Pracownicy słupskiego schroniska oskarżeni o bicie i uśmiercanie zwierząt

Bogumiła Rzeczkowska
Według śledztwa, Jan K. od września 2007 roku do marca 2009 roku znęcał się nad psami.
Według śledztwa, Jan K. od września 2007 roku do marca 2009 roku znęcał się nad psami. Archiwum
Prokuratura Rejonowa w Słupsku oskarżyła opiekuna pielęgniarza w Schronisku dla Zwierząt w Słupsku i lekarza weterynarii o znęcanie się nad zwierzętami oraz ich bezpodstawne uśmiercanie.

- Prokuratura rejonowa wniosła do sądu akt oskarżenia przeciwko Janowi K., zatrudnionemu na stanowisku opiekuna pielęgniarza zwierząt w Schronisku dla Zwierząt w Słupsku oraz przeciwko Patrykowi R., lekarzowi weterynarii zatrudnionemu w tym schronisku - informuje Jacek Korycki, rzecznik słupskiej prokuratury okręgowej. - Oskarżonym zarzucamy znęcanie się nad zwierzętami oraz ich bezpodstawne uśmiercanie. Grozi im kara do roku pozbawienia wolności.

Według śledztwa, Jan K. od września 2007 roku do marca 2009 roku znęcał się nad psami. Zadawał im ból poprzez wielokrotne kopanie, bezzasadne polewanie zimną wodą pod ciśnieniem jak również złośliwe straszenie głośnymi krzykami Mężczyzna nie przyznał się do zarzutów.

Z kolei Patrykowi R. prokurator przedstawił zarzut uśmiercenia w okresie od 2 listopada 2006 roku do 30 maja 2009 roku z naruszeniem przepisów ustawy aż 68 psów. W śledztwie lekarz weterynarii również nie przyznał się do popełnienia tych czynów.

Więcej we wtorkowym Głosie Pomorza

Koronawirus fake news. Oto największe absurdy.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 155

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

O
Ola B . Dąbrówka

Mam dwa psy z tego schroniska jak je wziełam to mi ich się żal zrobiło były wychudzone . Okropieństwo . Tam koty mają najlepiej mleczko ciepłe posłania .! A psy ? ! śpiom na brudnych deskach i pracownicy na raczej jeden pracownik dużym ciśnieniem wody lał w psy , aż piszczały . Mam 12 lat .. szkoda mi tych biednych psów .

g
gienia

w schronisku tam nie zawinil patryk sa tez technicy to oni ponosza wine niech sie walna piescia w piers i odmowia zdrowaske za tych setkich zwierzat faktysznie nie bylo czym leczc bo leki szly dla prywatnych pacjetow jeszcze raz powtarzam nigdy nie zrobil by tego patryk rutkowski odwalcie sie od niego i dajcie mu spokojne zyc

L
Laura

Tak niemoże by z tym trzeba coś zrobic,zmienic jeśli wszyscy razem połączymy siły możęmy coś zdziałac.

ZWIERZE TO NIE ZABAWKA TYLKO ŻYWA ISTOTA!!!!!!!!!
ci którzy krzywdzą zwierzęta powinni się wstydzic!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

G
Gość
Byłam świadkiem okrucieństwa tych ************* na zwierzętach. Niecałe 2 lata temu brałam psa ze schroniska słupskiego. Już mi coś nie odpowiadało że taki byk, potężny facet zajmuje się psami. Chciałam zaadoptować małego pieska lub szczenię i dać dom. Tak więc ten BYK nawet mnie nie wpuścił bym mogła zobaczyć czy obejrzeć psy zwyczajnie wszedł i jeden piesek tam biegał ogólnie wszystkie szczekały i był jeden zamęt. I tego małego psa z całej siły kopnął w brzuch - zajrzałam przez drzwi których nie domknął. Byłam w szoku. I po chwili przyniósł jakiegoś małego psa z długą sierścią, cały w gównach, zaniedbany, śmierdzący a w oczach tego psa można było zobaczyć okropne cierpienie. Tam była kompletna lodówka, tak zimno że nie wiem jak te psy wytrzymywały. Kocham zwierzęta i nie rozumiem jak można być takim potworem a raczej potworami. Szef siedzi za biurkiem i popija kawkę na tyle go stać. Opiszę też sytuacje kiedy byłam z koleżanką po psa 7 lat temu gdzie owszem wpuścili nas tam ale gdy zobaczyłyśmy warunki po prostu płakałam tam w środku. Psy na zimnym betonie, dziura w ścianie na wybieg. Nie miały nawet żadnego spania, wszystko obs*rane za przeproszeniem. Psy wymagające leczenia nie były poddawane w ogóle. Koleś darł się na te psy łaził z jakimś kijem. Miałam wrażenie że jestem w jakimś środku uśmiercania zwierząt. Osobiście uważam że 3 lata dla tych potworów to za mało. Powinni dostać dożywocie, i nie przesadzam. Zwierzęta są bezbronne, a oni to wykorzystują. I sami gadali że nie mają miejsca już na zwierzęta i często je usypiają. To niedorzeczne. Ktoś normalny powinien przejąć te schronisko a ich wywalić na zbite pyski. Dziwie się że policja na to pozwala no ale Pan zarządca słupska to kolega pana ze schroniska to nie dziwne że im to wszystko na gładko wychodzi. Nie mogę na to patrzeć zróbcie coś w końcu z tym.

