Przegłosowana dzisiaj przez radnych miejskich uchwała o zmianach w strefie wejdzie w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Województwa Pomorskiego.
Wiceprezydent Marek Goliński przekonywał, że podniesienie kar ma sens, a pieniądze z tego tytułu w całości idą na naprawy chodników w mieście. Sprawa wywoływała skrajne opinie radnych stąd zmiany w proponowanych stawkach kar. Ostatecznie stanęło na 200 zł za brak opłaty i 50 za przekroczenie czasu parkowania.
- Pamiętajmy,że kierowca ma 10 minut, po przekroczeniu czasu parkowania, by wykupić bilet i gdy zgłosi to do ZIM to kary nie ma - mówił wiceprezydent.
Mistrzowie parkowania. Podpatrzone w Słupsku [zdjęcia]
Podczas sesji sprawa wywołała żywą dyskusję, a w miarę jej trwania, radnym zaczęły puszczać nerwy. Nazwano nawet tych, którzy nie wykupili biletu, lub nie przedłużyli czasu parkowania "złodziejami". To słowa radnej Aldony Żurawskiej z komitetu prezydenckiego. Dziwił się i protestował przeciwko takim słowom radny Ryszard Kruk z PiS. Podawał własny przykład, gdy przez roztargnienie nie przedłużył biletu, gdy się zorientował to zapłacił.
Okazało się, że w Słupsku jest takowa praktyka, że złapany po raz pierwszy kierowca, który nie zapłaci w strefie, może odwołać się do dyrektora Zarządu Infrastruktury Miejskiej Jarosława Boreckiego.Radny Kamil Bierka z PO powiedział na sesji, że podczas komisji dyrektor potwierdził, że umarza kary w takich przypadkach.
Prezydent Krystyna Danilecka-Wojewódzka potwierdziła dzisiaj, że dyrektor ma takie prawo. - Prawa trzeba przestrzegać.Podniesienie tych kar to nie
fiskalizacja. Windykacja, którą przeprowadzają za zaległości w strefie pracownicy ZIM kosztuje. Teraz idzie ona sprawniej. Przypomnę, że wszystkie pieniądze z tych kar idą na fundusz chodnikowy w mieście.
- To fiskalizacja - ripostował wiceprzewodniczący rady Tadeusz Bobrowski z PiS. - Z podsumowania strefy wynika, że w ubiegłym roku przyniosła 400 tys. zł zysku miastu. Nie ma potrzeby, by wyciągać więcej pieniędzy z kieszeni kierowców.
Radna Renata Stec z PO zwróciła uwagę, że samo podnoszenie kar to za mało. - Czytam fora wiem co piszą słupszczanie. Np. na Mickiewicza muszą w strefie zostawiać auta w kałużach. Miasto obok ściągania pieniędzy musi też dbać o mieszkańców. A parkometry u nas nie są intuicyjne i dla ludzi. Opłata kartą od 5 zł itd - mówiła.
Radny Kazimierz Czyż zapytał tylko, czy 50 zł, za przekroczenie czasu parkowania, to nie za mało w stosunku do całodobowego parkowania? Teraz, co wybrzmiało podczas sesji, są "cwaniacy", którzy w ten sposób obchodzą dzienny koszt parkowania.
Mistrzowie parkowania. Podpatrzone w Słupsku [zdjęcia]
Po dyskusji uchwała przeszła 12 głosami za (klub PO i prezydencki), 3 radnych się wstrzymało, a przeciw było 5 radnych PiS.
Zobacz także: Kary za złe parkowanie w Strefie Płatnego Parkowania dla leasingobiorców
Dołącz do nas na Facebooku!
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!
Kontakt z redakcją
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?