Pobity ginekolog wraca do zdrowia

Bogumiła RzeczkowskaZaktualizowano 
sxc.hu
Stan Rafała I., ginekologa, ciężko pobitego kilka tygodni temu, jest coraz lepszy. Doktor już mówi i zaczął chodzić.

Rafał I. po tygodniu od wybudzenia ze śpiączki farmakologicznej został przeniesiony z oddziału intensywnej opieki medycznej słupskiego szpitala. Teraz jest pacjentem oddziału neurochirurgii.

- Doktor zdrowieje w dobrym tempie. Mówi i chodzi. Są duże postępy. Cały czas jest rehabilitowany - informuje Ryszard Stus, dyrektor słupskiego szpitala. - Jednak przesłuchanie go przez prokuratora na razie zostało przełożone.

Tymczasem śledczy czekają na wyniki badań śladów biologicznych, które - jeśli potwierdzą podejrzenia - mogą stać się decydującym dowodem przeciwko 36-letniemu Tomaszowi P. Mężczyzna został aresztowany pod zarzutami spowodowania ciężkich obrażeń zagrażających życiu 40-letniego Rafała I. oraz zniszczenia jego samochodu. Tomasz P. jest mężem pacjentki ginekologa.

Do brutalnej napaści doszło przed prawie trzy tygodnie temu, kiedy wieczorem Rafał I. wysiadał z samochodu przed domem i zabierał rzeczy z bagażnika. Napastnik kilkanaście razy uderzył go deską po głowie, a później kopał leżącego. Stan lekarza w pierwszych dniach po napaści był krytyczny.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 42

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

a
ada
A czy podczas ciecia cesarskiego moze tez byc osoba bliska? Nie ma usypiania, jest znieczulenie.
Ma prawo być bo nie ma całkowitego znieczulenia(uśpienia)Najlepiej wcześniej rozmawiać w szpitalu w którym będzie cesarka bo często jest do zapłaty za jednorazowy fartuch itp.Jak odmówi w brew woli pacjentki partnerowi to należy przypomnieć ust 2008 r art 12 prawa pacjenta i kodeks etyki lekarskiej art 12.Najlepiej nagrać odmowę i można zasądzić o kilkadziesiąt tysięcy odszkodowanie tak jak to zrobiono na Śląsku z profesorem .Płaci szpital.Wcześniej nalerzy odbyć rozmowę z ginekologiem i powinien zapoznać parę na czym polega cesarka i po przygotowaniu psychicznym uczestniczymy we wspólnym porodzie(cesarka).Nawet podczas samoistnego poronienia ma prawo być partner nie można tolerować chamstwa ginekologów lub tępych pielęgniarek.Bo pacjentka nie jest krową i ma prawo do osoby bliskiej!!!!
G
Gość
Odpowiadam że tylko wyklucza się obecność partnera na czas zabiegu gdy partnerka jest całkowicie uśpiona(całkowite znieczulenie).Chodzi przeważnie o usuwanie martwego płodu i do czasu uśpienia ma prawo być osoba bliska chodzi o nie powodowanie dodatkowego stresu u pacjentki dlatego nawet zalecano obecność partnera.A poza tym ma prawo być podczas cesarki i nie za parawanem lecz przy pacjentce i każdym badaniu i zabiegu jak wypalanka,cytologiach w klinikach i gabinetach.Sąd cywilni ust 2008 at21 o osobie bliskiej za wyrzucenie partnera wbrew woli pacjentki zapłacił w polubownej sprawie kilkadziesiąt tysięcy złotych by P.Prof. nie pozbawić pracy bo poza sądem cywilnym jest Sąd Lekarski art12 może zawiesić lekarza.Zaznaczam że musi być zgoda partnerki na obecność.Wspaniały P.Prof Fijałkowski z Łodzi walczył z chamstwem ginekologów który w Polsce pierwszy rozpoczął wspólne porody i życia Mu brakło by to zlikwidować i nikt go nie pobił bo był poza ginekologiem człowiekiem!!!

