Siema, bo ściema (I). Felieton rowerowy (zdjęcia)

Ireneusz Wojtkiewicz
Po weekendzie było bez zmian, zwalone drzewo nadal tarasowało drogę rowerową Słupsk - Głobino Ireneusz Wojtkiewicz
Inaczej mówiąc to przyjazna przestroga: trzymajcie się, bo te urzędowe opowiastki, jak o zmroku będzie wyglądał i funkcjonował słupski układ komunikacyjny po przebudowie jego oświetlenia, to ściema.

Takie wrażenie odnoszę w pierwszym etapie przeglądu oświetlenia na prawobrzeżu Słupi. Uwag tyle, że przerastają objętość jednego felietonu, dlatego jeszcze nieraz powrócę do kwestii świecenia dla bezpieczeństwa ruchu. Tymczasem zmrok zapada coraz szybciej, ciemności przybywa, co widzimy i czujemy bez względu na to, czym kierujemy czy tylko idziemy.

Dziurawe wskutek braku spójności ścieżek pieszo – rowerowych śródmieście to też przykład tego, że najciemniej jest pod latarnią. Dokładniej w obrębie dużego i małego ratusza, gdzie naliczyłem aż 15 ciemnych lamp: najwięcej w kandelabrach i zewnętrznych retro lampach na frontonie magistratu. Ale najbardziej mroczno jest na ruchliwym przejściu pieszo – rowerowym na skrzyżowaniu ulic Tuwima i Starzyńskiego z Placem Zwycięstwa. Bo nie świeci nowa latarnia, zainstalowana na rogu przed bankiem. A w ogóle o zmierzchu jest tu niebezpiecznie, a do tego ponuro i nieestetycznie.

Inna otchłań ciemności zaczyna się w Parku Kultury i Wypoczynku nad Słupią – na alejkach pomiędzy kaczym stawem za hangarami do tenisa. Bez silnej latarki czy mocnego reflektora na rowerze nie radzę przeprawiać się na drugą stronę Słupi przez most czołgowy. Dalej jeszcze kawałek Lasku Południowego i wjedziemy na oświetloną ścieżkę rowerowo – pieszą na ul. Arciszewskiego. Jasno tylko kilkanaście metrów do granic miasta w kierunku Krępy, dalej ponad 5 km ciemności z dwoma przejściami pieszo – rowerowymi. Pierwsze oświetlone stale, zapamiętane jako miejsce drogowego nieszczęścia przed 6 laty, drugie takowym mocno zagrożone, bo hybrydowe oświetlenie zepsute od co najmniej roku. Groźnie tym bardziej, gdyż pomimo licznych ograniczeń ta droga jest miejscem popisów moto hołoty, czemu też sprzyja kiepski nadzór ruchu ze strony policyjnej drogówki. Poza tym nic tu nie zapowiada obiecywanego niedawno wydłużenia prawostronnej części ścieżki drogi rowerowej w kierunku Krępy, aby nie trzeba było korzystać z dwóch wspomnianych przejazdów. Widać, że sprawa jeszcze jest w lesie.

Zawracam spod Krępy, aby nocną porą pojeździć oświetloną, ok. 2-kilometrową drogą rowerową z osiedla im. Bohaterów Westerplatte do Głobina. Po drodze słynny z wypadków łuk ul. Nad Śluzami wraz z przejazdem rowerowym na skrzyżowaniu z ul. Arciszewskiego - toną w ciemnościach z powodu zepsutych latarni. Albo na ul. Boh. Westerplatte, gdzie pomiędzy rondami pod górę jest kilka ciemnych latarni, w tym nad przejściami pieszo – rowerowymi. A marzy się, żeby w wielu innych niebezpiecznych miejscach było takie oświetlenie jak w połowie tej ulicy na wysepce. Zapewne to efekt selektywnego doświetlenia niebezpiecznych miejsc, o czym więcej w ramce obok.

Nieco wyżej, już na łuku ul. Boh. Westerplatte i Hubalczyków, jest istna galeria nieczynnych lamp chodnikowych, co już widywałem wiosną. Ten ciąg latarniowych ciemności powtarza się o zgrozo przy szpitalu, dokładniej przy drodze pieszo – rowerowej, która prowadzi do SOR. A ratunku chce się już wołać na widok wielu nieczynnych latarni na przyszpitalnym parkingu. Tamże na podświetlanym szyldzie brakuje końcówki „tyczny”. Niedawno brakowało czegoś z przodu napisu, wydano więc nakaz wytyczny ale coś się znowu pochrzaniło.

I na koniec tego przeglądu widok osłupiający: połowa drogi rowerowej do Głobina spowita mrokiem. Kilkanaście nieczynnych latarń. Przerwa w ciemnościach dopiero na skrzyżowaniu z ul. Edwarda Łady – Cybulskiego. Dalej zwalone w poprzek trasy rowerowej drzewo. Byłem tam dzień i dwa później z nadzieją, że może ktoś władny w tym mieście to zobaczył i coś nakazał. Nic z tego, ekomobilność miasta jeszcze nie wyszła poza pokazy wsiadania na rower w celu pozowania.

Warto wiedzieć
Nie sposób zaprzeczyć opinii biegłego w sprawach ruchu drogowego Zbigniewa Wiczkowskiego, że zdecydowana większość przejść i przejazdów dla rowerzystów w Słupsku jest bardzo słabo oświetlona światłem latarni ulicznych, a wiele też nie posiada żadnego oświetlenia. Zdaniem biegłego, selektywne doświetlenie tych miejsc jest jednym z najbardziej skutecznych sposobów poprawy bezpieczeństwa ruchu, gdyż nie jest uzależnione od realizacji kosztownych inwestycji, polegających na wymianie całości oświetlenia. Niestety, wybiórcze traktowanie konieczności selektywnego doświetlenia niektórych tylko miejsc w ciągach ulic – z pozostawieniem pozostałych nieoświetlonych lub niedoświetlonych ich newralgicznych fragmentów – może tylko pogorszyć stan bezpieczeństwa w mieście. A jak przebiega realizacja oświetleniowych inwestycji widać w wielu częściach miasta, zwłaszcza w śródmieściu. Dużo słupów, kablowych kikutów i wciąż mroczno.

FLESZ Wybory Prezydenckie 2020 już w maju - to musisz wiedzieć.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

a
abc

Witam.

Zapewne wszyscy mnie "objadą" za czepianie się, ale co mi tam.

Jestem rowerzystą i popieram wskazywanie na niedociągnięcia i nieprawidłowości ja te opisane w artykule, ale przyczepię się do sytuacji z kilku zdjęć, które same są nieprawidłowe:

-rower zaparkowany na ścieżce rowerowej do Głobina, który tarasuje ją całkowicie (no i co, że nic nie jechało),

-rower zaparkowany na ścieżce rowerowej osiedlu im. Boh. Westerplatte, tuż przed przejściem dla pieszych,

-przejeżdżający rowerzysta przez przejście dla pieszych (i co z tego, że dziecko).

Moim zdaniem przynajmniej te zdjęcia mogły by nie być umieszczone w artykule.

Pozdrawiam i życzę samych oświetlonych ścieżek rowerowych i niech wszyscy rowerzyści będą wyrozumiali dla kierowców samochodów i co drudzy dla tych pierwszych.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3