Poszerzenie granic Słupska. Kobyliński walczy o poparcie wsi

Zbigniew Marecki
Fot. Zbigniew Marecki
Będziecie mieli lepiej - obiecywał wczoraj Maciej Kobyliński, prezydent Słupska mieszkańcom Bierkowa, Włynkówka i Strzelina. Raczej nie zdobył ich poparcia. Spotkanie zorganizowane w siedzibie Ośrodka Doradztwa Rolniczego trwało ponad dwie godziny.

Sala była tak wypełniona, że trzeba było wynosić z niej stoły, aby aby wszyscy mogli wejść, a i tak spora grupa zebranych stała na korytarzu. Atmosfera była napięta i nerwowa. Prezydent był poddenerwowany, podnosił głos, a zebrani też nie nie żałowali mu uszczypliwości.

- Gdybyście byli w mieście, spotkalibyśmy się w kinie Milenium, bo wy większej sali nie macie - komentował prezydent Kobyliński, tłumacząc, że Słupsk trzeba powiększyć, bo jest najmniejszym, stutysięcznym miastem w kraju.

I od razu usłyszał, że nie zna gminy Słupsk i nie wie, że dysponuje ona o wiele większymi salami niż ta w Strzelinie.

- My za miastem nie tęsknimy - padło też z sali. - Pan też mieszka na wsi.
- Na wsi i w mieście - prostował prezydent, zapewniając, że jednak pochodzi ze wsi i rozumie przywiązanie do niej. Zapewniał, że mieszkańcy sołectw nawet w mieście będą mogli prowadzić gospodarstwa rolne i agroturystyczne.

Mimo niechętnych reakcji rezonu nie stracił. Od razu wysłał na pierwszą linię swoje wojsko: dyrektorów najważniejszych wydziałów w ratuszu, którzy opowiadali, co zyskają mieszkańcy sołectw, jeśli zostaną słupszczanami. Poprawić się ma komunikacja, wzrosną ceny gruntów, obniżone zostaną podatki, lepsza będzie także oferta oświatowa, sportowa, a ponadto nic nie zlikwiduje z tego, co już działa na terenie sołectwa.

- Będziecie mieli lepiej. Przysięgam, że nic nie zlikwiduje. Zostaną wasze szkoły, a nawet przejmę ochotnicze straże pożarne - obiecywał.

Wtedy zebrani przypomnieli mu, że w Słupsku chciał zlikwidować Szkołę Podstawową nr 7, choć chodzi do niej więcej uczniów niż do szkół w sołectwach. Nie uwierzyli także, że dojdzie do poprawy dróg.

- Wystarczy popatrzeć na ulicę Sportową. Tam od 30 lat nic się nie zmieniło . Niech pan poczyta w "Głosie Pomorza" teksty o ulicach w mieście. Tam ludzie mówią, że wszędzie jest kiła i mogiła. Wy dbacie tylko o centrum miasta - wykrzyczeli mieszkańcy wsi.

Nie zareagowali nawet pozytywnie na deklarację Waldemara Fuchsa, komendanta Straży Miejskiej w Słupsku, który prywatnie mieszka we Włynkówku. Stało się tak, choć Fuchs obiecywał, że nie nie kupi fotoradaru, a jego podwładni przez całą dobę będą dbali o porządek.
Wójt Mariusz Chmiel, który długo spokojnie przysłuchiwał się wymianie zdań, w końcu nie wytrzymał i zaczął prostować i uzupełniać wypowiedzi ratuszowych urzędników. Udowadniał, że w przeliczeniu na głowę mieszkańca Słupsk jest bardziej zadłużony niż gmina Słupsk, a za to ona więcej wydaje na inwestycje.

Zebranych jednak liczby interesowały mało. Za to chętniej mówili o swoich uczuciach i emocjach. Zwłaszcza mieszkanki Włynkówka i Bierkowa powiedziały prezydentowi wprost, że kochają swoje wsie i wcale nie tęsknią za tym, aby ich miejscowości stały się częścią miasta. Radna z Bierkowa nawet odczytała skierowany do niego apel , podpisany przez kilkuset mieszkańców wsi, aby wszystko pozostało po staremu.

- Nawet się wzruszyłem - przyznał prezydent, ale listu z apelem ze sobą nie zabrał.
- Nawet nie stać go na to, aby się dobrze zachować - mówi ludzie, gdy rozchodzili się po zebraniu do domów.