No to szkoda, ze dopiero teraz sie o tym dowaduje:( Rodzilam dwa razy na Usteckiej porodowce, raz mialam cesarke a raz porod naturalny i na obydwu nie pozwolono, by maz byl przy mnie. Pierwszy raz kiedy rodzilam kazano skakac mi na pilce i "siedziec cicho". Dostalam tez "rozkaz" przebywania pod prysznicem, pomimo tego, iz ulgi mi on żadnej nie przynosil, wrecz przeciwnie nie mialam sil, zeby tam stac. Polozna oczywiscie z druga polozna kolezaneczka plotkowaly za sciana i nie przejmowaly sie pacjentka. Nie dostalam żadnych wskazowek, a jak o cos zapytalam dostalam ochrzan:( ze zawracam glowe i przeszkadzam. Szkoda, bo obecnosc meza moze by mi w czyms pomogla, maz moze dodalby otuchy, no ale ja nawet nie mialam pojecia, ze sa jakies przepisy na to. Wolalam sie wogole nie odzywac, zeby nie otrzymac reprymendy...
Dodam, ze podczas cesarki nie bylam usypiana, dostalam tylko znieczulenie w kregoslup i bylam swiadoma wszystkiego. Pomimo tego, ze minelo juz kilka lat, nadal pamietam to uczucie wyjmowania "dzidziusia" z brzucha:)
z
znawca tematu
A czy podczas ciecia cesarskiego moze tez byc osoba bliska? Nie ma usypiania, jest znieczulenie.
Odpowiadam że tylko wyklucza się obecność partnera na czas zabiegu gdy partnerka jest całkowicie uśpiona(całkowite znieczulenie).Chodzi przeważnie o usuwanie martwego płodu i do czasu uśpienia ma prawo być osoba bliska chodzi o nie powodowanie dodatkowego stresu u pacjentki dlatego nawet zalecano obecność partnera.A poza tym ma prawo być podczas cesarki i nie za parawanem lecz przy pacjentce i każdym badaniu i zabiegu jak wypalanka,cytologiach w klinikach i gabinetach.Sąd cywilni ust 2008 at21 o osobie bliskiej za wyrzucenie partnera wbrew woli pacjentki zapłacił w polubownej sprawie kilkadziesiąt tysięcy złotych by P.Prof. nie pozbawić pracy bo poza sądem cywilnym jest Sąd Lekarski art12 może zawiesić lekarza.Zaznaczam że musi być zgoda partnerki na obecność.Wspaniały P.Prof Fijałkowski z Łodzi walczył z chamstwem ginekologów który w Polsce pierwszy rozpoczął wspólne porody i życia Mu brakło by to zlikwidować i nikt go nie pobił bo był poza ginekologiem człowiekiem!!!
p
pacjentka

Życzę panu Doktorowi szybkiego powrotu do zdrowia i pracy
Prowadził moją ciążę i przez cały czas był bardzo ciepłym i cierpliwym lekarzem, zawsze miał czas dla każdej pacjentki. Znałam wielu lekarzy ale dr Rafał był najcudowniejszym, jakiego spotkałam. Gdy leżałam w Ustce na patologii ciąży widziałam jak inni lekarze lekceważąco traktują pacjentki. Tylko ten lekarz zawsze miał czas aby zainteresować się każdą pacjentką z osobna. Zawsze można było do niego zadzwonić. Na każdą wizytę chodził ze mną mąż i widziałam, że dużo innych par chodziło razem na wizytę do dr Rafała. To dla niego było zupełnie normalne. A mąż mógł uczestniczyć we wszystkim a nawet nagrywać.

Jeżeli ktoś spotkał mało sympatycznego ginekologa to mu współczuję ale tylko osoby, które osobiście spotkały się z tym kochanym lekarzem mogą zrozumieć tak duże zainteresowanie stanem zdrowia dr Rafała.

r
ryzyko

Te wspolne wizyty z mezem to wielkie ryzyko.Bo jak sie zachowa maz kiedy rozproszony lekarz pomyli sie i zamiast narzedzia wlozy narzad jego zonie.To ja sie pytam w swietle nieszczescia jakie spotkalo slupskiego lekarza.

e
elka

Nie róbcie z ginekologa męczennika bo lekarze nie są święci.Co zrobili z dzieckiem z koloni które nie przeżyło ich(leczenia).Może to był tylko porachunek męża pacjentki.Bo w Polsce lekarze są traktowani jako nadludzie.A jest tak że mają niektórzy brak szacunku do pacjenta i osoby bliskiej podczas badania.

G
Gość

A czy podczas ciecia cesarskiego moze tez byc osoba bliska? Nie ma usypiania, jest znieczulenie.

m
mania
WRACAJ SZYBKO DO ZDROWIA JESTEŚ SILNY DASZ RADĘ TRZYMAM KCIUKI WRAZ Z SYNKIEM

Asiu on chyba ci dobrze robił albo podszywa się jakiś kolega ginekologa pod asią.To zwykły chłop a nie bóg jak z niego robicie.Tyle dzieci ginie w wypadkach na drogach niewinnie i nikt się nie rozczula.na nowutwory z braku leków dzieci umierają a wy się rozczulacie nad nim.
b
benek

