Pijesz wodę z plastikowych butelek? Lepiej z niej zrezygnuj. Możesz mieć zaburzenia hormonalne, problemy z płodnością i częściej chorować

Monika Góralska
Monika Góralska
Cząsteczki mikroplastiku przenikają z plastikowej butelki do wody, którą pijesz. Może ich w niej być nawet 127 tysięcy.
Cząsteczki mikroplastiku przenikają z plastikowej butelki do wody, którą pijesz. Może ich w niej być nawet 127 tysięcy. racorn/123rf.com
Udostępnij:
Według badań naukowych picie wody z plastikowych butelek powoduje zaburzenia hormonalne, co może prowadzić do niepłodności lub spadku odporności organizmu. Winne temu są cząsteczki plastiku przedostające się do wody z opakowania. Hamują one działanie męskich i żeńskich hormonów płciowych. Nadal nie wiadomo, jaki poziom cząsteczek mikroplastiku jest dla nas bezpieczny, a kiedy zagraża on zdrowiu.

Spis treści

Pijesz wodę z plastikowych butelek? To może osłabić Twój układ odpornościowy

Badania naukowe udowodniły, że związki chemiczne zawarte w plastikowych opakowaniach, w tym również w butelkach na wodę, wydzielają mikrocząsteczki plastiku do żywności, a spożywane razem z nią zaburzają działanie układu hormonalnego, co zakłóca płodność, a także funkcjonowanie układu odpornościowego.

Niemieccy badacze Martin Wagner i Jörg Oehlmann z Uniwersytetu Goethego we Frankfurcie oraz Michael Schlüsener i Thomas Ternes z Niemieckiego Federalnego Instytutu Hydrologii przetestowali 18 próbek komercyjnej wody butelkowanej PET oraz ponad 14 tys. znajdujących się w nich związków chemicznych pod kątem ich działania antyestrogennego i antyandrogennego.

Zobacz także:

Picie wody z plastikowych butelek może powodować zaburzenia hormonalne

Naukowcy wykryli znaczącą antyestrogenność, czyli zaburzenie działania żeńskich hormonów płciowych w 13 z 18 produktów. Natomiast 16 próbek było antyandrogennych, blokujących męskie hormony. Powodowały one zahamowanie receptora androgenowego do 90 proc.

Badanie wykazało, że winne temu są syntetyczne substancje chemiczne zaburzające gospodarkę hormonalną, tzw. EDC, które przedostały się do wody najprawdopodobniej z plastikowych butelek.

Na podstawie wyników badań naukowcy zidentyfikowali jeden z tych związków o nazwie fumaran di(2-etyloheksylu) (DEHF), który w największej mierze odpowiadał za te zaburzenia. Jednak wyniki badań wykazały, że DEHF ma jedynie działanie antyestrogenne, co sugeruje, że w wodzie znajduje się inna substancja chemiczna (EDC), która wykazuje działanie antyandrogenne lub należy przeprowadzić więcej badań, które ustalą, czy DEHF również ma takie właściwości.

Niniejsze badanie nie pozwala na wyciągnięcie wniosków co do tego, skąd pochodził antyestrogenny DEHF, ponieważ może on być wypłukiwany z opakowania, ale może również pochodzić z zanieczyszczenia źródła wody lub z urządzeń do przechowywania czy napełniania butelek.

Mikroplastik w wodzie i powietrzu

Egzogenne substancje chemiczne (EDC) przenikają do organizmu człowieka nie tylko z plastikowych butelek, puszek czy styropianowych tacek, w które pakowana jest żywność. Cząsteczki mikroplastiku znajdują się także w powietrzu, ubraniach, wodzie pitnej, a także rybach żyjących w zanieczyszczonych morzach i oceanach, które następnie spożywamy.

Mikrodrobiny mają wielkość ok. 5 milimetrów i są to drobne kawałki plastiku powstające na skutek rozpadu plastikowych opakowań czy odzieży. Niepoddawane recyklingowi trafiają do środowiska naturalnego i zanieczyszczają je. W ten sposób są nie tylko spożywane z żywności, ale również wdychane. Badania kanadyjskich biologów z University of Victoria wykazały, że przeciętny człowiek spożywa od 70 do 121 tys. cząstek mikroplastiku rocznie. W badaniach wzięto pod uwagę dietę zawierającą ryby, skorupiaki, alkohol, wodę, a także obecność cząsteczek plastiku w powietrzu.

Badanie wykazało, że pijąc tylko wodę butelkowaną, rocznie spożywamy od 75 do 127 tysięcy cząsteczek. Cząsteczki mikroplastiku obecne są również w wodzie bieżącej, jednak jest ich znacznie mniej, bo od 0 do 104.

Autorzy niemieckiego badania podkreślają, że nadal nikt nie wie, jaka ilość DEHF stanowi realne zagrożenie dla zdrowia. Potrzebne są zatem dalsze badania, aby ustalić, czy związek ten powinien być zabroniony w tworzywach sztucznych używanych do przetwarzania lub pakowania produktów spożywczych podobnie jak bisfenol-A. Substancja ta bardziej znana jako BPA również wykazuje szkodliwe działanie estrogenne zaburzające gospodarkę hormonalną. W badaniach wykazano także, że ma on zdolność do zwiększania liczby komórek tłuszczowych w ciele, co powoduje przyrost masy ciała i otyłość. Podobne badania należy przeprowadzić nad DEHF, aby ustalić szkodliwość tej substancji, jej dopuszczalną ilość lub wprowadzić zakaz jej stosowania.