Wideo

Komentarze 131

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
balonik
W dniu 09.02.2009 o 08:20, Bierkowianin napisał:

Oskarżyciel jakie korzyści gdzie Ty je widzisz? Bo ja widzę tylko jedną, a mianowicie obniżkę cen biletów z 2,90 do 1,90. To jedna jedyna korzyść, no i może jeszcze to, że autobusy by częściej jeździły. A reszta, każdy argument do obalenia. Dostęp do kultury? A czy tera go nie mam? Przecież w kasie teatru nikt nie sprawdza mi dowodu czy jestem z miasta czy gminy, dostęp do kultury więc mam. Dostęp do lekarzy mam taki sam jak mieszkańcy miasta, wszak za moje leczenie płaci NFZ z moich m.in. składek a nie miasto Słupsk, a lekarz nie robi problemu żeby przyjechać za miasto. Zwiększenie bezpieczeństwa - mamy straż gminną a i policja żadnej łaski nie robi że patrole do nas wysyła, wszak opłacani są również z naszych podatków, a nie z kasy miasta Słupska. Poradnię Psychologiczno-Pedagogiczną mamy powiatową, na bardzo dobrym zresztą poziomie. A przynależność do klubów - dzieci z gmin też mogą należeć do klubów sportowych działających w mieście. Rozbawiła mnie ta wymiana młodzieży... ciekawe ilu uczniów rocznie z tej wymiany korzysta. Stawki podatkowe- tą są tak nikłe różnice, że tym na pewno prezydent nas nie skusi. No i na koniec jeden duży minus. Obecnie mieszkańcy powiatu dostają zasiłek dla bezrobotnych na okres 12 miesięcy, mieszkańcy miasta na 6 miesięcy, po włączeniu nas do miasta okres ten więc skróci się dla nas o połowę.Także oprócz tych wymienionych na początku postu nie widzę żadnych korzyści dla mieszkańców tych trzech sołectw.I apel do mieszkańców Słupska. NIE głosujcie za włączeniem nas do miasta, bo i Wy na tym stracicie, skoro prezydent tyle nam obiecuje to zabraknie pieniędzy dla Was rdzennych słupszczan. PozdrawiamCzy po uruchomieniu Słupskiej Kolei Morskiej (w co oczywiscie nie wierzę, że nastąpi to prędzej niż za 40 lat...) zostanie wybudowany przystanek tej kolei w Bierkowie?



No i chyba mnie przekonałeś.
Wobec tego, że na wsi jest lepiej niż w mieście mam p o m y s ł a.
Podzielmy Słupsk na dzielnice a te z kolei na wsie. Skoro ma być lepiej więc będzie wilk syty i owca cała.
Z nazwy będziemy wnioskowali, że żyjemy w mieście z tradycjami i historią a formalnie będziemy mieszkańcami wsi z rocznym zasiłkiem dla bezrobotnych.
Czy będę mieszkał na wsi o nazwie Zatorze, Poznańskie Przedmieście, Bierkowo, Strzelino już nie będzie miało znaczenia.
Dobry pomysł?
A nie mówiłam, że mam dobrego pomysła
B
Bierkowianin

Oskarżyciel jakie korzyści gdzie Ty je widzisz? Bo ja widzę tylko jedną, a mianowicie obniżkę cen biletów z 2,90 do 1,90. To jedna jedyna korzyść, no i może jeszcze to, że autobusy by częściej jeździły.
A reszta, każdy argument do obalenia. Dostęp do kultury? A czy tera go nie mam? Przecież w kasie teatru nikt nie sprawdza mi dowodu czy jestem z miasta czy gminy, dostęp do kultury więc mam.
Dostęp do lekarzy mam taki sam jak mieszkańcy miasta, wszak za moje leczenie płaci NFZ z moich m.in. składek a nie miasto Słupsk, a lekarz nie robi problemu żeby przyjechać za miasto.
Zwiększenie bezpieczeństwa - mamy straż gminną a i policja żadnej łaski nie robi że patrole do nas wysyła, wszak opłacani są również z naszych podatków, a nie z kasy miasta Słupska.
Poradnię Psychologiczno-Pedagogiczną mamy powiatową, na bardzo dobrym zresztą poziomie. A przynależność do klubów - dzieci z gmin też mogą należeć do klubów sportowych działających w mieście.
Rozbawiła mnie ta wymiana młodzieży... ciekawe ilu uczniów rocznie z tej wymiany korzysta.
Stawki podatkowe- tą są tak nikłe różnice, że tym na pewno prezydent nas nie skusi.
No i na koniec jeden duży minus. Obecnie mieszkańcy powiatu dostają zasiłek dla bezrobotnych na okres 12 miesięcy, mieszkańcy miasta na 6 miesięcy, po włączeniu nas do miasta okres ten więc skróci się dla nas o połowę.
Także oprócz tych wymienionych na początku postu nie widzę żadnych korzyści dla mieszkańców tych trzech sołectw.
I apel do mieszkańców Słupska. NIE głosujcie za włączeniem nas do miasta, bo i Wy na tym stracicie, skoro prezydent tyle nam obiecuje to zabraknie pieniędzy dla Was rdzennych słupszczan.
Pozdrawiam

