Redzikowo nie dla gmin, lecz nadal dla USA. Urzędnik MON zapewnił starostę: Amerykanie wciąż są zainteresowani

Fot. archiwum
Lotnisko w Redzikowie
Lotnisko w Redzikowie Fot. archiwum
Udostępnij:
Urzędnik z Ministerstwa Obrony Narodowej gościł wczoraj w Starostwie Powiatowym w Słupsku. Zapewnił starostę, że Amerykanie są nadal zainteresowani Redzikowem.

- Nie mogę powiedzieć, kto to był - twierdzi Sławomir Ziemianowicz, starosta słupski.

Urzędnik, który przebywał wczoraj w budynku przy ul. Armii Krajowej, pracuje w Biurze Obrony Rakietowej.

- Usłyszałem, iż teraz czekamy na propozycję Amerykanów co dalej z Redzikowem. W sensie wojskowym oni nadal są zainteresowani tym terenem - mówi Ziemianowicz.

W najbliższym czasie lokalni samorządowcy nie mają więc co liczyć na to, by lotnisko w Redzikowie przeszło na własność którejś z okolicznych gmin.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 26

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zorro
W dniu 26.09.2009 o 13:38, Obywatel napisał:

OK, jeśli zamierzają tu zbudować coś, co budują również u siebie na gęsto zaludnionych terenach i dadzą gwarancję, że obiekt jest bezpieczny dla okolicznej ludności, to niech budują. Ja tylko jestem przeciwny takiemu rozumowaniu, że Amerykanów należy tu wpuścić za wszelką cenę i pozwalać im na wszystko - choćby na próby jądrowe. To jest terytorium polskie i to my powinniśmy decydować co tu może powstać a co nie. I w żadnym wypadku nie można dopuścić, żeby ten teren został wyłączony spod polskiej jurysdykcji bo będą bezkarnie jeździć po pijaku i inne cuda wyczyniać.



Jakie mamy gwarancję pokoju nie mając własnej silnej armii? gdy przybędzie do nas duże mocarstwo mamy gwarancję że nikt na nas nie napadnie, chyba że zechce popróbować sił z silniejszym, od momentu podpisania dokumentu o wejście w struktury NATO widniejemy tylko na papierze, np. takie Niemcy mają silną własną armię a mimo to stacjonują u nich wojska Amerykańskie, pytam PO CO?

Oczywiście możemy się sprzymierzać z krajami UE pod względem militarnym ale z kim ? po za tym jak pamiętasz wojnę w byłej Jugosławii skutecznie tylko wojska Amerykańskie skończyły ludobójstwo, żadnego interesu tam nie miały Jugosławia nie była w NATO za to UE podwinęła ogon i siedziała cicho żeby się nie rozniosło, oczywiście duuuuuuuży udział w tej wojnie miała sama Rosja jakoś tak zawsze jest że jak tylko Ruskie gdzieś się pokażą ze swoimi "wpływami" to zaraz wojny bieda itp. i oczywiście Amerykanie wszystkiemu winni bo mocarstwo ma pomagać a nie pomaga.
O
Obywatel
W dniu 26.09.2009 o 11:58, Andy napisał:

Słyszałeś kiedyś o bazie Vandenberg? Położona jest w terenie równie (o ile nie bardziej) zaludnionym niż region słupski, ok. 5km od 100 tysięcznego Santa Maria.


OK, jeśli zamierzają tu zbudować coś, co budują również u siebie na gęsto zaludnionych terenach i dadzą gwarancję, że obiekt jest bezpieczny dla okolicznej ludności, to niech budują. Ja tylko jestem przeciwny takiemu rozumowaniu, że Amerykanów należy tu wpuścić za wszelką cenę i pozwalać im na wszystko - choćby na próby jądrowe. To jest terytorium polskie i to my powinniśmy decydować co tu może powstać a co nie. I w żadnym wypadku nie można dopuścić, żeby ten teren został wyłączony spod polskiej jurysdykcji bo będą bezkarnie jeździć po pijaku i inne cuda wyczyniać.
A
Andy
W dniu 26.09.2009 o 11:50, Obywatel napisał:

Z twojej wypowiedzi wnioskuję, że jesteś gotów pozwolić Amerykanom zbudować tu coś, czego by nie zbudowali u siebie na gęsto zaludnionym terenie.


