Rekompensaty za podwyżki cen prądu: 29.01.2020 r. a inflacja 3, 4-proc. Jak bardzo zdrożeje żywność, co to znaczy dla kosztów utrzymania

Zbigniew Biskupski
Koszt energii elektrycznej, podobnie jak ceny paliw, przekłada się bezpośrednio na ceny sprzedawanych towarów, w tym także żywność - zwłaszcza podstawowe w naszym menu: mięso i wędliny oraz pieczywo. Janek Hubrich/ Polska Press
Zaczęło się z cenami. Inflacja już 3,4 proc., jak podał Główny Urząd Statystyczny 7 stycznia 2020 r. W miesiąc ceny detaliczne skoczyło do góry o 0,8 proc. Jeśli trend by się utrzymał, dwucyfrowa inflacja w rok. W środę 15 stycznia GUS uszczegółowił dane: wieprzowina w rok podrożała o 23,6 proc., wędliny o 11,9 proc., cukier o 20,7 proc., a opłata za wywóz śmieci aż o 32,21 procent! Dokąd zmierzamy?

Czy dojdziemy do cen z pierwszej połowy lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Jeszcze przed kartkami i półkami z samym octem.
Kilogram schabu 56 złotych, kilogram kiełbasy zwyczajnej 44 złote, a krakowskiej parzonej 54 złote, nie mówić już o myśliwskiej po 100 zł za taką samą ilość. Tabliczka czekolady 19 zł, a wedlowskiej z orzechami nawet 26 zł, pół litra wódki czystej 100 zł, wino musujące hiszpańskie codorniu – 280 zł butelka. Ale najważniejsze – kostka zwykłego masła 17,50, a lepszego 21 zł. Kilogram cukru 10,5 zł, a mąki wrocławskiej 6,70 zł. Bochenek chleba zwykłego 8 zł.
By nie było nieporozumień, zarobki były porównywalne: stażysta po studiach dostawał 2 600 zł, górnik w kopalni ok. 5 000 zł (w był wtedy elitą zarobkową), dobry murza na budowie 3,5 tys. zł, podobnie robotnik na hali w Fabryce Samochodów Osobowych na Żeraniu.

Rekompensaty za podwyżki cen prądu 2020 a inflacja 3, 4-proc. Jak-bardzo zdrożeje żywność, co to znaczy dla kosztów utrzymania

Rolnictwo bez dopłat

Dlaczego przytaczam te dane? Dlatego, że właśnie w tę stronę sterujemy. Artykuły spożywcze w Polsce są dużo tańsze tylko i wyłącznie ze względu na politykę subsydiów do rolnictwa stosowaną przez kraju Unii Europejskiej, a wcześniej EWG niemal od zarania powstania tych organizacji. Gdy byliśmy w PRL, rolnicy nie korzystali z dopłat, a konkurencyjny import dotowanych produktów rolnych z Francji Hiszpanii, Włoch czy Holandii nie hamował cen na polskim rynku, bo był to rynek obcy.

Każdy zapłaci za prąd 12 procent więcej, a rekompensaty dostaną tylko niektórzy. Jak to się ma do inflacji, jak drożeje i jeszcze podrożeje żywność. Kliknij w ten tekst i przeczytaj więcej.

Zresztą ceny były regulowane. Sprzedaż po wyższych była przestępstwem. Co prawda nie karanym śmiercią jak kilkanaście lat wcześniej – słynna afera mięsna z czasów gomułkowskich, ale podatkowy domiar w jeden dzień tak zwanych badylarzy i prywaciarzy czynił nędzarzami milionerów z Łomianek czy spod Grójca. W każdym więc sklepie kiełbasa zwyczajna była po 44 zł, a parówkowa po 39, w piekarni zaś chleb po 8 zł.

Rzeczywistość grudzień 2019

W ubiegłym tygodniu Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał, iż inflacja w grudniu liczona w skali ostatnich dwunastu miesięcy wyniosła 3,4 proc. Tylko w stosunku do poprzedniego miesiąca - czyli listopada 2019 r. ceny towarów i usług wzrosły o 0,8 proc. Gdyby taki wskaźnik pomnożyć przez 12 miesięcy, inflacja roczna wyniosłaby aż 9,6 proc.!
W środę 15 stycznia GUS rozszerzył tę informacje o bardziej szczegółowe dane.
Ciekawie prezentują się dane jeszcze bardziej szczegółowe. I tak np. za wywóz śmieci w w ostatnim miesiącu minionego roku płaciliśmy aż o 32,21 proc. więcej niż rok wcześniej, przy czym praktycznie cała podwyżka nastąpiła w ostatnim kwartale ubiegłego roku.
Skala podwyżek cen żywności jest mniejsza - od grudnia 2018 do grudnia 2019 r. ogólnie ceny urosły o 5,9 proc. - ale te wydatki są przecież decydujące dla każdego budżetu domowego, a w rodzinach najuboższych stanowią największy odsetek. prosty stąd wniosek, że inflacja w zakresie produktów żywnościowych najmocniej uderza właśnie w rodziny uzyskujące najniższe dochody.

