Pre play off: Energa Czarni Słupsk - Bank BPS Basket Kwidzyn

Rafał Szymański
Z piłką Demetric Bennett, jeden z graczy Energi Czarnych, od którego zależy skuteczność słupskiej gry w ofensywie.
Z piłką Demetric Bennett, jeden z graczy Energi Czarnych, od którego zależy skuteczność słupskiej gry w ofensywie. Fot. Krzysztof Tomasik
W sobotę Energa Czarni zagra pierwszy mecz pre play off z Basketem Kwidzyn. To jeden z najtrudniejszych rywali wśród tych, na których mogli trafić słupszczanie. Przede wszystkim ze względu na osobę trenera Andreja Urlepa.

Bilety

Bilety

Bilety na to spotkanie w cenach 9, 15, 20, 25, 35 zł - są sprzedawane w Salonie Sportowym Prestige przy ulicy Starzyńskiego 3 w godzinach 10-18 oraz w sobotę w godzinach 10-12. W sobotę, w dniu meczu od godz. 16 w hali Gryfia.

W Polsce Urlep jest obecnie jednym z najbardziej utytułowanych szkoleniowców. Już pięć razy zdobył mistrzostwo kraju. Cztery razy z nieistniejącym już dzisiaj Śląskiem Wrocław i raz z Anwilem Włocławek. Dwa razy był wicemistrzem. Prowadził także reprezentację Polski. Po jego sukcesach szybko wymyślono hasło "Kto Urlepa ma, ten mistrza zdobywa". Ostatnio nieco się ono zdezaktualizowało, a szkoleniowiec nie miał pracy.

Wrócił do Polski

Dopiero po zwolnieniu poprzedniego szkoleniowca Adama Prabuckiego, Basket niespodziewanie zatrudnił Urlepa. To była sensacja, bo mało kto przypuszczał, że sam trener chciałby pracować w klubie, nie ma co ukrywać, raczej nie mającym wielkich ambicji. Słoweniec przyszedł po 10 porażkach i odmienił drużynę. W pozostałych do końca rundy zasadniczej 16 meczach wygrał dziesięć razy. Sprowadził do zespołu chociażby Radosława Hyżego, zawodnika, którego prowadził w Śląsku. Basket zaczął wygrywać i grać tak, jak zawsze prezentują się zespoły pod ręką Urlepa, konsekwentnie w defensywie i skutecznie.

Porażka z Basketem

O tym mógł przekonać się także Gasper Okorn, którego zespół w Słupsku uległ Basketowi w samej końcówce. Wtedy Okorn miał jednak do dyspozycji nieco inny zespół niż obecnie, jeszcze z Jay'em Straightem, Rolando Howellem i Jackiem Ingramem. O porażce przy stanie 70:73 zadecydował nieudany rzut Mantasa Cesnauskisa za trzy punkty, słabszy skład i węższe pole manewru. Od tego czasu w Enerdze Czarnych minęła już jednak cała epoka i odmieniło się wszystko. Drużyna nabrała stylu, dysponuje pełnym składem, a przede wszystkim wygrywa.

Porównanie

Oba zespoły mają szeroką ławkę rezerwowych, trenerzy dzięki temu będą dysponować dużym polem manewru. Czarni mieli po spotkaniu z AZS Koszalin o wiele mniej czasu na przygotowanie do sobotniego meczu.

Dzisiaj do południa mają mityng z trenerem dotyczącym stylu Basketu, a wieczorem normalny trening. Na ostatnim spotkaniu rozgrzewał się już Mateo Kedzo. Może się okazać, że w starciu z Basketem wyjdzie na parkiet.

Kwidzyn zlekceważył sobie całą ligę w swoim ostatnim starciu ze Sportino Inowrocław, robiąc wszystko, by przegrać i to odpowiednią liczbą punktów (62:80). Po to, by trafić właśnie na odpowiednio słaby zespół w pre play off. Wypadło na Energę Czarnych.

Hyży w komentarzu w "Przeglądzie Sportowym" stwierdził, że dopiero po sezonie zdradzi, dlaczego Basket zagrał, aby przegrać. Przy takiej dyspozycji, jaką jednak prezentują ostatnio słupszczanie, Urlep może szybko pożałować, że tak się stało.

Zespoły grają do dwóch zwycięstw, kolejny mecz we wtorek w Kwidzynie. O ile będzie potrzebne, trzecie starcie odbędzie się w piątek (27 marca) w Słupsku.

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kibic koszykówki
W dniu 21.03.2009 o 14:38, Żorżyk napisał:

Jak zawodnicy tak kochają sport, a powinni kochać bardziej, to nich go uprawiają i grają za darmochę. Dlaczego tak mocno walczą o kasę ?A Ty rusz się i zacznij biegać, wtedy jeszcze bardziej będziesz zakochany.

a ty pracujesz za darmo ??
Ż
Żorżyk
W dniu 21.03.2009 o 14:29, Gość napisał:

Jest mecz, jest wynik, jest ogromna radość a później są wspaniałe wspomnienia. Niektórzy tego nie rozumieją, chociażby Ty. Trzeba kochać sport, żeby to zrozumieć.



