Prokuratura umorzyła sprawę przetargu na zakup vana

Zbigniew Marecki zbigniew.marecki@mediaregionalne.pl
Renault espace służy urzędnikom ratusza, choć przetarg w którym vana kupiono budzi kontrowersje opozycyjnych radnych.
Renault espace służy urzędnikom ratusza, choć przetarg w którym vana kupiono budzi kontrowersje opozycyjnych radnych. Łukasz Capar
Lęborska prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie przetargu na zakup vana dla słupskiego ratusza. Radna Anna Bogucka-Skowrońska już zapowiedziała, że złoży odwołanie.

Postępowania w tej sprawie prowadziła Prokuratura Rejonowa w Lęborku, bo prokurator rejonowy w Słupsku jako członek Komisji Przestrzegania Prawa i Porządku Publicznego Rady Miejskiej w Słupsku poprosił o wyłączenie z nadzoru nad nią. Prokurator okręgowy zgodził się z tym wnioskiem. Dlatego cała dokumentacja dotycząca przetargu trafiła do Lęborka. Tam też przesłuchiwano kilkunastu świadków. Ostatecznie prokuratura umorzyła postępowanie.

Według Jadwigi Rokickiej--Ostapko, prokuratora rejonowego w Lęborku, decyzję o umorzeniu postępowania uzasadniono także tym, że przetarg na zakup vana przeprowadzono zgodnie z przepisami prawa. Postępowanie prokuratorskie nie wykazało także, aby prezydent Słupska pozostawał w tak zażyłych stosunkach z Andrzejem Opalińskim, właścicielem firmy, od której magistrat kupił vana, aby one prowadziły do działań bezprawnych.

- Przypuszczenia jednej ze stron nie mogą być dowodem - powiedziała nam prok. Rokicka-Ostapko, cytując uzasadnienie prokuratorskiej decyzji o umorzeniu postępowania.

Co ciekawe, analiza specyfikacji, której dokonał powołany przez prokuraturę biegły, wykazała, że były cztery modele samochodów, które ją spełniały. Tak twierdzą prokuratorzy. Dopytaliśmy jednak biegłych, czyli ekspertów techniczno-motoryzacyjnych z gdyńskiego PZM, którzy pisali opinię i potwierdzili oni to, co napisaliśmy w "Głosie", wywołując burzę o przetarg vana.

Biegli wykorzystali fakt, że kupiony espace nie miał określonych w warunkach przetargu dokładnie 175 KM. Bo smaczkowi całej sprawie nadaje fakt, że renault przeliczając kw na KM, dodaje sobie kilka koni (podaje, że auto ma 175 KM), by ładniej wyglądało. O tym organizatorzy przetargu dowiedzieli się z publikacji w "Głosie". Teraz biegli wywnioskowali, że skoro renault nie miało tyle koni, ile wymagał przetarg, to konkurencyjne ford galaxy, kia carnival i vw sharan też nie. Skoro więc auta spełniały warunki w przybliżeniu, to one również mogły być brane pod uwagę przy kupnie.

Przypomnijmy, z wnioskiem o sprawdzenie przetargu do słupskiej prokuratury okręgowej wystąpiła Komisja Rewizyjna Rady Miejskiej w Słupsku. Decyzję taką podjęła po tym, jak w "Głosie Pomorza" opisaliśmy przetarg na zakup nowego vana dla słupskiego ratusza. Twierdząc, że warunki specyfikacji napisano tak, by kupić renault espace. Pod wpływem tego tekstu radna Anna Bogucka-Skowrońska przeanalizowała całą dokumentację dotyczącą przetargu. Doszła wówczas do wniosku, że przetarg mógł być ustawiony pod konkretnego dilera. Według niej wskazywało na to kilka okoliczności.

Podejrzane wydało jej się m.in. to, że wybrano najkrótszy ustawowy okres złożenia oferty - 7 dni od ogłoszenia przetargu, co praktycznie dawało zainteresowanym firmom tylko 5 dni roboczych. Zdziwił ją też szczegółowy opis przedmiotu zamówienia, bo dokładnie wpisuje się w możliwości jego realizacji przez firmę Opaliński z Bolesławic. Według niej z powodu bliskich stosunków prezydenta Słupska z Andrzejem Opalińskim, właścicielem firmy Opaliński, ratusz powinien wybrać innego oferenta.

Swoją decyzję lęborska prokuratura już wysłała do słupskiego magistratu. Tadeusz Bobrowski, przewodniczący Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej w Słupsku, nic jeszcze o tym nie wiedział, ale zapowiedział, że podczas najbliższego posiedzenia KR ta sprawa będzie dokładnie omawiana. Radna Bogucka-Skowrońska już zapowiedziała, że złoży od decyzji prokuratury odwołanie. Dziwi się zresztą, że jej w tej sprawie prokuratura nie pytała.