Słyszałeś kiedyś o bazie Vandenberg? Położona jest w terenie równie (o ile nie bardziej) zaludnionym niż region słupski, ok. 5km od 100 tysięcznego Santa Maria.
O
Obywatel
W dniu 26.09.2009 o 07:55, zorro napisał:

i co najgorsze do puki mamy takich obywateli jak ty i tobie podobnych.


Stwierdzam, że z tobą nie da się normalnie rozmawiać bo nie potrafisz się powstrzymać od personalnych wycieczek.

Z twojej wypowiedzi wnioskuję, że jesteś gotów pozwolić Amerykanom zbudować tu coś, czego by nie zbudowali u siebie na gęsto zaludnionym terenie.
z
zorro
W dniu 25.09.2009 o 22:50, Obywatel napisał:

Rosja nigdy nie zaatakuje NATO. Jaki zresztą miałaby w tym cel? Dla Rosji Polska na zawsze wypadła ze strefy wpływów i Rosjanie się z tym pogodzili. Nie mieli innego wyboru - przynajmniej w dzisiejszej sytuacji geopolitycznej. Zresztą niech Amerykanie tu przyjeżdżają i działają - jestem za. Ale pod jednym warunkiem: niech nie budują tutaj niczego, czego by nie zbudowali u siebie na gęsto zaludnionym terenie.



No tak bo najlepszą obroną jest atak, Polska jest dobrym terenem na strefę wpływu do puki amerykanów tu nie ma, i co najgorsze do puki mamy takich obywateli jak ty i tobie podobnych.
W
Wisimito
W dniu 26.09.2009 o 02:18, Gość napisał:

Bzdury.Niemcy za nic nie placa. To jest amerykanskie terrytorium.Man redest du einen scheiss zusammen. Jede beschissene Bundeswehrkaserne die dicht macht ist ein todesurteil für die anliegenden städte und dörfer. Dazu gibt es genug literatur.Das gleiche gilt um so mehr für die amis. Die wohnen sogar da.Was soll das dämliche rumlügen?To nie jest prawda. Ja zyje w Schweinfurcie i zanm osobiscie niemcow ktorzy na bazach pracuja. Tak samo widac co wieczur amerykanow w dyskotekach i sklepach. Amerykance takrze lubia jezdzic na weekendy po calym kraju i tak samo wydaja tam pieniandze.Prawda ze jedza w polodniu w jednostce (jak baza jest tak durza ze ma kuchnie) ale wieczorem zawsze sa w barach i restauracjach w miescie.Amerykanin tez nie bedzie pil Budweiser jak morze pic Zywiec...



Dokładnie tak jest ...kiedy kilka lat temu USA zastanawiało się nad zlikwidowaniem bazy w Rammstein Kanclerz Niemiec pojechał do USA błagać o zmianę decyzji-tak im się to nie opłaci.

A tak z innej beczki dla wszystkich przeciwników i pacyfistów.
Wczoraj niejaki Żyrinowski -wpływowy przygłup z dużym poparciem społecznym w Rosji oficjalnie obiecał że zetrze nas w pył-macie pewność że on kiedyś nie będzie nosił walizki z czerwonym guzikiem -ja nie !
G
Gość
W dniu 25.09.2009 o 14:09, fcuk napisał:

A wiesz, ze bazy amerykanskie w Niemczech sa w 80% procentach finansowane z budzetu Niemiec??


