Plac zabaw na ulicy Mochnackiego kuwetą dla kotów? Mieszkańcy chcą ogrodzenia

Wojciech Lesner
Wojciech Lesner
Mieszkańcy chcą ogrodzenia placu zabaw przy ulicy Mochnackiego w Słupsku
Mieszkańcy chcą ogrodzenia placu zabaw przy ulicy Mochnackiego w Słupsku Łukasz Capar
Udostępnij:
„Nasze dzieci nie mogą korzystać z placu zabaw, gdyż stał się kuwetą dla kotów!” - pisze nam rozżalona czytelniczka wskazując, że bezpańskie koty grasujące przy ul. Mochnackiego urządziły sobie wychodek z nieogrodzonego placu zabaw. Spółdzielnia „Dom nad Słupią” informuje, że na postawienie płotu potrzebne są środki z funduszu remontowego.

Do niedawna tętniący życiem plac zabaw został opanowany przez koty, które pozostawiają po sobie niemiłe niespodzianki. Czytelniczka wskazuje, że problem z dnia na dzień się nasila, a do tego niektórzy mieszkańcy, wychodząc na spacer z psem, nie zwracają uwagi, gdzie swoje potrzeby załatwia ich pupil. Podkreśla również fakt, że przebiegającą przy placu drogą zbyt szybko poruszają się kurierzy, dostawcy czy też sami mieszkańcy, co stwarza niebezpieczeństwo dla bawiących się nieopodal dzieci. Rozwiązanie? Ogrodzenie.

- Spółdzielnia umywa od wszystkiego ręce – mówi mieszkanka bloku przy ul. Mochnackiego. - Prosimy spółdzielnię o reakcję, ogrodzenie placu. Ciągle ta sama odpowiedź: że to koszt. Zastanawiam się zatem, ile jest warte życie dziecka, które bawiąc się tam nie jest bezpieczne – dodaje z rozgoryczeniem.

Mieszkańcy bloków, których problem obejmuje, zebrali niemal 100 podpisów (na 140 mieszkań) pod petycją w sprawie postawienia rzeczonego ogrodzenia. Spółdzielni zarzucają brak reakcji.

W rozmowie z nami, prezes spółdzielni „Dom nad Słupią”, Leszek Orkisz podkreśla, że odpowiedź w sprawie petycji została już każdemu mieszkańcowi, który złożył podpis przekazana.

- Spółdzielnia udzieliła odpowiedzi w formie elektronicznej, w systemie e-kartoteka, zgodnie ze statutem Spółdzielni. Ponadto, na tablicy ogłoszeń zostanie wywieszona kartka przedstawiająca zasady działania funduszu remontowego.

Bo, jak zaznacza prezes „Domu nad Słupią”, w tym roku pieniądze na postawienie ogrodzenia się nie znajdą. Prośba mieszkańców będzie natomiast brana pod uwagę podczas ustalania budżetu na 2023 rok.

- Nie jest to teraz najważniejsza sprawa. Będzie to jednak dyskutowane. Decyzję w sprawie możliwości postawienia płotu podejmie rada nadzorcza. Trzeba najpierw znaleźć na to pieniądze – informuje Leszek Orkisz. - Będę sam proponował, żeby plac zabaw odgrodzić od drogi, w celu zwiększenia bezpieczeństwa, by uniemożliwić wybieganie dzieciom – dodaje.

Czytelniczka sugeruje, że bezpieczeństwo na osiedlowej drodze poprawić mogą progi zwalniające. Takie rozwiązanie Spółdzielnia jednak wyklucza, tłumacząc, że kierowcy poruszający się w obowiązującej tam strefie zamieszkania, muszą stosować się do przepisów, a wszelkie wykroczenia należy zgłaszać odpowiednim służbom.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

EcoBike

Ecobike X City Cappuccino 28 2022

6 699,00 zł6 199,00 zł-7%
miejsce #3

MBM

MBM E1200 Karios U16 Czarny 27.5 2022

12 599,00 zł
miejsce #4

Indiana

Indiana E4000 Czarny 26 2021

3 499,00 zł
miejsce #5

Torpado

Torpado Era Czarny 28 2022

6 799,00 zł
miejsce #6

Esperia

Esperia Bretagne D18 Czarny 26 2022

4 199,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Jak żołnierz dawca ratuje ludzkie życie

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
5 sierpnia, 21:03, Maxxx.:

Ile lat ma ta maka orkiszowa w tym domu czerwonego luda.są granice ale nie dla bolszewików widać.Ale z tego wynika że jest dobry bo jest prezesem rada mieszkańców zna się najlepiej na wszystkim jak każda rada.

5 sierpnia, 23:43, Gość:

Przecież to mieszkańcy mogą go odwołać, a na walnych jest 8 procent mieszkańców, a najwięcej uwag mają zazwyczaj ci, których tam brakuje. My zayrudniamy prezesa, więc po co dajecie mu absolutirium, jeżeli ciągle nażejacie. Ja zawsze jestem na NIE. Ale jest to mała grupa, a nue ominąłem żadnego walnego prawie od początku. Sami się weźcie do roboty albo nie piszcie głupot.

Pomysł aby stawiać wielką klatkę na środku małego podwórka dorównuje pomysłom Orkisza

G
Gość
5 sierpnia, 21:03, Maxxx.:

Ile lat ma ta maka orkiszowa w tym domu czerwonego luda.są granice ale nie dla bolszewików widać.Ale z tego wynika że jest dobry bo jest prezesem rada mieszkańców zna się najlepiej na wszystkim jak każda rada.

Przecież to mieszkańcy mogą go odwołać, a na walnych jest 8 procent mieszkańców, a najwięcej uwag mają zazwyczaj ci, których tam brakuje. My zayrudniamy prezesa, więc po co dajecie mu absolutirium, jeżeli ciągle nażejacie. Ja zawsze jestem na NIE. Ale jest to mała grupa, a nue ominąłem żadnego walnego prawie od początku. Sami się weźcie do roboty albo nie piszcie głupot.

M
Maxxx.
Ile lat ma ta maka orkiszowa w tym domu czerwonego luda.są granice ale nie dla bolszewików widać.Ale z tego wynika że jest dobry bo jest prezesem rada mieszkańców zna się najlepiej na wszystkim jak każda rada.
G
Gość
Koty wyłapać i wywieźdź , a opodal jest piękny plac zabaw. Rodzice zresztą powinni zaopiekować się dziećmi, a nie jak to najczęściej widać, szybko powstaje ławeczka plotkujących wzorowych babć i mam.

Skąd pieniądze. Elewacje lecą, balkony się sypią, i wiele innych spraw.... Osobiście nie widzę potrzeby aby kłaść nasze wspólne pieniądze na ten pkac zabaw.

Zlikwidujcie go i już, kociara, która nawet nie mieszka w naszych blokach, niech sobie zabierze koty i przy okazji szczury, które też karmi.
G
Gość
Nie wyobrażam sobie płotu na tak małym podwórku, koty i tak tam będą wchodzić a jak ktoś je tam zatrzaśnie to będzie afera że [wulgaryzm]ą w piaskownicy bez wody i pożywienia.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Pomorza
Dodaj ogłoszenie