Czy po uruchomieniu Słupskiej Kolei Morskiej (w co oczywiscie nie wierzę, że nastąpi to prędzej niż za 40 lat...) zostanie wybudowany przystanek tej kolei w Bierkowie?

O
Obywatel

Ludzie, przestańcie tutaj wklejać treści już gdzie indziej dostępne w internecie, tylko wstawiajcie linki. Przewijać to trzeba jak srajtaśmę i obciąża to bazę forum.

O
Oskarżyciel
W dniu 03.02.2009 o 16:49, rzecznik dobrej sprawy napisał:

Korzyści dla sołectwNie będzie likwidacji szkół podstawowych, Ochotniczych Straży Pożarnych, świetlic czy klubów sportowych działających na terenie wsi: Bierkowo, Strzelino i Włynkówko, po ich włączeniu w granice administracyjne Słupska. Wręcz przeciwnie! Miasto będzie w nie inwestować, lokując swoje pieniądze. Zapewnianie takie padło ze strony prezydenta Maciej Kobyliński w czasie spotkania z mieszkańcami wspomnianych sołectw, jakie odbyło się 29 stycznia br. w Strzelinie. Prezydentowi towarzyszyli dyrektorzy wydziałów Urzędu Miejskiego, którzy przedstawili cały wachlarz korzyści, jakie odniosą mieszkańcy wsi po ich przyłączeniu do miasta. Z analizy zestawień podatków wynika, że stawki obowiązujące na terenie Słupska są zdecydowanie niższe aniżeli obowiązujące na terenie Gminy Słupsk. Jest tak w przypadku podatku od środków transportowych i podatku od nieruchomości związanych działalnością gospodarczą (tylko w wypadku budynków mieszkalnych stawka jest wyższa o 3 grosze). Natomiast niższy jest podatek za tereny mieszkaniowe, który w mieście wynosi 0,18 zł a w gminie 0,26zł. Również stawka podatku za grunty pozostałe wynosi 0,32 zł, a gminie 0,37 zł. Także opłata za budynki związane z działalnością gospodarczą jest niższa w Słupsku i wynosi 16,74 zł, a na terenie sołectw 18,50 zł. Dodatkowo mieście wyodrębniona jest, korzystna dla przedsiębiorców, stawka podatku za powierzchnie magazynowe, która wynosi tylko 15,84 zł ( w gminie 18,50 zł.) W mieście płaci się także mniej za budynki związane z działalnością w zakresie obrotu kwalifikowanym materiałem siewnym, zajęte na świadczenia zdrowotne i pozostałe, w tym zajęte na prowadzenie odpłatnej statutowej działalności pożytku publicznego przez organizacje o takim charakterze.Prezydent Maciej Kobyliński nie ukrywał, w Słupsku przyjęto nieco wyższą podstawę do obliczenia podatku rolnego, biorąc pod uwagę średnią cenę skupu żyta za okres pierwszych trzech kwartałów 2008 roku zgodnie z komunikatem Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego z 17 października 2008 roku, która wyniosła 55,80 zł za kwintal. Natomiast gmina, uchwałą z dnia 28 października 2008 roku (siedem miesięcy po ujawnieniu planów Słupska związanych z poszerzeniem granic), obniżyła podstawę służącą obliczeniu podatku rolnego do 50 zł za kwintal (wcześniej obowiązywała podstawa 55,80 zł). Prezydent zapewnił, że po włączeniu sołectw do naszego miasta natychmiast wystąpi do Rady Miejskiej o dostosowanie wysokości tego podatku do poziomu naliczanego w gminach. Ponadto z danych budżetowych wynika, że zadłużenie na jednego mieszkańca w 2008 roku wyniosło w Słupsku 1.093 zł, natomiast w gminie było wyższe i sięgnęło 1.266 zł. Także inne wskaźniki ekonomiczne przemawiają na korzyść miasta. Wydatki na jednego mieszkańca w 2007 roku wyniosły w Słupsku 3.814 zł, natomiast w gminie 3.206 zł. Miasto osiągnęło również wyże dochody na mieszkańca, które osiągnęły wysokości 3.494 zł, natomiast w gminie wartość ta zamknęła się w kwocie 3.143 zł.W czasie omawiania kwestii gospodarczych mieszkańcy sołectw dowiedzieli się również, że po włączeniu do Słupska ich nieruchomości trzykrotnie zyskają na wartości. Nastąpi naturalny wzrost cen gruntów przewidzianych pod inwestycje, a dodatkowo zgodnie z nowelizacją ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych w granicach administracyjnych miasta grunty rolne nie będą wymagały decyzji (zgody) o ich wyłączeniu z produkcji rolnej. Oznacza to zniesienie wysokich opłat. Sprawy już wszczęte ulegną umorzeniu. Automatycznie uwolnione zostaną tereny rolne pod inwestycje, w szczególności pod budownictwo mieszkaniowe. Oprócz tego przedsiębiorcy z sołectw: Bierkowo, Strzelino i Włynkówko wszystkie sprawy związane z funkcjonowaniem ich firm będą mogli załatwić w jednym Urzędzie, tj. Urzędzie Miejskim Słupska, a nie, jak do tej pory, w Urzędzie Gminy i w Starostwie, co oznacza oszczędność czasu i pieniędzy.Po włączeniu w granice Słupska mieszkańcy