reklama

Skarga na ośrodek pomocy społecznej w Miastku

Andrzej Gurba andrzej.gurba@mediaregionalne.pl
Fot. archiwum
Mieszkanka gminy Miastko skarży się na pracę miejscowego ośrodka pomocy społecznej. Twierdzi, że bezpodstawnie odmówiono jej zasiłku na opał. Oskarża też pracownika socjalnego o kłamstwo.

- Jestem samotną i chorą osobą. Mam niskie dochody. Starałam się o zasiłek celowy na zakup opału. Pismo odmowne dostałam dopiero po dwóch miesiącach. W decyzji ośrodka zawarte są kłamstwa. Napisano tam, że kategorycznie odmówiłam przedstawienia imiennego rachunku na zakup opału. Tymczasem pracownik socjalny, który był u mnie w domu, żadnego rachunku nie żądał. Za to kazał mi podpisać czysty druk wywiadu środowiskowego. Nie wiem, co później w nim zawarł - mówi kobieta (imię i nazwisko do wiadomości redakcji).

Dodaje, że poza tym zdziwiła ją informacja w odmownej decyzji o konieczności przedstawienia rachunku, dlatego że wcześniej ośrodkowi wystarczyły oświadczenia o zakupie opału. - Wcześniej na podstawie takich oświadczeń i przy spełnieniu innych kryteriów dostawałam pomoc. Ośrodek weryfikował oświadczenia w miejscach, gdzie opał był kupiony. Rachunki to problem, bo wtedy za drewno trzeba więcej zapłacić - oz­najmia mieszkanka. Mówi, że za opał zapłaciła 300 złotych, pożyczając pieniądze. Liczyła choć na 100-złotowy zasiłek.

- Pracownicy ośrodka potraktowali mnie bardzo źle. Domagam się ukarania winnych - mówi kobieta, która złożyła oficjalną skargę do kierownika miasteckiego MGOPS-u.

- To jest słowo przeciwko słowu. Nie mam powodu nie wierzyć swojemu pracownikowi. Nie wierzę, że dał on do podpisu czysty formularz wywiadu środowiskowego. Ta pani nie współpracowała z nami - mówi Andrzej Tyl, kierownik Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Miastku.
Dodaje, że rachunek nie był konieczny. - Wystarczyłoby oświadczenie tej pani, które podlegałoby weryfikacji. Pracownik mówił o takim oświadczeniu, ale ta osoba też nie chciała go przekazać.

- To kolejne kłamstwo - mówi kobieta. Twierdzi, że takie postępowanie ośrodka to zemsta za to, że głośno wyrażała swoje niezadowolenie, jeśli chodzi o przyznawanie zasiłków innym osobom. - Wielu się one nie należały - twierdzi mieszkanka podmiasteckiej wsi.

Tyl mówi, że jeśli mieszkanka wystąpi jeszcze raz z wnioskiem o zasiłek i dostarczy oświadczenie o zakupie opału, które zostanie pozytywnie zweryfikowane, to nie widzi przeszkód w przyznaniu zasiłku.

- Wcześniej nie było mowy, że wystarczy oświadczenie, bo dawno bym je dostarczyła, tak jak to robiłam wcześniej. Złożę wniosek o pomoc jeszcze raz - oświadcza kobieta.

Dodajmy, że w decyzji wystawionej przez ośrodek jest tylko informacja o odmowie przedłożenia przez mieszkankę rachunku na zakup opału. O odmowie złożenia oświadczenia nic nie ma.

