Sklepy Społem promują polskie produkty

Zbigniew Marecki zbigniew.marecki@mediaregionalne.plZaktualizowano 
Kasjerki w markecie Społem w CH Podkowa w Słupsku już rozdają klientom ulotki-listy zakupów z informacją o polskich produktach. <br>
Kasjerki w markecie Społem w CH Podkowa w Słupsku już rozdają klientom ulotki-listy zakupów z informacją o polskich produktach. Kamil Nagórek
W sklepach Społem w Słupsku i Ustce ruszyła kampania, mająca na celu uświadomienie klientom korzyści wynikających z kupowania polskich produktów.

To część ogólnopolskiej akcji, w której organizator - warszawskie stowarzyszenie PEMI - prowadzące inicjatywę "590 powodów, dla których warto kupować polskie produkty" - będzie edukować Polaków w blisko 1000 sklepach Społem w całym kraju.

Kampania będzie trwała do 22 listopada. W tym czasie w wybranych sklepach Społem w Słupsku, a także w Ustce i Sławnie zostaną rozwieszone plakaty edukacyjne. Konsumenci dowiedzą się, w jaki sposób pieniądze wracają do polskiej gospodarki, gdy klienci sięgają po polski produkt.

- Świadomość polskich konsumentów w tym temacie jest bardzo niska. Poprzez jasne i proste komunikaty chcemy zwrócić ich uwagę na fakt, iż wybór polskich produktów bezpośrednio przekłada się na życie każdego z nas - mówi Mirosław Januszewski, pre­zes stowarzyszenia PEMI.

- Polacy, w przeciwieństwie do Niemców czy Francuzów, nie szukają w pierwszej kolejności rodzimych produktów na półce. My chcemy to zmienić, nauczyć Polaków rozpoznawania polskich produktów po kodzie kreskowym rozpoczynającym się od liczby 590 i informacji o kraju pochodzenia. Pragniemy też sprawić, by Polacy chętniej wybierali polskie produkty niż ich zagraniczne odpowiedniki.

Największy nacisk w tej akcji będzie położony na to, że kupując polskie produkty, bezpośrednio wpływamy na kondycję rodzimych firm i zwiększanie zatrudnienia. Ponadto każdy klient robiący zakupy w uczestniczących w akcji sklepach Społem otrzyma przy kasie ulotkę. Ma ona formę listy, na której można wypisać produkty do kupienia. Na jej odwrocie znajduje się instrukcja, która pomaga rozpoznać polski produkt.

- Zależy nam, by konsumenci zabierali tę ulotkę do domu, pokazywali domownikom, a także mieli ją przy sobie przy kolejnych zakupach. Pragniemy nauczyć, by każdy konsument przy sklepowej półce zwracał uwagę nie tylko na cenę, ale i pochodzenie produktu - dodaje Januszewski.

Dlaczego w akcje mocno jest zaangażowane Społem? Nie wynika to z przypadku, gdyż to najstarsza i największa polska sieć handlowa. Działa od 150 lat i skupia w Polsce ponad cztery tysiące punktów.

- Globalizacja rynków zabija w nas poczucie, że kupując polskie produkty, pomagamy sobie. Należy prowadzić edukację społeczeństwa w tym zakresie - mó­wi Ryszard Jaśkowski, wiceprezes sieci Społem.

Do akcji przyłączyło się już wiele firm handlowych i produkcyjnych z całej Polski. Z naszego regionu jest to m.in. spółka Łosoś, która działa na terenie Słupskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

polecane: 60 Sekund Biznesu: W internecie jest wygodniej i większy wybór.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

N
Nocny Kowboj

Lepiej sprawdź czym jest krzywa Laffera i dlaczego jest czysto hipotetyczna i ma niewiele wspólnego z rzeczywistością, zanim znowu jaką bzdurę na forum napiszesz... Jesteśmy w UE i nie możemy sobie żonglować cłami i podatkami jak tylko chcemy. Nie możemy narzucić cła zaporowego na zagraniczne produkty, a konsumenci kierują się głównie jakością i ceną, a nie krajem pochodzenia. Jakoś nigdzie w żadnym kraju apele pokroju "kupujcie nasze droższe produkty, zamiast zagranicznych i dużo tańszych", nigdy nie przyniosły rezultatów.

 

Żyjemy w czasach gospodarki globalnej z międzynarodowymi porozumieniami i powiązaniami, a nie XIX wiecznych gospodarek narodowych, gdzie ten kraj był zamożniejszy, który produkował więcej stali i węgla. Teraz mamy czasy gospodarki globalnej oraz gospodarek opartych na wiedzy, a nie produkcji węgla i stali. Reguły i prawa funkcjonujące w połowie XX wieku, teraz już są nie aktualne. Świat się zmienił, a niektórzy nie nadążają za zamianami i dalej głoszą stare socjalne przesądy, które działały w połowie XX wieku, a teraz wykańczają gospodarki od środka. Poczytaj sobie o nowych nowych teoriach ekonomicznych (nie to nie jest błąd) i wtedy odnieś się do współczesnej gospodarki istniejącej w realiach UE i zobaczysz jakie ty bzdury wypowiadasz. Pomyśl co się stanie jak u nas będzie benzyna po 3 złote, a w Niemczech po 6 złotych i dodaj do tego, że nie mamy kontroli na granicy oraz żadnych limitów przewozów paliwa i odpowiedź, dlaczego rozwinie się na potęgę czarny handel paliwem w Polsce i na stacjach benzynowych go zabraknie, a powróci system paliwa na kartki i zamiast jechać sobie na stację benzynową i zatankować paliwo za 3 złote za litr, polski kierowca będzie musiał szukać osób handlujących na lewo i kupować takie po 5 złotych za litr niewiadomego pochodzenia. 

M
Magik

Ceny produktów polskich względem produków obcokrajowego pochodzenia są zależne od politki gospodarczej, tudzież podatków i cła. jeśli nasz ukochany minister Rostowski użył by krzywej Laffera przy budowaniu stopy podatkowej to mielibyśmy ruch gospodarzczy w polsce jak w ulu. Mimo że podatki byłyby mniejesze to wpływy do budżetu byłyby większe, dzięki większemu popytowi na produkty. Przysłowiowy Kowalski kupowałby produkty takiej samej klasy jakości do ceny od polskich producentów a nie zagranicznych. Mało tego, Kowalski wydawałby więcej pieniędzy na usługi, zwiększając swój standard życia. Nie mogę powiedzieć że jest gorzej bo jest lepiej niż kiedyś ale ten postęp jest za wolny gdyż za bardzo doi się przysłowiowego Kowalskiego.

L
L-4

Masz rację co do cen.  Ale bym jeszcze dodał, że jakość naszych produktów żywnościowych czy chemicznych jest "pod  zdechłym Azorkiem". (Wystarczy sprawdzić zawartość szynki w szynce lub proszku w proszku do prania).  Jedna wielka lipa naszych wielce szanownych producentów.

p
przeciętny obywatel

Z wielką chęcią robiłbym zakupy w Społemie gdyby oprócz polskich produktów były tam też polskie ceny (tj. takie na które przeciętny Polak może sobie pozwolić), bo jak na razie to wydaje mi się, że ceny są zachodnie.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3