sołectw odniosą jeszcze wiele innych korzyści. Dojdzie do poprawy rozwiązań komunikacyjnych poprzez budowę nowych dróg wraz chodnikami, ścieżkami rowerowymi oraz oświetleniem w ciągach ulic: Grunwaldzkiej (połączenie Słupsk - Strzelino) oraz Legionów Polskich (połączenie Słupsk – Bierkowo). Powstanie nowych dróg przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa m.in. poprzez możliwość szybszego dojazdu służb ratunkowych. Dodatkowo mieszkańcy Bierkowa, Strzelina i Włynkówka objęci zostaną strefą komunikacji miejskiej, co przełoży się na większą częstotliwość kursów, wydłużenie tras, dogodniejszy dojazd młodzieży do szkół. Spowoduje to lepsze skomunikowanie z miastem sołectwa Bierkowo i objęcie całkiem nowym połączeniem sołectw Włynkówko i Strzelino. Objęcie strefą miejską oznacza dużo tańsze przejazdy dla mieszkańców dotychczasowych wsi. Bilet normalny z poziomu 2,90 zł do Bierkowa stanieje do 1,90 zł. W przypadku sołectw: Włynkówko i Strzelino, które są obecnie obsługiwane przez komunikacją regionalną cena ta zmniejszy się z 3,20 zł do 1,90 zł. Przyłączenie oznacza również uruchomienie, dotychczas niedostępnych dla mieszkańców sołectw, ulg i przejazdów bezpłatnych, co w przypadku częstych przyjazdów do Słupska da każdemu pasażerowi duże oszczędności. Poszerzenie granic Słupska oznacza również tańsze przejazdy taksówkami z powodu obniżenia taryfy za przejazd w obrębie miasta. Po uruchomieniu Słupskiej Kolei Morskiej mieszkańcy sołectw będą mogli szybko i bezpiecznie dostać się do miasta lub nad morze, gdyż szynobusy obsługiwać będą kolejowe połączenie Słupsk – Ustka. Dodatkowo przewidywane jest również przedłużenie linii od dworca PKP do ul. Grottgera, gdzie powstaje ogromne Centrum Handlowe „Arena”. Przyszli mieszkańcy Słupska zyskają też na zwiększonej ofercie kulturalnej profesjonalnie przygotowanej przez Słupski Ośrodek Kultury, który obejmie opieką działające na terenie sołectw świetlice. Propozycja SOK zawierać będzie szereg działań z zakresu kultury, ponieważ zatrudnia on specjalistów od: fotografii, filmu, batiku, rzeźby, malarstwa, muzyki, tańca i ceramiki. Młodzież szkolna zostanie automatycznie włączona w dofinansowywany przez Wydział Oświaty Urzędu Miejskiego w Słupsku system zajęć z zakresu edukacji muzycznej prowadzonej przez Polską Filharmonię „Sinfonia Baltica” oraz edukacji teatralnej prowadzonej przez Teatr Rondo i PTL „Tęcza”.Wszyscy mieszkańcy sołectw zyskają ułatwiony dostęp do całej oferty kulturalnej miasta, a działające w Słupsku instytucje i stowarzyszenia kulturalne przygotują nowe projekty skierowane specjalnie do nich w ich dotychczasowym miejscu zamieszkania. Uzdolniona sportowo młodzież zyska szansę dalszego rozwoju w licznych klubach sportowych miasta (dysponujących profesjonalną bazą), które zajmują się koszykówką, piłką nożną, piłką siatkową, piłką ręczną, strzelectwem, badmintonem, pływaniem, boksem, judo, sportami walk wschodnich itp. Uczniowie będą mogli liczyć na stypendia Prezydenta Miasta za wyniki w nauce czy osiągnięcia sportowe. Stypendiami objęci zostaną również twórcy szeroko rozumianej kultury.Po przyłączeniu do Słupska zrównają się szanse mieszkańców sołectw i obecnych słupszczan w dostępie do miejskich żłobków i przedszkoli. Dotąd dzieci ze wsi były przyjmowane po zaspokojeniu potrzeb Słupska. Po włączeniu i jedne i drugie będą przyjmowane do żłobków i przedszkoli na podstawie tych samych kryteriów, które preferują dzieci rodziców pracujących. Ponadto uczniowie z Bierkowa, Strzelina i Włynkówka będą mogli podjąć naukę w jednej ze szkół podstawowych lub gimnazjalnych z oddziałami sportowymi i dwujęzycznymi. Będą mogły również wziąć udział w programach wymiany młodzieży, które Słupsk prowadzi m.in. z miastami: Carlisle (w Wielkiej Brytania), Flensburg (w Niemczech), Vantaa (w Finlandii), nawiązując nowe znajomości i przyjaźnie. W mieście szczególną opieką otoczone są dzieci i uczniowie niepełnosprawni, do których dyspozycji pozostają: Przedszkole Miejskie Integracyjne nr 8 w Słupsku, szkoły podstawowe z oddziałami integracyjnymi – SP-3, SP- 4, SP-5, SP-10, gimnazja z oddziałami integracyjnymi – G-4, G-6, Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy, zespoły wczesnego wspomagania w Przedszkolu Miejskim Integracyjnym nr 8, Szkole Podstawowej nr 5 i Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym. Dodatkowo miasto zabezpiecza