Prokuratorska podkładka
Grzegorz Hilarecki
grzegorz.hilarecki@mediaregionalne.pl

Lęborscy prokuratorzy nie tylko nie pytali o przetarg vana radnej Anny Boguckiej-Skowrońskiej, która analizowała dokumenty go dotyczące, ale i nie skonfrontowali tego, co pisał "Głos" na ten temat, z opinią powołanych biegłych.

Otóż nadal uważam, że warunki przetargu ustalono tak, by kupić renault espace. I żadni biegli tego nie podważą. To samo zeznam pod przysięgą i potrafię to udowodnić, krok po kroku analizując specyfikację przetargową i każdego wymienionego przez biegłych vana. Zdaniem prokuratury nie złamano w tym wypadku prawa. Na prawie się nie znam tak jak na samochodach, więc polemizować nie będę. Uważam jednak, że nie po to wymyślono przetargi, by zgłaszał się jeden oferent i wygrywał bez walki. Co zresztą już też pisałem. Mam wrażenie, że prokuratorom opinia biegłych jest w tej sprawie na rękę, bo jest podkładka, by ją umorzyć.

Wideo

Komentarze 21

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Pewnie sami ustawiaja sie juz w kolejke po autko? Oczywiscie z rabatem.

B
Behave
A może lęborska prokuratura zadała by sobie trud i sprawdziła jakim autem, u kogo i za ile "kupionym" jeździ synalek Kobylińskiego? Wiele by to wyjaśniło!!!

Myślisz, że Lęborska prokuratura, nie wie.
G
Gość

To ja Maciek sie nazywam przepraszam i dziekuje jeszcze Was wyroluje

buhahaha

G
Gość

Biorem odpowiedzialnosc - Maciej K

g
gość

Przecież chyba nikt się nie spodziewał innego rozstrzygnięcia. "Pan" Prezydent i "Pan" Opaliński czyści jak łzy!!! Jak długo to jeszcze będzie trwało?

G
Gość

Przecierz to wszystko jedna wielka ustawka nie ma co daleko szukac wystarczy popatrzec co bedzie za chwilke. W ogloszeniach o prace w UM jest wolny wakat na aplikanta jak myslicie kto sie dostanie ja juz wiem i boldemorek tez

K
Kobietka.007
Jak ma żyć w tym chorym kraju zwykły,szary obywatel?Szeroko pojęte organy ścigania bardzo chętnie karają zwykłych obywateli,którym zdarzyło się chocby iść po ulicy z otwartą puszką piwa lub nie daj Boże pomylić się przy wypełnianiu PIt-a.Za to wszyscy z "towarzystwa" traktowani są przynajmniej z przymrużeniem oka.Dla nich prawo zaczyna się w innym punkcie.Inaczej traktowani policjanci(np pijący w pracy alkohol),sedziowie,prokuratorzy(np zabijający bezkarnie ludzi w wypadku samochodowym),wyżsi urzędnicy posłowie itp,itd.Przykładów z ostatniej chwili można przeczytać nawet tu,na forum GP parę stron wstecz.Korupcja i kolesiostwo toczą jak rak polskie urzędy i parlament.Nie idę na wybory.Nie ma w Polsce żadnej uczciwej partii.Wszystkie pchają się do koryta i władzy nie dla nas,lecz dla siebie,swoich rodzin i znajomych króliczka.Jak nie myśleć o osadzeniu kosy na sztorc i wyjściu na ulicę?..ale przecież sam nie wyjdę,nie będę z z siebie durnia robić
Prezydent nie zmanipulował przetargu :lol:Brawo dla prokuratury,faktycznie kawał dobrej roboty.

