Słupski gang sutenerów oskarżony. Dziesięć osób stanie przed sądem

Bogumiła Rzeczkowska
Bogumiła Rzeczkowska
Doprowadzenia podejrzanych członków zorganizowanej grupy przestępczej do Sądu Rejonowego w Słupsku na posiedzenia aresztowe w 2021 roku
Doprowadzenia podejrzanych członków zorganizowanej grupy przestępczej do Sądu Rejonowego w Słupsku na posiedzenia aresztowe w 2021 roku Krzysztof Piotrkowski
Milion złotych zarobiła zorganizowana grupa przestępcza ze Słupska na prostytucji zwerbowanych do „domówek” kobiet. Akt oskarżenia, także z zarzutami handlu narkotykami, trafił do sądu.

- Prokuratura Okręgowa w Słupsku skierowała do Sądu Okręgowego w Słupsku akt oskarżenia przeciwko dziesięciu osobom - Dominikowi K., Marcinowi N., Natanowi K., Michałowi G., Piotrowi D.-Z., Mariuszowi W., Ewie M., Ewelinie K., Patrykowi P. oraz Dawidowi W., którym zarzuca się w różnych konfiguracjach popełnienie przestępstw związanych z obrotem narkotykami, czerpaniem korzyści majątkowych z prostytucji kobiet, dokonywaniem wymuszeń rozbójniczych oraz udziału w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na celu popełnienie tych przestępstw – informuje Paweł Wnuk, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Słupsku. - Oskarżeni to głównie mieszkańcy Słupska w wieku od dwudziestu paru do czterdziestu paru lat.

W czasie śledztwa ustalono, że grupa przestępcza działała od co najmniej połowy lipca 2017 roku do maja 2021 roku. Natomiast na czele tej grupy stał Dominik K., a w jego zastępstwie (gdy był aresztowany) jego partnerka, obecnie żona Ewelina K.

Według śledztwa członkowie grupy przestępczej odpowiedzialni są przede wszystkim za organizację na terenie Słupska prostytucji zwerbowanych do tego kobiet, działających w ramach „domówek”. Z działalności tej osiągnięto korzyści majątkowe w kwocie co najmniej miliona złotych. Grupa wprowadziła też do obrotu znaczną ilość narkotyków w postaci marihuany, amfetaminy oraz kokainy o łącznej wadze co najmniej 3 kilogramów.
- Części występującym w sprawie oskarżonym zostały także przedstawione zarzuty udziału w bójce przy użyciu maczet i noży, do której doszło w kwietniu 2020 roku w Słupsku przy ulicy Sportowej, a także zarzuty usiłowania wymuszenia rozbójniczego oraz wymuszeń rozbójniczych, do których doszło w styczniu i lutym 2020 roku w Słupsku na szkodę czterech ustalonych pokrzywdzonych – mówi prokurator Paweł Wnuk. - W czasie przesłuchań oskarżeni nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im przestępstw, po czym odmówili wyjaśnień i odpowiedzi na zadawane im pytania.

Do bójki na ulicy Sportowej w Słupsku doszło wieczorem 16 kwietnia 2020 roku. W porachunkach na maczety i noże uczestniczyło siedem osób. Jeden z uczestników bójki został ranny w pośladek, policzek i łuk brwiowy. Obrażenia jednak nie zagrażały jego życiu. Kolejne zarzuty przedstawione niektórym oskarżonym dotyczą wymuszania od kobiet haraczy z nierządu na początku 2020 roku. Śledztwo zaczęło się od tych dwóch wątków, które ostatecznie rozrosły się do oskarżenia o działalność w zorganizowanej grupie przestępczej.

Na etapie postępowania prokuratorskiego wobec sześciu oskarżonych - Dominika K., Marcina N., Damiana G., Michała G., Ewy M. oraz Eweliny K. zastosowano tymczasowe aresztowanie. Natomiast wobec Piotra D.-Z., Mariusza W., Patryka P. i Dawida W. zastosowano środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym - dozór policji, zakaz opuszczania kraju oraz poręczenie majątkowe.
- Występującym w sprawie oskarżonym za popełnienie zarzucanych im przestępstw grozić teraz będzie kara nawet do 20 lat pozbawienia wolności – dodaje rzecznik prokuratury. - Dlatego, że część oskarżonych była już wcześniej karana sądownie, również za popełnienie podobnych przestępstw. Niektórzy z nich będą więc odpowiadać jako recydywiści.

Najpierw śledztwo było prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Słupsku. W czerwcu 2020 roku zostało przejęte do dalszego prowadzenia przez Prokuraturę Okręgową w Słupsku z uwagi na skomplikowany oraz wieloosobowy charakter sprawy.
- Akta sprawy składają się z 40 tomów, które zawierają prawie 8 000 stron różnego rodzaju materiału dowodowego – mówi prokurator Paweł Wnuk. - Rozbicie tej grupy przestępczej było możliwe dzięki współpracy Prokuratury Okręgowej w Słupsku ze słupskim wydziałem Centralnego Biura Śledczego Policji.

Oskarżonym grozi kara do 15 lat więzienia, a odpowiadającym w warunkach recydywy – do 20 lat.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - Ireneusz Zyska - skrót

Wróć na gp24.pl Głos Pomorza
Dodaj ogłoszenie