Co pić, by ugasić pragnienie, uzupełnić elektrolity i wspomóc prawidłowy metabolizm? Na pewno wodę, ale jaką? Wybór dostępnych wód może przyprawiać o zawrót głowy, jednak nie tak trudno zorientować się, po które z nich warto sięgać w określonych sytuacjach. Sprawdź, czym wyróżniają się rodzaje wody do picia i kiedy są polecane, a kiedy nie! Zobacz kolejne slajdy, przesuwając zdjęcia w prawo, naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE.

Jaka woda do picia? Który rodzaj wybrać, by się dobrze nawod...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Koniec stanu epidemii w Polsce

Wideo

Materiał oryginalny: Pijesz wodę z plastikowych butelek? Lepiej z niej zrezygnuj. Możesz mieć zaburzenia hormonalne, problemy z płodnością i częściej chorować - Strona Zdrowia

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Woda pita z szklanych butelek jest jeszcze bardziej szkodliwa. Według badań amerykańskich naukowców z stanu Ohio oraz badaczy z Gubernialnego Instytutu Wody w Irkucku, cząsteczki szkła rozpuszczone w wodzie, są główną przyczyną takich chorób , jak choroba Parkinsona i choroba Alzheimera.
m
maria
13 stycznia, 17:00, Jachu:

Niech autorka tekstu poprawi tekst, ponieważ 5 milimetrów to ...0,5 centymetra słownie pół centymetra :) może chodzi o 5 mikrometrów?

Ponadto nie chcę martfić, ale dzisiaj woda jest dostarczana poprzez rury wykonane z plastyku tzw rury PE.

Ale nie dramatyzowałbym, jeśli w rurociągach są odpowiednio duże przekroje to na sciankach zbiegiem czasu osadzi się nalot który będzie nturalną izolacją do przenikania plastyku do wody, gorzej jeśli przekroje są małe wówczas woda cały czas "szoruje" po sciankach rur wymywając w ten sposób cząsteczki plastyku (mówiąc cząsteczki mam na myśli wielkości rzedu wielkości atomu) Ale to i tak nic, najgorszy jest poliwęglan, a z poliwęglanu bardzo często są wykonane wirniki pomp, aby powstało ciśnienie zdolne nie tylko sprawnie wypływać wodzie na parterze czy pierwszych piętrach ale i na ostatnie piętra bloków to ta woda najpierw musi być niezle "pościskana" poprzez te wirniki,stosunkowo niedawno takowe wirniki były wykonane poprostu z żeliwa, dzisiaj albo stal nierdzewna, mosiądz albo niestety ten poliwęglan. Więc nie mamy tak naprawdę żadnej gwarancji iż woda kupowana w szklanych butelkach nie była w tych rozlewniach tłoczona poprzez takowe pompy. Pozostaje jedynie wyprowadzić się na wieś a tam zamontować sobie pompę z wirnikami metalowymi albo i też czerpać ręcznie poprzez wiaderko :)

Autor postu Jachu niech się nie-martfi-tylko niech poprawi swoją ortografię.

J
Jachu
Niech autorka tekstu poprawi tekst, ponieważ 5 milimetrów to ...0,5 centymetra słownie pół centymetra :) może chodzi o 5 mikrometrów?

Ponadto nie chcę martfić, ale dzisiaj woda jest dostarczana poprzez rury wykonane z plastyku tzw rury PE.

Ale nie dramatyzowałbym, jeśli w rurociągach są odpowiednio duże przekroje to na sciankach zbiegiem czasu osadzi się nalot który będzie nturalną izolacją do przenikania plastyku do wody, gorzej jeśli przekroje są małe wówczas woda cały czas "szoruje" po sciankach rur wymywając w ten sposób cząsteczki plastyku (mówiąc cząsteczki mam na myśli wielkości rzedu wielkości atomu) Ale to i tak nic, najgorszy jest poliwęglan, a z poliwęglanu bardzo często są wykonane wirniki pomp, aby powstało ciśnienie zdolne nie tylko sprawnie wypływać wodzie na parterze czy pierwszych piętrach ale i na ostatnie piętra bloków to ta woda najpierw musi być niezle "pościskana" poprzez te wirniki,stosunkowo niedawno takowe wirniki były wykonane poprostu z żeliwa, dzisiaj albo stal nierdzewna, mosiądz albo niestety ten poliwęglan. Więc nie mamy tak naprawdę żadnej gwarancji iż woda kupowana w szklanych butelkach nie była w tych rozlewniach tłoczona poprzez takowe pompy. Pozostaje jedynie wyprowadzić się na wieś a tam zamontować sobie pompę z wirnikami metalowymi albo i też czerpać ręcznie poprzez wiaderko :)
Przejdź na stronę główną Głos Pomorza
Dodaj ogłoszenie