MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Ponad 87 tys. pasażerom startującym z polskich lotnisk w lipcu i w sierpniu należy się odszkodowanie! O jakich kwotach mowa?

Maciej Badowski
Maciej Badowski
Wideo
od 16 lat
Ponad 87 tysiącom pasażerów, którzy wsiedli do samolotów startujących z polskich lotnisk w lipcu i sierpniu należy się odszkodowanie. Tylko w ciągu dwóch wakacyjnych miesięcy „uziemionych” zostało 35,5 tysięcy pasażerów, ponieważ ich loty zostały anulowane. – Jeżeli w ciągu ostatnich trzech lat nasz lot był opóźniony lub odwołany bądź też odmówiono nam wejścia na pokład, mamy prawo do odszkodowania w wysokości nawet do 600 euro – mówi nam Tomasz Pawliszyn, CEO AirHelp.

Ponad 1 milion pasażerów wylatujących z polskich lotnisk w wakacje zetknęło się z trudnościami

Do samolotów startujących z polskich lotnisk w wakacyjnych miesiącach wsiadło ponad 3,9 mln pasażerów. Zgodnie z planem swoją podróż rozpoczęło 73 proc. podróżujących, którym na czas udało się opuścić polskie lotniska. Ponad 1 milion pasażerów, którzy rozpoczynali swoje wakacje z polskich lotnisk zetknęło się jednak z trudnościami – ich lot został opóźniony lub anulowany – wynika z danych AirHelp.

Jak wynika ze statystyk serwisu 39,4 tysięcy pasażerów musiało zmierzyć się z ponad 3 godz. opóźnieniem lotu. W jeszcze trudniejszej sytuacji było 35,5 tys. pasażerów, którym nie udało się odlecieć w zaplanowanym terminie, ponieważ ich lot odwołano.

Wg analiz AirHelp, najwięcej połączeń odwołało w wakacje na lotnisku im. Chopina w Warszawie.
Wg analiz AirHelp, najwięcej połączeń odwołało w wakacje na lotnisku im. Chopina w Warszawie, drugi pod tym względem był port lotniczy w Krakowie, a trzeci w Katowicach. Unsplash/ VOO QQQ

Wg analiz AirHelp, najwięcej połączeń odwołało w wakacje na lotnisku im. Chopina w Warszawie (149 lotów), drugi pod tym względem był port lotniczy w Krakowie (55 rejsów), a trzeci – w Katowicach (co najmniej 26 anulowanych lotów).

– Zgodnie z unijnymi przepisami chroniącymi prawa pasażerów lotniczych, należy się rekompensata za opóźniony lub odwołany lot – tłumaczy w rozmowie ze Strefą Biznesu Tomasz Pawliszyn, CEO AirHelp.

Jak wyjaśnia, jeżeli w ciągu ostatnich trzech lat nasz lot był opóźniony lub odwołany bądź też odmówiono nam wejścia na pokład, mamy prawo do odszkodowania w wysokości nawet do 600 euro. – Niestety w Polsce, jak i w całej Europie pasażerowie zazwyczaj nie znają swoich praw. Według naszych badań około 85 proc. pasażerów nie zna swoich praw – podaje i przyznaje, że jest to związane przede wszystkim z brakiem dostępnych informacji.

– Część podróżnych uważa, że nie przysługują im żadne prawa, część o nich słyszała, ale jednocześnie ma niewielką wiarę w to, że uda im się coś dzięki nim odzyskać – mówi.

Takie prawa przysługują pasażerom

Jak tłumaczy Pawliszyn, jeśli spóźnimy się na połączenie z powodu opóźnionego lotu, obowiązkiem linii lotniczej jest znalezienie zastępczego lotu do miejsca docelowego. Ponadto, pasażerowie mają prawo do odszkodowania za opóźniony lot na mocy europejskiego prawa. Jeśli czas przybycia do miejsca docelowego przekracza czas określony na zakupionym przez nas bilecie o ponad trzy godziny, możemy ubiegać się o kwotę odszkodowania do 600 euro. – W przypadku 4-osobowej rodziny robi się nam już dość spora kwota – dodaje.

Jak wyjaśnia nam Pawliszyn, wysokość kwoty, której górną granicę ustalono na poziomie 600 euro, zależy od odległości, którą mieliśmy pokonać za pośrednictwem linii lotniczych. I tak podaje, że bliskie odległości, jak np. z Warszawy do krajów sąsiednich, takie odszkodowanie wyniesie 250 euro, w przypadku dalszych lotów, na przykład do Hiszpanii czy Francji lub Włoch, możemy liczyć na 400 euro. Natomiast w przypadku najdalszych destynacji — na Wyspy Kanaryjskie czy do Egiptu, wtedy przysługuje nam pełna kwota w wysokości 600 euro.

– W 2012 r. Europejski Trybunał Sprawiedliwości oświadczył, że pasażerowie linii lotniczych mają prawo do odszkodowania za duże opóźnienia lotów, o ile spełnione są określone warunki. Orzeczenie to było ważnym punktem zwrotnym dla niezadowolonych pasażerów, ponieważ pozwoliło im ubiegać się o rekompensatę – wyjaśnia.

Opóźniony lub odwołany lot. Co zrobić?

Ekspert podpowiada, że w momencie, w którym wiemy, że nasz lot jest odwołany lub opóźniony, a jesteśmy na lotnisku, pierwsze, co powinniśmy zrobić, to udać się do stoiska odpraw naszych linii lotniczych i dopytać o powód zaistniałych komplikacji, a następnie dopytać co radzą- jak mamy się zachować jako pasażerowie. – Przewoźnik może nas poprosić o chwilę cierpliwości i poczekanie – wyjaśnia.

– Natomiast jeśli znamy powód odwołania i jest on po stronie linii lotniczych, to wtedy powinniśmy się ubiegać o odszkodowanie – tłumaczy. – Zdarza się, że niektóre loty są opóźnione lub odwołane z winy samego lotniska lub ograniczeń w przestrzeni powietrznej, a w takim przypadku odszkodowanie nam nie przysługuje – mówi.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Wróć na gp24.pl Głos Pomorza