Pacjent z podejrzeniem koronawirusa ze słupskiej izby wytrzeźwień został przewieziony na testy do Gdańska

Bogumiła Rzeczkowska
Bogumiła Rzeczkowska
Udostępnij:
Słupska izba wytrzeźwień nie przyjmuje pacjentów. W niedzielę wieczorem zabrano stamtąd mężczyznę z podejrzeniem zakażenia koronawirusem.

Mężczyzna, który trafił na izbę wytrzeźwień, wrócił do Polski z zagranicy, najprawdopodobniej jeszcze przed zamknięciem granic.

- Wszystkie służby zadziałały zgodnie z procedurami. Osoba, o której mowa, jest mieszkańcem Sławna, czasowo przebywała na terenie naszego miasta – odpowiada na nasze pytania o okoliczności tej sprawy Monika Rapacewicz ze słupskiego ratusza, któremu podlega Słupski Ośrodek Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. - W czasie tego pobytu na terenie Słupska w związku z jego nagannym zachowaniem oraz stanem wskazującym na spożycie dużej ilości alkoholu mężczyzna trafił do Słupskiego Ośrodka Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.

Z informacji wynika, że gdy mężczyzna mógł już opuścić izbę wytrzeźwień przy wypisie, powiedział, że niedawno przebywał na terenie Niemiec. Miał też część objawów, które mogły świadczyć o chorobie COVID-19.

Koronawirus na Pomorzu. Puste półki, kolejki...jak mieszkańc...

- Z uwagi na wskazanie tych dwóch czynników - teren poza Polską i objawy - lekarz pełniący dyżur zdecydował o wszczęciu niezbędnych działań – dodaje Monika Rapacewicz. - Powiadomiona została Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Słupsku. Mężczyzna został przewieziony do Gdańska, gdzie pobrano wymazy (próbki), a następnie z Gdańska został przewieziony do swojego miejsca zamieszkania w Sławnie, gdzie odbędzie kwarantannę, czekając na wynik. SORPA została zdezynfekowana, a dane wszystkich osób przebywających w tym czasie na terenie ośrodka zostały przekazane do Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Słupsku. Mówimy zarówno o kadrze pracowniczej, jak i o osobach, które korzystały z usług ośrodka w tym momencie.

W poniedziałek po południu nieznany był jeszcze wynik testu pacjenta.
- W dniu 22 marca lekarz dyżurujący w Słupskim Ośrodku Rozwiązywania Problemów Alkoholowych telefonicznie poinformował, że osoba przebywająca w tej placówce we wstępnym wywiadzie stwierdziła, że wróciła z zagranicy po wejściu w życie rozporządzenia w sprawie ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego – informuje Henryka Kisiel, zastępca Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Słupsku. - W wyniku poszerzonego wywiadu okazało się, że osoba ta przekroczyła granicę Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 14 marca o godzinie 23.30, czyli na krótko przed obowiązywaniem rozporządzenia. W związku z tym, że u pacjenta stwierdzono kaszel oraz podwyższoną temperaturę, lekarz dyżurujący w SORPA w Słupsku w celu wykluczenia u pacjenta COVID-19 zdecydował o jego przewiezieniu na Oddział Zakaźny w Gdyni celem dalszej konsultacji oraz ewentualnego pobrania wymazów. Obecnie PPIS w Słupsku nie posiada informacji o wynikach badania pacjenta (badania w toku). Sprawa pacjenta została przekazana do PPIS właściwego ze względu na wskazane przez niego miejsce zamieszkania/pobytu. W związku z zaistniałą sytuacją wszystkie osoby ustalone z kontaktu z pacjentem zostaną objęte nadzorem epidemiologicznym do czasu otrzymania wyniku konsultowanego pacjenta.

Wszystko o testach na koronawirusa. Specjalista chorób zakaźnych dr Lidia Stopyra tłumaczy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 33

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Panie Dyrektorze jak mamy witać bohaterów? kwiatami czy możemy na nich pluć

G
Gość

mam wiadomość dla bohaterów? wasz pacjent ma wynik ujemny więc nie chowajcie się już pod pierzyną

G
Gość

Takich pseudo-bohaterów jest w waszej firmie kilku.Mam takie pytanie czy macie honor i nie weźmiecie wypłaty za ten czas co się baliście pracować co zrobicie jak lekarz i pielęgniarka nie przyjmie was bo też się boi jak spojrzycie w oczy waszym kolegą a skoro się boicie to zrezygnujcie z tej pracy

G
Gość

jestem zywym tchórzem lepiej niż być martwym bohaterem

G
Gość
24 marca, 19:34, Gość:

On chyba już zabił tego wirusa alkoholem

Czym prędzej obniżyć cenę alkoholu (nie tylko denaturatu), bo będę zwalczał wirusa.