Czytaj e-wydanie »

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 47

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

A
Artshi
W dniu 09.09.2010 o 20:28, Pracownik napisał:

Nie chcę nikogo urazić, ale takie skargi na Pracowników Socjalnych są bezpodstawne, robią to co maja w przepisach z góry nałożone. Oni zarabiają tyle co zwykły oszust wyciąga z zapomóg! Becikowe? Fikcyjny rozwód dla alimentów? Udawanie chorego i bezrobotnego bo pracuje w szarej strefie? To norma. Wożą się mercedesami, maja plazmy w domu a gadają, że na chleb nie maja. Rozumiem starych ludzi, którzy nie mają oparcia w rodzinie i muszą radzić sobie sami. Ale nigdy nie zrozumiem "społecznych pasożytów", którzy mają po 25 - 35 lat i siedzą na garnuszku Państwa, bo po kiego mają iść do roboty. Alkoholicy - choroba? Nie to picie z wyboru. Jakby chciał przestać pić to by nie brał zasiłków tylk poszedł na cholerne leczenie odwykowe i zaczął normalne życie. Ale po co bo Państwo da, a normalni ludzi muszą zapiepszać jak dzikie mrówki po 8, 10, 12, 14 godzin za marne pieniądze i jeszcze inni na nich narzekają. Nie mam pretensji do tej staruszki z artykułu, ale czasem TRZEBA BYĆ NA BIEŻĄCO Z USTAWAMI I ROZPORZĄDZENIAMI a nie tylko tym co w tv gadaja Ci poprzestawiani politycy. Ale czas najwyższy się grubo zastanowić nad trybem życia i możliwością jego zmiany - na lepsze. Bo teraz jest modne "pokoleniowe życie na pasożyta".
Wiem, że ma to mało wspólnego z artykułem, ale musiałam to napisać bo każdy ma wąty do MOP-sów, GOP-sów a nie widzi winie w społeczeństwie ani w sobie. Czekam na 500+ 9 miesięcy. Jeśli nie mam mieć wątów do MOPSu to do kogo???!!!!

 

r
rambo412

A może warto doradzić się znajomych w tym obszarze tematycznym? Moim zdaniem to może być dość dobre rozwiązanie :)

K
KariMar

Myślę, że warto poszperać w tym temacie w Internecie. To jest bardzo dobre źródło wiedzy i informacji :)

A
Adam bloj

Mieszkam w Ząbkowicach sl zasiłek celowy na podst potrzeby i dofinansowanie do prądu dost w wys 150 zl zkomentarzem ze nie sw zakładem pracy a w tym miesiącu mieli 2 pogrzeby i nie mają pieniędzy dyrektor gops zabkowice sl jest osoba niekompetencja arogancja nie chciała mi wystawić skierowania na paczkę zywnoscowa z banku żywności skandal Adam bloj

T
Tlen
W dniu 21.01.2017 o 15:34, Dreistadt napisał:

Czy rzeczywiście w tej całej Pomocy Spółdzielczej mają aż  takie wielkie pensje? :ph34r:

Prywatnych pałaców oni nie mają.

N
NICO
W dniu 21.01.2017 o 15:34, Dreistadt napisał:

Czy rzeczywiście w tej całej Pomocy Spółdzielczej mają aż  takie wielkie pensje? :ph34r:

trollu jumanji dlaczego wypowiadasz sie w tematach o których nie masz pojęcia? Nabijasz sobie jak zwykle postów na sztukę nie na jakość, bez wartości-osmieszasz sie trollu/

D
Dreistadt

Czy rzeczywiście w tej całej Pomocy Spółdzielczej mają aż  takie wielkie pensje? :ph34r:

G
Gość
W dniu 09.09.2010 o 21:11, felek z fabryki kredek napisał:

W dzień wypłat zasiłków na ul. Słonecznej w Słupsku bryka przy bryce i zamówione taksówki. Dziwna ta polska bieda.

m
mala

No mnie ciekawi dlaczgo tak jest ze jest rodzina z 2 dzieci maz pracuje i dostaje niezla wyplate a zona idzie do mopsu i skada co miesiac i maja 600 lub 700 zl . A ja jestem sama z dwuja dzieci jedno do szkoly mam alimete oko 500.i co miesiac mam z mopsu 300 zl i dlaczego tak jest .Gdzie tu sprawiedliwisc Pytam Gdzie ..
!!

