Pomorzanka - od pokoleń

Materiał informacyjny KDC POMORZANKA SP. Z O.O.
Pracownice Pomorzanki w pierwszym zakładzie firmy, który mieścił się przy ulicy Przemysłowej. Lata 60
Pracownice Pomorzanki w pierwszym zakładzie firmy, który mieścił się przy ulicy Przemysłowej. Lata 60
Udostępnij:

Jaki jest najsłodszy adres w Słupsku? Na myśl o tym miejscu robi się błogo na sercu, można się nawet rozmarzyć, bo przywodzi wspomnienia z dzieciństwa. Od 50 lat przy ulicy Koszalińskiej 9 działa fabryka Pomorzanka. To tutaj produkowane są m.in. owocowe galaretki, różne kształty kolorowych i wielosmakowych żelków, puszyste pianki zatopione w czekoladzie i wiele, wiele innych słodkości. To miejsce o bogatej i dość burzliwej historii, która w rzeczywistości sięga końca lat 40. Najpierw było to prywatne przedsiębiorstwo, które następnie zostało upaństwowione i przez dziesięciolecia działało pod nazwą ZPC Pomorzanka. W 2000 r. współwłaścicielem fabryki została firma Millano spod Poznania, która w 2019 r. przejęła pełną kontrolę nad zakładem.

Dzisiaj KDC Pomorzanka jako członek Millano Group odważnie wprowadza na rynek nowe produkty, podejmuje wyzwania związane z modernizacją, a także silniej koncentruje się na budowaniu rozpoznawalności marki. Jak mówi prezes Pomorzanki, pan Marian Brzozowski „Obecnie stawiamy na sprawdzone produkty, tj. galaretki, wyroby nadziewane i piankowe oraz kalendarze adwentowe z czekoladkami. Makarena to nasza najbardziej rozpoznawalna marka.” Fakt, Makarena to topowy produkt w portfolio słupskiej fabryki. Rynek też go docenił i nagrodził wyróżnieniem w konkursie „Złoty Paragon 2022”. Warto wspomnieć, że laureatów wyłonili polscy kupcy, którzy głosowali na najlepiej sprzedające się produkty w placówkach handlowych.

Skoro wywołaliśmy już legendarną galaretkę to należy wspomnieć, że to właśnie ten produkt w charakterystycznym okrągłym opakowaniu, od lat trafia także na rynki zagraniczne, m.in. do Anglii, naszych południowych sąsiadów czy w coraz to nowe i bardziej odległe rejony świata – np. do Mongolii. Dzisiaj Makarena to nie tylko galaretka w cukrowej „skórce”, to także nowe smaki idealne na lato - cytrusy, lemoniada czy tutti frutti w kwaśnej posypce. Makarena stała się już marką parasolową, która łączy świat galaretki i czekolady. Na półkach pojawiły się trzy czekolady Makarena 180 g (mleczna, gorzka, biała), które oprócz galaretek skrywają rodzynki i orzeszki ziemne. Linia czekolad została nagrodzona „Brązem” w konkursie „Perła Rynku FMCG 2021” Warto także skusić się i sięgnąć po torebki Makarena Choco & Jelly 140 g o smaku jabłka, cytryny i pomarańczy – to galaretki wzbogacone witaminą C i oblane gorzką czekoladą.

Makarena to historia i legenda. Jak dodaje prezes Brzozowski „Marzy nam się, aby również inne produkty poszły w jej ślad. Niedawno uruchomiliśmy nową linię produkcyjną - Bananaz. To pianki w czekoladzie o smaku bananowym. Liczymy, że dorównają renomą Makarenie.” Przy okazji pianek – wspomnijmy, że to właśnie w Słupsku powstaje „Super Mleczko”, przez wielu uznawane za najlepszą piankę w czekoladzie. Klasyczne „mleczko” to kostki o smaku waniliowym w gorzkiej czekoladzie, ale pojawiają się też nowe kształty (serduszka czy gwiazdki) w różnych wariantach smakowych. Na uwagę zasługuje fakt, że produkcja pianek jest unikatowa - w pewnym stopniu to manufaktura. Dzięki temu nie ma dwóch identycznych kostek.

Pomorzanka to nie tylko marka i logo na opakowaniach, linie produkcyjne, maszyny, budynki, technologia, to przede wszystkim ludzie. Ewidentnie działa tu jakaś magia, bo jak inaczej wytłumaczyć fenomen, że wielu pracowników wiąże się z firmą nie na kilka lat, ale nawet na całe dziesięciolecia?

Pomorzanka przez lata należała do liderów województwa słupskiego, dając zatrudnienie całym pokoleniom w okolicy. Liczyła się nie tylko jako producent doskonałych wyrobów, ale także jako miejsce, wokół którego „działo się życie”. W 1972 roku zakłady Pomorzanki były jednymi z najnowocześniejszych w kraju, a w szczycie swojej działalności zatrudniały ponad 400 osób. Dzisiaj załoga liczy ok. 280 osób.

Tutaj uczyli się fachu w przyzakładowej szkole, a następnie przez lata wspinali po szczeblach kariery i teraz zarządzają procesami w firmie. To miejsce, gdzie zawiązują się przyjaźnie i znajomości. Pomorzanka może się „pochwalić” sporą liczbą par, które strzała Amora trafiła w naszym zakładzie. Ba, do pracy przychodzą kolejne pokolenia naszych pracowników – ich dzieci i wnuki! – mówi dyrektor fabryki, Maciej Juszczyński, który związany jest z Pomorzanką od 36 lat.

Pomorzanka nadal przyciąga i potrzebuje nowych pracowników. W związku z realizowanymi inwestycjami i dynamicznym rozwojem na liście poszukiwanych pracowników są m.in. operatorzy maszyn, mechanicy, elektrycy czy fachowcy od automatyki. Warto na bieżąco śledzić oferty pracy na stronie internetowej www.pomorzanka.pl, jak również zaglądać pod ten adres, aby lepiej poznać zakład, produkty (szczególnie nowości) i wiedzieć co się dzieje w słupskiej fabryce.

Niebawem charakterystycznego dla Pomorzanki różu, będzie więcej w mieście. Rusza bowiem kampania zachęcająca do podjęcia pracy w tak wyjątkowym w Słupsku miejscu. Będzie słodko!

Linia formowania wyrobów czekoladowych

Pracownice Pomorzanki w pierwszym zakładzie firmy, który mieścił się przy ulicy Przemysłowej. Lata 60

Linia produkcyjna karmelków w zakładzie przy ulicy Przemysłowej. Lata 60

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Więcej informacji na stronie głównej Głos Pomorza
Dodaj ogłoszenie