Ponownie przebadają jezioro Jeleń

Sylwia Lis sylwia.lis@gp24.pl
Leszek Szymczak, radny powiatowy, chce ponownego zbadania wody w Jeleniu.
Leszek Szymczak, radny powiatowy, chce ponownego zbadania wody w Jeleniu. Archiwum
Leszek Szymczak, radny powiatowy, chce ponownego przebadania wody w Jeleniu. Uważa, że lobeliowe jezioro jest cały czas zanieczyszczane

- Chciałbym zwrócić uwagę na pogarszający się w dalszym ciągu stan wody w jeziorze Jeleń - mówi radny Szymczak. - Sprawa jest bardzo poważna nie tylko ze względu na jego unikatowość przyrodniczą, ale przede wszystkim z uwagi na jego funkcje jako głównego kąpieliska i miejsca wypoczynku letniego mieszkańców Bytowa oraz turystów. Kwestie związane ze stanem jakości wody jeziora Jeleń leżą w gestii powiatu.

Jest to akwen lobeliowy, w którym występuje roślina lobelia jeziorna, a także poryblin oraz inne gatunki chronionych roślin. Ze względu na ochronę przyrody obowiązuje zakaz nurkowania i używania sprzętu motorowodnego. Według informacji medialnych, w ubiegłym roku naukowcy z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, kierowani przez prof. Adama Kraskę, ujawnili częściowo wyniki nowych badań. Stwierdzono, że w ciągu ostatnich dwudziestu lat ilość azotu zwiększyła się o 70 procent, a fosforu o 73 razy. Więcej jest też wapnia. Między innymi z tego powodu rozwijają się w jeziorze glony, które wypierają chronione rośliny i systematycznie spada przezroczystość wody.

Zobacz także: Pomosty nad jeziorem Jeleń mają dopiero kilka lat, a już się sypią

- Zwróciłem się z wnioskiem do starosty o pilne zlecenie wykonania ponownych szczegółowych badań, jednak nie tyle pod kątem pogarszających się wskaźników charakteryzujących stan fizykochemiczny zbiornika i jego parametrów hydrobiologicznych, co wykonanie badań wskazujących na przyczyny postępujących procesów degradacji - mówi Leszek Szymczak. - Należy bezwzględnie zidentyfikować źródła biogenów pogarszających stan jeziora i drogi ich docierania do ekosystemu. W naukowej analizie powinny zostać przedstawione działania biologiczne, chemiczne oraz również i te administracyjne pozwalające na zminimalizowanie wpływu otuliny (najbliższego otoczenia) na jezioro, stopniową redukcję negatywnych oddziaływań o charakterze antropogenicznym i powrotu jeziora Jeleń do właściwego stanu ekologicznego.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bolek

Popieram inicjatywę Pana Leszka Szymczaka ! Stan wody w jeziorze Jeleń z roku na rok pogarsza się ! Włodarze udają, że problemu nie ma ! Wadze również udają, że nie czują przenikliwego smrodu jaki dociera do Bytowa z Gostkowa ! Może ktoś bierze łapówki za przymykanie oczu na te problemu ? Należałoby to zbadać !

w
wastewater

Przyjżyjcie się gospodarce ściekowej, którą prowadzą ośrodki oraz domki letniskowe dookoła jeziora. Azot to biogen, którego żródłem w głównej mierze jest mocz, fosfor to składnich wszystkich detergentów. Skoro wzrosło stężenie biogenów w jeziorze, to ktoś je musiał tam po prostu wsadzić :)

 

G
Gość

Bytowianie, pamiętam jak nad Jeziorem Jeleń organizowane były mistrzostwa w nurkowaniu. Idiota zakazuje tego sportu, bo przed każdą imprezą, uczestnicy za darmochę wyciągali z dna jeziora setki kilogramów śmieci. Syfią okoliczne gospodarstwa domowe i rolne, azot jest w nawozach. Kiedyś zachęcałem kolegów z kraju, żeby przybywali nurkować. Zaprzestałem, bo wstyd.

Dodaj ogłoszenie