Słupska ulica Morcinka pilnie potrzebuje remontu

Fot. Kamil Nagórek
Samochody przejeżdżające przez ulicę Morcinka w czasie deszczu chlapią przechodniów.
Samochody przejeżdżające przez ulicę Morcinka w czasie deszczu chlapią przechodniów. Fot. Kamil Nagorek
Coraz więcej czytelników z ul. Morcinka w Słupsku kontaktuje się z nami w sprawie stanu swojej ulicy. Mieszkańcy mają dość ogromnych kałuż. Ich zdaniem ujścia studzienek kanalizacyjnych znajdują się ponad poziomem jezdni.

Od wielu lat mieszkańcy ulicy Morcinka narzekają na zniszczoną nawierzchnię swojej ulicy. Uważają, że po każdym większym deszczu ich jezdnia zmienia się w jezioro.

- To, co tu się dzieje, przerasta ludzkie pojęcie - mówi pan Andrzej, mieszkaniec ulicy Morcinka. - Nie pamiętam, żeby kiedykolwiek nasza nawierzchnia była remontowana. Od lat pokrywają ją płyty betonowe typu trelinka, których poziom z roku na rok coraz bardziej się obniża.

- Kiedy tylko spadnie większy deszcz, tworzą się tu gigantyczne kałuże - dodaje sąsiadka pana Andrzeja.

- Kałuże ciągną się wzdłuż całej ulicy. Mimo że jest to ślepa uliczka, jeździ tędy wielu kierowców, bo przecież niektórzy słupszczanie odwiedzają pacjentów w znajdującym się tu szpitalu.

Mieszkańcy twierdzą, że kiedy jadą tędy samochody, oni muszą uciekać przed nimi, by nie zostać ochlapanym.

- Niestety, najczęściej na nic się to nie zdaje - dodaje czytelniczka. - Nawet kiedy jadą bardzo wolno, chlapią wszystkich wokół, bo dziury są tu głębokie na kilka centymetrów.

Zdaniem lokatorów ulicy Morcinka, ulica jest pełna wody, ponieważ po deszczu nie ma ona gdzie spływać. Ujścia studzienek kanalizacyjnych znajdują się nieco ponad poziomem jezdni.

- Przez to od lat na naszej ulicy są coraz większe kałuże - twierdzi Janina Kowal, mieszkanka ul. Morcinka.
- Woda stoi, a płyty betonowe wciąż się obniżają. Jestem pewna, że gdyby pokrywy studzienek znajdowały się na odpowiedniej wysokości, woda mogłaby spływać bez problemów. Zarząd Dróg Miejskich mógłby wreszcie ułatwić nasze życie i zrobić tu remont. To, że nasza ulica jest nieprzejezdna, nie oznacza, że nie trzeba się nią w ogóle zajmować.

O problemie mieszkańców powiadomiliśmy pracowników słupskiego Zarządu Dróg Miejskich. Ci zapewnili, że sprawdzą stan jezdni i postarają się pomóc mieszkańcom. - Ulica Morcinka na pewno w najbliższym czasie nie będzie remontowana - mówi Janusz Roszyk, zastępca dyrektora ZDM. - Mają tam powstać nowe budynki mieszkalne. Nie ma więc sensu robić teraz remontu ulicy. Nasi pracownicy sprawdzą, na czym polega problem mieszkańców i postarają się im pomóc. Jeśli chodzi o studzienki kanalizacyjne, prawdopodobnie sprawą będą musiały zająć się Wodociągi.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Obywatel miasta

Wystarczy wjechać w sąsiednią ulicę Małachowskiego, żeby zobaczyć, że ta ulica jest w jeszcze gorszym stanie niż ul. Morcinka. Na ulicy Małachowskiego prawie na całej jej długości brakuje krawężników. Chodniki także są w nie najlepszym stanie. Te ograniczniki parkingów w skuteczny sposób odcinają odpływ wody deszczowej do studzienek odpływowych. Wiele studzienek jest pozapychanych od lat i przejeżdżające tą ulicą samochody WPW i K jakoś nie są wstanie ich zauważyć i je po przepychać. Po deszczu jezdnia, to jedna wielka kałuża. Także polecam rajcom miasta zajęcie się tą ulicą także. Przypomnę, że ta ulica również nie była remontowana od wielu lat.

t
terek

A jutro jaka Gp24 poda ulice ze bedzie do remontu ?... LoL....

Dodaj ogłoszenie