m
milusiiia24

A ja mam skargę na socjalna z miastka co miesiąc pobieram zapomogi od nie długiego czasu jestem w zwiazku kakubeckim a socjalna która ten zasilek mi przyznaje stwierdziła że dopóki mój partner nie wyrobi dowodu który jest polamany nie dostane zapomogi mam dwójkę małych dziecii stancje do utrzymania dla pani z ośrodka 15zl to nic a dwanaście dużo i właśnie w taki sposób nie dostałam zasiłku trudno tu z praca mam E naprawdę się staramy z chłopakiem ale co to obchodzi mops w miastku wyższe trzynastki dostaną i więcej ciasta Bagietki w miastku zjedzą

z
z Miastka

moja sąsiadka wysłała 1000,00zł (słownie: tysiąc złotych !!!!!) na Radio Maryja - a własciwie mój syn, bo go o to poprosiła. za parę miesięcy tuż przed zimą dostała z opieki społecznej w Miastku tonę węgla ( bo biedna i się należy). ponieważ ma piece opalane drewnem, węgiel zabrał zięć i wywiózł do siebie. my mamy 5 os. rodzinę, zapie......od rana do wieczora, a o pomocy nie mamy co marzyć.

P
PK

Nie rozumiem ludzi którzy bronią pracowników socjalnych, chyba sami są pracownikami, temu bronią.

Nie mówię, że wszyscy pracownicy są tacy sami, ale niektorzy nie maja za grosz chęci pomocy. Szczególnie w małych miasteczkach, gdzie pracownik nawet nie zna się na swojej pracy i tylko patrzy jak komus zaszkodzic aniżeli pomóc. Gdyż jak zostanie wolna kasa pod koniec roku rozdzielaja między siebie jako premię. 

Przedstawie może swoją sytuację. 

Przez wiele lat nie korzystłąma z zadnej pomocy ani spolecznej ani z urzedu pracy. Jakieś 2 lata temu otworzyła  własną działalność na której szło mi jako tako , w sumie nie narzekałam.  Zaszłam w ciążę, wykonywałam dalej swoją pracę, jednak po urodzeniu dziecka poszłam na urlop macierzyński. Złożyłam wniosek do ZUSu o przyznanie mi urlopu. Jednak Zus rozpatrywał mój wniosek przez jakieś 1,5 miesiaca a w tym czasie nie miałam za co żyć, wieć postanowiłam złożyć wniosek o rodzinne oraz o becikowe. Zawsze byłam przekonana że w mopsie pracują ludzie pomocni, jednak gdy tam zaszłam totalne rozczarowanie, wiedzma, bo inaczej tej kobiety nie da się nazwać zaczeła mnie wyzywać od oszutów i powiedziała, że zedna becikowe mi się nie należy i nic nie dostanę. CHoć moje dochody które było trzeba przedstawić nie przekraczały kryterium. Mimo patrzenia na mnie wzrokiem zabójczym i tekstów Pani na poziomi zerowym złożyłam wniosek oraz otrzymałam pieniądze. Dodam jeszcze, że musiałam zanieść multum papierów, które jak sie okazało nie były w ogóle wymagane. Typu umowy pracy z całego mojego życia, wypowiedzienia i kupa innych..Gdy dostałam z Zusu pieniądze z rzeczy przebywania na urlopie macierzyńskim zrezygnowałam z rodzinnego. Następnie po zakończeniu urlopu macerzyńskiego już nie miałam zleceń na moją działalność i chciałam zając się dzieckiem więc złożyłam wniosek o przyznanie urlopu wychowawczego. Otrzymałam urlop. Mój partner w owym czasie pracował więc dawaliśmy radę. jednak stracil pracę i nie mieliśmy za co żyć. Postanowiłam ponownie skorzystać w trudnej chwili póki nie znajdzie pracy partner z pomocy społecznej. Złożyłam wniosek o zasiłek z rzeczy iż przebywam na urlopie wychowawczym oraz zasiłek rodzicielski, gdy chciałam zapytac jakie papiery potrzebuję dołączyć do złożenia wniosku kobieta zaczeła na mnie wreszczecz, że nie przysługuje mi żadne zasiłek z tytułu opieki nad dzieckiem, gdyż zus nie przyznaje urlopów wychowawczych i nie dała się przekonać, że przepisy się zmieniły i obecnie zus takie urlopy daje. A skoro na nim jestem to jak może nie dawac? Mimo to sama doinformowałam się przez interent jakie papiery mi potrzebne i udałam się do zuzu w celu wystawienia zaswiadczenia że przebywam na urlopie wychowawczym oraz w jakim okresie opłacłam składki na ubezpieczeia za czym idzie ile czasu prowadziła  działalność. Zus wystawił mi dokument oraz skserowal ustawę abym zaniosła dla niedouczonej Pani z mopsu o przyznawaniu urlopów wychowawczych przez Zus. Gdy zebrałam papiery ponownie udałam się do mopsu. Wówczas Pani wielce oświecona przyznała mi rację, że zus przyznaje wychowawcze, jednak że mino to nie ma dla mnie dobrych in formacji poniewaz przyzna mi zasiłek rodzinny ale z tytułu opieki nad dzieckiem nie, ponieważ mi się nie należy. Gdy zapytałam się dlaczego, uzyskalam odpowiedz, ze ubiegac się mogą tylko osoby ktore byly zatrudnione przez pracodawce a osoby prowadzace niegdys wlasna dzialalnosc jednoosobową(czli  w tym przypadku sama na sieebie pracowalam)  nie maja prawa do zasilku, wieć otrzymam rodzinny a tego mi nie przyzna.Za dzuo opisywac co kobieta jeszcze powiedziala, wiele glupot i chamstwa. ..

