Pomoc musi być odpowiedzialna i efektywna - Gorzelnia z Podola Wielkiego bierze udział w akcji charytatywnej Pociąg Marzeń

Kinga Siwiec
Kinga Siwiec
Podczas pierwszej fali epidemii koronawirusa, kiedy wszędzie brakowało środków dezynfekujących, to podolska gorzelnia dostarczyła alkohol etylowy do szpitali w Słupsku i Gdańsku.
Podczas pierwszej fali epidemii koronawirusa, kiedy wszędzie brakowało środków dezynfekujących, to podolska gorzelnia dostarczyła alkohol etylowy do szpitali w Słupsku i Gdańsku. Gorzelnia Podole Wielkie
Osób potrzebujących na całym świece jest mnóstwo i z pewnością nie każdemu zdołamy pomóc, ale warto próbować. A najlepiej, kiedy będziemy robić to świadomie i odpowiedzialnie, tak, żeby nasz trud nie poszedł na marne, a był jak najbardziej efektywny.

Tak w skrócie można podsumować dewizę, jaką kierują się właściciele Gorzelni w Podolu Wielkim. Pomoc jest potrzebna, ale trzeba jej udzielać z głową, wtedy jesteśmy w stanie dotrzeć do większej liczby osób. Warto pomagać nie tylko dużym fundacjom, ale też angażować się w lokalne akcje charytatywne.

- Co roku wspieramy Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, bo jest to jedna z tych akcji, której efekty bardzo łatwo można zauważyć. Chyba każdy z nas zna kogoś lub sam korzystał ze sprzętu zakupionego przez WOŚP. To jest ten rodzaj pomocy, który wydaje mi się bardzo efektywny. W większości zbiórki, które są prowadzone na portalach internetowych takich jak siepomaga.pl dotyczą właśnie kwestii zdrowotnych. Dlatego uważam, że wszelkie próby usprawnienia działania służby zdrowia są potrzebne – mówi Michał Paszota, właściciel Gorzelni w Podolu Wielkim, jednocześnie podkreślając, że równie ważne są działania podejmowane lokalnie.

- Ta lokalna pomoc jest bardzo istotna. Mieszkamy w konkretnym miejscu na Ziemi i to jest nasz mały świat, na który mamy realny wpływ. Sprawmy, aby był on dobry, a to dobro na pewno do nas wróci – w tej czy innej formie. Gdy o tym mówię, mam przed oczami sytuację z tego roku, kiedy pomoc, której udzieliliśmy zatoczyła koło. Kiedy na początku kwietnia w naszej gorzelni wybuchł pożar, na ratunek przyjechał wóz, do którego zakupu dołożyliśmy swoją cegiełkę.

Gorzelnia chętnie angażuje się w mniejsze i większe akcje charytatywne. Podczas pierwszej fali epidemii koronawirusa, kiedy wszędzie brakowało środków dezynfekujących, to podolska gorzelnia dostarczyła alkohol etylowy do szpitali w Słupsku i Gdańsku.
- Pomagajmy, kiedy tylko możemy. A pewnego dnia świat nam się za to odwdzięczy.

Gorzelnia z Podola Wielkiego zdecydowała dołączyć do akcji Pociąg Marzeń, z której dochody zostaną przekazane na Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy w Damnicy.

Wyrok trybunału ws. aborcji opublikowany

Wideo

Dodaj ogłoszenie