Pracownicy Animexu Szczecin buntują się

Marek RudnickiZaktualizowano 
Pracownicy Animexu Szczecin buntują się<br>Trzy lata temu strajk przyniósł podwyżki o 18 proc. Teraz związkowcy żądają wzrostu płac o 11 proc.
Pracownicy Animexu Szczecin buntują sięTrzy lata temu strajk przyniósł podwyżki o 18 proc. Teraz związkowcy żądają wzrostu płac o 11 proc. archiwum
Trąbki, buczki, gwizdy i hasła „Dość tej nędzy”, „Żądamy godnej płacy” - takie działania mogą już wkrótce sparaliżować pracę dużego zakładu przetwórstwa mięsnego, czyli Animexu Szczecin.

W czwartek i piątek w firmie odbędzie się referendum. Pracownicy odpowiedzą w nim tylko na jedno pytanie: Czy weźmiesz udział w dwudniowym strajku?

- To jest ciężka praca fizyczna, a płaca w żadnym stopniu jej nie odzwierciedla - mówi Dariusz Głogowski, przewodniczący zakładowej Solidarności. - Od lipca, gdy rozpoczął się spór zbiorowy, prowadziliśmy negocjacje z dyrekcją na temat podwyżek. Niestety, rozmowy nic nie dały.

Mediatorem w sporze był  Longin Komołowski, były wicepremier i minister pracy ze Szczecina.

Związkowcy chcą podwyżki płac o 11 procent. Średnia praca brutto w firmie wynosi 3080 zł. Pracownicy mówią, że to kwota niższa o 900 zł od średniej krajowej, O tym, że jest zbyt niska na warunki pracy, ma świadczyć bardzo duża rotacja ludzi, którzy nie wytrzymują trudu i odchodzą.

- To około 600 osób rocznie - mówią związkowcy.

- Stanęliśmy pod ścianą, ze strony dyrekcji nie było żadnych realnych propozycji - dodaje Głogowski.

W szczecińskim oddziale Animexu pracuje około półtora tysiąca osób. Związkowcy podkreślają, że dotąd pracownicy mogli dorobić na nadgodzinach, ale te znacznie im ograniczono, co realnie  zmniejszyło  zarobki.

- Produktywność wzrosła w roku ubiegłym, w tym również zwiększamy produkcję - tłumaczy  przewodniczący Solidarności. - Cały czas są żądania dyrekcji jej zwiększania, a żadnych propozycji w zamian nie słyszymy.

Zarząd firmy nie komentuje decyzji związków zawodowych. Podczas negocjacji dyrektor Mariusz Nowakowski zaproponował jedynie utrzymanie obecnego system regulacji płacowych, jednorazową premię do końca roku i podjęcie rozmów w styczniu przyszłego roku „w oparciu o uzyskane wyniki kosztów pracy na jedną tonę produktu”.

- Takie propozycje wydają się być nijakie, niekonkretne, obliczone na odwleczenie decyzji - komentują związkowcy. 

Teraz pracownicy rozstrzygną, czy zaostrzyć protest do strajku. Ostatni taki duży bunt wstrząsnął firmą w 2011 roku. Wówczas żądano 18 proc. podwyżki i argumentowano, że koszty utrzymania wzrosły o 15 proc., ceny żywności o 24 proc., a płące stały w miejscu. W wyniku buntu stracił pracę ówczesny dyrektor.

- Chcemy godnie żyć, a nie na krawędzi ubóstwa i wyczerpania fizycznego - tłumaczy Dariusz Głogowski. - Wizja rozmów w 2015 roku, którą proponuje firma, nie daje gwarancji od kiedy, kogo i o ile miałyby wzrosnąć wynagrodzenia pracowników.

Animex należy do amerykańskiej grupy kapitałowej Smithfield Group, największego producenta mięsa i przetworów na świecie. 

polecane: 60 Sekund biznesu: Ekonomia współdzielenia coraz popularniejsza.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

F
Fredkiewicz

 
Nie patologia,  tylko wspierający budżet. A ty co fraglesie zrobiłeś do kraju?
Tak trzymać panowie. Pokażmy tym kapitalistom, że nie będą się na cudzym garbie dorabiać jachtów i pensjonatów.
 

....

Przeciez tam pracuje najwieksza patologia w miescie, widac kto jezdzi w autobusie i wysiada tam, kazdy piwko, fajka ,bluzgi i narzekanie na cały swiat ,az tak im zle ,trzeba bylo sie uczyc !

M
Mike Mikeowski

nie amerykanskiego tylko chinskiego
teraz robimy dla zoltkow :)

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3