Złozyłam wniosek i wrocilam do domu, zadzwonilam do poradni i dowiedziałam się ze taki zasilek mi przysuguje oraz Pani z poradni powiedziała aby zapytac na podstawie jakiego artykulu mi odmawia zasilu ta kobieta. wkurzona ponownie sie do niej udalam i zapytalam z jakiegop artykulu poniewaz inny pracownik socjalny o to pyta. Kobiea suie zmieszlala i powiedziala ze w tej chwli nie pamieta i nie ma czasu tego szukac. I nastepnie zaczela klamac, że mówiła ze przysługuje mi zasiłek ale ona musi napisac odmowe gdyz takie polecenie dostala od opsob nadzowujacych mops! szok, kłamczucha, nawet nie powiedziała kiedy mam praybyc po decyzje. (w  takich wioskach jak ta jest to przewaznie do tygodnia gdyz nie maja za wiele ludzi naglowie i mowia od razu kiedy odebrac decyzje, szczegolnie ze w moim przypadku wniosek zostal rozpatrzony przez Pani zanim go zlożyłam). Więc nastpenego dnia postanowilam Panią podreczyc i poszłam zapytac kiedy moge oczekiwac wniosku to dowiedziałam sie ze MA MIESIAC! ja wiem ze ma miesiac ale skoro rozpatrzyla go juz ddawno.... to nad czym sie zastanawiac.

I teraz czekam az jasnie Pani namysli sie brnąc w klamstwa i robic glupkow z "wiesniaków" czy moze sie wystraszyla i rozpatrzy go poztyywnie. Co jak co... ale ja w chwlil obecniej nia mam za co zyc a kobieta specjalnie zwleka....

P
PK

Nie rozumiem ludzi którzy bronią pracowników socjalnych, chyba sami są pracownikami, temu bronią.

Nie mówię, że wszyscy pracownicy są tacy sami, ale niektorzy nie maja za grosz chęci pomocy. Szczególnie w małych miasteczkach, gdzie pracownik nawet nie zna się na swojej pracy i tylko patrzy jak komus zaszkodzic aniżeli pomóc. Gdyż jak zostanie wolna kasa pod koniec roku rozdzielaja między siebie jako premię. 

Przedstawie może swoją sytuację. 

