Przelot samolotów akrobacyjnych nad Słupskiem. Piloci pożegnali zmarłego kolegę

Fot: Kamil Nagórek
Samoloty z grypu Żelazny nad Słupskiem
Samoloty z grypu Żelazny nad Słupskiem Fot: Kamil Nagórek
Udostępnij:
Kilka przelotów nad starym słupskim cmentarzem to hołd jaki złożyli piloci akrobaci swojemu mistrzowi Helmutowi Stasiowi. Słupszczanina, wielokrotnego uczestnika lotniczych mistrzostw świata i trenera polskiej kadry narodowej akrobatów lotniczych pochowano dziś w Słupsku.

Ceremonia pogrzebowa Helmuta Stasia, mistrza i czterokrotnego wicemistrza Polski Polski w akrobacji samolotowej, trenera kadry narodowej pilotów, międzynarodowego sędziego sportów lotniczych i działacza międzynarodowej organizacji akrobacji samolotowych rozpoczęła się dziś o godz. 14.10 w kaplicy na starym cmentarzu. Pogrzeb odbył się o godz. 14.40 i wówczas nad cmentarzem i starą częścią miasta pojawiły się samoloty przelotami oddające hołd zmarłemu lotnikowi.

Helmut Staś, urodził się 23 lutego 1938 r. we wsi Jełowa koło Opola. Do Słupska trafił w latach 60. i pracował tutaj jako pilot powietrznej karetki i tutaj poznał swoją żonę. W latach 70. zaczął pracować jako pilot w Stoczni Szczecińskiej i od tego czasu dzielił swoje życie między Słupsk i Szczecin.

Ostatnie miesiące życia Helmut Staś spędził w Słupsku. Znajomym pilotom powiedział, że jest chory na raka, ale będzie z nim walczył. Zmarł we wtorek 30 czerwca.

O historii Helmuta Stasia Głos Pomorza pisał w sobotę 4 lipca.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rysiek
Nie byłem na pogrzebie Pana Stasia, ale znam atmosferę tych podniosłych chwil. Piloci to bez względu na rodzaj lotnictwa - to ludzie wybrani, szczególni, dla kogos nie zorientowanego- z wyimaginowanego świecznika.
Człowiek , który łączy marzenia z zawodem jest szczesciarzem . Ziemia jest o wiele piękniejsza z perspektywy kabiny samolotu -a już podczas akrobacji staje się jeszcze waznym punktem odniesienia.
Odszedł pilot wybitny i jest teraz tam , gdzie wszyscy , którzy odchodzą, ale niech obudzony dźwiękiem lotniczych silników stanie jak najszybciej w szeregu nauczycieli latania jeszcze wyżej niz do tej pory- dla tych co kochają lotnoctwo czynnie , ale i wszystkich - co umiłowali je stojąc na twardej ziemi.
W
W82
Mieszkałam z tym Panem po sąsiedzku, sympatyczny człowiek, nie wiedziałam że taki zasłużony.Bardzo smutno że odszedł.Kondolencje dla krewnych.
G
Gość
to było wzruszające a zarazem piękne widowisko... Wspaniałe pożegnanie Panowie z Żelazny:-)
ł
łucja
bardzo mi przykro z tego powodu:(
Współczóje rodzinie i krewnym
Więcej informacji na stronie głównej Głos Pomorza
Dodaj ogłoszenie