Jak zawodnicy tak kochają sport, a powinni kochać bardziej, to nich go uprawiają i grają za darmochę. Dlaczego tak mocno walczą o kasę ?
A Ty rusz się i zacznij biegać, wtedy jeszcze bardziej będziesz zakochany.
G
Gość
W dniu 21.03.2009 o 12:25, Gość napisał:

Tak się zastanawiam. Jest mecz, jakiś wynik i co dalej ? Jakie to ma znaczenie, że drużyna X wygrała. Przecież jutro, za tydzień, za miesiąc, za rok to nie będzie miało żadnego znaczenia. Śnieg sprzed miesiąca ma większe znaczenie, ponieważ nawadnia glebę.A wynik co ?.Może ktoś z mądrych kibiców to wyjaśni.


Jest mecz, jest wynik, jest ogromna radość a później są wspaniałe wspomnienia. Niektórzy tego nie rozumieją, chociażby Ty. Trzeba kochać sport, żeby to zrozumieć.
:D

No to zróbmy dziś na meczu zrzutę , ciekawe ilu będzie zainteresowanych odnową Gryfii . . .

R
RTG

Ciekawe co myślą amerykanie koszykarze z każdej druzyny jaka tu na gryfi była i grała jak wysiadali z autobusu na tyłach hali widząc te oszpecone ściany hali gryfia malunkami gówniarzy co myślą pracownicy telewizji przeprowadzający transmisje jak widza te pomalowany ściany na tyłach hali ,przwecież to wstyd przed wszystkimi ,taki dobry klub a hala od tyłu jak slamsy ,zróbcie z tym pożadek bo to wstyd przed światem co sie dzieje za hala gryfia albo nie pokazujcie tego miejsca niech goście wysiadają pod wejściem do basenu a nie na tyłach hali wstyd wstyd wstyd !!! jakieś sa chyba wymogi FIBA odnośnie miejsca rozgrywek ,od tyłu hala gryfia przypomina amerykańskie slamsy gdzie urzędują bezdomni ,narkomani i gangi uliczne anie miejsce rozgrywek ekstraklasy koszykówki w polsce albo jak ostatnio europejskie puchary ,Jak nie ma na farbe by to zamalowac pieniedzy to zróbcie kweste na meczu każdy da po 5 zł i sprawa załatwiona

S
Stary Kibic

A my dla odmiany bedziemy goli

G
Gość
W dniu 21.03.2009 o 12:49, Gość napisał:

dziś ubieramy sie dla odmiany na niebiesko.dobry pomysł.pozdrawiam kibiców czarnych



To my dla odmiany na różowo. A będziemy powiewali apaszkami.
G
Gość

dziś ubieramy sie dla odmiany na niebiesko.dobry pomysł.pozdrawiam kibiców czarnych

G
Gość

Tak się zastanawiam. Jest mecz, jakiś wynik i co dalej ? Jakie to ma znaczenie, że drużyna X wygrała. Przecież jutro, za tydzień, za miesiąc, za rok to nie będzie miało żadnego znaczenia. Śnieg sprzed miesiąca ma większe znaczenie, ponieważ nawadnia glebę.A wynik co ?.
Może ktoś z mądrych kibiców to wyjaśni.

p
piwny

Nie jestem obronca Urlepa ale - Basket wcale nie zlekcewazyl ligi - tylko wykorzystał nieudolny regulamin rozgrywek ktory zatwierdzila PLK z prezesem Wierzbowskim na czele.Wcale im nie chodzilo o gre z Czarnymi w pre play off - tylko o ominiecie w ewentualnych playoffach Prokomu i notabene na 99% koniec sezonu dla nich ( zwyciezca pary 8-9 trafia automatycznie na Prokom). Urlep pomyslal: w pre playoffach moge grac z kazdym - bo wszystkie druzyny oprocz Prokomu sa do ogrania - przewagi wlasnego parkietu nie damy rady ugrac -wiec postarajmy sie aby zajac miejsce nizsze niz 9-te w sezonie zasadniczym - i tyle . Hyzy nic tu nie musi zdradzac bo to juz jest jasne.

Cala te w.g niektorych kombinowanie -w.g mnie element taktyki trenerskiej wzial by w łeb - gdyby dyletanci z plk utworzyli dobry regulamin rozgrywek pre pla off - wystarczyło by tylko zrobic tak ze na druzyne z 1 miejsca po rundzie zasadniczej czyli Prokom trafia - po przeprowadzeniu pre play off druzyna z najnizszym numerem po rundzie zasadniczej - ktora by przeszla do play off itd czyli np jezeli w parze 5 -12 wygrywa 12 to na prokom trafia 12 a nie np 9 jakby wygrala w parze 8-9

Podsumowując Urlep to cwany lis - i mozna na niego psioczyc - wiedzial co robi i wie ze i tak bedzie rozliczany na koniec sezonu a to co ludzie mowia w trakcie sie nie liczy- ale wina tylko i wylacznie stoi po stronie PLK

G
Gość

Kochacie sport. To idźcie pobiegać pasibrzychy.

Dodaj ogłoszenie