Przez wiele lat nie korzystłąma z zadnej pomocy ani spolecznej ani z urzedu pracy. Jakieś 2 lata temu otworzyła  własną działalność na której szło mi jako tako , w sumie nie narzekałam.  Zaszłam w ciążę, wykonywałam dalej swoją pracę, jednak po urodzeniu dziecka poszłam na urlop macierzyński. Złożyłam wniosek do ZUSu o przyznanie mi urlopu. Jednak Zus rozpatrywał mój wniosek przez jakieś 1,5 miesiaca a w tym czasie nie miałam za co żyć, wieć postanowiłam złożyć wniosek o rodzinne oraz o becikowe. Zawsze byłam przekonana że w mopsie pracują ludzie pomocni, jednak gdy tam zaszłam totalne rozczarowanie, wiedzma, bo inaczej tej kobiety nie da się nazwać zaczeła mnie wyzywać od oszutów i powiedziała, że zedna becikowe mi się nie należy i nic nie dostanę. CHoć moje dochody które było trzeba przedstawić nie przekraczały kryterium. Mimo patrzenia na mnie wzrokiem zabójczym i tekstów Pani na poziomi zerowym złożyłam wniosek oraz otrzymałam pieniądze. Dodam jeszcze, że musiałam zanieść multum papierów, które jak sie okazało nie były w ogóle wymagane. Typu umowy pracy z całego mojego życia, wypowiedzienia i kupa innych..Gdy dostałam z Zusu pieniądze z rzeczy przebywania na urlopie macierzyńskim zrezygnowałam z rodzinnego. Następnie po zakończeniu urlopu macerzyńskiego już nie miałam zleceń na moją działalność i chciałam zając się dzieckiem więc złożyłam wniosek o przyznanie urlopu wychowawczego. Otrzymałam urlop. Mój partner w owym czasie pracował więc dawaliśmy radę. jednak stracil pracę i nie mieliśmy za co żyć. Postanowiłam ponownie skorzystać w trudnej chwili póki nie znajdzie pracy partner z pomocy społecznej. Złożyłam wniosek o zasiłek z rzeczy iż przebywam na urlopie wychowawczym oraz zasiłek rodzicielski, gdy chciałam zapytac jakie papiery potrzebuję dołączyć do złożenia wniosku kobieta zaczeła na mnie wreszczecz, że nie przysługuje mi żadne zasiłek z tytułu opieki nad dzieckiem, gdyż zus nie przyznaje urlopów wychowawczych i nie dała się przekonać, że przepisy się zmieniły i obecnie zus takie urlopy daje. A skoro na nim jestem to jak może nie dawac? Mimo to sama doinformowałam się przez interent jakie papiery mi potrzebne i udałam się do zuzu w celu wystawienia zaswiadczenia że przebywam na urlopie wychowawczym oraz w jakim okresie opłacłam składki na ubezpieczeia za czym idzie ile czasu prowadziła  działalność. Zus wystawił mi dokument oraz skserowal ustawę abym zaniosła dla niedouczonej Pani z mopsu o przyznawaniu urlopów wychowawczych przez Zus. Gdy zebrałam papiery ponownie udałam się do mopsu. Wówczas Pani wielce oświecona przyznała mi rację, że zus przyznaje wychowawcze, jednak że mino to nie ma dla mnie dobrych in formacji poniewaz przyzna mi zasiłek rodzinny ale z tytułu opieki nad dzieckiem nie, ponieważ mi się nie należy. Gdy zapytałam się dlaczego, uzyskalam odpowiedz, ze ubiegac się mogą tylko osoby ktore byly zatrudnione przez pracodawce a osoby prowadzace niegdys wlasna dzialalnosc jednoosobową(czli  w tym przypadku sama na sieebie pracowalam)  nie maja prawa do zasilku, wieć otrzymam rodzinny a tego mi nie przyzna.Za dzuo opisywac co kobieta jeszcze powiedziala, wiele glupot i chamstwa. ..

