Pierwsza ofiara fajerwerków

Redakcja
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Z poparzonymi rękoma tuż przed północą trafił do szpitala 15-letni mieszkaniec Choszczna (zachodniopomorskie), który domowym sposobem próbował zrobić świecę dymną. Podgrzewana przez chłopca na domowej kuchence mieszanina zapaliła się.

Nieletni mieszkaniec Choszczna z dostępnych w sklepach produktów próbował wczoraj zrobić świecę dymną.

Wymieszane składniki podgrzewał w garnku na gazowej kuchence. Wystarczyła chwila nieuwagi, aby powstała substancja zapaliła się powodując u niego poparzenia dłoni.

Chłopiec trafił do szpitala w Choszcznie. Na szczęście obrażenia nie są poważne.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Podziwiam glupote rodzicow,ktorych dzieci wioda do punktow sprzedazy,niczym pieski na smyczy.Obserwowalam obrazek w punkcie na ulicy.Przychodzi mama z zakapturzonym ,,dzidziusiem,,.Ten dysponuje to i tamto,sprzedawca poleca jeszcze to i to,a mama bez slowa na koncu PLACI i mowi do widzenia,dziekuje.
r
ratka
Mimo wielu przestróg udzielanych w telewizji, radio, w szkołach dzieci nadal bawią się materiałami pirotechnicznymi. Dzisiaj w południe na ul. Szymanowskiego uległ wypadkowi chłopak podczas zabawy petardą.
Dodaj ogłoszenie