Prezeska miasteckiego szpitala nie oddała laptopa. Ma go policja

Andrzej Gurba
Andrzej Gurba
Z lewej: Renata Kiempa, z prawej Alicja Łyżwińska (stoi)
Z lewej: Renata Kiempa, z prawej Alicja Łyżwińska (stoi) Archiwum
Udostępnij:
Policja pojawiła się dzisiaj (środa, 26.01.2022 r.) w miasteckim szpitalu, po tym, jak obecna prezes placówki Alicja Łyżwińska nie chciała oddać laptopa, byłej prezesce szpitala Renacie Kiempie. I to mimo prawomocnej decyzji prokuratury.

Przypomnijmy. W dniu odwołania (9.12.2021 r.) Renaty Kiempy ze stanowiska prezesa miasteckiego szpitala, doszło do przejęcia przez nową szefową szpitala, w obecności członków rady nadzorczej i burmistrza Miastka, laptopa używanego w codziennej pracy przez Renatę Kiempę, mimo oświadczenia tej ostatniej, że to prywatny sprzęt. Nowe władze szpitala tłumaczyły później, że laptop został przejęty z uwagi na domniemanie przechowywania w nim służbowej dokumentacji i w momencie tego przejęcia nie można było jednoznacznie rozstrzygnąć, do kogo on należy. Renata Kiempa złożyła wtedy policji zawiadomienie o zaborze prywatnego laptopa.

Po jakimś czasie prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie zaboru laptopa. – Wykluczyliśmy, aby osoba, która przejęła laptopa, działała z zamiarem jego przywłaszczenia. Zobowiązaliśmy obie strony, a więc nową i byłą prezes szpitala, aby przedstawili dowody zakupu laptopa. Takie dowody nie zostały przedłożone. Osoba fizyczna nie musi posiadać dowodów zakupu sprzętu, co innego szpital. A więc szpital był niejako bardziej obciążony przedstawieniem dowodu zakupu. I stąd została podjęta przez nas decyzja o konieczności zwrócenia laptopa byłej prezes szpitala – mówił nam wcześniej Michał Krzemianowski, prokurator rejonowy w Miastku. Postanowienie o umorzeniu postępowania jest prawomocne, w tym decyzja o zwrocie laptopa.

Zgodnie z decyzją prokuratury laptop powinien zostać oddany

Dzisiaj (środa, 26.01.2022 r.) Renata Kiempa podjęła drugą próbę odbioru laptopa. – Zgodnie z decyzją prokuratora, laptop powinien zostać mi wydany bez żadnych dodatkowych warunków. Dzisiaj usłyszałam od pani Łyżwińskiej, że w decyzji prokuratura nie jest napisane, kiedy ma mi wydać laptop. Usłyszałam, że mam przekazać hasło do komputera. Później się z tego wycofała i powiedziała, że chce, aby informatyk przejrzał te pliki. A nie ma do tego prawa. Oświadczyłam, że dzwonię po policję, aby to oni przejrzeli laptop i w ich obecności odbyło się kopiowanie i usuwanie danych. Przyjechała policja. Pani Łyżwińska powiedziała, że nie wyda mi laptopa – mówi Renata Kiempa.

Alicja Łyżwińska pojechała radiowozem i z laptopem do Komisariatu Policji w Miastku, złożyć ustnie zawiadomienie, już kolejne, o możliwości popełnienia przestępstwa w czasie urzędowania poprzedniego zarządu szpitala.

Renata Kiempa: - To kolejny przejaw nękania mnie

- To kolejny przejaw nękania mnie, niegodne działanie ze strony obecnego prezesa szpitala – komentuje Renata Kiempa. Dodajmy, że była prezes szpitala przekazała już policji hasło do swojego laptopa, bo teraz policja go posiada.

Damian Chamier Gliszczyński, rzecznik prasowy KPP w Bytowie powiedział, że na tym etapie dla dobra postępowania nie będą udzielane żadne informacje w tej sprawie.

Najpierw trzeba skopiować dane, a dopiero później oddać laptop

Alicja Łyżwińska przedstawia sprawę nieco inaczej. – W ubiegły poniedziałek pani Renata Kiempa wystąpiła o laptop. Poinformowałam ją, że sprzęt zostanie oddany, ale najpierw muszą zostać skopiowane, a następnie usunięte przez naszego informatyka dane dotyczące działalności spółki. Miała zostać powołana komisja, również z udziałem przedstawicieli pani Renaty Kiempy, do przeprowadzenia tej operacji. Pani Renata Kiempa powiedziała, że sama usunie te dane. Na to nie było mojej zgody. Dodam, iż podejrzewam, że w laptopie mogą znajdować się istotne informacje dotyczące moich zawiadomień do prokuratury. Dzisiejsze zawiadomienie, już trzecie, także dotyczy niekorzystnej dla spółki szpitalnej umowy. Laptop został zabezpieczony przez policję – powiedziała nam Alicja Łyżwińska.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jurij Belous o definicji ludobójstwa

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Pan prokurator chyba nie zna rodo i nie wie co to dane wrażliwe firmy. Po co prywatny laptop jak jest słuzbowy. A później wyciekają do sieci różnorodne dane.
S
Słupszczanka
Była kiedyś taka religia, którą (zupełnie zresztą niesłusznie) oskarżano o skąpstwo...

Ale teraz nie wypada wymieniać, żeby nie być jakimś złym człowiekiem....

Zwłaszcza jak w regionie słupskim ciężko mówić jaki ma kto kolor skóry....

Bo wiecie, różnie może to być odebrane....

Ale ten ....

No....

Bez przesady....

Pani Nowa Prezes....

Jak już prokuratura mówi, to może by tak się zastosować....

A nie wydziwiać....

Bo to już jest groteskowe....

Żeby nie powiedzieć, że śmieszne....
Przejdź na stronę główną Głos Pomorza
Dodaj ogłoszenie