I znowu kłamiesz.Od razu widać stronniczość.Psy mają grzejniki i w środku jest cieplutko a jak niektórym ,zbyt wrażliwym,śmierdzi to niech nie wącha.Drzwi jak byłyby niedomknięte to by się otworzyły na całą szerokość.Ponadto wszędzie są kamery więc wszystko to mogłaś zgłosić na gorąco bo byłoby nagrane.Ale kłamiesz,same łgarstwa,feeeeeeeeeeeeeeeee !!!!!!!!
a
animal'ka

Nie wiem kim jesteś, ale na pewno nie jesteś partnem do rozmowy - z kimkolwiek !

s
srutututu
A p e l !!!
jeśli uważasz , że p. Patryk jest świetnym lekarzem weterynarii o wielkim sercu, który służy pomocą naszym pupilom
wpisz się na listę, która jest w sklepie zoologicznym "Smok" przy ul Moniuszki 7. Piszę ten apel w imieniu wszystkich właścieli zwierząt, które były leczone prze p. Patryka. jest to bardzo istotne. Z a p r a s z a m y !!!

Sranie w banie z twoimi podpisami . Sam podejmował decyzję o uśmiercaniu to niech się sam broni!!!Jak byś była animalką z krwi i kości to byś głupot nie pisała ale ty jesteś chyba tym zakichanym bląd koordynatorem wolontariuszy ze schroniska , blomd odiotka zakochana po uszy w panu doktorze Patryku. Szkoda że jego żona nie widziała co wyprawiasz na jego widokbo by cię pogoniła na cztery wiatry i to samo powinna zrobić z jeszcze jedną wielbicielką - wspólniczką która tylko czeka by się rozstał z żoną .Jeszcze niedawno paradował z nią po Ustce ten twój cudowny doktor.he,he,he
A
Animal'ka

A p e l !!!
jeśli uważasz , że p. Patryk jest świetnym lekarzem weterynarii o wielkim sercu, który służy pomocą naszym pupilom
wpisz się na listę, która jest w sklepie zoologicznym "Smok" przy ul Moniuszki 7. Piszę ten apel w imieniu wszystkich właścieli zwierząt, które były leczone prze p. Patryka. jest to bardzo istotne. Z a p r a s z a m y !!!

j
ja.

Byłam świadkiem okrucieństwa tych ************* na zwierzętach. Niecałe 2 lata temu brałam psa ze schroniska słupskiego. Już mi coś nie odpowiadało że taki byk, potężny facet zajmuje się psami. Chciałam zaadoptować małego pieska lub szczenię i dać dom. Tak więc ten BYK nawet mnie nie wpuścił bym mogła zobaczyć czy obejrzeć psy zwyczajnie wszedł i jeden piesek tam biegał ogólnie wszystkie szczekały i był jeden zamęt. I tego małego psa z całej siły kopnął w brzuch - zajrzałam przez drzwi których nie domknął. Byłam w szoku. I po chwili przyniósł jakiegoś małego psa z długą sierścią, cały w gównach, zaniedbany, śmierdzący a w oczach tego psa można było zobaczyć okropne cierpienie. Tam była kompletna lodówka, tak zimno że nie wiem jak te psy wytrzymywały. Kocham zwierzęta i nie rozumiem jak można być takim potworem a raczej potworami. Szef siedzi za biurkiem i popija kawkę na tyle go stać. Opiszę też sytuacje kiedy byłam z koleżanką po psa 7 lat temu gdzie owszem wpuścili nas tam ale gdy zobaczyłyśmy warunki po prostu płakałam tam w środku. Psy na zimnym betonie, dziura w ścianie na wybieg. Nie miały nawet żadnego spania, wszystko obs*rane za przeproszeniem. Psy wymagające leczenia nie były poddawane w ogóle. Koleś darł się na te psy łaził z jakimś kijem. Miałam wrażenie że jestem w jakimś środku uśmiercania zwierząt. Osobiście uważam że 3 lata dla tych potworów to za mało. Powinni dostać dożywocie, i nie przesadzam. Zwierzęta są bezbronne, a oni to wykorzystują. I sami gadali że nie mają miejsca już na zwierzęta i często je usypiają. To niedorzeczne. Ktoś normalny powinien przejąć te schronisko a ich wywalić na zbite pyski. Dziwie się że policja na to pozwala no ale Pan zarządca słupska to kolega pana ze schroniska to nie dziwne że im to wszystko na gładko wychodzi. Nie mogę na to patrzeć zróbcie coś w końcu z tym.

