Problem bezpieczeństwa dzieci rozwiązany. SĄ środki na to aby ponownie zatrudnić anioły

Kinga Siwiec
W piśmie do Powiatowego Urzędu Pracy ratusz wyraził chęć, aby opiekunowie dzieci na przejścia przed szkołami wrócili już 27 stycznia, ale raczej stanie się to dopiero w lutym.
W piśmie do Powiatowego Urzędu Pracy ratusz wyraził chęć, aby opiekunowie dzieci na przejścia przed szkołami wrócili już 27 stycznia, ale raczej stanie się to dopiero w lutym. Fot. Krezysztof Piotrkowski
Powrót aniołów przed słupskie szkoły jest niemal pewny. Powiatowy Urząd Pracy otrzymał nowe środki, które mogą zostać przeznaczone na dofinansowanie dla szkół w celu stworzenia nowego miejsca pracy.

We wrześniu sprzed słupskich szkół zniknęli aniołowie, czyli osoby, które przeprowadzały dzieci przez jezdnię i czuwały nad ich bezpieczeństwem. Z pomocy aniołów w poprzednich latach chętnie korzystały szkoły, których budynki stoją w pobliżu ruchliwych i niebezpiecznych ulic. Niestety, od początku roku szkolnego na dziecięcych opiekunów zabrakło pieniędzy. Powiatowy Urząd Pracy w Słupsku ze względu na brak środków w puli przeznaczonej na prace interwencyjne nie mógł pozytywnie odpowiedzieć na żadne wnioski o dofinansowanie składane na początku roku przez dyrektorów szkół. Zapowiedział jednak, że wraz z początkiem roku sytuacja może się zmienić.

Jak poinformowała nas Anna Sadlak, dyrektorka wydziału edukacji, w ubiegłym tygodniu prezydent Krystyna Danilecka-Wojewódzka wystosowała pismo do Powiatowego Urzędu Pracy z prośbą o dofinansowanie. Anna Sadlak potwierdziła, że rozmowy w tej sprawie są prowadzone i wyraziła nadzieję, że po feriach zimowych aniołowie wrócą przed szkoły.

Trwa głosowanie...

Czy uważasz że powrót "Aniołów' przed słupskie szkoły to dobry pomysł?

- W tym tygodniu wpłynęło do nas pismo z urzędu miasta o zapotrzebowaniu szkół na pracowników przeprowadzających dzieci przez pasy. W piśmie wymieniono siedem szkół: Szkoła Podstawowa nr 2, Szkoła Podstawowa nr 3, Szkoła Podstawowa nr 6, Szkoła Podstawowa nr 9, Szkoła Podstawowa z Oddziałami Integracyjnymi nr 10, Szkoła Podstawowa nr 11 oraz Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy – mówi Marcin Wilkowski z Powiatowego Urzędu Pracy. - Oczywiście dyrektorzy poszczególnych szkół w dalszym ciągu muszą osobiście złożyć stosowne dokumenty, jeśli chcą skorzystać ze wsparcia finansowego.

Powiatowy Urząd Pracy na koniec stycznia ustali budżet na nadchodzący rok. Ale już teraz wiadomo, że środki na zapewnienie wsparcia dla szkół się znajdą. Pieniądze na zatrudnienie aniołów pochodzą z puli przeznaczonej na prace interwencyjne. Oznacza to, że szkoły nie tylko będę musiały wypełnić wnioski, ale też spełnić kilka warunków. Ważne jest, że okres refundacji z Powiatowego Urzędu Pracy trwa 6 miesięcy. Przez następne 3-4 miesiące szkoła musi zabezpieczyć środki na utrzymanie pracownika samodzielnie. Zakładając, że aniołowie wrócą przed słupskie szkoły na początku lutego (o ile wszystkie wnioski zostaną złożone a kandydaci do zatrudnienia znalezieni), to ich zatrudnienie będzie gwarantowane mniej więcej do końca listopada 2020 roku. Oczywiście szkoły nie będą musiały wypowiadać umowy, ale po tym czasie będą musiały same opłacać pensję pracownika. Natomiast jeśli będą chciały ponownie skorzystać z pomocy Powiatowego Urzędu Pracy, to czas będzie ku temu bardziej odpowiedni niż początek września, jak to było w roku szkolnym, bo z początkiem nowego roku PUP będzie miał ponownie świeży budżet.

Czytaj także

- Mam nadzieję, że unikniemy sytuacji z tego roku szkolnego, kiedy to nasze dzieci były pozbawione opieki na przejściach na pasach przed szkołami. Na szczęście nie doszło do żadnej tragedii, chociaż z tego, co wiem, kilka razy było blisko. Jak chociażby na początku stycznia, kiedy przy szkole podstawowej na Banacha samochód omal nie potrącił dziecka – mówi pani Renata, mama ucznia podstawówki.

W piśmie do Powiatowego Urzędu Pracy ratusz wyraził chęć, aby opiekunowie dzieci na przejścia przed szkołami wrócili już 27 stycznia, czyli pierwszego dnia po feriach zimowych. Jednak taki scenariusz jest raczej mało prawdopodobny. Pewniejsze jest to, że stanie się to w pierwszych dniach lutego.

- Termin podjęcia pracy przez aniołów jest uzależniony od tego, kiedy dyrektorzy szkół prześlą dokumenty. Ważne jest też, czy szkoły mają już kandydatów, których chcą zatrudnić. Jeśli nie, to Powiatowy Urząd Pracy będzie szukał kandydatów na własną rękę, ale to może potrwać dłużej. Bezwzględnym warunkiem, jaki kandydaci na aniołów muszą spełnić, jest bycie osobą bezrobotną, zarejestrowaną w słupskim urzędzie pracy – tłumaczy Marcin Wilkowski

Zobacz także: Władze Słupska przymierzają się do zmian w miejskiej oświacie.

