Robert Biedroń nie chce cyrków, cyrki bojkotują teraz Słupsk

    Robert Biedroń nie chce cyrków, cyrki bojkotują teraz Słupsk

    Zdjęcie autora materiału
    Aleksander Radomski

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Robert Biedroń nie chce cyrków, cyrki bojkotują teraz Słupsk
    Dyrektor cyrku bez zwierząt zastanawia się, czy przyjechać do Słupska. Szef tradycyjnej areny odpuszcza temat z powodu prezydenta Biedronia.
    Robert Biedroń nie chce cyrków, cyrki bojkotują teraz Słupsk
    Pierwszy w Polsce cyrk bez zwierząt nie wystąpi w Słupsku. Taką informację podało Radio Zet, zaznaczając, że wszystko było już przygotowane, ale cyrk w ostatniej chwili się wycofał. Nieoficjalnie cyrkowcy mieli ulec presji innych aren, które z tresury nie chcą zrezygnować.

    - Rozważamy jeszcze przyjazd do Słupska - prostuje w rozmowie z „Głosem” Krzysztof Mazur, dyrektor Cyrku Arlekin, który do niedawna miał w swoim programie występy zwierząt. W tym sezonie z tego filaru cyrkowej rozrywki jednak zrezygnował. Nie bez znaczenia były tu reakcje niektórych miast w kraju, w tym Słupska, które tradycyjnym cyrkom powiedziały „nie”.

    - Nie jestem przeciwko cyrkom ze zwierzętami. Po prostu realizuję taki, a nie inny program - mówi Mazur.

    Do Słupska na pewno nie przyjadą areny, na których można zobaczyć występy słoni czy lwów. Już w ubiegłym roku cyrku ze zwierzętami nie wpuścił prezydent Biedroń.

    - Teoretycznie mógłbym się rozbić na którymś z dwóch prywatnych placów w mieście - zauważa Mirosław Złotorowicz z Cyrku Arena. - Ale po co. Przecież prezydent ma dużą władzę. Zaraz zaczęłyby się kontrole służb odpowiedzialnych za obiekty budowlane, po ochronę zwierząt. My spełniamy wszelkie wyśrubowane normy, a polskie prawo pod tym względem jest ostre. Ale do Słupska przyjedziemy, gdy pan Biedroń nie będzie już tam prezydentem - podkreśla. Dodaje przy tym, że władze miasta żadnej formalnej decyzji zakazującej rozbicia się Areny w mieście nie wydały. Podobnie Bielsko-Biała, Kołobrzeg czy inne miasta. Wyjątkiem jest Warszawa, gdzie Hanna Gronkiewicz-Waltz podpisała się pod zarządzeniem w sprawie zakazu organizowania przedstawień cyrkowych na terenach należących do miasta. W tym przypadku cyrkowcy zapowiedzieli kroki prawne. Argumentują, że uderza to w wolność prowadzenia działalności gospodarczej.

    Przypomnijmy, że cyrkowcom, który ubiegali się o wynajęcie terenu w Parku Kultury i Wypoczynku, odpisał w ubiegłym roku pełniący obowiązki szefa SOSiR-u Grzegorz Juszczyński.

    Decyzja zapadła za to na najwyższym szczeblu w ratuszu. Jak oficjalnie informowano: „Tresowanie zwierząt budzi wątpliwości Urzędu Miejskiego co do przestrzegania praw zwierząt i ich dobrostanu, dlatego też dołączamy do grupy miast wprowadzających nowe standardy w tej kwestii”. Wcześniej Robert Biedroń, stając w obronie zwierząt, zabronił wystrzeliwania fajerwerków. Zdjął też godło w gabinecie w imię walki o ptaki.

    Zobacz także:



    Czytaj treści premium w Głosie Pomorza Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (11)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (11) forum.gp24.pl

    Polub nas na Facebooku

    Wideo ze Słupska

    Zdjęcia ze Słupska

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GP24 PLUS POLECAMY

    NAUCZYCIEL i SZKOŁA NA MEDAL  Głosowanie zakończone, poznaj laureatów

    NAUCZYCIEL i SZKOŁA NA MEDAL Głosowanie zakończone, poznaj laureatów

    NAJPOPULARNIEJSZY SPORTOWIEC I TRENER | Zgłoś najlepszego sportowca!

    NAJPOPULARNIEJSZY SPORTOWIEC I TRENER | Zgłoś najlepszego sportowca!

    Nasze Dobre z Pomorza 2018 | Głosowanie zakończone

    Nasze Dobre z Pomorza 2018 | Głosowanie zakończone