opiekę specjalistów z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej oraz poszczególnych szkół i co bardzo ważne bezpłatny transport dla uczniów niepełnosprawnych. Oferuje bogaty wachlarz zajęć pozalekcyjnych, możliwość korzystania z nowoczesnej bazy sportowej słupskich szkół, naukę pływania dla uczniów z klas pierwszych i czwartych szkół podstawowych. Stworzyło również możliwość podjęcia treningów w Słupskim Towarzystwie Koszykówki Czarni, Słupskim Klubie Lekkiej Atletyki, Towarzystwie Piłki Siatkowej Czarni, Słupskim Klubie Piłkarskim Gryf, Słupskim Szkolnym Związku Sportowym i w innych. Gwarantuje udział w zawodach i rozgrywkach organizowanych w ramach Słupskiej Olimpiady Młodzieży, dostęp do zajęć popołudniowych w Młodzieżowym Domu Kultury i innych jednostkach kultury. Zapewnia opiekę świetlicową dla uczniów szkół podstawowych i gimnazjów, organizuje wypoczynek zimowy i letni, czego nie robi gmina wiejska. Wszystkie miejskie instytucje opieki zdrowotnej i pomocy społecznej obejmą zakresem swojego działania również przyłączone sołectwa. Nowi słupszczanie będą mogli korzystać ze wszystkich programów profilaktycznych realizowanych na terenie miasta oraz bazy pomocowej. Zyskaj też dostęp do nowoczesnych, doskonale wyposażonych przychodni, które powstaną przy ulicach: Łokietka i Westerplatte. Lekarze nie będą już odmawiać wizyt domowych, ponieważ nie będzie się to wiązało z wyjazdem poza miasto.Nastąpi zwiększenie bezpieczeństwa w zakresie zarządzania kryzysowego poprzez współdziałanie podmiotów z terenu sołectw z Wydziałem Zarządzania Kryzysowego i Ochrony Ludności Urzędu Miejskiego w Słupsku. Sołectwa zostaną objęte dodatkowymi patrolami realizowanymi przez Komendę Miejską Policji w Słupsku oraz Straż Miejską. Działające na terenie sołectw Ochotnicze Straże Pożarne zostaną włączone w strukturę Zarządu Miejskiego Związku OSP RP w Słupsku, a dzięki temu dofinansowane i doposażone.Korzyść dla Słupska Pozyskanie nowych terenów pozwoli na rozwój Słupka i wzmocnienie jego rangi, co umożliwi efektywniejsze konkurowanie z innymi ośrodkami miejskimi w tym skuteczniejsze pozyskiwanie środków zewnętrznych oraz inwestycji. Dalszy rozwój miasta nie jest już możliwy na obecnym, zaplanowanym na 40 tysięcy mieszkańców obszarze. Słupsk jest najmniejszym powierzchniowo prawie stutysięcznym miastem w Polsce. Ma niespotykanie wysoką liczbę mieszkańców na 1 km˛: 2273, tymczasem pobliski Koszalin tylko 1278 osób na 1km˛.Zbyt mała powierzchnia miasta w stosunku do potrzeb ogranicza możliwości rozwoju i stanowi barierę dla napływu nowych mieszkańców. Brak przestrzeni powoduje wyhamowanie procesu powstawania nowych przedsiębiorstw, a nawet likwidację już istniejących. Z tego powodu mimo, że rejon Słupska jest miejscem atrakcyjnym dla inwestycji, samo miasto ze względu na nadmierną koncentrację podmiotów gospodarczych przestaje być atrakcyjne. Taki stan jest groźny nie tylko dla Słupska, ale również dla całego, zależnego od rozwoju głównego miasta, regionu w tym okolicznych sołectw. Po spotkaniu z mieszkańcami Strzelina Prezydent Słupska Maciej Kobyliński podsumował:Spotkanie w Strzelinie oceniam bardzo dobrze. Była to pouczająca i owocna rozmowa. Dziennikarze, którzy się jej przysłuchiwali stwierdzili, że zakończyła się remisem, a według mnie - jest to niezły wynik. Jeżeli przez tyle lat nie podejmowano żadnych działań mających na celu poszerzenie granic Słupska o okoliczne sołectwa, które stanowią naturalną otulinę miasta , a media twierdzą, że nikt nie przechylił szali zwycięstwa na swoją stronę w Strzelinie - to ja jestem bardzo usatysfakcjonowany. Nie liczyłem na to, że od razu uda się przekonać mieszkańców: Bierkowa, Strzelina czy Włynkówka do włączenia w granice administracyjne Słupska. Wiem, że mają różne obawy z tym związane. Spotykając się z nim, zgodnie z wcześniejszą deklaracją, chciałem przede wszystkim przekazać, wraz ze swoimi współpracownikami, rzetelne informacje na temat korzyści jakie przeniesie im przyłączenie do miasta i rozwiać wszelkie obawy. Liczę na to, że teraz mieszkańcy tych trzech sołectw spokojnie przeanalizują przekazane im dane. Jeszcze raz podkreślam, że nie mam żadnych wrogich zamiarów wobec Bierkowa, Strzelina i Włynkówka. Chcę dla Słupska i przyszłych jego terenów - jak najlepiej. Wspólnym mianownikiem moich wszystkich działań jest szeroko rozumiany rozwój ziemi słupskiej.



