Piekarz zatrudniał na czarno w piekarni w Ustce

Zbigniew Marecki zbigniew.marecki@mediaregionalne.pl
Inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy odkryli w kontrolowanej piekarni w Ustce, że dwóch pracowników jest zatrudnionych na czarno.
Inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy odkryli w kontrolowanej piekarni w Ustce, że dwóch pracowników jest zatrudnionych na czarno. Archiwum
Inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy odkryli w kontrolowanej piekarni w Ustce, że dwóch pracowników jest zatrudnionych na czarno. Co więcej, jeden z nich był poszukiwany listem gończym.

Kontrolę w jednej z usteckich piekarni przeprowadzono po sygnale ze słupskiego sanepidu, który stwierdził, że pracownicy pracują w tym zakładzie nie tylko w fatalnych warunkach, ale także "na czarno".

Swoje działania inspektorzy PIP zaczęli wieczorem, ok. godz. 21, bo wtedy zwykle piekarnie rozpoczynają noc­ną zmianę. Inspektorzy działali w towarzystwie dwóch policjantów. Okazało się, że obecność funkcjonariuszy przydała się, bo przebywający wewnątrz piekarni pracownicy nie chcieli wpuścić kontrolerów do środka. Policjanci musieli użyć siły.

Informacja z sanepidu okazała się prawdziwa. Inspektorzy stwierdzili, że dwóch pracowników tego zakładu jest zatrudnionych "na czarno. A co więcej, je­den z nich był poszukiwany listem gończym.

- Pracownik, który był poszukiwany, został natychmiast zabrany przez policję - relacjonuje Roman Giedrojć, szef słupskiego oddziału PIP.

Jak się dowiedzieliśmy, kontrolowana piekarnia w Ustce działała już prawie rok po przerwie, którą spowodował pożar. Pracodawca w miniony wtorek podpisał protokół pokontrolny. Uznał wszystkie zarzuty kontrolujących inspektorów. Teraz sprawa trafi do sądu. Pracodawcy grozi kara grzywny od 3 do 30 tysięcy zł.

- Sąd będzie rozpatrywał tylko winę pracodawcy. Natomiast gdyby pracownicy chcieli zalegalizować swoją pracę, to musieliby z tą sprawą pójść do sądu. Zwykle połowa tego typu spraw kończy się sukcesem. Niedawno udało się nam przekształcić w ten sposób 56 umów, które pracownicy zawarli z agencją pracy w Człuchowie, a w rzeczywistości pracowali dla innej firmy - dodaje nadinspektor Giedrojć.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3