Co dalej?Zaczęło się…

Koszt energii elektrycznej, podobnie jak ceny paliw, przekłada się bezpośrednio na ceny sprzedawanych towarów, w tym także żywność - zwłaszcza mięso i wędliny oraz warzywa. Drożejąca żywność zawsze zwiększa presję płacową, a podwyżki płac oznaczające napływ dodatkowych pieniędzy na rynek zawsze są impulsem do kolejnych podwyżek cen detalicznych. Taka spirala rozkręcająca się w schyłkowych latach PRL-u doprowadziła do hiperinflacji. W efekcie potrzebna była reforma Balcerowicza - dziś uznawanego za wroga publicznego. Oby po Grabskim w okresie międzywojennym i Balcerowiczu u zarania III RP, wkrótce nie był potrzebny szyty na ich miarę inny reformator.

Już wiadomo. Odbiorcy prądu od Taurona zapłacą za niego w 2020 r. drożej o 12,9 proc., Enea skasuje więcej o 12,2 proc., a Energa o 11,3 proc. To taryfy dla gospodarstw domowych ostatecznie zatwierdzone przez urząd.
Dla biznesu urząd taryf zatwierdzać nie musi, to ewentualnie domena urzędu ochrony konkurencji, ale już sam fakt jak zmonopolizowany w praktyce jest nasz rynek dostawców energii – od strony prawnej jest zliberalizowany, ale to taka sama fikcja jak trójpodział władzy w Polsce – biznes płaci więc za prąd krocie już od roku, a w 2020 będzie nie inaczej.
To musi się odbić na cenach produktów, bo konkurencja na rynku jest duża i marże (zarobki) firm od dawna są niewielkie.
To musi przyspieszyć inflację. Tym bardziej, że politycy, zwłaszcza prezydent Trump, robią wszystko, by polityka demolowała wolny rynek: wciąż trwa wojna handlowa z Chinami, a teraz realny jest nowy rozdział w wojnie na Bliskim Wschodzie. Ceny ropy pójdą w górę nieuchronnie, co natychmiast odczujemy nie tylko przy tankowaniu samochodów, ale i przy kasie płacąc za zakupy.

Sejm uchwalił właśnie ustawę o trzynastych emeryturach. Na co mogą jeszcze liczyć emeryci w 2020 roku. Jaka będzie najniższa emerytura, kto kiedy i ile dostanie tzw. trzynastej emerytury. Jaka waloryzacja emerytur, ile i dla kogo. Po prostu kliknij w ten tekst a dowiesz się wszystkiego!

Rekompensaty rozwiążą problem?

W połowie stycznia znane są już wszystkie nowe taryfy dostawców energii dla gospodarstw domowych. Różnią się dosłownie groszami, bo praktycznie wszystkie oznaczają wzrost rachunków za prąd w 2020 r. o 12 proc. bez małych setnych procenta.
Rząd zapowiada rekompensaty, ale to kolejna prawda, która po dokładniejszej analizie okazuje się grą pozorów. Jak w poniedziałek 13 stycznia ujawnił minister Jacek Sasin, rekompensaty dostaną tylko zatrudnieni na etacie i uzyskujący dochody mieszczące się w I progu podatkowym.
Trzeba jednak mieć na względzie, iż rachunki za prąd w budżecie domowym, nawet wyższe o 12 proc., to najmniejszy problem, bo stanowią tylko 10 proc, albo mniej wydatków. Gorzej jest z podwyżkami towarów i usług wywołanymi przez coraz wyższe ceny energii elektrycznej dla firm, których rząd nie kontroluje. Te zaś nie są 12-procentowe, ale nawet 50- i więcej procent. Już to widać w cenach, najbardziej żywności . I to nie tylko tzw. nowalijek – np. świeże polskie ogórki są już po 12-16 zł za kilogram, a pomidory nawet po 30 zł, ale w cenach mięsa, wędlin i już za chwilę nabiału, a więc zakupów wartościowo stanowiących połowę budżetu domowego, a w najuboższych rodzinach nawet więcej.

