Piłka ręczna: Słupia Słupsk - AZS AWFiS Gdańsk 25:23 (13:11)

Krzysztof Niekrasz
Piłkę rzucała Paulina Muchocka, najlepsza słupska zawodniczka.
Piłkę rzucała Paulina Muchocka, najlepsza słupska zawodniczka. Fot. Kamil Nagórek
Słupia pokonała AZS AWFiS Gdańsk i jest bliska utrzymania się w ekstraklasie. W ostatnim meczu musi co najmniej zremisować w Chorzowie z Ruchem.

Tabela

Tabela

9. Ruch Chorzów 27 20 685-692
10. Słupia Słupsk 27 16 620-802
11. AZS AWFiS Gdańsk 27 15 695-763
12. AZS AWF Warszawa 27 0 633-1005

Prędzej nerwy opanowały gdańszczanki, które prowadziły w 12. minucie 5:4. Potem było 7:5 w 14. minucie, a w 20. minucie na tablicy nadal widniał jeszcze wynik korzystny dla Gdańska 9:7. Pod koniec pierwszej połowy słupskie zawodniczki zaczęły agresywne krycie "każda swoją już od środka", co wyraźnie wybiło z rytmu akademiczki, które zaczęły popełniać błędy. To bezlitośnie wykorzystywały słupszczanki. Po trzydziestu minutach gry Słupia odrobiła straty i prowadziła 13:11.

Zaraz po przerwie była jeszcze wyrównana walka do stanu 15:14. Od tego momentu słupska drużyna podkręciła tempo. Gdańszczanki nie mogły nadążyć za akcjami gospodyń. Wystarczyło kilka udanych interwencji słupskiej bramkarki Iwony Łoś i jej koleżanki dostały wiatr w żagle. Słupia dyktowała warunki gry. Znakomitą skutecznością zaimponowała Paulina Muchocka. To głównie dzięki niej słupska drużyna odskoczyła na 22:17 w 46. minucie, a następnie 24:19 w 53. minucie.

Pod koniec meczu słupskie zawodniczki zaczęły tracić impet, siły i skuteczność. Szczypiornistki z Gdańska i rozpoczęły ambitny pościg. Nerwowo zrobiło się w ostatnich trzech minutach. AZS AWFiS zbliżył się do Słupi, która posiadała tylko dwubramkową przewagę. Na szczęście podopiecznym Adama Fedorowicza udało się utrzymać zwycięski rezultat do ostatniej syreny. Trzeba dodać, że obydwie ekipy włożyły w grę mnóstwo serca, choć poziom widowiska był przeciętny, bo stawka meczu paraliżowała poczynania szczególnie młodych zawodniczek.

I tych ze Słupska, i tych z Gdańska. Słupia solidnie zapracowała na sobotni sukces.
- To był mecz walki i błędów, ale tego można było się spodziewać - stwierdziła Anita Unijat, zawodniczka Słupi, która z powodu kontuzji nie może pomóc swoim koleżankom w tej decydującej batalii o utrzymanie się w ekstraklasie. - Mimo zwycięstwa nadal drżymy o swój byt.

Słupia Słupsk - AZS AWFiS Gdańsk 25:23 (13:11).

Dla Słupi gole zdobyły: Muchocka - 10, Agnieszka Łazańska -Korewo - 6, Natalia Brzezińska - 5, Anna Pniewska - 2 i Karolina Szczukowska - 2. Grały jeszcze w polu: Magdalena Maszota, Paulina Wawer, Agnieszka Marciuch i Agata Januszewska. W bramce występowały na zmiany Iwona Łoś i Marta Backiel.

W innym meczu o lokaty 9-12 AZS AWF przegrał z Ruchem 19:49 (9:20).

Ostatni mecz

Już w sobotę, 2 maja, słupski zespół czeka niezmiernie trudny mecz w Chorzowie z Ruchem.

W tej konfrontacji remis da słupszczankom utrzymanie w ekstraklasie. AZS AWFiS Gdańsk gra tego dnia z AZS AWF Warszawa i na pewno wygra. Stołeczy zespół nie zdobył w tym sezonie żadnego punktu.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kaczor

Nie wiedziałem,że na ręcznej jest tak fajnie ! Każda kryje swoja i to od środka...łoł!

Dodaj ogłoszenie