Jeżeli na prawdę Kobyliński to wszystko przedstawił na tym spotkaniu to w ogóle nie rozumiem protestów mieszkańców wsi . Jak dla mnie to były by wystarczające korzyści a jest tego na prawdę sporo zwłaszcza w stosunku do korzyści, które odniesie miasto.
G
Gość
W dniu 03.02.2009 o 16:30, Oskarżyciel napisał:

miejsca w przedszkolach są ograniczane tylko dlatego, że przez to nie było by miejsc dla dzieci miejscowych.



Jestem slupszcznka od 1948 roku i tak jak napisalam powyzej,nie rozumiem tej batalii wlasciwie pomiedzy ludzmi,a wywolanej przez polityke.

Dzieci z miasta,dzieci ze wsi-co to ma byc?Moze jednak latwiej jest wybudowac,zaadaptowac budynki na przedszkola.Komus zalezy na tym,zeby ludzie sie poklocili.Niedlugo zaczniecie sie najezdzac,demolowac.Dziwne!!!!!!!Wyzywanie sie od mieszczuchow,wiesniakow to niskie.Tak robia mali ludzie,zapatrzeni w siebie,nawet nie w swoje.
O
Oskarżyciel
W dniu 03.02.2009 o 16:01, Gość napisał:

Mam propozycje nie do odrzuenia.Slupsk otoczyc murem,przy kazdej bramie wyjazdowej(wjazdowej)postawic krzyz i bedzie koniec tej smiesznej awantury.Wypominanie sobie my wam,wy nam do zego ma doprowadzic,nie rozumiem.Miasto musi sie w ktoras strone rozbudowywac,wies tez i w ktoryms punkcie sie spotkamy.To jest naprawde bitwa o fotele,stolki,stanowiska i ni wiecej.Zadziwia mnie pomysl,aby ograniczyc miejsca w przedszkolach dla mieszkajacych poza miastem.To jest dziecinada.