Złozyłam wniosek i wrocilam do domu, zadzwonilam do poradni i dowiedziałam się ze taki zasilek mi przysuguje oraz Pani z poradni powiedziała aby zapytac na podstawie jakiego artykulu mi odmawia zasilu ta kobieta. wkurzona ponownie sie do niej udalam i zapytalam z jakiegop artykulu poniewaz inny pracownik socjalny o to pyta. Kobiea suie zmieszlala i powiedziala ze w tej chwli nie pamieta i nie ma czasu tego szukac. I nastepnie zaczela klamac, że mówiła ze przysługuje mi zasiłek ale ona musi napisac odmowe gdyz takie polecenie dostala od opsob nadzowujacych mops! szok, kłamczucha, nawet nie powiedziała kiedy mam praybyc po decyzje. (w  takich wioskach jak ta jest to przewaznie do tygodnia gdyz nie maja za wiele ludzi naglowie i mowia od razu kiedy odebrac decyzje, szczegolnie ze w moim przypadku wniosek zostal rozpatrzony przez Pani zanim go zlożyłam). Więc nastpenego dnia postanowilam Panią podreczyc i poszłam zapytac kiedy moge oczekiwac wniosku to dowiedziałam sie ze MA MIESIAC! ja wiem ze ma miesiac ale skoro rozpatrzyla go juz ddawno.... to nad czym sie zastanawiac.

I teraz czekam az jasnie Pani namysli sie brnąc w klamstwa i robic glupkow z "wiesniaków" czy moze sie wystraszyla i rozpatrzy go poztyywnie. Co jak co... ale ja w chwlil obecniej nia mam za co zyc a kobieta specjalnie zwleka....

P
PK

Nie rozumiem ludzi którzy bronią pracowników socjalnych, chyba sami są pracownikami, temu bronią.

Nie mówię, że wszyscy pracownicy są tacy sami, ale niektorzy nie maja za grosz chęci pomocy. Szczególnie w małych miasteczkach, gdzie pracownik nawet nie zna się na swojej pracy i tylko patrzy jak komus zaszkodzic aniżeli pomóc. Gdyż jak zostanie wolna kasa pod koniec roku rozdzielaja między siebie jako premię. 

Przedstawie może swoją sytuację. 

Przez wiele lat nie korzystłąma z zadnej pomocy ani spolecznej ani z urzedu pracy. Jakieś 2 lata temu otworzyła  własną działalność na której szło mi jako tako , w sumie nie narzekałam.  Zaszłam w ciążę, wykonywałam dalej swoją pracę, jednak po urodzeniu dziecka poszłam na urlop macierzyński. Złożyłam wniosek do ZUSu o przyznanie mi urlopu. Jednak Zus rozpatrywał mój wniosek przez jakieś 1,5 miesiaca a w tym czasie nie miałam za co żyć, wieć postanowiłam złożyć wniosek o rodzinne oraz o becikowe. Zawsze byłam przekonana że w mopsie pracują ludzie pomocni, jednak gdy tam zaszłam totalne rozczarowanie, wiedzma, bo inaczej tej kobiety nie da się nazwać zaczeła mnie wyzywać od oszutów i powiedziała, że zedna becikowe mi się nie należy i nic nie dostanę. CHoć moje dochody które było trzeba przedstawić nie przekraczały kryterium. Mimo patrzenia na mnie wzrokiem zabójczym i tekstów Pani na poziomi zerowym złożyłam wniosek oraz otrzymałam pieniądze. Dodam jeszcze, że musiałam zanieść multum papierów, które jak sie okazało nie były w ogóle wymagane. Typu umowy pracy z całego mojego życia, wypowiedzienia i kupa innych..Gdy dostałam z Zusu pieniądze z rzeczy przebywania na urlopie macierzyńskim zrezygnowałam z rodzinnego. Następnie po zakończeniu urlopu macerzyńskiego już nie miałam zleceń na moją działalność i chciałam zając się dzieckiem więc złożyłam wniosek o przyznanie urlopu wychowawczego. Otrzymałam urlop. Mój partner w owym czasie pracował więc dawaliśmy radę. jednak stracil pracę i nie mieliśmy za co żyć. Postanowiłam ponownie skorzystać w trudnej chwili póki nie znajdzie pracy partner z pomocy społecznej. Złożyłam wniosek o zasiłek z rzeczy iż przebywam na urlopie wychowawczym oraz zasiłek rodzicielski, gdy chciałam zapytac jakie papiery potrzebuję dołączyć do złożenia wniosku kobieta zaczeła na mnie wreszczecz, że nie przysługuje mi żadne zasiłek z tytułu opieki nad dzieckiem, gdyż zus nie przyznaje urlopów wychowawczych i nie dała się przekonać, że przepisy się zmieniły i obecnie zus takie urlopy daje. A skoro na nim jestem to jak może nie dawac? Mimo to sama doinformowałam się przez interent jakie papiery mi potrzebne i udałam się do zuzu w celu wystawienia zaswiadczenia że przebywam na urlopie wychowawczym oraz w jakim okresie opłacłam składki na ubezpieczeia za czym idzie ile czasu prowadziła  działalność. Zus wystawił mi dokument oraz skserowal ustawę abym zaniosła dla niedouczonej Pani z mopsu o przyznawaniu urlopów wychowawczych przez Zus. Gdy zebrałam papiery ponownie udałam się do mopsu. Wówczas Pani wielce oświecona przyznała mi rację, że zus przyznaje wychowawcze, jednak że mino to nie ma dla mnie dobrych in formacji poniewaz przyzna mi zasiłek rodzinny ale z tytułu opieki nad dzieckiem nie, ponieważ mi się nie należy. Gdy zapytałam się dlaczego, uzyskalam odpowiedz, ze ubiegac się mogą tylko osoby ktore byly zatrudnione przez pracodawce a osoby prowadzace niegdys wlasna dzialalnosc jednoosobową(czli  w tym przypadku sama na sieebie pracowalam)  nie maja prawa do zasilku, wieć otrzymam rodzinny a tego mi nie przyzna.Za dzuo opisywac co kobieta jeszcze powiedziala, wiele glupot i chamstwa. ..

