Potrącenie rowerzysty na Deotymy w Słupsku (zdjęcia, wideo)

nikZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
W piątek koło południa na ul. Deotymy w Słupsku samochód, którym jechał 81-latek, potrącił przejeżdżającego przez pasy rowerzystę. Winni mogą być obaj.

Ulicą Deotymy w Słupsku w stronę Pl. Zwycięstwa jechały równolegle dwa samochody. Ten jadący lewym pasem jezdni zatrzymał się przed przejściem dla pieszych, a 81-latek kierujący volkswagenem polo, jadący prawa stroną - nie. Wjechał na przejście dla pieszych, po którym przejeżdżał 38-letni rowerzysta ze Słupska.

- Młodszy mężczyzna z urazem głowy trafił na szpitalny oddział ratunkowy - poinformował Wojciech Bugiel ze słupskiej policji. - Po wypadku przez jakiś czas ruch na tej ulicy może być utrudniony, bo po volkswagena jedzie holownik.

Wojciech Bugiel twierdzi, że w tym przypadku winni mogą być obaj uczestnicy ruchu - kierowca auta, bo nie zatrzymał się przed pasami, a rowerzysta bo prawdopodobnie przejeżdżał przez przejście, po którym rower należało przeprowadzić.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 48

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kasia

Osoby poszkodowane prosze o pilny kontakt kbialy21@gmail.com

K
Kasia

Osoby poszkodowane prosze o kontakt kbialy21@gmail.com

G
Gość

Winni są obydwaj, a osioł na rowerze następnym razem będzie zwracał więcej uwagi zanim wtargnie na jezdnie :) powinien się cieszyć, że dziadek jechał wolno, bo gdyby trafił na podobnego do siebie "pędzącego ślepca" to wiele z niego by nie zostało ;)

w
wkiara
W dniu 27.09.2013 o 20:37, skuterek wymiata. napisał:

ile masz lat? pora już na badania.Temat inny a ty o czym innym.Co mają badania 50latków do ku***a który wjechał na pasy a nie wolno mu było, miał zejść z siodła spojrzeć w lewo w prawo i znów w lewo jeśli nic nie jechało miał przejść przez pasy przeprowadzając jednoślad.I co tu mają badania zgredów?Zgredzio powinień depnąć jeszcze by go(cyklistę) wbiło w silnik a inni zafajdasy na rowerach mieli nauczkę że w miejscu niedozwolonym rowera się pcha.

Chyba nie posiadasz prawa jazdy. Bo wg przepisów kierowca widzący pieszych przy przejsciu powinien sie zatrzymac. I nie wazne czy to rowerzysta czy pieszy czy dziecko z hulajnoga. MASZ SIE ZATRZYMAC!! Ale zazwyczaj jest tak ze stoi sie po 5 a nawet wiecej minut az albo nie bedzie samochodów, albo łaskawie sie jakis zatrzyma, ewentualnie pieszy sie wku..i i wtargnie na jezdnie.

G
Gość

 


W dniu 28.09.2013 o 09:40, amao napisał:

gdyby rower prowadził i tak zostałby potrącony!! kolejny dziadek kierowca

 tak myslacy nawet rowerem nie dozyje 50-tki a 80 latek na dopalaczach to marzenie - auto zatrzymalo sie na przejsciu czyli dziadek jechal wolno a rowerzysta wpier  sie na przejscie z zawrotna predkoscia  i migiem bezmyslny wyladowal w szpitalu i bedzie leczony za nasze skladki !

a
amao

gdyby rower prowadził i tak zostałby potrącony!! kolejny dziadek kierowca

G
Gość
 
W dniu 28.09.2013 o 05:12, XXXY napisał:

Czy ty umiesz czytać ?.  Jest napisane wyraźnie, że jeden pojazd przed pasami się zatrzymał, a ten drugi mając to w du*** całkiem spokojnie sobie jechał, chociaż jego psim obowiązkiem było też się zatrzymać.  W tym wypadku mało istotne jest czy rowerzysta jechał czy prowadził, bo gość w samochodzie powinien się zatrzymać i tego nie uczynił. Dobrze więc by było, abyś wziął do ręki kodeks drogowy i trochę go przestudiował, bo właśnie przez takich znawców jak ty, jest naprawdę mnóstwo wypadków.