Bzdury.
Niemcy za nic nie placa. To jest amerykanskie terrytorium.

Anglicy i Francuzi stacjonujacy po wojnie juz sie z Niemiec zwineli. Okolica kwitnie?? Mieszkam 40 km od Kaiserslautern i 60 od Ramstein. Rheinland Pfalz to biedny land, a obecnosc Amerykanow nic nie zmienila.

Man redest du einen scheiss zusammen.
Jede beschissene Bundeswehrkaserne die dicht macht ist ein todesurteil für die anliegenden städte und dörfer. Dazu gibt es genug literatur.
Das gleiche gilt um so mehr für die amis. Die wohnen sogar da.
Was soll das dämliche rumlügen?

Amerykanie sprowadzaja z USA wszystko- od zywnosci, poprzez ciuchy, srodki czystosci, samochody. Na terenie bazy maja swoje stacje benzynowe, restauracje, warsztaty, silownie. Wiekszosc cywilnych pracownikow bazy pochodzi rowniez z USA. Wiesz jak widac ich obecnosc na miescie? Grube Niemki pchaja wozki z czekoladowymi dziecmi- tak wyglada integracja po niemiecku...przepraszam...amerykansku. Niemcy nie moga doczekac sie kiedy Amerykanie zwina sie stad na zawsze...argument o stabilizacji regionu 60 lat po wojnie juz do nich nie trafia.

To nie jest prawda. Ja zyje w Schweinfurcie i zanm osobiscie niemcow ktorzy na bazach pracuja.
Tak samo widac co wieczur amerykanow w dyskotekach i sklepach.
Amerykance takrze lubia jezdzic na weekendy po calym kraju i tak samo wydaja tam pieniandze.

Prawda ze jedza w polodniu w jednostce (jak baza jest tak durza ze ma kuchnie) ale wieczorem zawsze sa w barach i restauracjach w miescie.

Amerykanin tez nie bedzie pil Budweiser jak morze pic Zywiec...
~obserwator~
Dla Amerykanów ważny jest każdy kawałek globu zwany Ziemią. Krwiożercza polityka nakazuje jak od wielu lat - wykorzystywać wszystkie miejsca z wyjątkiem swoich - gdzie żyją niczego nie świadomi ludzie. a już- szczególnie nieświadomi tego - gdzie leży Europa. Konkurs - na znajomość topografii Polski z uwzględnieniem jej kultury i położenia wypadł by tam z zerową punktacją. Pióropusze nastroszone z jakiejkolwiek okazji w tej kadaecnji spływają-jak brudna woda do kanalizacji. Ludzie!!! czy nie pora na nazywanie Polski balonem ćwiczebnym w gównianej sprawie?
p
pw
Amerykanie próbuja przyblokowac tereny Redzikowa do 2015 czyli do czasu realizacji kolejnego etapu kiedy to rakiety z okrętów zostana przenisione dl baz lądowych. Nie będa inwestowac nic w Rędzikowie tylko blokować lotnisko i tereny przeznaczone w mpzp pod działalnosc gospodarczą , przyglądac sie rozwojowi sytuacji w Iranie. Dla jest to przykre, ze dla biednej ziemii słupskiej nie stwarza się możliwości na rozwój a w bezczelny sposób blokuje się rozwój gospodarki, dla której posiadanie lotniska oczywiście w dłuższej perspektywie czasu byłoby impulsem rozwojowym. Podzielam pogląd pana Chmiela cyt. Wolę się rozwijać wolniej niz mieć na karku bazy wojskowe czy rakiety. Nie to jest nam potrzebne. Lepiej aby Jankesi zabrali stąd swoje zabawki. Jedyne co w Polsce wyszło najlepiej to reforma i funkcjonowanie samorzadów na poziomie gmin. Trzeba tylko pomagać samorzadowcom poprzez mądre decyzje. Zpewnościa taką decyzją było by przekazanie Rędzikowa panu Wójtowi Chmielowi. Będzie wiedział co z tym zrobić. Wstydzę się, ze jestem Polakiem bo potrfimy lać sie po gębie a nie pomagac sobie w tak podstawowych kwesiach. Jak długo będziemy wystawiać tyłek do kopania swoim pseudo przyjaciołom zamiast wspierać sie i pomagac sobie wzajemnie.
f
fcuk
A gdzieś ty to wyczytał !?
Baza w Redzikowie miała działać na podobnych zasadach jak bazy w Niemczech-dodatkowo żołnierze USA mieli podlegać naszej jurysdykcji prawnej za przestępstwa i wykroczenia popełnione po za terenem bazy.
Baza miała być dzierżawiona na 49 lat a dzierżawę miał pokrywać budżet USA.
Doprawdy nie wiem gdzie znalazłeś takie rewelacje.