Złozyłam wniosek i wrocilam do domu, zadzwonilam do poradni i dowiedziałam się ze taki zasilek mi przysuguje oraz Pani z poradni powiedziała aby zapytac na podstawie jakiego artykulu mi odmawia zasilu ta kobieta. wkurzona ponownie sie do niej udalam i zapytalam z jakiegop artykulu poniewaz inny pracownik socjalny o to pyta. Kobiea suie zmieszlala i powiedziala ze w tej chwli nie pamieta i nie ma czasu tego szukac. I nastepnie zaczela klamac, że mówiła ze przysługuje mi zasiłek ale ona musi napisac odmowe gdyz takie polecenie dostala od opsob nadzowujacych mops! szok, kłamczucha, nawet nie powiedziała kiedy mam praybyc po decyzje. (w  takich wioskach jak ta jest to przewaznie do tygodnia gdyz nie maja za wiele ludzi naglowie i mowia od razu kiedy odebrac decyzje, szczegolnie ze w moim przypadku wniosek zostal rozpatrzony przez Pani zanim go zlożyłam). Więc nastpenego dnia postanowilam Panią podreczyc i poszłam zapytac kiedy moge oczekiwac wniosku to dowiedziałam sie ze MA MIESIAC! ja wiem ze ma miesiac ale skoro rozpatrzyla go juz ddawno.... to nad czym sie zastanawiac.

I teraz czekam az jasnie Pani namysli sie brnąc w klamstwa i robic glupkow z "wiesniaków" czy moze sie wystraszyla i rozpatrzy go poztyywnie. Co jak co... ale ja w chwlil obecniej nia mam za co zyc a kobieta specjalnie zwleka....

G
Gość
W dniu 24.11.2013 o 04:18, dajcie żyć napisał:

Wszem i wobec domagam się wrecz żądam likwdacji MGOPS w Miastku ze względu na impotencję intelektualną ludzi tam pracujących a po drugi czemu temat jest na niewłaściwej stronie panie redaktorze,że co? Ludzie dowiedzą się o miasteckiej pomocy społecznej?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3