i
inabinkadixi

Powiem Ci jaki cel w tym ma ten weterynarz, który wpakował p.Patryka w takie bagno...
Jest taka babka, która "pomaga"zwierzakom i zależy jej na tym żeby przejąć schronisko, walczy juz od wielu lat wraz z weterynarzem(wszystkim bardzo dobrze znanym).
maja lecznice i straz dla zwierząt a teraz przejmą schronisko-kupa kasy wpadnie od Rządu.Czysty interes...
Przykre jest to,że idą po trupach do celu.
Ponad rok temu odeszłam od Bacz.....go bo nie mialam już pieniędzy na leczenie mojego psa,który był chory od urodzenia.Pojechałam do p. Patryka i tam nie liczy la sie kasa ale zdrowie mojego psiaka.
To jest wspaniały lekarz z ogromnym sercem.
Wiem i jestem pewna,że z tym wszystkim stoi ktoś wyżej a cała reszta to tylko pionki w grze konkurencji!!!
Nigdy nie uwierze w to,że p.Patryk usypiał psy bezpodstawnie!!!
Apeluję do wszystkich,którzy wierzą w jego niewinność aby złożyły swój podpis na liście w sklepie zoologicznym na ul.Moniuszki przy lecznicy wet.p.Patryka.

i
inadixibinka
Patryk?!!!!! To najleprzy człowiek i weterynarz jakiego znam!Jaki weterynarz wyleczy Ci zwierzę jak nie masz pieniędzy? U niego w przychodni ktoś znalazł taką pomoc. To co teraz się dzieje to wielka zasługa jednego z kolegów z branży. Nie rozumiem tylko jaki ma w tym cel??? Mam wielką nadzieję że go uniewinnią tylko oby mu zdrowia i sił starczyło.
U
Ula
tacy ludzie jak oni nie powini byc dopuszczeni do zwierzątek te lumpy to potrafią nawet wyżerać psinkom z misek-opiekunem zwierząt mogą być tylko ludzie które kochają wszelkie stworzenie-powini zostac surowo osądzeni

To po to ludzie tacy jak ja biegają z listami do podpisów,aby wywalczyć lepsze przepisy dla zwierząt,aby potem jakies potwory w ludzkiej skórze robiły takie rzeczy?Jeśli wydawano tak duże kwoty na schronisko ,to dlaczego nie kontrolowano gospodarki pieniądzem i tego co się dzieje?Przecież zwierzęta same nie potrafią się bronić!!
Bez SENSU są przepisy,jeśli ich się nie egzekwuje.Żądamy surowego ukarania tych osób.Swoją drogą,jakie to gorzkie,że nawet weterynarze ,ludzie których przeznaczeniem miała być pomoc zwierzętom bywają ich katami i wspólnikami zbrodni
k
krystyna

Po to jest kierownik od siedmiu boleści by natychmiast reagować na niewłaściwa pracę pracowników którzy jemu podlegają. I mimo wielu monitów w prasie że w schronisku źle się dzieje i że zwierzęta są źle traktowane jakimś dziwnym trafem pan kierownik trzyma się mocno stołka.
Gdyby to dotyczyło innej osoby dawno poleciałaby z pracy. Ale jak donoszą media pan kierownik ma szerokie wsparcie i jemu nic nie grozi.
A ja uważam że natychmiast należy zawiesić go w obowiązkach aż do wyjaśnienia. Chyba że było mu na rękę gdy "ubywało" kolejnych pysków do wyżywienia.
A swoją drogą do schroniska trafiają najczęściej zwierzęta po przejściach. I potrzebne są im jedzenie i leki by dojść do formy. Nie mogę zrozumieć jak na utrzymanie schroniska 4/5 budżetu przeznaczane jest na wynagrodzenia personelu / w tym najwięcej dla pana kierownika / a 1/5 to wszystkie inne typu prąd,utrzymanie obiektu, jedzenie i lekarstwa dla biednych porzuconych zwierząt.Wszystko od dawna postawione było na głowie. I wszyscy o tym wiedzieli od lat że jest źle. Dlaczego nadal pracuje kierownictwo w tym samym składzie. Jest tylu świetnych bezrobotnych lubiących zwierzęta ludzi. Trzeba temu panu podziękować i zatrudnić nowe kadry.

