W piątek do redakcji „Głosu Pomorza” zadzwonił taksówkarz, który czekał na zlecenie na postoju przy dworcu PKP. Z jego relacji wynikało, że pracownicy Zarządu Infrastruktury Miejskiej przyjechali, żeby uporządkować wiatę dla rowerów.
- Pracownicy przyjechali i zaczęli rozcinać łańcuchy, którymi rowery były przypięte. A potem wrzucali je na samochód, w ogóle nie dbając o to, jak to robią. Jak tak można? Jestem pewny, że wiele z tych rowerów zostało uszkodzonych – mówi pan Roman.
- Przecież jeszcze dziś rano widziałem, jak ludzie zostawiali tam swoje pojazdy. Zresztą nie rozumiem, dlaczego nie można było przeprowadzić dezynfekcji z rowerami w środku. W czym one przeszkadzają?
Już w maju Zarząd Infrastruktury Miejskiej zapowiadał, że wiata wkrótce będzie przygotowywana do nowego sezonu. Parking miał być czyszczony i naprawiany wraz z rozpoczęciem wiosny, ale sytuacja z wybuchem epidemii sprawiła, że to czyszczenie się opóźniło.
- W sprawie wiaty rowerowej przy dworcu PKP możemy powiedzieć, że informacja o zamiarze porządkowania i dezynfekowania obiektu była wcześniej wywieszona do publicznej wiadomości - przez 2 tygodnie wisiała w widocznym miejscu. Wiemy, że właściciele rowerów zapoznali się z tym komunikatem, gdyż część rowerów, które były przyczepione do stojaków, została zabrana – odpowiada Monika Rapacewicz, rzecznik prasowy Urzędu Miasta.
- Wszystkie czynności były prowadzone komisyjnie, w obecności komendanta Straży Miejskiej, sporządzono protokół ze zdjęciami, także tych rowerów, których stan techniczny był na tyle zły, że zostały przetransportowane do specjalnego magazynu. Widać na tych zdjęciach spore uszkodzenia i zaniedbanie rowerów, brak powietrza w oponach, dużo rdzy; ewidentnie wyglądały na takie, których od dawna nikt nie używał.
Zaniedbany parking dla rowerów przed dworcem PKP w Słupsku
Rzeczniczka mówi tu o wrakach rowerów, na które mieszkańcy i użytkownicy wiaty skarżyli się już dawno. Zapewnia też, że działania były wykonywane z należytą starannością, bez ryzyka uszkodzenia rowerów. Niektórzy z właścicieli, którzy pomimo wywieszonej informacji pozostawili swój rower na parkingu przed dworcem, już skontaktowali się z Zarządem Infrastruktury Miejskiej i zobowiązali do ich odbioru z magazynu. Pozostałe osoby, które chcą odzyskać swoje jednoślady muszą zadzwonić do ZIM (tel. 59 841 00 91) lub bezpośrednio do działu zarządzania strategicznego infrastrukturą miasta (59 84 81 411).
Wiata rowerowa przy dworcu PKP zostanie nie tylko zdezynfekowana, ale też odświeżona wizualnie - między innymi zostaną odmalowane stojaki, do których przypinane są pojazdy. To dlatego konieczne było ich usunięcie na czas prowadzonych prac.
Przypomnijmy, że w czerwcu w Słupsku pojawi się też kilkadziesiąt stojaków rowerowych, rozlokowanych w różnych punktach miasta. Będą też trzy nowe stacje naprawcze.
Zobacz także: Przed słupskim dworcem powstał parking dla rowerów
Dołącz do nas na Facebooku!
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!
Kontakt z redakcją
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?