Słupski grudzień 1970 w oczach duńskich dziennikarzy

Michał Kowaslki
Zdjęcie wykonane funkcjonariuszowi SB podczas przesłuchania w Słupsku przez Ole-Henninga Hansena zamieszczone w duńskim "Ekstra bladet" Fot. Extra bladet
W grudniu 1970 roku w Słupsku doszło do wydarzenia wyjątkowego na skalę ogólnopolską. Zatrzymany w związku z zamieszkami w mieście dziennikarz duński zrobił zdjęcie polskim esbekom.
Zdjęcie wykonane funkcjonariuszowi SB podczas przesłuchania w Słupsku przez Ole-Henninga Hansena zamieszczone w duńskim "Ekstra bladet" Fot. Extra bladet

Zdjęcie wykonane funkcjonariuszowi SB podczas przesłuchania w Słupsku przez Ole-Henninga Hansena zamieszczone w duńskim "Ekstra bladet"
(fot. Fot. Extra bladet)

17 grudnia 1970 r. w Słupsku trwały zamieszki. Dziś, mimo niezwykle małej liczby publikacji historycznych na ten temat, można stwierdzić, że w grudniu 1970 roku na fali robotniczych protestów na Wybrzeżu, w Słupsku miał miejsce bunt młodzieży - podobny do tego w 1998 roku po śmierci kibica Przemka Czai.

Teza wynika z danych statystycznych zebranych przez Rafała Marciniaka, byłego pracownika Instytutu Pamięci Narodowej w Koszalinie. Zdecydowana większość zatrzymanych miała od 16 do 25 lat.

I właśnie 17 grudnia w samo epicentrum zamieszek, do Słupska trafiło pięciu dziennikarzy zachodnich - trzech Szwedów i dwóch Duńczyków.

Pałki gumowe i chemiczne środki

To był dramatyczny wieczór. Władza - jak czytamy w raportach - postanowiła zgasić protest energicznie z większą siłą niż dzień wcześniej. 16 grudnia grupa młodzieży szacowana na ok. 200-500 osób zebrała się w centrum. Na wiecu padały słowa przeciwko władzy. Zareagowała milicja. W trakcie zajść doszło do próby podpalenia budynku Prezydium Miejskiej Rady Narodowej oraz siedziby Komitetu Miejskiego i Powiatowego PZPR. Jednakże gonitwy za młodzieżą potrwały do późnych godzin nocnych.

Jak czytamy w meldunku milicyjnym z 17 grudnia: "W oparciu o doświadczenia z dnia poprzedniego w dniu dzisiejszym przystąpiono do likwidacji w sposób bardziej energiczny przy użyciu środków chemicznych i pałek gumowych, w wyniku czego w ciągu godziny czasu całkowicie opanowano sytuację. Akcję rozpoczęto o godz. 18.15 zakończono o godz. 19.15. Jedna osoba została lekko ranna w wyniku użycia wyrzutni ładunku chemicznego.

Wydarzenia obserwowali: Jean Peter Kask, Rolf Uno Lenard Anderson - dziennikarze szwedzkiego "Arbetet", Karin Gunver Cangermark - telegrafistka szwedzkiego "Tidningarnas", oraz Duńczcy: Ole-Henning Hansen i Jakob Andersen - wolni strzelcy, którzy swój artykuł umieścili w gazecie "Exstra bladet".
Zdjęcia robione esbekom

Cała piątka jechała do Gdańska, ale po drodze zostali zatrzymani przez milicję, zawróceni do Słupska i osadzeni w hotelu. Udało im się nadać dwie relacje na Zachód - gdy nakazano im stawić się w Koszalinie - wstąpili do punktu pocztowego i połączyli się ze swoją redakcją. Wówczas powiedzieli o dramacie w Słupsku i o swoim nadzorze milicyjnym. Wieczorem tego samego dnia Andersenowi udało się jeszcze nadać relację do Radio Wolna Europa. Informacje zostały wyemitowane 18 grudnia o godzinie 23.

Ale niezwykłej parze duńskich dziennikarzy udało się zrobić jeszcze jedno. Podczas przesłuchania w Słupsku Ole-Henning Hansen zrobił przesłuchującym go funkcjonariuszom zdjęcia!

