MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Pierwsze przeszczepy szpiku w słupskim szpitalu. Pacjenci są w dobrym stanie

Magdalena Olechnowicz
Magdalena Olechnowicz
Krzysztof Piotrkowski
Na Oddziale Hematologii i Transplantacji Szpiku w szpitalu w Słupsku lekarze wykonali pierwsze przeszczepy szpiku. Dwoje pacjentów wypisano już do domu. Pozostali czekają na regenerację szpiku. To ogromny sukces lekarzy, zwłaszcza doktora Wojciechy Homendy, który budował ten oddział od podstaw.

O rozpoczęcie przeszczepów szpiku Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Słupsku starał się przez dwa lata.

- Przebudowa Oddziału Transplantacji i stworzenie Banku Tkanek i Komórek to koszt 3,6 mln złotych. Z tej kwoty 1,4 mln zł pochodziło z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego, 1,1 mln zł przekazało miasto Słupsk oraz okoliczne gminy. Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Słupsku dołożył do tych kwot 850 tys. zł – 500 tys. zł z tej sumy to kredyt - mówi Andrzej Sapiński, prezes szpitala w Słupsku.

Aby szpital mógł dokonywać przeszczepów konieczne były oficjalne pozwolenia od ministra zdrowia. Pierwsze szpital otrzymał w październiku 2019 r. Obowiązuje ono przez pięć lat. Dotyczy pobierania komórek krwiotwórczych krwi obwodowej od żywego dawcy i autologicznych przeszczepów komórek pobieranych przez żywych dawców. W grudniu 2019 r. szpital otrzymał pozwolenie na gromadzenie, przechowywanie, przetwarzanie i dystrybucję autologicznych komórek pobieranych z krwi obwodowej.

Uroczyste otwarcie oddziału transplantologii w słupskim szpitalu

To bardzo dobra wiadomość dla chorych i ich z rodzin z naszego regionu. Do tej pory pacjenci byli wysyłani do większych ośrodków medycznych, m.in. do Gdańska. Niestety, czas oczekiwania był długi. Teraz do ośrodków transplantacyjnych dołączył Słupsk. W styczniu wykonano pierwsze autologiczne przeszczepy.
- Nasz ośrodek jest niewielki, ale jest jednym z najnowocześniejszych ośrodków w kraju. Nie mamy czego się dziwić. Mamy zupełnie nowy sprzęt spełniający najwyższe standardy - mówi dr Wojciech Homenda, ordynator Oddziału Hematologii i Transplantacji Szpiku w słupskim szpitalu. - To co zamierzaliśmy, zostało osiągnięte. Pierwszych dwoje pacjentów wypisaliśmy juz do domu. Dzisiaj byli na kontroli, czują się dobrze, choć ich odporność jeszcze przez jakiś czas będzie obniżona - mówi dr Homenda. - Planujemy wykonywać około czterech przeszczepów miesięcznie. W kolejce czeka już około 20 chorych, ale wciąż rozpoznawane są nowe przypadki - mówi dr Homenda,

Już w tej chwili na liście oczekujących jest 20 osób. Pacjentów będzie jednak przybywać.Ci, którzy wyszli, są zadowoleni.
- Był strach i ogromne obawy o to, czy wszystko się uda. Dziś czujemy się już dobrze, choć nasza odporność jest jeszcze obniżona - mówi Sabina Kowalewska, pierwsza pacjentka po przeszczepie szpiku w słupskim szpitalu. - Jesteśmy ogromnie wdzięczni lekarzom i całemu personelowi medycznemu.
- Nasza odporność jest jeszcze obniżona, ale czujemy się dobrze i mam nadzieję, że będzie tylko lepiej - mówił Marek Żywiecki, także po przeszczepie w słupskim szpitalu.

W piątek, 28 lutego, z pacjentami, którzy przeszli przeszczep, spotkał się Marszałek Województwa Pomorskiego Mieczysław Struk. Pogratulował też sukcesu zespołowi medycznemu, a szczególnie dr. Wojciechowi Homendzie, który niestrudzenie, pomimo wielu przeszkód po drodze, budował ten oddział.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Koniec kariery wielkiej aktorki. Judi Dench rezygnuje z aktorstwa

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gp24.pl Głos Pomorza