Wideo

Materiał oryginalny:

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Prawda leży gdzieś po srodku. Bo zabrakło spostrzegawczości z obu stron i ze strony kierowcy i ze strony pieszego. Nie bronię kierowcy bo nie wiem jak to wyglądało, ale jednak prawdą jest, że ludzie wchodzą na jezdnię, na pasy i nie patrzą czy coś jedzie. Rodzice albo nie uczą dzieci, albo dzieciaki mają wylane na to bo się zatrzyma, bo jestem na pasach i mam pierwszeństwo. A kierowca też może się zagapic, tylko to pieszy wychodzi z tego z obrażeniami fizycznymi lub w ogóle śmiercią, a nie kierowca. Kierowca wychodzi z tego z obrażeniami psychiczni i zazwyczaj sam się z tym zmaga, ze śmiercią czyjąś zmaga się natomiast przecież cała rodzina. Teraz będąc kierowca sama widzę to z innej perspektywy. Tak też miałam kiedyś wylane i wchodzilam na pasy bo ZIELONE. Teraz już tak nie robię.

G
Gość

Czyli jak ktoś [wulgaryzm] dziecko na pasach tzn że dziecko ma ryj wetknięty w telefon i się samo chowa? Gratuluję inteligencji. [wulgaryzm] skąd się bierze taki plebs.

G
Gość
20 stycznia, 8:20, Gość:

Właśnie, że doszło do tragedii !!! Na początku stycznia przy szkole podstawowej na Banacha samochód właśnie potrącił dziewczynkę na pasach!!! Żałosne jest to, że Pani Danielecka Wojewódzka ma środki na wszelkie światełka, choinki i inne gówna które się świecą teraz bez sensu, a nie ma pieniędzy na bezpieczeństwo dzieci przy szkole!!!

20 stycznia, 20:42, Trep:

Bo córeczkę się uczy, że należy spojrzeć w lewo, w prawo i jeszcze raz w lewo. A nie tylko w telefon matka ma ryj wetkniety i na fejsbuku buszuje, a dziecko sie samo chowa.

To po co ten cyrk z aniołami ?

T
Trep
20 stycznia, 8:20, Gość:

Właśnie, że doszło do tragedii !!! Na początku stycznia przy szkole podstawowej na Banacha samochód właśnie potrącił dziewczynkę na pasach!!! Żałosne jest to, że Pani Danielecka Wojewódzka ma środki na wszelkie światełka, choinki i inne gówna które się świecą teraz bez sensu, a nie ma pieniędzy na bezpieczeństwo dzieci przy szkole!!!

Bo córeczkę się uczy, że należy spojrzeć w lewo, w prawo i jeszcze raz w lewo. A nie tylko w telefon matka ma ryj wetkniety i na fejsbuku buszuje, a dziecko sie samo chowa.

G
Gość
20 stycznia, 08:20, Gość:

Właśnie, że doszło do tragedii !!! Na początku stycznia przy szkole podstawowej na Banacha samochód właśnie potrącił dziewczynkę na pasach!!! Żałosne jest to, że Pani Danielecka Wojewódzka ma środki na wszelkie światełka, choinki i inne gówna które się świecą teraz bez sensu, a nie ma pieniędzy na bezpieczeństwo dzieci przy szkole!!!

Wkrótce przy minimalnej 4000 brutto koszt takiego anioła (jak i każdego pracownika na minimalnej) dla pracodawcy wyniesie 57892,80 zł rocznie. Przy 10 aniołach to da ponad pół miliona rocznie. Owszem bezpieczeństwo kosztuje i warto to wydać.

B
Bastian

Przed szkołą podstawową nr 2 przy ul. Pobożnego przez kilka lat w okolicach przejścia dla pieszych stał "anioł" z telefonem przy uchu. Nigdy ale to nigdy nie widziałem tego anioła bez telefonu. Być może osoby chcące skorzystać z przejścia dla pieszych umawiały się wcześniej przez telefon z aniołem. Nie podejrzewam nawet, że były to prywatne rozmowy. Patrząc z drugiej strony: Używając przez bardzo wiele godzin telefonu komórkowego bezpośrednio przy głowie można doprowadzić do zagotowania się mózgu. Pomijam fakt, że jest to nieciekawy przykład dla dzieci - smartfon i przejście dla pieszych to bardzo niebezpieczne połączenie.

G
Gość

fajnie, ze wracaja ale podejscie um do tego tematu jest skandaliczne, tyle czasu? wstyd! dobrze,m ze nikomu z dzieci nic sie nie stalo na przejsciu

G
Gość
20 stycznia, 7:48, Gość:

Od września ile już minęło ?

A teraz będą zatrudniać od lutego do listopada i w letnie wakacje będą sobie stać nikomu nie potrzebni.

Ot POlityka lewacka.

Moher tobie też "Anioły" się przydadzą więc morda w kubeł.

G
Gość
20 stycznia, 08:25, Gość:

a gdzie diabły ?

W Ratuszu

G
Gość

a gdzie diabły ?

G
Gość

Właśnie, że doszło do tragedii !!! Na początku stycznia przy szkole podstawowej na Banacha samochód właśnie potrącił dziewczynkę na pasach!!! Żałosne jest to, że Pani Danielecka Wojewódzka ma środki na wszelkie światełka, choinki i inne gówna które się świecą teraz bez sensu, a nie ma pieniędzy na bezpieczeństwo dzieci przy szkole!!!

G
Gość

Od września ile już minęło ?

A teraz będą zatrudniać od lutego do listopada i w letnie wakacje będą sobie stać nikomu nie potrzebni.

Ot POlityka lewacka.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3