A wiesz, ze bazy amerykanskie w Niemczech sa w 80% procentach finansowane z budzetu Niemiec?? Anglicy i Francuzi stacjonujacy po wojnie juz sie z Niemiec zwineli. Okolica kwitnie?? Mieszkam 40 km od Kaiserslautern i 60 od Ramstein. Rheinland Pfalz to biedny land, a obecnosc Amerykanow nic nie zmienila. Amerykanie sprowadzaja z USA wszystko- od zywnosci, poprzez ciuchy, srodki czystosci, samochody. Na terenie bazy maja swoje stacje benzynowe, restauracje, warsztaty, silownie. Wiekszosc cywilnych pracownikow bazy pochodzi rowniez z USA. Wiesz jak widac ich obecnosc na miescie? Grube Niemki pchaja wozki z czekoladowymi dziecmi- tak wyglada integracja po niemiecku...przepraszam...amerykansku. Niemcy nie moga doczekac sie kiedy Amerykanie zwina sie stad na zawsze...argument o stabilizacji regionu 60 lat po wojnie juz do nich nie trafia.
f
fcuk
A gdzieś ty to wyczytał !?
Baza w Redzikowie miała działać na podobnych zasadach jak bazy w Niemczech-dodatkowo żołnierze USA mieli podlegać naszej jurysdykcji prawnej za przestępstwa i wykroczenia popełnione po za terenem bazy.
Baza miała być dzierżawiona na 49 lat a dzierżawę miał pokrywać budżet USA.
Doprawdy nie wiem gdzie znalazłeś takie rewelacje.

A wiesz, ze bazy amerykanskie w Niemczech sa w 80% procentach finansowane z budzetu Niemiec?? Anglicy i Francuzi stacjonujacy po wojnie juz sie z Niemiec zwineli. Okolica kwitnie?? Mieszkam 40 km od Kaiserslautern i 60 od Ramstein. Rheinland Pfalz to biedny land, a obecnosc Amerykanow nic nie zmienila. Amerykanie sprowadzaja z USA wszystko- od zywnosci, poprzez ciuchy, srodki czystosci, samochody. Na terenie bazy maja swoje stacje benzynowe, restauracje, warsztaty, silownie. Wiekszosc cywilnych pracownikow bazy pochodzi rowniez z USA. Wiesz jak widac ich obecnosc na miescie? Grube Niemki pchaja wozki z czekoladowymi dziecmi- tak wyglada integracja po niemiecku...przepraszam...amerykansku. Niemcy nie moga doczekac sie kiedy Amerykanie zwina sie stad na zawsze...argument o stabilizacji regionu 60 lat po wojnie juz do nich nie trafia.
r
raczek
W dniu 25.09.2009 o 11:57, Wisimito napisał:

A gdzieś ty to wyczytał !?Baza w Redzikowie miała działać na podobnych zasadach jak bazy w Niemczech-dodatkowo żołnierze USA mieli podlegać naszej jurysdykcji prawnej za przestępstwa i wykroczenia popełnione po za terenem bazy.Baza miała być dzierżawiona na 49 lat a dzierżawę miał pokrywać budżet USA.Doprawdy nie wiem gdzie znalazłeś takie rewelacje.Dlatego napisałem że miejmy połowę z bazy tego co ma takie Rammstein a będzie dobrze-to był tylko przykład.W sumie to nie ma bazy USA na świecie która nie dawałaby jakiegoś zysku okolicy.Nie jestem jakimś szczególnym zwolennikiem tej bazy ale zdaję sobie sprawy z tego że decyzje już dawno zapadły i nikt nie bedzie nas pytał o zdanie.Trzeba teraz tak działac aby miasto i okolica wyciągnęły z całego tego zamieszania jak najwięcej.Dzięki bazie już mamy zyski -powstaje obwodnica,kończą budowę szpitala ,może uda się ruszyć z Trasą Kaszubską-kto wie może dałoby się wytargować od Tuska coś jeszcze !?


Pierwsza wersja umowy za którą przepraszali że to niby taka standardowa i przez pomyłkę jakiś nadgorliwy urzędas z pentagonu to dał. To było jeszcze za oświeconego Jarosława który nawet nie raczył przyjechać w sprawie tarczy do miasta
W
Wisimito
W dniu 25.09.2009 o 11:40, raczek napisał:

Jestem ciekaw co Amerykanie mają do zaoferowania? Może tak jak w pierwszym projekcie? Że wszyscy żołnierze stacjonujący w bazie będą mieli staus dyplomaty ,i ich rodziny też.Że koszty związane z utrzymaniem bazy będzie ponosić strona Polska i Amerykańska w równym stopniu( ostatecznie to dla naszego bezpieczeństwa). Albo to że żadna polska instytucja nie będzie miała prawa skontrolować tej bazy?



A gdzieś ty to wyczytał !?
Baza w Redzikowie miała działać na podobnych zasadach jak bazy w Niemczech-dodatkowo żołnierze USA mieli podlegać naszej jurysdykcji prawnej za przestępstwa i wykroczenia popełnione po za terenem bazy.
Baza miała być dzierżawiona na 49 lat a dzierżawę miał pokrywać budżet USA.
Doprawdy nie wiem gdzie znalazłeś takie rewelacje.

Jeżeli ktoś liczy na bazę podobną do Rammstein, to chyba na głowę upadł. Tam rzeczywiście okolica kwitnie, bo wraz z rodzinami mieszka u nich kilkanaście tysięcy jankesów. To jest potężna, największa ich baza poza terytorium USA W Redzikowie jak będzie kilkuset to góra.


Dlatego napisałem że miejmy połowę z bazy tego co ma takie Rammstein a będzie dobrze-to był tylko przykład.
W sumie to nie ma bazy USA na świecie która nie dawałaby jakiegoś zysku okolicy.
Nie jestem jakimś szczególnym zwolennikiem tej bazy ale zdaję sobie sprawy z tego że decyzje już dawno zapadły i nikt nie bedzie nas pytał o zdanie.
Trzeba teraz tak działac aby miasto i okolica wyciągnęły z całego tego zamieszania jak najwięcej.
Dzięki bazie już mamy zyski -powstaje obwodnica,kończą budowę szpitala ,może uda się ruszyć z Trasą Kaszubską-kto wie może dałoby się wytargować od Tuska coś jeszcze !?
G
Gość
W Ramstain stacjonuje 34 tys żołnierzy wraz z rodzinami
G
Gość
Jeżeli ktoś liczy na bazę podobną do Rammstein, to chyba na głowę upadł. Tam rzeczywiście okolica kwitnie, bo wraz z rodzinami mieszka u nich kilkanaście tysięcy jankesów. To jest potężna, największa ich baza poza terytorium USA W Redzikowie jak będzie kilkuset to góra.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Pomorza
Dodaj ogłoszenie