Pomoc lekarza na przycisk. W Słupsku rusza program teleopieki (wideo)

Filip PietruszewskiZaktualizowano 
Każdy słupszczanin, jeżeli zechce, będzie mógł wezwać pomoc jednym przyciskiem. W mieście w przyszłym tygodniu ruszy teleopieka.

Chodzi o system wzywania natychmiastowej pomocy za pomocą jednego przycisku. Będzie można z niego skorzystać w nagłych wypadkach, takich jak upadek, zasłabnięcie, pożar czy włamanie. Wszystkie koszty związane z korzystaniem z teleopieki poniesie miasto. Słupsk podpisał we wtorek umowę w tej sprawie z Polskim Centrum Opieki Sp. z o.o.

Zobacz także: Pilotażowe usługi teleopieki w Bytowie

- Warunkiem skorzystania przez słupszczan z teleopieki jest posiadanie stacjonarnej linii telefonicznej. Urządzenia wydzierżawiamy od operatora i użyczamy mieszkańcom - tłumaczy Klaudiusz Dyjas, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Słupsku.

Usługa jest skierowana do osób starszych i niepełnosprawnych. - Osoba w centrum koordynacyjnym, która odbierze sygnał, na monitorze zobaczy pełną informację o chorobach danego pacjenta i lekach, które on zażywa. To informacje ważne dla służb ratunkowych - dodaje Dyjas.

Chory nie musi czekać na połączenie i podawać swojego adresu, wystarczy, że przyciśnie przycisk.

- W specjalnej bazie danych znajdą się również adresy osób, które zgodziły się na współpracę z teleopieką. To może być na przykład sąsiad, który w razie potrzeby umożliwi służbom wejście do mieszkania, bo drzwi mogą przecież być zamknięte - dodaje Edward Zdzieborski, wiceprezydent Słupska.

Na początek Słupsk zamówił 50 takich urządzeń, ale urzędnicy zapewniają, że w razie konieczności zwiększenie tej liczby nie będzie problemem. System jest stosunkowo tani. Jego koszty wynoszące w tym roku kilka tysięcy złotych zostaną pokryte z bieżącego budżetu MOPR-u. W przyszłym roku instytucję czeka z tego tytułu wydatek rzędu kilkunastu tysięcy złotych.

Urządzenia w domach zainteresowanych mogą pojawić się już za tydzień. Podobny system od stycznia działa w Bytowie. Niebawem teleopieka ruszy w Wicku.

Kontakt z MOPR-em: ul. Słoneczna 15D, 76-200 Słupsk, tel. 59 842 81 26.

Wideo

Materiał oryginalny: Pomoc lekarza na przycisk. W Słupsku rusza program teleopieki (wideo) - Głos Pomorza

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 26

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
K
Kazdek

Są też specjalne telefony komórkowe z dodatkowym przyciskiem alarmowym w postaci zegarka.

zgłoś
G
Gość

No to teraz na SORze będzie trzeba czekać x 2 , hehe geniusze

 

zgłoś
G
Gość
W dniu 01.10.2014 o 11:24, Edek napisał:

 Przecież ja wiem jak to wygląda - wszystko jest nagłym wypadkiem dla tych ludzi. A lekarz rodzinny jak zwykle oleje, albo fizycznie nie ste w stanie przyjąc tylu pacjentów. Zapytaj się pogotowiarzy - takie wezwania to ich chleb powszedni.

 

Lekarz rodzinny ma limity podobnie jak SOR i dla tego mamy przepychanki, a winna temu ekipa rządząca która ciągle krzyczy o sukcesach.

zgłoś
E
Edek
W dniu 01.10.2014 o 10:52, Gość napisał:

    nim zaczniesz krytykowac ,przecztaj ze zrozumieniem przynajmniej 1-szy  akapit - wyraznie pisze iz chodzi o pomoc w naglych wypadkach - do tego jest pogotowie.W pozostalych sytuacjach dyzurny moze poinformowac lekarza domowego  lub pielegniarke srodowiskowa bo te osoby maja placone za wizyty domowe 

 Przecież ja wiem jak to wygląda - wszystko jest nagłym wypadkiem dla tych ludzi. A lekarz rodzinny jak zwykle oleje, albo fizycznie nie ste w stanie przyjąc tylu pacjentów. Zapytaj się pogotowiarzy - takie wezwania to ich chleb powszedni.

zgłoś
G
Gość
W dniu 01.10.2014 o 11:09, On napisał:

Super pomysł w czasach, kiedy 95% populacji przeszło na system telefonii komórkowej.Chyba tylko w urzędach i firmach pozostały telefony stacjonarne.

 

Nie do końca tak jest możesz przenieś numer stacjonarny do operatora komórkowego

zgłoś
O
On

Warunkiem skorzystania przez słupszczan z teleopieki jest posiadanie stacjonarnej linii telefonicznej.

Super pomysł w czasach, kiedy 95% populacji przeszło na system telefonii komórkowej.

Chyba tylko w urzędach i firmach pozostały telefony stacjonarne.

zgłoś
G
Gość
W dniu 01.10.2014 o 08:55, Edek napisał:

Czyli znowu zwiększy się liczba wezwań do pierdołek. Babcia nie może kupy zrobić - pogotowie. Dziedek ma rzadką kupę - pogotowie. Bacia nie chce jeść - pogotowie. Dziadek nie może spać - pogotowie. Przypominam tylko że w Słupsku są trzy karetki ratownictwa medycznego (i więcej nie będzie bo NFZ jest cwany i bierze pod uwagę nie ogólna liczbę wyjazdów, ale tylko te które okazały się zagrożeniami życia). Już teraz normą jest że dyspozytor nie ma żadnego wolnego wozu. A potem wielki krzyk, że jak jest wypadek do długo czeka się na pomoc. Zdecydujcie się do czego ma służyć Pogotowie Ratunkowe, bo wszystkich problemów świata nie rozwiąże. Najpierw może zapewnijcie tym ludziom odpowiednią pomoc społeczną, dobra opiekę lekarza POZ, pielęgniarki środowiskowej, rehabilitację. A tak rozwiązuje się problemy od czterech liter strony.

