Różne warianty na jedną Energę Czarnych

Łukasz Capar
Marius Linartas
Marius Linartas Łukasz Capar
Udostępnij:
Różne warianty na jedną Energę Czarnych i dwóch rozgrywających. Rozmowa z Mariusem Linartasem

- Jak zrobić, by wygrać z Asseco Prokomem?
- Tak jak zrobiliśmy to w pierwszej rundzie.
- Mieliśmy wtedy inny skład.
- Słabszy.
- Jak wykorzystać kłopoty Asseco Prokomu?
- Oni mają inny poziom gry niż my. Wyższy, tam jest sporo zawodników, którzy grali w Eurolidze. Mahalbasić, Koszarek, Blassingame, Hrycaniuk. Nawet Zamojski, przecież to także gracz euroligowy. My takich nie mamy. Jeszcze.
- To co będzie kluczem do wygranej?
- Od początku do końca koncentracja. Jej natężenie spowoduje, że możemy powalczyć o zwycięstwo.
- Coś jeszcze?
- Jak będziemy bronić jako drużyna. W grze jeden na jeden będzie ciężko.
- Jednym Odedem Brandweinem na rozegraniu przeciwko parze Koszarek
- Blassingame?
- Odi jest mądrym i dobrym zawodnikiem. Poradzi sobie. Basket to nie gra jeden na jeden. Oded i Rocky poradzą sobie tylko wtedy, gdy dostaną pomoc od kolegów.
- Wasze plusy?
- Mamy takie. Mamy strzelców, i mam nadzieję, że będą trafiać w tym meczu na dobrym procencie. Mamy silnych podkoszowych. Każdy będzie musiał dołożyć swoje na maksa.
- Zaskoczył pan tym, że dał Rocky'emu dużo swobody. Pan preferuje inny basket. To może być zaskoczenie dla Asseco Prokomu?
- Rocky jest zawodnikiem, który ma szybkość, to jego atut. Teraz może grać pick and rolle pod siebie, bo to umie. Jak on gra pick and rolle to w defensywę musi być zaangażowanych pięciu zawodników, dwóch nie wystarczy, by powstrzymać go przed rzutem. Dlatego podjąłem decyzję, by mu dać swobodę, byśmy mogli mieć wolne inne pozycje i rzucali z nich. Początkowo Jezioro broniło zacieśniając trumnę, potem chcieli go zatrzymać jeden na jeden. On jest szybki i dzięki temu kreuje rozwiązania sytuacji po pick and rollu.
- To inaczej niż u Todda.
- Todd Abernethy był mądry, Rocky jest szybki, a dla Odeda, gdy on gra na jedynce, Rocky jest dobrym rzucającym. Gdy Oded ma obrońcę na sobie i ten zasłoni mu ręką pole, to może nie być dobrze, a Rocky szybkością i skocznością to nadrobi. Gdy Rocky widzi, że nie ma komu podać, idzie na kosz.
- To stwarza panu pole manewru.
- Rocky jest z nami trzeci tydzień, wciąż uczy się grać w naszej taktyce. Potrzebujemy meczów, by to wychodziło. On nie może grać swojego basketu cztery kwarty. Mamy swoje systemy, jeśli to nie skutkuje, są inne warianty.
- Często upiera się pan, że Levi Knutson może być rozgrywającym. Im krócej jednak ma piłkę, tym lepiej dla słupskiego zespołu.
- Jak w pierwszej rundzie graliśmy w Tarnobrzegu to rozgrywał jeszcze Mateusz Kostrzewski. Levi może to robić 3-4 minuty. Ale wtedy tracimy strzelca na obwodzie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Pomorza
Dodaj ogłoszenie