Tutaj muszę przyznać Ci rację...
I taki obrót sprawy idzie naprawdę w bardzo złym kierunku...
Jeszcze chwilka i Polska przejmie standardy rodem z Białorusi.
S
Smerf Maruda
Jak ma żyć w tym chorym kraju zwykły,szary obywatel?Szeroko pojęte organy ścigania bardzo chętnie karają zwykłych obywateli,którym zdarzyło się chocby iść po ulicy z otwartą puszką piwa lub nie daj Boże pomylić się przy wypełnianiu PIt-a.Za to wszyscy z "towarzystwa" traktowani są przynajmniej z przymrużeniem oka.Dla nich prawo zaczyna się w innym punkcie.Inaczej traktowani policjanci(np pijący w pracy alkohol),sedziowie,prokuratorzy(np zabijający bezkarnie ludzi w wypadku samochodowym),wyżsi urzędnicy posłowie itp,itd.Przykładów z ostatniej chwili można przeczytać nawet tu,na forum GP parę stron wstecz.Korupcja i kolesiostwo toczą jak rak polskie urzędy i parlament.Nie idę na wybory.Nie ma w Polsce żadnej uczciwej partii.Wszystkie pchają się do koryta i władzy nie dla nas,lecz dla siebie,swoich rodzin i znajomych króliczka.Jak nie myśleć o osadzeniu kosy na sztorc i wyjściu na ulicę?..ale przecież sam nie wyjdę,nie będę z z siebie durnia robić
Prezydent nie zmanipulował przetargu :lol:Brawo dla prokuratury,faktycznie kawał dobrej roboty.

I dlatego nie zagłosuję na PO !!!
J
Ja pierdziu!

Jak ma żyć w tym chorym kraju zwykły,szary obywatel?Szeroko pojęte organy ścigania bardzo chętnie karają zwykłych obywateli,którym zdarzyło się chocby iść po ulicy z otwartą puszką piwa lub nie daj Boże pomylić się przy wypełnianiu PIt-a.Za to wszyscy z "towarzystwa" traktowani są przynajmniej z przymrużeniem oka.Dla nich prawo zaczyna się w innym punkcie.Inaczej traktowani policjanci(np pijący w pracy alkohol),sedziowie,prokuratorzy(np zabijający bezkarnie ludzi w wypadku samochodowym),wyżsi urzędnicy posłowie itp,itd.Przykładów z ostatniej chwili można przeczytać nawet tu,na forum GP parę stron wstecz.Korupcja i kolesiostwo toczą jak rak polskie urzędy i parlament.Nie idę na wybory.Nie ma w Polsce żadnej uczciwej partii.Wszystkie pchają się do koryta i władzy nie dla nas,lecz dla siebie,swoich rodzin i znajomych króliczka.Jak nie myśleć o osadzeniu kosy na sztorc i wyjściu na ulicę?..ale przecież sam nie wyjdę,nie będę z z siebie durnia robić
Prezydent nie zmanipulował przetargu :lol:Brawo dla prokuratury,faktycznie kawał dobrej roboty.

A
ARTUR

Kolejna umorzona sprawa. Macki Prezydenta sięgają daleko. Co innego się wnosi a co innego sprawdza prokuratura. Normalka.
Jak można napisac , że Prezio nie zna Opala. Ha ha ha, a traktor , który dostał od "miasta" obrabia miasto czy lotnisko???
A samochody Opala , którymi jeździ wierchuszka? Oj, kiedy to się w końcu skończy. Nie mówiąc o wyzywaniu i obrażaniu urzedników
za przyzwoleniem Króla Macieja. Pani Anno B.S. niech Pani nie pozwoli na dalsze przekręty tego człowieka.

d
dzik

prokuratura zawsze umarza to czego nie powinna !

G
Gość

Wiadomo kto pracuje w prokuraturze.

M
Mieszkaniec
Inteligencie!!!! A co ratusz ma do dzoałek w Bolesławicach. Chyba zapomniałeś że te działki podlegają pod gminę Kobylnice.. Po co wypisujesz takie bzdury jak to nie ma składu i ładu

Andrzej, nie denerwuj się. O tych działkach też ludzie wiedzą. Poczekaj, aż Kobyłę wykopią z ratusza, trzeba się będzie uciekać na Lazurowe ...
C
Carwes

Czegoś tu nie rozumiem. Jeśli prokuratura wyjaśniła, że Opaliński wygrał przetarg podając nieprawdziwe dane dotyczące parametrów oferowanego pojazdu. To mamy tu klasyczny przykład wyłudzenia, który powinien być ścigany z urzędu. Oprócz sprawy karnej, Opaliński powinien zwrócić kasę i ponieść koszta kolejnego przetargu. Konkluzja , że inni oferenci też mogli podać fałszywe dane dotyczące mocy pojazdu,jest co najmniej dziwna, chyba że pomagał ją napisać sam zainteresowany.

l
lucek
Teraz można mówić: "głuchy i ślepy jak prokurator z Lęborka".
GŁUCHY I ŚLEPY JAK PROKURATOR Z LĘBORKA

Inteligencie!!!! A co ratusz ma do dzoałek w Bolesławicach. Chyba zapomniałeś że te działki podlegają pod gminę Kobylnice.. Po co wypisujesz takie bzdury jak to nie ma składu i ładu
Dodaj ogłoszenie