Planujesz grillową biesiadę w weekend? Tak rozpalisz grilla bez podpałki ze sklepu. Naturalną podpałkę możesz zrobić z tego, co masz w domu

Justyna Madan
Justyna Madan
Brak rozpałki ze sklepu to nie problem. Możemy wykorzystać to, co dała nam natura lub to, co znajdziemy w domu. Jak rozpalić grilla za pomocą naturalnej rozpałki?
Brak rozpałki ze sklepu to nie problem. Możemy wykorzystać to, co dała nam natura lub to, co znajdziemy w domu. Jak rozpalić grilla za pomocą naturalnej rozpałki? Unsplash.com
Bez wątpienia użycie gotowej podpałki, czy to w płynie, czy w postaci kostki na bazie drewna, to najłatwiejsza i najbardziej popularna opcja. Może się jednak zdarzyć tak, że kiedy nabierzemy ochoty na grillowaną kiełbaskę, sklepy będą zamknięte. Jak rozpalić grilla bez podpałki ze sklepu? Podpowiadamy, jaką naturalną rozpałkę do grilla wybrać. Możemy też rozpalić grilla tym, co znajdziemy w domu.

Spis treści

Grill węglowy można rozpalić na wiele sposobów. Często sięgamy po gotowe rozpałki, które niekoniecznie pachną przyjemnie i tak naprawdę nie zawsze są skuteczne. Poza tym zapach takiej rozpałki w płynie może przeniknąć do naszego jedzenia, a to znaczącą wpływa też na smak. Istnieją jednak sposoby na rozpalenie węgla drzewnego bez pomocy gotowych rozpałek. Dla niektórych będzie to powszechna wiedza, ale dla wielu innych wciąż nieodkryta tajemnica. Czasem wystarczy rozejrzeć się dookoła i rozpalić grilla tym, co mamy pod ręką.

Czym rozpalić grilla? Oto pomysły na naturalne rozpałki

Przede wszystkim grilla możemy rozpalić tym, co znajdziemy dookoła. Mogą to być m.in.:

  • kora z drzewa,
  • suche gałązki,
  • sucha trawa,
  • naturalny sznurek konopny.

Jeżeli chodzi o samo rozpalanie grilla, wszystko wygląda tak samo, jak podczas użycia kupnej rozpałki. Układamy brykiet lub węgiel drzewny w stożek, a do środka wkładamy podpałkę – sucha trawa czy kora świetnie się sprawdzą. Do stożka musi dochodzić tlen, jeśli zasypiemy rozpałkę, nic z tego nie wyjdzie. Naturalną rozpałkę możemy dokładać w trakcie rozpalania, jeśli uznamy, że spala się zbyt szybko.

Należy pamiętać również o tym, że kiedy węgiel zajmie się ogniem – nie gasimy go, czekamy, aż sam naturalnie się wypali, wówczas będzie miał właściwą temperaturę (rozpoznamy ją po tym, że kawałki węgla czy brykietu zmieniły kolor na szaro-biały). Dopiero wtedy dokładamy kolejne kawałki węgla, czekamy, aż się rozgrzeją do białości i wtedy możemy zacząć grillowanie.

Domowe rozpałki do grilla

Poza tym, co znajdziemy na zewnątrz, do rozpalania naszego grilla możemy też użyć rzeczy znalezionych w domu. Mogą to być gazety, wytłaczanki na jajka, a nawet odrobina whisky.

Gazeta – to jedna z najbardziej popularnych opcji, często używana, zanim w sklepach pojawiły się gotowe podpałki. Ta opcja jednak nie należy do najlepszych i nie zawsze się udaje, ponieważ gazeta szybko się spala. Jak to zrobić? Porwij 5 stron gazet i ułóż mały stos na środku rusztu na węgiel drzewny. Upewnij się, że pomiędzy kawałkami papieru jest sporo miejsca, które zapewni przepływ powietrza. Możesz na gazetach użyć dodatkowo suchych gałązek, a na nich, w pobliżu środka grilla, kilka kawałków węgla drzewnego. Rozpal, a kiedy węgiel zmieni kolor, dodaj kolejne kawałki. Gazety można też podlać olejem roślinnym.

Wytłaczanki na jajka – jeśli masz w domu kartonowe wytłoczki, możesz ich użyć do rozpalenia grilla. Działają podobnie, jak suche gałązki. Jak to zrobić? Zdejmij pokrywkę wytłaczanki i odłóż ją na bok, zostaw część z otworami na jajka. Do każdego otworu włóż kawałek brykietu lub węgla drzewnego. Połóż wytłaczankę na grillu i podpal każdy róg, teraz połóż pokrywkę wytłaczanki. Kiedy karton się spali, a węgiel zacznie zmieniać kolor, dodaj kolejne kawałki.

Whisky – to świetna (chociaż zdecydowanie droższa) alternatywa dla płynnych podpałek. Najlepsze jest to, że nie zanieczyści jedzenia nieprzyjemnym zapachem. Whisky zawiera cukier, a ten bardzo szybko rozkłada się w ogniu i uwalnia łatwopalną substancję, która pomaga rozpalić węgiel drzewny. Jak to zrobić? Ułóż na grillu stożek z węgla, zwiń kilka ręczników w kulki i zanurz je w whisky. Umieść wilgotne ręczniki pomiędzy kawałkami węgla i ostrożnie podpal. Należy zachować szczególną ostrożność, ponieważ alkohol jest łatwopalny. W razie potrzeby dokładamy jeszcze kilka kulek z whisky, a kiedy węgiel się zajmie, dokładamy kolejne kawałki i grillujemy, kiedy osiągniemy wystarczającą temperaturę.

iPolitycznie - Jeśli KE nas nie posłucha, będziemy żądać rekompensat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zbigniew Słaby
Czego ja przez lata nie stosowałem, rozpałki, gałęzie, wytłoczki tez... I okazuje się, że tylko jedna rzecz jest szybka i wydajna- komin do rozpalania węgla drzewnego. Głupi kawałek blachy z rączką, ale kto raz spróbuje- nie wróci do dłubaniny opisanej w artykule.
Wróć na gp24.pl Głos Pomorza
Dodaj ogłoszenie