 


 


 

 nim zaczniesz krytykowac ,przecztaj ze zrozumieniem przynajmniej 1-szy  akapit - wyraznie pisze iz chodzi o pomoc w naglych wypadkach - do tego jest pogotowie.

W pozostalych sytuacjach dyzurny moze poinformowac lekarza domowego  lub pielegniarke srodowiskowa bo te osoby maja placone za wizyty domowe

zgłoś
E
Edek

Czyli znowu zwiększy się liczba wezwań do pierdołek. Babcia nie może kupy zrobić - pogotowie. Dziedek ma rzadką kupę - pogotowie. Bacia nie chce jeść - pogotowie. Dziadek nie może spać - pogotowie. Przypominam tylko że w Słupsku są trzy karetki ratownictwa medycznego (i więcej nie będzie bo NFZ jest cwany i bierze pod uwagę nie ogólna liczbę wyjazdów, ale tylko te które okazały się zagrożeniami życia). Już teraz normą jest że dyspozytor nie ma żadnego wolnego wozu. A potem wielki krzyk, że jak jest wypadek do długo czeka się na pomoc. Zdecydujcie się do czego ma służyć Pogotowie Ratunkowe, bo wszystkich problemów świata nie rozwiąże. Najpierw może zapewnijcie tym ludziom odpowiednią pomoc społeczną, dobra opiekę lekarza POZ, pielęgniarki środowiskowej, rehabilitację. A tak rozwiązuje się problemy od czterech liter strony.

zgłoś
y
yntelygent

"To może być na przykład sąsiad, który w razie potrzeby umożliwi służbom wejście do mieszkania, bo drzwi mogą przecież być zamknięte - dodaje Edward Zdzieborski, wiceprezydent Słupska". Uważam, że za tą błyskotliwą uwagę wiceprezydentowi należy się specjalny dodatek do pensji i już... A jakby jeszcze dodał, że drzwi mogą być również otwarte to ho ho!

 

zgłoś
G
Gość

Dyrektorze MOPR zajmij się pracą a nie pierdołami.

zgłoś
G
Gość

 

bo SOR powinien obciazyc pelnymi kosztami takiego leniwego

oszczednego lekarza,a pacjent zrezygnowac z jego uslug .

 

 

Lekarz rodzinny oszczędza z powodu narzuconych limitów a pacjent nie jest świadomy kto ma rację i z czyich usług ma rezygnować, zresztą gdzie pójdzie skoro chory system jest w całej polsce ?

 

 

SOR w przypadku stwierdzenia iz pacjent zaniedbal leczenie

lub unika  systematycznych wizyt u lekarza rodzinnego np. kolejki ,a choroba nie wymaga ratowania zycia - SOR powinien

obciazyc pacjenta cwaniaka.

 

 

Pacjent zaniedbał leczenia ponieważ dłuuuuuuuugo czekał w kolejce, długa kolejka z powodu limitów wymyślonych przez cwaniaka od wykluczeń.

 

Tylko bicie po kieszeni moze uzdrowic dobry system SOR to nie

przychodnia na sraczke

 

 

Cały czas mamy bicie po kieszeniach od przychodni po SOR bicie wymyślił cwaniak od wykluczeń

zgłoś
G
Gość
W dniu 01.10.2014 o 07:06, Gość napisał:

Ale skoro lekarz rodzinny wysłał na SOR to wymyślony system przez człowieka od wykluczeń nie działa.

 


 


 

bo SOR powinien obciazyc pelnymi kosztami takiego leniwego

oszczednego lekarza,a pacjent zrezygnowac z jego uslug .

SOR w przypadku stwierdzenia iz pacjent zaniedbal leczenie

lub unika  systematycznych wizyt u lekarza rodzinnego np. kolejki ,a choroba nie wymaga ratowania zycia - SOR powinien

obciazyc pacjenta cwaniaka.

Tylko bicie po kieszeni moze uzdrowic dobry system SOR to nie

przychodnia na sraczke

zgłoś
G
Gość
W dniu 01.10.2014 o 06:16, Gość napisał:

  Bo SOR  jest od ratowania życia ,a nie od leczenia sraczki  

 

Ale skoro lekarz rodzinny wysłał na SOR to wymyślony system przez człowieka od wykluczeń nie działa.

zgłoś
G
Gość
W dniu 30.09.2014 o 21:09, Insight napisał:

Rewelacyjny pomysł. Człowiek wciśnie ten przycisk, karetka przyjedzie po 5 minutach a potem będzie czekał na sorze 8 godzin. Brawo ! Rewelacyjny system !

 


 Bo SOR  jest od ratowania życia ,a nie od leczenia sraczki

 

zgłoś
o
osiol nad oslami
W dniu 30.09.2014 o 18:57, Gość napisał:

Głupszego pomysłu dawno nie słyszałem

 

 

 


 

pojmiesz  i zmadrzejesz gdy podrosniesz i sie troche przygarbisz

system  sie sprawdza - szczegolnie wazny dla ludzi schorowanych,starszych,zniedoleznialych ,samotnych ,bez rodziny - czasami potrzebna jest dorazna,stacjonarna pomoc czy interwencja. Młodzi szybko to zrozumieja bo pija,pala,cpaja,zyja

w wolnych  przygodnych i ryzykownych  zwozkach - a pupsko

szybko wiednie i kremy nie pomoga.............

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3