Po przegranym meczu Energi Czarnych w Ventspils

Rafał Szymański
Mantas Cesnauskis (z lewej) toczył wiele pojedynków ze Strelnieksem.
Mantas Cesnauskis (z lewej) toczył wiele pojedynków ze Strelnieksem. Fot. Łukasz Capar
Gdyby słupski klub wygrał w Ventspils, miały duże szanse awansu do drugiej rundy. Za kilka dni nikt już o takich możliwościach nie będzie pamiętał.

Mecze w grupie A EuroChallenge tak się ułożyły, że gdyby słupszczanie pokonali Ventspils, byliby na drugim miejscu w grupie. W ostatnim spotkaniu w hali Gryfia graliby z pozbawionymi motywacji zawodnikami z BC Liege. Oni bez względu na rezultat meczu nad Słupią pozostaliby liderami.

Co prawda liczyłby się także rezultat meczu Cajasol - Ventspils, ale ważne byłoby to, że podopieczni Gaspera Okorna wciąż pozostawaliby w grze i rywale musieliby zwracać uwagę na ich poczynania. Los potoczył się jednak inaczej. W ostatnim meczu z BC Liege słupscy zawodnicy zapewne znów zagrają bez Antonio Burksa i ewentualnego nowego środkowego. To będzie miało wpływ na wynik konfrontacji.

Przed meczem na Łotwie

Koszykarze Energi Czarnych dotarli do Ventspils w poniedziałek wieczorem, po całodniowej podróży. Już na miejscu okazało się, że prognozy pogody w Polsce nijak się miały do tego, co słupszczanie przeżyli na Łotwie. Było tam podobnie jak w Słupsku - minut piętnaście stopni. Ograniczyło to do minimum mobilność polskiej ekipy, większość czasu zawodnicy spędzili w hotelu.

Gasper Okorn, szkoleniowiec Energi Czarnych przed spotkaniem rozmawiał z miejscowymi działaczami. Kluby z ligi łotewskiej podobnie jak cała gospodarka bardzo odczuwa skutki kryzysu. Wielu zawodników zwolnił ASK Ryga, podobnie jak Barons Ryga. BK Ventspils już przed sezonem zastosował wariant oszczędnościowy, trenerem jest dotychczasowy asystent Okorna Agris Galvanovskis, a w zespole występuje tylko dwóch graczy z zagranicy.

To zdecydowanie zmniejsza koszty i pozwala przetrwać trudne chwile. Jak się okazało w meczu, stawianie na własnych wychowanków może przynosić rezultaty. Opisywany szczegółowo przez "Głos Pomorza" Janis Strelnieks był jednym z najważniejszych graczy na parkiecie. Za to, mimo przedmeczowych zapowiedzi, w Czarnych nie pojawili się na parkiecie Hubert Pabian i Patryk Przyborowski.

Było nerwowo

Słupski klub zaliczył aż trzy przewinienia techniczne i trzy faule niesportowe. To jednak pokazuje, że ten zespół chce walczyć i stawia wszystko na jedną kartę. Gdzie bowiem drwa rąbią, tam wióry lecą. To ważne przed sobotnim spotkaniem w Inowrocławiu ze Sportino. Nie ma co ukrywać, zaczął się czas, w którym słupszczanie muszą wygrywać takie mecze, by mieć dobrą pozycję przed play off w ekstraklasie. Teraz nawet w przegranych spotkaniach w EuroChallenge słupska drużyna musi się zgrywać, a przede wszystkim wciąż szlifować charakter, tak niezbędny do zwycięstw.

Trener Gasper Okorn nie był zadowolony z postawy sędziów. Mówił o tym na pomeczowej konferencji prasowej. Ta jego nerwowość, wynikająca zapewne z ambicji, jednak nie może przekładać się na zespół. A tak jednak było.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

f
fanatyczka

Faul techniczny (lub przewinienie techniczne) to takie zagranie w koszykówce, kiedy zawodnik umyślnie dopuszcza się złamania zasad gry w sposób niegodny sportowca. Nie jest przewinieniem technicznym na przykład uderzenie przeciwnika przy próbie bloku, w przeciwieństwie do popchnięcia, oplucia itd. Faul techniczny może być również przyznany za dyskusje z sędziami, przeklinanie. Mogą nim zostać ukarane osoby nieznajdujące się na boisku, a związane z drużyną, czyli trener (tzw. przewinienie trenera) czy rezerwowi (tzw. przewinienie ławki). Zycze milego czytania:)

G
Gość

yyy... trener chyba faulu niegodnego sportowca nie dostanie coo.. ? i jest roznica czy kogos sfauluje na boisku nie sportowo czy odpyskuje ;p a o to pewnie chodzilo w artykule, ze ne mogli sie pogodzic z decyzja sedziow ! to z ciebie jest zaal

G
Gość

drogi panie redaktorze faul techniczny jest inaczej zwany faulem niegodnym sportowca czyli faulem niesportowym...ale po tylu latach pisania wydawać się powinno że Pan to wie a jednak jest inaczej ....żal

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3