Poniżanie przez policjantów - prokuratura umorzyła śledztwo

Michał Kowalski
Prokuratura w Bytowie umorzyła śledztwo w sprawie policjantów, którzy zdaniem mieszkanki podsłupskiej wsi, podczas interwencji była przez nich szarpana i poniżana.

Zdaniem starszej mieszkanki podsłupskiej miejscowości 2 września 2008 roku policjanci wezwani przez nią na interwencje w sprawie sporu sąsiedzkiego, gdy weszli do jej mieszkania zadawali jej razy łokciami, popychali ją, straszyli "rykiem lwa" przy twarzy oraz grozili wywiezieniem w nieznanym kierunku.

Sprawa trafiła do prokuratury bytowskiej. Ta ją umorzyła, bo nie stwierdziła znamion czynu zabronionego.

Na to postanowienie już zostało złożone zażalenie przez pełnomocnika pokrzywdzonej - Annę Bogucką-Skowrońską. Zdaniem mecenas, prokuratura zawężyła kierunek śledztwa badając jedynie wątek popychania i szarpania mieszkanki, natomiast pomijając zupełnie twierdzenia o jej poniżaniu.

- Moim zdaniem prokuratura wyjaśniała jedynie okoliczności świadczące na korzyść policjantów - stwierdza mecenas Bogucka-Skowrońska.

Prokuratura na razie nie chce się ustosunkowywać do tych zarzutów. - Może je uwzględnimy, może zrewidujemy naszą decyzję w tej sprawie, a może skierujemy ją do sądu, by ten ocenił czy nasze postępowanie w tej sprawie było słuszne, czy nie - powiedział nam Jan Zborowski, prokurator rejonowy w Bytowie.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Smis
Jakis czas temu ,o godzinie pierwszej w nocy miałem wtargniecie do mieszkania ,wpadło dwóch panów dostalem strzała,głową zony powalili o szafe.Cudem udało mi sie ich usunąc z domu.Złozyłem doniesienie w Bytowskiej Prokuraturze ,na konfrątacji z drugą stroną ,pan inteligentny śledzczy z bytowskiej policji,powiedział do mojej zony cytuje;co innego jakby was spalili ,bo według niego taka sytuacja to nic takiego strasznego.Oto Bytow.
G
GARFUNKEL73
Przemek Czaja nie powinien był byc tam, po pierwsze,po 2 bylem internowany jakis rok temu,sprawa tylko do wyjasnienia i musze powiedziec ze policjanci byli OK ,jak ktos kozaczy albo sie rzuca to co maja robic?albo ktos ubliza,tylko takiego pod sciane,............wszystkim nerwy puszczja .,nieprawda?albo ktos kozaczy - kogo on nie zna!!!!....policjanci tez ludzie nie kazdy by chciał robic ich robote,mówię o mlodych policjantach,bo starzy to inna jazda!!!!!!jak cos zle to hejka takiego na OSTOJĘ czyli na szkołę policji.A młodzi są inni ,inne myslenie....
e
ell
policja, prokuratura - jedna klika...

to przykre, że takie rzeczy wychodzą akurat trzy dni po rocznicy morderstwa Przemka Czai.
m
m
W takim miejscu na Swiecie kobitka nie ma szans. powiazania rodzinno - biznesowe stoja ponad WSZYSTKIM ! (nie wierzysz?- obejrzyj serial "Ranczo" :-))))))
Dodaj ogłoszenie