miejsca w przedszkolach są ograniczane tylko dlatego, że przez to nie było by miejsc dla dzieci miejscowych.
G
Gość

Mam propozycje nie do odrzuenia.Slupsk otoczyc murem,przy kazdej bramie wyjazdowej(wjazdowej)postawic krzyz i bedzie koniec tej smiesznej awantury.Wypominanie sobie my wam,wy nam do zego ma doprowadzic,nie rozumiem.Miasto musi sie w ktoras strone rozbudowywac,wies tez i w ktoryms punkcie sie spotkamy.To jest naprawde bitwa o fotele,stolki,stanowiska i ni wiecej.Zadziwia mnie pomysl,aby ograniczyc miejsca w przedszkolach dla mieszkajacych poza miastem.To jest dziecinada.

g
gosc
W dniu 02.02.2009 o 22:28, Gość napisał:

I co z tego ze płaci !Jak wam Chmiel wybuduje przychodnię to wasze pieniądze zostaną u was a u nas łatwiej dostaniemy sie do doktora -bo doktorki jak to doktorki -na wieś nie idą chętnie pracowac -tam wolą mieszkać.Po za tym doktorów jest tylu ze wystarczy dla wszystkich-tyle że wasz Wójt nie ma zamiaru dawać kasy na jakąś przychodnię -woli robić trawniczki-niech Kobyła inwestuje !W Ustce jak nie wiesz jest filia Słupskiego szpitala -ot co-porodówka wróci do miasta w przszłym roku do nowego obiektu.A utobus -w sumie racja ...można zabrać bo i po co macie jeździć do Słupska !?



Widze, ze tylko nas to interesuje. Zatem pozdrawiam rozmowce i do zobaczenia moze gdzies na spacerku w neutralnej Ustce.
G
Gość
W dniu 02.02.2009 o 12:40, kolek w plocie napisał:

Szkoda ze nie slyszales o NFOZ, ktory placi za uslugi medyczne. A ja za swoje leczenie place do niego. Miasto zas bierze czynsz od przychodni i innych gabinetow. Jakby Chmiel wybudowal ladny obiekt niedaleko miasta i doktorki sie przeniosly, to musialbys jezdzic za miasto, tak jak teraz rodzace kobiety do Ustki. A ten autobus sobie wezcie. I tak 90% obsluguja prywatni przewoznicy.



I co z tego ze płaci !
Jak wam Chmiel wybuduje przychodnię to wasze pieniądze zostaną u was a u nas łatwiej dostaniemy sie do doktora -bo doktorki jak to doktorki -na wieś nie idą chętnie pracowac -tam wolą mieszkać.Po za tym doktorów jest tylu ze wystarczy dla wszystkich-tyle że wasz Wójt nie ma zamiaru dawać kasy na jakąś przychodnię -woli robić trawniczki-niech Kobyła inwestuje !
W Ustce jak nie wiesz jest filia Słupskiego szpitala -ot co-porodówka wróci do miasta w przszłym roku do nowego obiektu.
A utobus -w sumie racja ...można zabrać bo i po co macie jeździć do Słupska !?
G
Gość
W dniu 02.02.2009 o 12:49, ~doktor~ napisał:

Kazdy sadzi po sobie, wiec daj spokoj tym smieciom ktore uparles sie podrzucac na lewo i prawo. Jak miasto bedzie czyste, odsniezone, oswietlone i bez dziur w drodze - to niepotrzebny jest kosmodrom. Wystarczy ze jest PAP. Niech ratusz lepiej zadba o Twoje pieniadze i wydaje je z glowa. Tego powinienes dopilnowac. Jak pojawia sie nadwyzki - to prosze bardzo. Zakladajcie nawet kolonie zamorskie.



I w tym problem właśnie-nadwyżek nie będzie bo idą one na łatanie rozjechanych przez GLS-e ulic.Po mieście jeździ wiecej aut na numerach GSL jak GS-łatwo to zaobserwować.
Dzisiaj usiłowałem postawić auto pod przychodnią na Jaracza bo pech chciał musiałem isć do okólisty-i co ?
Ano musiałem sobie odpuścić bo parking jest pełny autek naszych wioskowych sąsiadów którzy w ten sposób unikają płacenia za parkowanie na płatnych parkingach.
Tak wiec jak nie bedziecie niszczyć naszych miejskich ulic to i dziur nie będzie ,a jak nie będzie dziur to będzie nadwyżka -wtedy kto wie moze i będą kolonie !
G
Gość

''p. Kobyliński spróbuje usprawnić działanie swojego terenu, a później bierze się za przejmowanie sąsiednich gmin.''...O TO CHODZI..O TO CHODZI.. zegarów/kwiatowych/ nam nie trza, popatrzym se na słońce i wiemy co kiedy trza zrobić ..