Widać chamstwo polskich lekarzy bo ginekologa się leczy jak boga a resztę pacjentów jak śmieci!!!Faktycznie się nie dowiemy kto naprawdę zawinił czy nie był sprowokowany przez tego (wspaniałego ginekologa).Wiem bo też jestem przy żonie podczas wszystkich badań i w tym ginekologicznym tak jak jest we Francji,wspólne wizyty u wszystkich lekarzy bez wyjątku.W Polsce z tym mieliśmy problemy z matołami(ginekologami).Ale teraz mamy fajnego ginekologa(faceta)młody nie nasiąknięty chamstwem starszych kolegów po fachu.Żona by się sądziła o odszkodowanie pomimo że by nie pozwoliła na badanie sam na sam z ginekologiem za samą próbę wyrzucenia osoby bliskiej.I za naruszenie kodeksu etyki lekarskiej.

z
znawca prawa

Jeśli chodzi o obecność osoby bliskiej podczas badań i zabiegów nawet w szpitalu bez uśpienia to zawsze może być osoba bliska wskazana przez pacjentkę w razie złamania ust2008 r art21 i naruszenia kodeksu etyki lekarskiej art12.Grozi lekarzowi sąd lekarski za kodeks a za ustawę sąd cywilny odszkodowanie nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych za wyrzucenie osoby bliskiej wbrew woli pacjentki.Wystarczy by tępi ginekolodzy poczytali wyroki sądu najwyższego ile płacili ich koledzy za łamanie praw pacjenta by nie wyrzucili.Nie zasłonią sie zagrożeniem epidemiologicznym bo największym zagrożeniem to personel i szpital który ma kontakt z wieloma bakteriami a nie osoba bliska pacjentki.

G
Gość
Czy tylko jest wina męża pacjentki bo nas z mężem często spotkały chamskie zachowania ginekologów.Zawsze męża mam podczas badań bo mam prawo a często brak wychowania niektórych ginekologów szokuje!!!.W Polsce to ciemnotę utrzymują ginekolodzy i intymność pacjentki rezerwują dla siebie a męża wyrzucają za drzwi lub parawan w brew woli pacjentki łamiąc ustawę o prawach pacjenta.Zacofanie wspólnych wizyt u ginekologa będzie owocować takimi napadami lub nie chodzeniem do ginekologa pacjentek.Z chamstwem u ginekologów walczył P.Prof Fijałkowski z Łodzi który w Polsce pierwszy rozpoczął wspólne porody.Był Wspaniały dwa razy rodziłam dzięki niemu po ludzku!!!!Mamy zacofanie do zachodu 30 lat w sprawie wspólnych porodów i się nie zmieni dopiero jak stara zacofana kadra medyczna nie odejdzie(Ci wspaniali bogowie) bo za takich się mają nad ludzi.

Z porodami to prawda. Ja jak juz lezalam na porodowce z bolami, przyjechal maz i zapytalam poloznej czy moze byc maz przy mnie w czasie porodu to uslyszalam: "a po co on tu? Po cholere...?"
Juz wiecej o nic nie pytalam...
e
ewa

Czy tylko jest wina męża pacjentki bo nas z mężem często spotkały chamskie zachowania ginekologów.Zawsze męża mam podczas badań bo mam prawo a często brak wychowania niektórych ginekologów szokuje!!!.W Polsce to ciemnotę utrzymują ginekolodzy i intymność pacjentki rezerwują dla siebie a męża wyrzucają za drzwi lub parawan w brew woli pacjentki łamiąc ustawę o prawach pacjenta.Zacofanie wspólnych wizyt u ginekologa będzie owocować takimi napadami lub nie chodzeniem do ginekologa pacjentek.Z chamstwem u ginekologów walczył P.Prof Fijałkowski z Łodzi który w Polsce pierwszy rozpoczął wspólne porody.Był Wspaniały dwa razy rodziłam dzięki niemu po ludzku!!!!Mamy zacofanie do zachodu 30 lat w sprawie wspólnych porodów i się nie zmieni dopiero jak stara zacofana kadra medyczna nie odejdzie(Ci wspaniali bogowie) bo za takich się mają nad ludzi.

M
Mimoza
Ten pan co bił deską i kopał w głowę leżącego był ze wsi...potem zniszczył samochód, był w mieście na gościnnych występach.

Ale dlaczego? Za co?
A
Apollo

Ten pan co bił deską i kopał w głowę leżącego był ze wsi...potem zniszczył samochód, był w mieście na gościnnych występach.

b
bzecyscykiewicz
...jeszcze jedno ! Pacjentki i wielbiciele Pana ginekologa to jakas nowa sekta ? Ja jak modle sie za kogos to nie opowiadam o tym na forum !

A co takiego zrobił ten pan doktor tej żonie , że aż go jej mąż pobił?
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3