Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Słupsk wybuduje bloki komunalne w centrum miasta

Alek Radomski
Kamienica przy ul. Płowieckiej została wyburzona. W jej miejscu stanie pierwszy od lat wybudowany przez miasto blok z mieszkaniami komunalnymi. Na kredyt. Wizualizacja już jest, kosztorys będzie wkrótce.

Pierwsze wbicie łopaty możliwe, że i w tym roku. Ile będzie kosztować 57 nowych mieszkań komunalnych w trzech blokach, ma być wiadomo za około dwa tygodnie. Tyle mniej więcej potrwają prace związane z opracowywaniem dokumentacji. Aktualnie usuwany jest gruz po wyburzeniu kamienicy przy ul. Płowieckiej, gdzie stanąć ma jeden z bloków. Obecnie urzędnicy weryfikują plany, nanoszą uwagi i liczą. Wstępnie budowa ma pochłonąć od 15 do 17 milionów złotych, z czego większość to pożyczka. – Rewitalizacyjna, nisko oprocentowana i unijna – precyzuje Agnieszka Zwierz, dyrektor Wydziału Polityki Mieszkaniowej UM Słupsk. – W budżecie mamy 3,5 mln zł na ten cel. Rozważamy kwestię skorzystania z pożyczki. Równolegle i naprzeciwko trwa budowa bloku STBS-u, w którym miasto będzie mieszkania wynajmować.

Budowa bloków komunalnych w centrum miasta nie będzie łatwa. Wyburzenia, kłopoty z gruntem i pewnie konieczność powtarzania przetargów mogą przeciągnąć inwestycję. Co więcej, nowe czynszówki staną w miejscu, w którym wcześniej remontowano mieszkania w ramach rządowego wsparcia. Urzędnicy w ratuszu już dziś wiedzą, że około 3,5 miliona złotych zapisane w wieloletniej prognozie finansowej na ten cel może okazać się niewystarczającą kwotą. Wkład własny najpewniej trzeba będzie powiększyć o 1,5 miliona. Pewna jego część ma pochodzić z komercyjnego kredytu.

Ostateczna wysokość zależy od kosztorysu, którego zapisy mają być znane za dwa tygodnie. Dopiero wówczas będzie wiadomo, o jaką nisko oprocentowaną pożyczkę rewitalizacyjną Słupsk może się ubiegać. Następny krok to złożenie dokumentacji projektowej, pozwolenia i ostatecznie pierwsze wbicie łopaty. To ostatnie, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, ma nastąpić jeszcze w tym roku. Wcześniej trzeba jednak ogłosić przetarg i wyłonić wykonawcę, co też może nie być takie proste. Na tym terenie występują kłopoty z gruntem. Pokazała to wyraźnie sąsiednia inwestycja Słupskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego, kiedy woda gruntowa zalała wykopy pod fundamenty. Wcześniej drogowcy musieli osuszać ul. Sygietyńskiego i Długą.

Część takich niewygodnych kosztów miasto już poniosło. Przypomnijmy, że w wyburzonej pod czynszówki kamienicy przy ul. Płowieckiej wyremontowano trzy mieszkania za kwotę 106 tys. zł. - Mieliśmy wtedy bardzo mało czasu, do końca roku musieliśmy pieniądze wydać i rozliczyć. Przeprowadzić przetargi i zrobić remonty. To się udało - tłumaczyła na naszych łamach Krystyna Danilecka-Wojewódzka, prezydent miasta, kiedy opisywaliśmy tę sprawę po raz pierwszy.

- Wtedy jeszcze nie było planu wyburzenia kamienicy na ulicy Płowieckiej. Dziś mamy plan budowy w tym miejscu większej kamienicy, w której będzie 57 mieszkań. To okazja. Realizujemy wielkie przedsięwzięcie społeczne i gospodarcze, jakim jest odnowienie całej ulicy i okolicy. To zmieni warunki mieszkaniowe, socjalne i komunikacyjne. Dlatego ponosimy ofiarę. Cóż, straciliśmy te trzy mieszkania, ale chociaż trzy rodziny przez ponad 3 lata żyły w dobrych warunkach. Trzeba przyznać, że tak duża miejska inwestycja odmieni tę część Słupska. Nie tylko wizualnie. Około 30 mieszkań trafi do seniorów, osób, które doznały przemocy w rodzinie, czy rodzin zastępczych. Przewiduje się też dwa lokale użytkowe. W jednym ma powstać punkt opieki nad dziećmi. Dodatkowo zrewitalizowane zostaną podwórka

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

O prawie do aborcji w Sejmie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gp24.pl Głos Pomorza