Rzeź wołyńska: Krwawa zbrodnia UPA w Janowej Dolinie....

    Rzeź wołyńska: Krwawa zbrodnia UPA w Janowej Dolinie. "Dzieci nabijano na pale"

    Janina Pietrasiewicz-Chudy

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Polscy robotnicy kamieniołomów w Janowej Dolinie (Wołyń).

    Polscy robotnicy kamieniołomów w Janowej Dolinie (Wołyń).

    [ZBRODNIA W JANOWEJ DOLINIE] Janina Pietrasiewicz-Chudy ze Słupska otrzymała pierwszą nagrodę w konkursie na wspomnienie. Przedstawiamy cały tekst jej pracy o życiu Polaków w Janowej Dolinie na Wołyniu i potwornej zbrodni jakiej dokonali na nich społeczności ukraińscy nacjonaliści.
    Polscy robotnicy kamieniołomów w Janowej Dolinie (Wołyń).

    Polscy robotnicy kamieniołomów w Janowej Dolinie (Wołyń).

    Strony o Wołyniu przedwojennym

    Janowa Dolina posiadała własne pieniądze, ważne tylko w tej miejscowości.

    Janowa Dolina posiadała własne pieniądze, ważne tylko w tej miejscowości.

    Strony o Wołyniu przedwojennym


    Wszystkiego o Wołyniu przedwojennym można się dowiedzieć między innymi na stronach www.wolyn.ovh.org oraz www-kresy.pl/wolyn



    Konkurs ogłosił i rozstrzygnął Uniwersytet Trzeciego Wieku przy Akademii Pomorskiej w Słupsku.

    W tym roku skończyłam 75 lat i gdy napisałam tę cyfrę, to się przestraszyłam, że jestem taka stara, a ja przecież tego w ogóle nie czuję. Wszystko wydaje mi się, że było to tak niedawno, ale to stwierdzenie jest też prawdopodobnie oznaką starości.
    Mam opisać wspomnienia, a że wszystko zaczyna się od urodzenia, więc i ja tak spróbuję.

    Urodziłam się w obecnym województwie wielkopolskim. Z tego okresu naprawdę nic nie pamiętam, chyba tylko to, że mając 4 lata zjadłam bardzo dużo maku i zasnęłam pod łóżkiem i wszyscy mnie szukali.

    Moi rodzice w poszukiwaniu pracy wyjechali na drugi koniec Polski - do Wołynia, a dokładnie do Janowej Doliny. Z tego okresu zapamiętałam już dużo więcej. Nad krętym i kapryśnym Horyniem rozpoczęto budowę osiedla pracowniczego w lasach przy kamieniołomach bazaltu, dając możność pracy i egzystencji tysiącom robotników i ich rodzinom.

    Budowę rozpoczęto w 1931 roku. Osiedle to (Janowa Dolina) zaprojektowane zostało w bardzo nowoczesny sposób na wzór fiński. W przyległych do kopalni gęstych lasach wytyczono przecinające się pod kątem prostym ulice równoległe względem siebie, przecięte szeroką aleją spacerową (z lotu ptaka wyglądało to jak szachownica). Między ulicami pozostawiono 250-300- metrowe odcinki lasu.

    Z jednej ulicy na drugą szło się przez las chodnikiem, wzdłuż którego posadzone były na pasie zieleni krzewy róż, a za tym pasem były już tylko las i puszcza.

    Ulice te nie miały nazw, oznaczone były literami alfabetu: A, B, C, D, K, Z itd. Na ulicy A były domy wszystkie jednakowe, na ulicy B inne domy, ale też jednakowe. Ulica C również miała wszystkie domy jednakowe, ale inne niż te na ulicy A lub B. Domy były 2-, 4-o lub 6-rodzinne, budowane z drzewa.

    Ośrodkiem życia społeczno-kulturalnego mieszkańców był w centrum osiedla imponujący wielkością Dom Społeczny, zwany Blokiem. Mieściła się w nim sala teatralno-kinowa, hotel z restauracją oraz świetlica z biblioteką.

    Blok miał kształt szerokiej litery U. W środku tej budowli znajdowały się przepiękne klomby kwiatowe, fontanna, ławeczki i alejki spacerowe.

    Bezsprzecznie Janowa Dolina była chlubą polskiej działalności gospodarczo-społecznej na Wołyniu i w niejednej publikacji miejscowość ta nazywana była cudem budowlanym.

    Osiedle miało szkołę, przedszkole, posterunek policji, kaplicę, boiska sportowe, trzy plaże nad Horyniem, no a przede wszystkim była tam kopalnia kamieniołomów, zakłady kruszące kamień oraz tartak. Być może, że zbyt dużo miejsca poświęcam budowie osiedla, ale na swoje usprawiedliwienie mogę podać to, że ojciec mój był budowlańcem, a tym samym częściowo twórcą tego osiedla.

    W naszej osadzie mieliśmy własne pieniądze, które były ważne tylko w Janowej Dolinie. Wyjeżdżając do innego miasta, pieniądze wymieniało się w kantynie - banku na "polskie" (ja do tej pory mam taką monetę i to jest mój największy skarb).

    Osada nasza przed 1939 rokiem liczyła około 4 tys. mieszkańców z czego około 2,5 tys. zatrudnionych było w kamieniołomach. Ludność zamieszkująca Janową Dolinę to w 80 procentach Polacy. Na pozostałą ludność składali się Rosjanie, Czesi i Ukraińcy.

    Jednak wszystko się kończy, sielankowe życie Osiedla, zostało brutalnie przerwane najazdem wojsk i okupacją radziecką.

    Pamiętam nocne "napady" NKWD na mieszkania, rewizje, a po kilku minutach całe rodziny ładowano na samochody, które wyruszały w drogę na Sybir.
    Plan Janowej Doliny.

    Plan Janowej Doliny.

    Pamiętam ciągły strach i myśli, kiedy będzie nasza kolej, kiedy po nas przyjdą.

    Wkroczenie wojsk niemieckich nie zmieniło nic na lepsze, w dalszym ciągu eksploatowano kopalnię, a gestapo "zajęło się" aresztowaniami, bo przecież tych co NKWD nie zdążyło wywieźć na Sybir, to byli na pewno komuniści.
    1 3 4 »

    Czytaj treści premium w Głosie Pomorza Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (36)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (36) forum.gp24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    GP24 PLUS POLECAMY

    Wideo