pacjenci w mało ważnych sprawach przychodzą, ale od tego jest weryfikacja więc ci , którzy juz przeszli przez nia powinni niezwłocznie uzyskać pomoc. Co do ratowników, tez sie bardzo zawiodłam. Młodzi chłopacy, chodzą jak po wybiegu ( mówie o tych, z którymi miałam doczynienia i pewnie sa tam też powołania) , sa bardzo pomocni w przypadkach gdy sa młode dziwewczyny , nadskakuja a może kocyk , a może...Ale gdy na zdezelowanym krzesełku siedzi ok 80-letnia babcia cierpiąca po 8 godzinach szanownie pomyślą, że może juz na tym krzesle to się nasiedziała i może ją położyć na łóżko. Oczywiście jak weszłam z mama siedział ziewajacy lekarz i ratownik bardzo umęczeni i skarżący sie jak to ludzie sa niewyrozumiali. Więc zwróciłam panom uwagę, że nie tylko oni na tym świecie pracują i że taki zawód wybrali. Jak się mają męczyć, to może warto zmienic na inny. Oczywiście na reakcje nie trzebabyło długo czekać. Na koncu nawet od ratownika usłyszałm prosze wyjść. I okazało się, że moja mama jest zdrwa i nie potrzebuje leków, chociaż 9 godzin wcześniej ratowali jej życie. Przykre to jest. Mam nadzieję, że nie trafimy tam już. Myślę jednak, że ludzie musza reagowan na takie zachwania, w sposób kulturalny ale jednak stanowczy wyrażać swoje opinie. Lekarz, ratownik są zawodami do których trzeba mieć powołanie. Niestety, żeby być dobrym lekarzem czy ratownikiem trzeba być najpierw dobtrym człowiekiem.

A
Anonim
W dniu 05.04.2018 o 19:28, Gość napisał:

Witam. Zawsze uważałam, że nie można generalizować i na pewno nie wszyscy lekarze i ratownicy są źli. Niestety rozczarowałm sie i to bardzo. Ostatnio trafiłam z mama na słupski SOR i spedziłysmy tam 9 godzin. Nie będe opisywała przypadku ale moja mama ewidentnie potzrebowała pomocy. Przez cały czas obserwowałm zachowanie ratowników i lekarzy. Zaznaczam, że nie było tej nocy jakis poważnych wypadków .Na badania, które miałay byc po 2 godz. (rtg i krew) czekalismy prawie 6, nie wierzę, że lekarze nie mieli ich wcześniej. Lekarz, Wiktor J., przechadzał się po korytarzu jakby spacerował po muzeum, był opryskliwy i niemiły. Kilka razy wychodził do pokoju służbowego i przebywał tam bardzo długo.Gdy ratownik poprosił pacjenta ten w naturalny sposób, czekając juz tyle godzin, powiedział NARESZCIE. Został zjechany i przez pana doktora i ratownika (Szymon P.) , że co to za zachowanie i krytyka i nie życzą sobie, żeby ich obrażać (nie wiem co ich tak dotknęło). Moim zdaniem takie przeciaganie wszystkiego w czasie jest robione celowo. Bo jakie byłoby oblężenie szpitala, gdyby pacjent przyszedł i miał w 2 godz zrobione badania, miałby wyniki i diagnozę. Rozumiem, że niektórzy pacjenci w mało ważnych sprawach przychodzą, ale od tego jest weryfikacja więc ci , którzy juz przeszli przez nia powinni niezwłocznie uzyskać pomoc. Co do ratowników, tez sie bardzo zawiodłam. Młodzi chłopacy, chodzą jak po wybiegu ( mówie o tych, z którymi miałam doczynienia i pewnie sa tam też powołania) , sa bardzo pomocni w przypadkach gdy sa młode dziwewczyny , nadskakuja a może kocyk , a może...Ale gdy na zdezelowanym krzesełku siedzi ok 80-letnia babcia cierpiąca po 8 godzinach szanownie pomyślą, że może juz na tym krzesle to się nasiedziała i może ją położyć na łóżko. Oczywiście jak weszłam z mama siedział ziewajacy lekarz i ratownik bardzo umęczeni i skarżący sie jak to ludzie sa niewyrozumiali. Więc zwróciłam panom uwagę, że nie tylko oni na tym świecie pracują i że taki zawód wybrali. Jak się mają męczyć, to może warto zmienic na inny. Oczywiście na reakcje nie trzebabyło długo czekać. Na koncu nawet od ratownika usłyszałm prosze wyjść. I okazało się, że moja mama jest zdrwa i nie potrzebuje leków, chociaż 9 godzin wcześniej ratowali jej życie. Przykre to jest. Mam nadzieję, że nie trafimy tam już. Myślę jednak, że ludzie musza reagowan na takie zachwania, w sposób kulturalny ale jednak stanowczy wyrażać swoje opinie. Lekarz, ratownik są zawodami do których trzeba mieć powołanie. Niestety, żeby być dobrym lekarzem czy ratownikiem trzeba być najpierw dobtrym człowiekiem.

J
Julek

Dzisiaj spędziłam z mama cale popoludnie i cala noc na sorze (od 16 do 6 rano). Pomijając fakt czekania tyle godzin żeby ktokolwiek zainteresowal sie stanem w jakim byla moja mama, A podejście do pacjenta to lepiej wgl nie wspominać . Zdecydowali na podanie leków przeciwbólowych o które prosiła od ponad 6 godzin upominajac sie chyba z 6 razy. Dostanie sie do lekarza 8h.
Na same wyniki trzeba czekać 4 godziny. Wypis ze szpitala kolejna 1h. Gorszej organizacji w służbie zdrowia nie widziałam nigdzie wczesniej. Jednym słowem DNO. Wypadaloby rozwiązać problem czekania i opieki w SZPITALNYM ODDZIALE RATOWNICZYM.

D
Deimos
W dniu 13.04.2018 o 17:08, Return of The Kat napisał:

Słuchaj babo, bo nie będę dwa razy pisać... Skąd się kur,wa urwałaś? Z Księżyca? Jak chcesz się zarejestrować do lekarza rodzinnego to dostajesz na twarz termin za tydzień jak nie dłużej. Jesteś chora, a lekarz przyjmie ciebie dopiero po tygodniu, a licząc dni w których będziesz brać jakiś antybiotyk to masz zjeb.ane dwa tygodnie. Po tygodniu samoleczenia i łykania paracetamolu szybciej dostaniesz sraczki niż się wyleczysz. Dlatego po kilku dniach bólu głowy, kaszlu, smarkania w chusteczki i zapewnionej depresji ludzie szukają szubkiego dojścia do lekarza i decydują się na SOR. A tam czeka felczer, który chyba nie rozumiejąc dlaczego oprócz otwartych ran, złamań itp. spraw musi się zajmować takimi przypadkami. Zanim jeszcze pacjent zdecyduje się na SOR to z braku laku musi zapie.rdalać do roboty i tam infekuje następnych, którzy za tydzień lub dwa zjawią się jako następni na SOR-ze. Reasumują... pacjenci mają w du.pie oczekiwanie na SOR-ze z bulem brzucha lub łba, ale licząc za i przeciw szybciej otrzymają tam pomoc medyczną, za którą kur.wa płacą w tym dzikim kraju. A lekarz jest jak du.pa od srania, żeby ich przyjąć i wykonać robotę za którą również otrzymuje wynagrodzenia.Dotarło? Zatem Sayonara 23.

 Bólem - to tak poprawnie piszemy nieuku!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3