G
Gość

a kto ma chodzić do pracy jak większość męskiego personelu dostało sraczki ze strachu i poszli bohaterowie na zwolnienia lekarskie na miejscu pani Prezydent Słupska rozwiązał bym tą izbę szkoda tylko tych osób które pracują

G
Gość
23 marca, 15:23, Gość:

dobrze niech [wulgaryzm]a ci z izby

do pracy maja chodzić

G
Gość
23 marca, 16:03, Gość:

To może jeszcze info jak sanepid mial w d..pie i nie chciał nic zrobić, bo facet nie miał wszystkich objawów? Procedury zadzialaly..ladnie to brzmi. W rzeczywistości trzeba bylo cisnac sanepid o reakcje..

jakie procedury te na ulotkach ok. są Niestety wypuszczono współtowarzyszy z izby a potem łapanka.CYRK

G
Gość
23 marca, 18:36, Gość:

Miały być robione testy w Słupsku w Ustce miał być oddział epidemiczny.

23 marca, 18:54, Gość:

Ustka jest w "odwodzie". gdyby nagle przybylo.. modlmy sie zeby tak sie nie stalo..

a jednego z Ustki zabrano na kwarantanne chyba w poniedziałek

G
Gość

On chyba już zabił tego wirusa alkoholem

P
Poganin

Kolejny dowód,że ludzi są nie poważni.Z takim podejściem to będą ciała na ulicy leżeć przykryte prześcieradłem,bo nikt nad tym już nie zapanuje.

G
Gość
23 marca, 23:04, Gość:

W obecnej chwili, kiedy jest tak wiele osób zarażonych koronawirusem nie zawieszenie działalności Izb Wytrzeźwień to głupota i skrajna nieodpowiedzialność Dyrektorów tych placówek. Każdy doprowadzony tam i zmuszony wbrew własne woli do przebywania w takich warunkach powinien skarżyć Izby o odszkodowanie za narażenie jego zdrowia i życia.

Racja. A z drugiej strony: skoro oddział dermatologiczna w Ustce został przeznaczony do celòw leczenia wierusa, to dlaczego w Słupsku i powiecie nie ma ani jednego testu na covi-2? Skandal, to eutanazja Polaków.

G
Gość
23 marca, 23:04, Gość:

W obecnej chwili, kiedy jest tak wiele osób zarażonych koronawirusem nie zawieszenie działalności Izb Wytrzeźwień to głupota i skrajna nieodpowiedzialność Dyrektorów tych placówek. Każdy doprowadzony tam i zmuszony wbrew własne woli do przebywania w takich warunkach powinien skarżyć Izby o odszkodowanie za narażenie jego zdrowia i życia.

.

G
Gość
23 marca, 13:35, Gość:

A policjanci którzy go umieścili na izbie wytrzezwien są poddani kwarantannie czy zagrażają swoich kolegów w pracy?

23 marca, 18:37, Gość:

No właśnie

23 marca, 18:55, Znawca tematu:

A co z pracownikami izby ? Co z ich rodzinami ? Co z ludzmi lezącymi z nim w sali ? Narzuca się pytanie skąd czlowieka zabrali ? Gdzie zachowywał sie nagannie, granice przekroczył naście dni temu , ręcę opadają co się wyrabia .

.

G
Gość

W obecnej chwili, kiedy jest tak wiele osób zarażonych koronawirusem nie zawieszenie działalności Izb Wytrzeźwień to głupota i skrajna nieodpowiedzialność Dyrektorów tych placówek. Każdy doprowadzony tam i zmuszony wbrew własne woli do przebywania w takich warunkach powinien skarżyć Izby o odszkodowanie za narażenie jego zdrowia i życia.

Przejdź na stronę główną Głos Pomorza
Dodaj ogłoszenie