Pożar pałacu w Karżniczce. Prawdopodobnie było to podpalenie...

    Pożar pałacu w Karżniczce. Prawdopodobnie było to podpalenie (zdjęcia, wideo)

    Zbigniew Marecki

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    W ciągu 20 minut spłonął cały dach pałacu w Karżniczce.

    W ciągu 20 minut spłonął cały dach pałacu w Karżniczce. ©Fot. internauta/ Krzysztof Tomasik

    Pożar pałacu w Karżniczce wybuchł ok. godziny 1 i w ciągu 20 minut objął cały dach. - To się stało tak szybko, że ogień musiał być podłożony - ocenia sołtys Krzysztof Kosidlak.
    W ciągu 20 minut spłonął cały dach pałacu w Karżniczce.

    W ciągu 20 minut spłonął cały dach pałacu w Karżniczce. ©Fot. internauta/ Krzysztof Tomasik



    W remontowanym pałacu nikt nie mieszkał. Z żywiołem przez kilka godzin walczyło sześć zastępów strażackich.

    Dachu i poddasza nie dało się uratować. Przepalone belki stropowe spadły na niższe kondygnacje, rozbijając ściany działowe; ogień zniszczył też olbrzymi dąb rosnący obok pałacu. Strażacy jeszcze rano dogaszali zgliszcza.

    Podobnie jak sołtys, sądzą, że to było podpalenie, bo pożar rzadko wybucha na strychu. Karżniczanie mówią, że za dnia jeepem przyjechał do wsi obcy i kręcił się przy pałacu.

    Pałac Puttkamerów w Karżniczce zmienił się w zgliszcza

    Mieszkańcy wsi winią za to służby państwowe i kolejnych właścicieli pięknego niegdyś, zabytkowego obiektu.

    Usytuowany na wyspie, w rozlewisku rzeki Charstnicy, czworoboczny pałac Puttkamerowie zbudowali w XVIII wieku jako zamek wodny. Po II wojnie stał się własnością państwa polskiego. Była tu szkoła, potem ODR. - 27 lat temu w pałacu było moje wesele. Wtedy wyglądał przepięknie - mówi Zbigniew Gerula z Karżcina.

    Upadek zaczął się w latach 90., gdy obiekt stał się własnością gminy Damnica, a ta sprzedała go w prywatne ręce. Kolejni właściciele wywozili wyposażenie, wycinali drzewa z parku albo zaczynali remonty i ich nie kończyli. Na generalny remont zdecydował się obecny właściciel- spółka Nex-Bud spod Wejherowa.

    Rozebrano prawe skrzydło, wieżę i część dachu. Chciano tu stworzyć ośrodek szkoleniowy. Pomysł jednak nie wypalił, bo banki nie dały spółce kredytów. W maju prezes nie ukrywał, że chce sprzedać pałac. - Od kilku miesięcy nic tu się nie działo. Nawet już nie pilnowano obiektu - mówi sołtys Krzysztof Kosidlak.

    Słupski konserwator zabytków Zdzisław Daczkowski nie czuje się winny. Pałac jest zabytkiem, ale na postępowanie jego właścicieli nie ma zbytniego wpływu. - Kiedy Nex-Bud wstrzymał remont, nakazaliśmy wykonanie zabezpieczeń i częściowo je zrobiono - mówi Z. Daczkowski. - Błąd popełnił samorząd Damnicy, bo gdy sprzedawał pałac, nie wpisał do aktu notarialnego, że może zostać odebrany nowemu właścicielowi, jeśli będzie zaniedbywany.

    Czy zatem teraz nastąpi rozbiórka? Konserwator: - To możliwe, jeśli Ministerstwo Kultury zgodzi się na wykreślenie pałacu z rejestru zabytków. Niewykluczone, że właściciel będzie o to zabiegał.
    Prezes Nex-Budu był wczoraj nieuchwytny. Komu zależało na spaleniu pałacu? Zbada to prokuratura.

    Do sprawy wrócimy.

    Czytaj treści premium w Głosie Pomorza Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (33)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (33) forum.gp24.pl

    Warto zobaczyć

    Nowa edycja budżetu obywatelskiego Podwyżka opłat za śmieci w Słupsku

    Polub nas na Facebooku

    Wideo ze Słupska

    Zdjęcia ze Słupska

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Queen Symfonicznie 14 września w Słupsku! Kup bilet już dziś!

    Queen Symfonicznie 14 września w Słupsku! Kup bilet już dziś!

    Największe przeboje zespołu Metallica w symfonicznych aranżacjach! Kup bilet!

    Największe przeboje zespołu Metallica w symfonicznych aranżacjach! Kup bilet!

    Plan na jesienne wieczory? Filmy, seriale w sieci. Podstawa to dobry, światłowodowy internet.

    Plan na jesienne wieczory? Filmy, seriale w sieci. Podstawa to dobry, światłowodowy internet.