Na rynku brakuje mieszkań w wielkiej płycie.

Wideo

Materiał oryginalny: Rekompensaty za podwyżki cen prądu: 29.01.2020 r. a inflacja 3, 4-proc. Jak bardzo zdrożeje żywność, co to znaczy dla kosztów utrzymania - Strefa Biznesu

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 214

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
29 stycznia, 9:58, Gdynianka:

Śmieci 32%? Gdzie? W Gdyni ponad 100%. Czy ktoś w tym kraju kontroluje takie podwyżki, czy jest zasada, kto pierwszy wstaje - ten rządzi? Energia elektryczna 12% - za 2 miesiące przekonam się, czy na prawdę tylko tyle.

Zapytaj się kto u ciebie rządzi. Tam gdzie rządzi PiS nie zdrożało. Mam dowody.

G
Gość

Przeżyłem czas komuny. Wiem co to kolejka za cherbatą madras oraz co i ile kosztowało w tamtych czasach idiotą jest ten kto porównuję czasy obecne do prl u. Teraz kupisz wszystko i każdego stać na odstawowe produkty.

G
Gość

Przesadzacie że wszystko podrożały. Chyba że w galeriach handlowych i restauracjach. Przykłady cen które się nie zmieniły. Tomaszów Maz chleb 4 zł, cókier 2,80, kiełbasa ceny takie same. Opoczno, Końskie, Drzewica, Radom, Grójec, Piaseczno, Piotrków Tryb., Rawa Maz, Całe Łódzkie, Mazowieckie, Podkarpackie, Małopolskie ceny bez zmian. Ten kto pisze takie głupie artykuły to pewnie Od naszej pani nieskorumpowanej która za 10 tyś nie przeżyje. Jednak zwykli ludzie narmalni żyją za 3 tyś i mniej. Jedyne co zdrożało to śmieci, prąd, paliwo. Zajmij i się czym co na prawdę interesuje Polaków.

G
Gość

Dobra zmiana

G
Gdynianka

Śmieci 32%? Gdzie? W Gdyni ponad 100%. Czy ktoś w tym kraju kontroluje takie podwyżki, czy jest zasada, kto pierwszy wstaje - ten rządzi? Energia elektryczna 12% - za 2 miesiące przekonam się, czy na prawdę tylko tyle.

b
babcia

Panie redaktorku, ale woda była po 20 gr za m3, czynsz za mieszkania to były grosze, a jedzenie nadawało się do jedzenia.

a
ansia

To nic, ważne że z kolan wstajemy i sędziów rozliczymy za wiertarki.

G
Gość
6 stycznia, 2:27, Arczis_17 (insta):

Banda głupców z was. Popierwsze to w tych czasach to na półkach w sklepach nic nie było. Kolejki po 60 osób pod sklepami czekały. Ludzi było na to wszystko stać tylko sklepy były puste. Dobrze że dają podwyżki a niech i sobie zaczną lepiej ludzie żyć. Ciągle to kąta temu rodziców nie było stać by godnie dziecko do szkoły wysłać. Wiele rodzin nie cieszyło się na nadchodzące świata, bo tylko wtedy mogli się najeść do syta. Jestem wolontariuszem i żaden łajdak który ma firmę albo zarabia po naście tysięcy a się nie zgadza z tym że biedni dostają to sam kiedyś dostanie za to napomniany u Boga a wtedy nikt już mu nie pomoże. Widziałem na własne oczy starszą kobietę która z roku ba rok czuła się coraz godniejsza tego świata. Są i niepełnosprawni których by wedłóg was to najlepiej się pozbyć. A i im należy się godne życie. A dzieci małe, boże istoty co wam zrobiły? Że matką i ojcom byście nie dali 500 rozumiem to że niekażdy rodzic jest natyle odpowiedzialny by dysponować tymi pieniędzmi. Ale to on kiedyś za to odpokutuje. Albo ja człowiek z niższym statuskwo mam czuć się gorszy i nie wart większych pieniędzy? Czemu?.. Żeby nie podwyżka rządu to mój pracodawca nadal by mi płacił tysiak z groszami za moją utrzciwą pracę. Sam na zebraniu powiedział że firmy nie stać na podwyżki dla pracowników a za 3 tygodnie kupił sobie auto za 300tyś. Biedaczek. Rozumiem że można powiedzieć że to jego firma i mu się należy. Ale zastanawiając się nad tym. Można by powiedzieć że to ludzie tworzą tą firmę. Szanuję mojego pracodawcę jak i jarzdego człowieka. Ale boli mnie to że ludzie bardziej kochają i szanują cyferki na koncie niż oddanie, poświęcenie a przede wszystkim człowieka. Ludzie tu nie chodzi o partie polityczne tu chodzi o ludzi. Szanujmy się i pomagamy. Czy ty co zarabiasz 17 tyś miesięcznie będziesz stratny jak byś dał z 500 komuś kto łaknie choć odrobinę. Na początku było słowo Na początku było Słowo,

a Słowo było u Boga,

i Bogiem było Słowo.

