Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Przeciwlotnicy ćwiczą podczas działań pk. Ostrobok-24 i Wargacz-24. Huk, dym i ogień z Centralnego Poligonu Sił Powietrznych w Ustce

OPRAC.:
Kamil Kusier
Kamil Kusier
Przeciwlotnicy ćwiczą podczas działań pk. Ostrobok-24 i Wargacz-24. Huk, dym i ogień z Centralnego Poligonu Sił Powietrznych w Ustce
Przeciwlotnicy ćwiczą podczas działań pk. Ostrobok-24 i Wargacz-24. Huk, dym i ogień z Centralnego Poligonu Sił Powietrznych w Ustce mat Marek Laska
Rozpoczęły się ćwiczenia NATO pk. Dragon 24, a w trakcie nich trwają również szkolenia polskich żołnierzy, którzy w ramach ćwiczeń pk. Wargacz-24 i Ostrobok-24 na Centralnym Poligonie Sił Powietrznych w Ustce doskonalą swoje umiejętności bojowe. - Huk, dym, ogień, zniszczone cele i setki sztuk wystrzelonej amunicji. Tak działania przeciwlotników opisuje Marynarka Wojenna RP, która swoje ćwiczenia prowadzi na lądzie, na morzu oraz w powietrzu. Łącznie w zadaniu NATO bierze udział 20 tysięcy żołnierzy.

W ćwiczeniach na Centralnym Poligonie Sił Powietrznych w Ustce udział biorą żołnierze z m.in. 18. Dywizji Zmechanizowanej, 21. Brygady Strzelców Podhalańskich oraz 21. Dywizjonu Artylerii Przeciwlotniczej.

Działania w Ustce spójne są z operacjami prowadzonymi na Morzu Bałtyckim w ramach ćwiczeń pk. Wargacz-24 i Ostrobok-24. Ćwiczenia te prowadzone są przez dowództwo 3. Flotylli Okrętów i 8. Flotylli Obrony Wybrzeża. Zaś bezpośrednio w Ustce swoje manewry odbywają żołnierze z 9. Dywizjonu Przeciwlotniczego (3FO) 8. Dywizjonu Przeciwlotniczego (8FOW).

- Trwają największe ćwiczenia NATO od zakończenia zimnej wojny. Ich kryptonim Steadfest Defender 24 to wolnym tłumaczeniu niezłomny obrońca. I rzeczywiście są one wyraźnym sygnałem gotowości członków Sojuszu do wspólnej obrony. W odbywających się głównie w Europie Środkowej ćwiczeniach bierze dział ok. 90 tysięcy żołnierzy ze wszystkich państw NATO oraz Szwecji - mówi Władysław Kosiniak-Kamysz, minister obrony narodowej.

Jak podkreśla szef MON, podczas ćwiczeń, wojsko będzie testować zdolności sił sojuszu do odstraszania i obrony, w tym do odparcia ataku potencjalnego agresora na państwa NATO.

- Trwa polska część ćwiczeń z udziałem sił zbrojnych innych państw pk. Dragon 24. Jest ona bardzo istotną częścią całej konstelacji ćwiczeń. Polska pełni rolę jednego państw gospodarzy i przyjmuje na swoim terytorium znaczącą liczbę żołnierzy i sprzętu sojuszników. (…) NATO daje wyraźny sygnał, że jest gotowe do odstraszania i obrony. Współpraca pomiędzy naszymi państwami w ramach najsilniejszego sojuszu bezpieczeństwa jest gwarantem rozwoju i bezpieczeństwa Rzeczypospolitej - podkreślił minister Władysław Kosiniak-Kamysz.

W ćwiczeniu Dragon 24 zaangażowanych jest łącznie ok. 20 000 żołnierzy i 3500 jednostek sprzętu z 8 państw NATO, w tym około 15 000 żołnierzy Sił Zbrojnych RP. Zostaną oni poddani sprawdzianowi współdziałania i wykonywania zadań bojowych na lądzie, w powietrzu i na morzu. Oprócz działań militarnych w przytoczonych domenach przeprowadzone zostaną także działania wojsk w cyberprzestrzeni.

Jak dodaje Ministerstwo Obrony Narodowej, ćwiczenia w ramach Steadfast Defender 24, w tym ćwiczenia narodowe z udziałem sił zbrojnych innych państw, takie jak Dragon 24 czy organizowane przez U.S. European Command ćwiczenie Defender-24, stanowią największy pokaz zdolności obronnych Sojuszu i jego państw członkowskich od 1999 r., tj. od tzw. pierwszej fali rozszerzenia NATO, która objęła Polskę, Czechy i Węgry.

Główne siły do udziału w ćwiczeniu wydziela 11 Lubuska Dywizja Kawalerii Pancernej, ale zaangażowani w nie są także żołnierze wojsk specjalnych, sił powietrznych, marynarki wojennej i obrony terytorialnej.

W tegorocznym przedsięwzięciu uczestniczą także elementy obecnych w Polsce wojsk sojuszniczych, w tym natowskiej grupy bojowej eFP (enhanced Forward Presence). W DR-24 uczestniczą również elementy pozamilitarnej części systemu obronnego państwa od administracji samorządowej na szczeblu wojewódzkim, powiatowym i gminnym do administracji rządowej.

Zasadniczo ćwiczenie podzielone jest na dwie fazy.

  • Podczas pierwszej działania będą prowadzone w realiach sytuacji kryzysowej.
  • W fazie drugiej − w ramach operacji obronnej. Żołnierze będą wykonywać zadania na terenie ośrodków szkolenia poligonowego oraz w tzw. terenie przygodnym.

Kluczowymi elementami będą przeprawa wojsk sojuszniczych przez Wisłę oraz przemieszczenie Sił Szybkiego Reagowania NATO (VJTF), które będzie elementem łączącym DR-24 z ćwiczeniem Brilliant Jump-24. Oznaczać to będzie m.in., że zarówno kołowe, jak i gąsienicowe pojazdy wojskowe będą się przemieszczać także po drogach publicznych na całym terytorium RP.

Czytaj w serwisie dziennikbaltycki.pl:

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź "Dziennik Bałtycki" codziennie. Obserwuj dziennikbaltycki.pl!

od 7 lat
Wideo

Jak głosujemy w II turze wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gp24.pl Głos Pomorza