Skok na hurtownię: sprawców brak, jest nagroda i dużo pytań

Grzegorz BryszewskiZaktualizowano 
Archiwum
Spektakularna i sensacyjna poniedziałkowa kradzież w lęborskiej hurtowni Eurocash Cash and Carry przy ulicy Zwarowskiej 20 wciąż jest na ustach mieszkańców miasta. Sprawcy zgarnęli 40 tysięcy złotych. Za informację na ich temat jest nagroda - trzy tysiące złotych.

Jedno z najważniejszych dotyczy dokładnego odtworzenia przebiegu napadu. Z materiałów przekazanych nam przez policję wynika bowiem, że sprawcy weszli do pomieszczeń hurtowni tuż przed jej zamknięciem około godziny 19 w taki sposób, że ich pobyt i szybka ucieczka z pieniędzmi nie zostały zauważone przez pracowników.

Skąd więc wiadomo, że złodzieje mieli na sobie czarne ubrania i zasłonięte szalikami twarze i że byli wzrostu około 160-170 centymetrów?

- Z powodu prowadzenia działań operacyjnych nie możemy opisać dokładnego przebiegu napadu. Nie możemy również odpowiedzieć na pytanie, czy w hurtowni był monitoring i czy na zapisie z kamer zostali uwiecznieni sprawcy. Mogę natomiast zapewnić, że sytuacja nie miała takiego sensacyjnego przebiegu, jak twierdzą internauci na lokalnych portalach internetowych
- mówi asp. Daniel Pańczyszyn, oficer prasowy KPP Lębork.

Na temat napadu nie chcą się oficjalnie wypowiadać przedstawiciele sieci Eurocash (takich hurtowni ma ona w Polsce 127). Gdy we wtorkowy ranek skontaktowaliśmy się z rzecznikiem tej firmy, był zaskoczony informacją o napadzie na placówkę w Lęborku, pytania na temat ewentualnej wewnętrznej kontroli w tej hurtowni wysłaliśmy mu więc pocztą elektroniczną. W środę okazało się jednak, że właściciel marki Eurocash nie chce komentować wydarzenia w prasie.

- Nie chcemy nagłaśniać tej sprawy - podkreślił Jan Domański, rzecznik sieci Eurocash.
Tuż po kradzieży na miejscu zdarzenia pracowali laboranci kryminalni, zabezpieczono też ślady.

Teraz lęborscy policjanci szukają sprawców i proszą o pomoc.

- Niezależnie od naszych działań liczymy na pomoc osób, która mogą mieć informacje o sprawcach. Gwarantujemy anonimowość i wysoką nagrodę pieniężną. W tej sprawie można kontaktować się telefonicznie pod numerem 59 863 48 81 albo pod ogólnopolskim numerem 997- informuje rzecznik lęborskich policjantów.

W ostatnim okresie w Lęborku doszło do dwóch innych napadów. W lipcu ubiegłego roku okradziono agencję banku PKO przy ulicy Słowackiego. Z kasy zginęło około 30 tysięcy złotych. Do podobnego, ale nieudanego napadu (napastnika spłoszył pracownik placówki) doszło w styczniu tego roku na ulicy Staromiejskiej. W obu wypadkach lęborscy policjanci oferują nagrodę w wysokości 3 tysięcy złotych za informacje o sprawcach.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3