Panie prezydencie miasta Słupska może czas zmienić kadrę?

g
gość111

Mam takie pytanie: Kto będzie odpowiadał za pół roku rządów kierownika dr Patryk czy może ktoś z Urzędu???

A
Animal'ka

Ja również polecam lecznicę P.Patryka i p. Ali. Znam ich jak również inne lecznice w Słupsku.
Podejście do zwierząt b. pozytywne, leczenie skuteczne, a właściciel otrzyma dokładną informację na temat
choroby zwierzęcia. Zyczę im aby ta nieprzyjemna sytuacja, dodała im tylko więcej sprzymierzeńców.

A
Animal'ka
Piszę pod własnym imieniem i nazwiskiem a nie pod nikiem bo nie wstydzę się ani nie obawiam tego co piszę. Jak komuś to nie odpowiada co napisałem to jestem do dyspozycji. Bardzo prosto jest znaleźć mnie w necie. W Polsce łatwo kogoś oczernić bo „koła młyńskie” polskich sądów wolno się obracają. Kto za dwa lata będzie o tym pamiętał. Dziś jest info w gazecie o okropnym weterynarzu Patryku R. a za dwa lata … to nawet nie będzie sensu sprostować tego. Dziennikarze piszą o tym co jest bo taka ich rola. Skoro ktoś złożył doniesienie a prokuratura wszczęła śledztwo to o tym piszą, a czy to jest prawda czy nie to nie im roztrząsać ale sądom. A że sądy u nas nie rychliwe …. Pana Patryka znam od lat jeszcze jak pracował u Pana Baczyńskiego i jedno wiem: to najlepszy i najbardziej rzetelny lekarz weterynarii w Słupsku. Co więcej jako jeden z niewielu wykonuje ten zawód z zamiłowania a nie dla wzbogacania się. Konkrety! Bardzo proszę: nie raz przywoziłem do niego (z racji tego, że jestem chłopak ze wsi i z pasji przyrodnik) bezpańskie koty i psy, chore dzikie ptaki i ssaki a on wielokrotnie robił dla nich więcej niż można było i nie wziął ode mnie za to ani grosza albo wziął tyle co „kot napłakał”. A ostatnio miałem okazję przekonać się jak naprawdę działa służba weterynarii w Słupsku. Mój kot wypadł z 3 pietra. Niestety było to w sobotę po godzinie 19 i jedyna lecznica, która wtedy działa to Państwa Walkowiak. Zawiozłem więc do nich kota i przez następne dwa i pół miesiąca go u nich leczyłem (pierwszy raz korzystałem z ich usług i wielce żałuję). Zapłaciłem za leczenie kilkaset złotych i po przeszło 2,5 miesiąca dostałem zapewnienie, ze jest już z kotem dobrze. Jednak co patrzyłem na jego łapę i sprawdzałem ją dotykiem (skończyłem biologię na UG - Ekologię i Zoologię Kręgowców, a poza tym ze zwierzakami ma doczynienia od małego szkraba więc co nie co wiedzy mam) to coś mi nie pasowała jej krzywizna. Pojechałem do Państwa Walkowiaków po zdjęcia Rentgen’owskie ale okazało się, że mają tylko z dnia wypadku, pomimo, że kot miał kilka kontroli i przekładki gipsu (czyli nie robili podczas kontroli i przekładek gipsu zdjęć rentgenowskich!?). Pojechałem więc z kotem do Pana Patryka (co powinienem zrobić zaraz w pierwszy poniedziałek po wypadku kota, no ale wierzyłem, że Państwo Walkowiak znają się na weterynarii) na konsultację. Pan Patryk od razu zrobił zdjęcie rentgenowskie (swoja drogą 2,5 razy taniej niż jest to praktykowane u Państwa Walkowiak) i o zgrozo zamiast wyleczonej łapy okazało się, że kot ma w miejscu złamania staw rzekomy (Wikipedia wyjaśni). Czyli zmarnowaliśmy kilka miesięcy. Na szczęcie Pan Patryk podjął się zabiegu i naprawił „partactwo” i co ważne za wielokrotnie mniejszą kwotę niż skasowali mnie Państwo Walkowiak. Tak więc ja nadal będę chodził do Pana Patryka bo dla mnie jest najlepszym lekarzem weterynarii jakiego znam a Państwa Walkowiak omijał szerokim łukiem. A czy zarzuty się potwierdzą czy nie to już sprawa sądu, tylko podejrzewam, że o tym się nie dowiemy prędko. W każdym razie z czystym sumieniem polecam lecznicę „Parkowa” i Pana Patryka a odradzam Państwa Walkowiaków. A znęcanie się na zwierzakami i bezpodstawne usypienie ... był już jednen lekarz, o którym mówiono, że "Ten Pan już nikogo, nigdy, życia nie pozbawi". I co? Uniewinniony z braku dowodów.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3