Ono było na początku u Boga.

Wszystko przez Nie się stało,

a bez Niego nic się nie stało,

co się stało.

W Nim było życie,

a życie było światłością ludzi,

a światłość w ciemności świeci

i ciemność jej nie ogarnęła. Nie pozwól aby ogarną cię mrok. Być może to złe decyzję ale jak ktoć przez nie nabył godności to już dobro. Szanoję was i przepraszam jeśli kogoś uraziłem

6 stycznia, 2:32, Arczis_17:

Wiele rodzin cieszyło się na nadchodzące świata, bo tylko wtedy mogli się najeść do syta *

6 stycznia, 2:38, Gość:

Dobrze napisane szanuję

a ja nie...

B
Brembrant
27 stycznia, 15:09, Nick:

Przeciętny wyborca PiS i tak nie rozumie tego co zostało napisane w tym artykule. Dają to są dobrzy a inflacja to abstrakcja dla nich. Młodzie nie głosuje, bo ma internet i granice Schengen, nic się więc nie zmieni dopóki nas z UE nie zechcą wyrzucić albo z Schengen

Nie zrozumie bo to bełkot a nie jakiś poukładany tekst. Może autor powinien najpierw sobie odpowiedzieć dla kogo jest tekst? I potem dostosować do odbiorcy. W tym wypadku c[wulgaryzm] wie kto jest odbiorcą

B
Brembrant

Ja pier...olę co za bełkot. Nawalone danych od sasa do lasa, bez ładu to i składu. I właściwie po co ten tekst powstał? Czy naprawdę redaktory to jakieś debile bez wykształcenia? Jeszcze [wulgaryzm] było napisać o pierwszym planie sześcioletnim, reformie Grabskiego i ekonomii Druckiego Lubeckiego w Królestwie Polskim.

N
Nick

Przeciętny wyborca PiS i tak nie rozumie tego co zostało napisane w tym artykule. Dają to są dobrzy a inflacja to abstrakcja dla nich. Młodzie nie głosuje, bo ma internet i granice Schengen, nic się więc nie zmieni dopóki nas z UE nie zechcą wyrzucić albo z Schengen

G
Gość
27 stycznia, 9:06, Gość:

Najważniejsze że nasza kochana policja jest dobrze dofinansowana to będzie spokój. Podwyżki to mniej jedzenia śmieciowego, pogoda się zmienia więc ulic nie zabraknie.Leków też mniej więc nie będziemy sie truć.Same dobre rzeczy nas czekają.

Podwyżki to więcej jedzenia śmieciowego.

G
Gość

Najważniejsze że nasza kochana policja jest dobrze dofinansowana to będzie spokój. Podwyżki to mniej jedzenia śmieciowego, pogoda się zmienia więc ulic nie zabraknie.Leków też mniej więc nie będziemy sie truć.Same dobre rzeczy nas czekają.

G
Gość
26 stycznia, 11:35, świr Antoni:

a jutro Centralne Biuro Ogłupiania Społeczeństwa poda że pisoTŁUKOM poparcie wzrosło do 67%

26 stycznia, 11:43, Gość:

Naprawdę jesteś tak głupi że jak obrazisz ludzi to zaczną na Was głosować ?

26 stycznia, 14:15, świr Antoni:

piso[wulgaryzm] ja leję tylko do dziurawego pisUARU , a ty pod tym pisuAREM leżysz

mafioso pelowski leje wkur... bo jego mafia pelowsko-zlodziejska kradla bez opamietania, a teraz kiepsko kiepsko zyc bo zlodzieji mniej a ceny wyzej

G
Gość
26 stycznia, 22:36, Dyziek:

Wy się [wulgaryzm] liczyć nauczcie .Podwyżka za wywóz śmieci 32% .płaciłem 42 zł teraz 115 to jest prawie 200% ..jebana dobra zmiana

dyziek a na psychiatre ile wiecej wydajesz?

idz do 1 sekretarza i popros o kalkulator ,bos przyg..... pelowski

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3