Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Przebudowa drogi Słupsk-Ustka. Woda zalewa dom i działki w Zimowiskach

Bogumiła Rzeczkowska
Bogumiła Rzeczkowska
Po przebudowie DK 21 woda zalewa dom i działki w Zimowiskach
Po przebudowie DK 21 woda zalewa dom i działki w Zimowiskach Czytelniczka
Wkrótce ma zakończyć się przebudowa drogi krajowej nr 21 na odcinku Słupsk-Ustka. Tymczasem pojawiła się kolejna usterka. Tym razem woda zalewa dom i działki w Zimowiskach. Wcześniej problem ten dotyczył posesji w Grabnie.

- W trakcie przebudowy drogi krajowej na trasie Ustka - Słupsk w Zimowiskach został zalany dom oraz działki, które graniczą z drogą – żalą się właściciele nieruchomości.

Chodzi o stary dom stojący tuż przy drodze. Jego właściciel nie żyje. Córka już wcześniej wyprowadziła się do Słupska. Teraz opiekuje się niepełnosprawną siostrą, która po śmierci ojca opuściła dom rodzinny. Obie mieszkają w wynajętym mieszkaniu, a dom w Zimowiskach remontują w miarę możliwości finansowych.

- Właścicielka domu miała nadzieję, że na wiosnę zamieszka już w domu. Jednak do budynku nie można się będzie wprowadzić, ponieważ jest i będzie notorycznie zalewany – mówi pani Mariola, właścicielka sąsiedniej działki, która pomaga rodzinie. - Na mojej działce także pojawiła się woda. Moim zdaniem projektant drogi nie uwzględnił poziomu ulicy, która została znacznie podwyższona w stosunku do istniejących zabudowań. Spływające wody opadowe z Grabna, które jest położone wyżej od Zimowisk, zawsze będą powodować zalania budynków oraz wszystkich działek sąsiadujących z drogą krajową nr 21. Wcześniej koło domu był głęboki rów, który odbierał wodę oraz przepust, który odprowadzał ją do rzeki.

Pani Mariola dodaje, że wcześniej nie było problemu ze stojącą wodą na posesjach. Nigdy też woda nie wdzierała się do mieszkań.
- Nawet w ulewny deszcz można było chodzić w półbutach, a w obecnej chwili w domu i po posesji trzeba chodzić w gumowcach. Woda dosłownie jest po kostki – relacjonuje. - Kilka dni temu, gdy wykonawca został poinformowany, że powiadomimy gazetę, wypompował wodę z posesji. Ale poinformował nas, że on musi do 6 grudnia oddać drogę do użytku. A przecież
odprowadzenie wody wymaga zmian w projekcie, a nie doraźnych działań.

Podobne zdanie o całej tej sytuacji ma Mariola Gargasz, która prowadzi działalność w budynku po byłym sklepie.
- Wszyscy w sąsiedztwie jesteśmy pozalewani, a drogowcy twierdzą, że nie mogą nic zrobić – mówi. - Woda stoi wszędzie – przy wejściu od drogi, z drugiej strony też zalewa. Od trzech lat wynajmuję tu lokal i nigdy tak się nie działo. Mam tu towar, sprzęt. Nie mogę sobie pozwolić na to, by wszystko zostało zniszczone.

O sytuację w Zimowiskach zapytaliśmy inwestora, czyli gdański oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
- Z informacji pozyskanych z budowy wynika, że zastoiska wody zostały zlikwidowane – odpowiada Andrzej Szyler z gdańskiego oddziału GDDKiA. - Czekamy aż warunki pogodowe ulegną poprawie, żeby wykonawca mógł zmobilizować sprzęt i kontynuować roboty. Jako przyczynę zastoisk możemy wskazać zamulenie kanałów odpływowych. Wszelkie niedogodności zostaną (lub już zostały) usunięte w najbliższym czasie. Termin zakończenia przebudowy drogi wyznaczony na 6 grudnia jest nadal obowiązujący.

Jednak właściciele zalanego domu i działek obawiają się, że wtedy firma zniknie im z pola widzenia i nikt nie naprawi szkód. Natomiast w sprawie zalania domu wystąpili o odszkodowanie.
- Najpierw usłyszeliśmy od kogoś z budowy, że jeśli dom nie jest ubezpieczony, to odszkodowania nie będzie. Ja na to mówię, że przecież budowy są ubezpieczone. Ostatecznie w formularzu zgłoszenia szkody napisaliśmy wykonawcy - firmie Colas, aby rzeczoznawca wycenił szkody. W sytuacji, gdy zalane są fundamenty trudno nam oszacować straty - dodaje pani Mariola.

Przypomnijmy, że niedawno czytelnicy zgłosili nam problem zalewania posesji w Grabnie. Jak poinformowała nas wówczas GDDKiA, wykonawca z pomocą specjalistycznego sprzętu odprowadził wodę, a w najbliższym czasie miał rozpocząć wdrożenie na budowie zamiennego rozwiązania projektowego, które pozwoli na kompleksowe rozwiązanie problemu.

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gp24.pl Głos Pomorza