bo kodeks drogowy to zbior w wiekszosci martwych przepisow by zyc trzeba kierowac sie zdrowym rozsadkiem i chlopska madroscia - czyli m ys l e c  przed szkoda  - a rowerzysci to duraki  zyjace w wirtualnym swiecie  - zawsze przegrywaja

ale nadal zyja w nieswiadomosci - im wolno wszystko - jezdza bez znajomosci podstawowych przepisow, bez kamizelek , bez kaskow - robta tak dalej to wkrotce sciezki rowerowe beda  puste

o
osioł nad osłami

 


W dniu 27.09.2013 o 20:45, andii napisał:

idioto: na pasach sie nie wymija innych pojazdów, tym bardziej tych stojących przed przejściem dla pieszych, i czekających aż piesi przejdą na drugą stronę drogi !!! To, ze był to akurat rowerzysta przejezdzajacy nie robi róznicy, zasady są takie same.

prawo i przepisy to papier, w zyciu sa sytuacje ze kierowca z roznych przyczyn nie jest w  stanie nagle zahamowac!

powiedziano ; ZAUFAJ ale SPRAWDZ czy mozesz bezpiecznie wejsc na przejscie czy wjechac ! auto to tylko bezmyslana maszyna kierowana zawodnym czlowiekiem ,błedy popelniamy wszysczy ale zycie mamy jedno !

o
osiol nad oslami
 
W dniu 27.09.2013 o 20:45, andii napisał:

idioto: na pasach sie nie wymija innych pojazdów, tym bardziej tych stojących przed przejściem dla pieszych, i czekających aż piesi przejdą na drugą stronę drogi !!! To, ze był to akurat rowerzysta przejezdzajacy nie robi róznicy, zasady są takie same.

 a wlasnie ze robi , polo jechalo wolno bo zatrzymal se jeszcze na pasach,a rowerzysta gdyby m y s l a l  nie wjechalby na przejscie ! bo wchodzac lub jesli przepis/głupi pozwala wjezdzajac nalezy dla wlasnego bezpieczestwa sprawdzic

czy mozemy z niego bezpiecznie zejsc  - bo przeciwnie zejdziemy z aktem zgonu - DURAK ten co mysli inaczej

G
Gość

z rowerzystami na przejściach jest tak samo jak z motocyklistami na drodze, są super kierowcami i wszyscy im zajeżdzają drogę. Jak było z tym rowerzystą nie wiem.

c
chrumek
W dniu 28.09.2013 o 05:12, XXXY napisał:

Czy ty umiesz czytać ?. Jest napisane wyraźnie, że jeden pojazd przed pasami się zatrzymał, a ten drugi mając to w du*** całkiem spokojnie sobie jechał, chociaż jego psim obowiązkiem było też się zatrzymać. W tym wypadku mało istotne jest czy rowerzysta jechał czy prowadził, bo gość w samochodzie powinien się zatrzymać i tego nie uczynił. Dobrze więc by było, abyś wziął do ręki kodeks drogowy i trochę go przestudiował, bo właśnie przez takich znawców jak ty, jest naprawdę mnóstwo wypadków.

jest też wyraźnie napisane, że rowerzysta przejeżdżał przez przejście dla PIESZYCH, chociaż jego psim obowiązkiem było zejść z roweru i przejść przez ulicę. Prawdopodobnie wcześniej jechał chodnikiem, na którym - z tego co się orientuję - nie ma wytyczonej ścieżki rowerowej.
Oczywiście nie zwalnia to ze współodpowiedzialności kierowcy samochodu, który nie zatrzymał się przed przejściem dla pieszych.
G
Gość
W dniu 27.09.2013 o 14:31, Czekdysaut napisał:

Otóż to!  To prawda, ale nie powinno stanowić to o winie rowerzysty w tym konkretnym przypadku. Gdyby rowerzysta kogoś zahaczył pedałem albo przestraszył na śmierć poruszającą się po pasach staruszkę - wówczas byłby winny zahaczenia lub przestraszenia. Niezależnie od zdarzenia, rowerzystę można ukarać mandatem za czyn nieprzepisowy. Ale czyn ten nie był bezpośrednią przyczyną wypadku! A jeżeli ten rowerzysta przeprowadzałby rower zgodnie z przepisami, ale nie miałby lampki z przodu, to też jego wina? A jeżeli lampka jest, ale ma przepaloną żarówkę? A co jeżeli z lampką jest wszystko w porządku, ale rowerzysta zalega z podatkiem do Urzędu Skarbowego, to też jego wina w wypadku drogowym? Należało mu się? Jak daleko ma sięgać ten absurd? Swoją drogą, przeprowadzanie rowerów przez jezdnię, to niezła prehistoria... Oczywiście zgadzam się, że zapobiega to wtargnięciom na przejście oraz że jest formą regulacji ruchu na zwykłych pasach. Z drugiej strony, jeżeli kiedyś doczekamy się gęstej sieci ścieżek rowerowych, to przejazd przez pasy lub po prostu skrzyżowanie będzie dostępny na każdym skrzyżowaniu, i rowerzyści będą przejeżdżać skrzyżowanie z pełną prędkością. Dlatego na obecny przepis patrzę bardziej jak na ukłon w stronę pieszych, niż ratującą życie regulację.

"...jeżeli kiedyś doczekamy się gęstej sieci ścieżek rowerowych, to..."  - właśnie!!!

G
Gość
W dniu 27.09.2013 o 14:31, Czekdysaut napisał:

Otóż to!  To prawda, ale nie powinno stanowić to o winie rowerzysty w tym konkretnym przypadku. Gdyby rowerzysta kogoś zahaczył pedałem albo przestraszył na śmierć poruszającą się po pasach staruszkę - wówczas byłby winny zahaczenia lub przestraszenia. Niezależnie od zdarzenia, rowerzystę można ukarać mandatem za czyn nieprzepisowy. Ale czyn ten nie był bezpośrednią przyczyną wypadku! A jeżeli ten rowerzysta przeprowadzałby rower zgodnie z przepisami, ale nie miałby lampki z przodu, to też jego wina? A jeżeli lampka jest, ale ma przepaloną żarówkę? A co jeżeli z lampką jest wszystko w porządku, ale rowerzysta zalega z podatkiem do Urzędu Skarbowego, to też jego wina w wypadku drogowym? Należało mu się? Jak daleko ma sięgać ten absurd? Swoją drogą, przeprowadzanie rowerów przez jezdnię, to niezła prehistoria... Oczywiście zgadzam się, że zapobiega to wtargnięciom na przejście oraz że jest formą regulacji ruchu na zwykłych pasach. Z drugiej strony, jeżeli kiedyś doczekamy się gęstej sieci ścieżek rowerowych, to przejazd przez pasy lub po prostu skrzyżowanie będzie dostępny na każdym skrzyżowaniu, i rowerzyści będą przejeżdżać skrzyżowanie z pełną prędkością. Dlatego na obecny przepis patrzę bardziej jak na ukłon w stronę pieszych, niż ratującą życie regulację.

"...jeżeli kiedyś doczekamy się gęstej sieci ścieżek rowerowych, to..."  - właśnie!!!

X
XXXY
W dniu 27.09.2013 o 20:37, skuterek wymiata. napisał:

ile masz lat? pora już na badania.Temat inny a ty o czym innym.Co mają badania 50latków do ku***a który wjechał na pasy a nie wolno mu było, miał zejść z siodła spojrzeć w lewo w prawo i znów w lewo jeśli nic nie jechało miał przejść przez pasy przeprowadzając jednoślad.I co tu mają badania zgredów?Zgredzio powinień depnąć jeszcze by go(cyklistę) wbiło w silnik a inni zafajdasy na rowerach mieli nauczkę że w miejscu niedozwolonym rowera się pcha.

Czy ty umiesz czytać ?.  Jest napisane wyraźnie, że jeden pojazd przed pasami się zatrzymał, a ten drugi mając to w du*** całkiem spokojnie sobie jechał, chociaż jego psim obowiązkiem było też się zatrzymać.  W tym wypadku mało istotne jest czy rowerzysta jechał czy prowadził, bo gość w samochodzie powinien się zatrzymać i tego nie uczynił. 

Dobrze więc by było, abyś wziął do ręki kodeks drogowy i trochę go przestudiował, bo właśnie przez takich znawców jak ty, jest naprawdę mnóstwo wypadków.

g
gosc

Pieszy, rowerzysta zawsze powinien być bardziej uważnym na przejściu nie zależnie od tego czy ma pierwszeństwo - ryzykuje w końcu życiem, kierowca co najwyżej wgnieciona maska.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3