O
Oskarżyciel
W dniu 02.02.2009 o 15:34, bierkowianin napisał:

Wójt Chmiel robi dla nas dużo, nie powiem złego słowa.Jest tylko jedno ale. Panie Wójcie bardzo, ale to bardzo brakuje nam przedszkola w tej części gminy.Musimy wozić swoje dzieci albo do Redzikowa albo do Jezierzyc, co jest bardzo uciążliwe gdy ktos pracuje albo w Słupsku albo w Bruskowie czy Bierkowie.A prezydent Kobyliński nie weźmie dzieci z gminy do przedszkola. Także Panie Wójcie przedszkole, lub choćby jakiś oddział przedszkolny i podpisuję się obiema rękami za pozostaniem w gminie ja + wszyscy sasiedzi którzy nie mają co zrobic z dziećmi.Pozdrawiam


a tak przyłączyli byście się do Słupska i mieli byście dwa zaraz obok ul Witosa (im Bajkowej Krainy) i ul.Powstańców Wielkopolskich (im Kubusia Puchatka) poza tym po przyłączeniu można liczyć na rozbudowę infrastruktury w waszej części skoro to mają być obszary pod inwestycję. Trochę taka walka na siłę.
b
bierkowianin

Wójt Chmiel robi dla nas dużo, nie powiem złego słowa.
Jest tylko jedno ale. Panie Wójcie bardzo, ale to bardzo brakuje nam przedszkola w tej części gminy.
Musimy wozić swoje dzieci albo do Redzikowa albo do Jezierzyc, co jest bardzo uciążliwe gdy ktos pracuje albo w Słupsku albo w Bruskowie czy Bierkowie.
A prezydent Kobyliński nie weźmie dzieci z gminy do przedszkola. Także Panie Wójcie przedszkole, lub choćby jakiś oddział przedszkolny i podpisuję się obiema rękami za pozostaniem w gminie ja + wszyscy sasiedzi którzy nie mają co zrobic z dziećmi.
Pozdrawiam

~doktor~
W dniu 01.02.2009 o 21:22, Gość napisał:

Pewnie jesteś doktor na miejskiej posadzie z willą w posmiejskiej wiosce.Do roboty jeździsz SUW-em wiec po wsi nie łazisz -to jak masz wejść w gówno !?Do miasta wywozisz swoje śmieci i zostawiasz w kontenerach przy szpitalu (tak robi większosć doktorów posiadaczy domków na wsi) A może uświadomisz nam jaki to jest minimalny poziom miasta powiatowego z punktu widzenia mieszkańca podmiejskiej wsi o wysublimowanym smaku !?Co trzeba mieć -Operę,kosmodrom czy może Uniwesytet na poziomie Yale aby wioskowi łaskawie byli zadowoleni z poziomu powiatu !



Kazdy sadzi po sobie, wiec daj spokoj tym smieciom ktore uparles sie podrzucac na lewo i prawo. Jak miasto bedzie czyste, odsniezone, oswietlone i bez dziur w drodze - to niepotrzebny jest kosmodrom. Wystarczy ze jest PAP. Niech ratusz lepiej zadba o Twoje pieniadze i wydaje je z glowa. Tego powinienes dopilnowac. Jak pojawia sie nadwyzki - to prosze bardzo. Zakladajcie nawet kolonie zamorskie.
k
kolek w plocie
W dniu 01.02.2009 o 21:32, Gość napisał:

14 jeździ nawet do Bruskowa czyli nie jeździ dla miastowych tylko dla wioskowych !A doktorzy może i przyjmują w swoich domach tyle że za kase bo Chmiel nie ma zamiaru wydawac forsy na lekarzy -bo i po co skoro przychodnie są w mieście !?



Szkoda ze nie slyszales o NFOZ, ktory placi za uslugi medyczne. A ja za swoje leczenie place do niego. Miasto zas bierze czynsz od przychodni i innych gabinetow. Jakby Chmiel wybudowal ladny obiekt niedaleko miasta i doktorki sie przeniosly, to musialbys jezdzic za miasto, tak jak teraz rodzace kobiety do Ustki. A ten autobus sobie wezcie. I tak 90% obsluguja prywatni przewoznicy.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3