Hansen zmarł po powrocie do Danii. W Kopenhadze mieszka do dziś Jakob Andersen. Udało nam się z nim skontaktować przez Warcisława Parszutowicza, Polaka mieszkającego na stałe w Kopenhadze.

- On był w totalnym szoku. Nie wiedział, co powiedzieć. Strasznie ucieszyło go tylko, że ktoś pamiętał o tym, co się działo przez laty - powiedział w rozmowie z nami Parszutowicz.

Koronawirus fake news. Oto największe absurdy.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 21

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

A
Ania
Mi ktoś opowiadał podobną historię o jakimś chłopcu wracającym ze szkoły stłuczonym przez pijanych ZOMO-wców do nie przytomności. Osoba, która to widziała nawet nie potrafi powiedziec czy ten chłopak przeżył. To gdzieś na Bema było.

To zdarzenie miało miejsce na rogu Grodzkiej i Kowalskiej (był tam kiedyś salon fryzjerski). Siedział ogłuszony na schodkach do "fryzjera", aż zabrała go karetka pogotowia.
g
gosc
To prawda byłam uczennicą Ikl.Liceum ekonomicznego i bałyśmy się wracać z koleżankami do domu po lekcjach . Bandy małolatów wybijały szyby, przy okazji poważnych protestów chuligani mają wolną rękę!
To z pewnoscia byly rozwydrzone synalkowie pzpr-owcow. zsl-owcow,ormo-wcow,trepow, zomo-wcow i milicjantow.Tak samo jak ci obecnie na marszu niepodleglosci lub innych, ktore wprowadzaja w szal PO-dleglychfigurantow rezimowych najemnikow PO-slugujacych putinowi z Kremla w WOLNEJ POLSCE - bandytow rezimowych funkcjonariuszy wyszkolonych do atakowania manifestujacych Polakow.
p
proszę o kulturę

Mieszkałam wtenczas przy Reymonta.To były trudne dni dla wszystkich,dla łobuzerii również.

Co do długich pałek,to chyba ZOMO nimi operowało,ale napewno były.Cięzko wspomina się tamte dni.Zomowcy byli bezwzgędni.

Pamiętam też Ormowca,który wciąż sterczał przed komisariatem milicji.Bardzo był "przejęty" swoim "posłannictwem"

K
Krol_Artur
..piękna sprawa z tymi zdjęciami. Byłem w tym czasie w Słupsku i doskonale pamiętam - uzbrojonych w długie pały podchmielonych zomowców ich wulgarny język i chamskie zachowanie. Trójki ormowców pastwiły się nad dziećmi. Byłem świadkiem, jak jedna z takich bojówek pobiła chyba 15-letniego chłopca idącego z siatką w którym były ziemniaki. Chłopiec cały zakrwawiony uciekał, przed banda "aktywu robotniczego"..szkoda, że tak mało wiemy o tych czasach..

Mi ktoś opowiadał podobną historię o jakimś chłopcu wracającym ze szkoły stłuczonym przez pijanych ZOMO-wców do nie przytomności. Osoba, która to widziała nawet nie potrafi powiedziec czy ten chłopak przeżył. To gdzieś na Bema było.
T
Tadeusz w 1970 17 lat
Cóś ci się kolego pomyliło z tymi "długimi pałami". W grudniu 1970 gliniarze jeszcze ich nie mieli.

Cóś ci się kolego pomyliło z tymi "długimi pałami". W grudniu 1970 gliniarze jeszcze ich nie mieli.

Mieli już sam taką długą dostałem przez plecy
T
Tadeusz w 1970 17 lat
Cóś ci się kolego pomyliło z tymi "długimi pałami". W grudniu 1970 gliniarze jeszcze ich nie mieli.

Cóś ci się kolego pomyliło z tymi "długimi pałami". W grudniu 1970 gliniarze jeszcze ich nie mieli.

Mieli już sam taką długą dostałem przez plecy
Z
Zazulek
W dniu 20.12.2009 o 11:20, 100Marek napisał:

Być może, że i protesty robotnicze, ale... Ja przyjechałem do Słupska 24 grudnia i co zobaczyłem na ul. Wojska Polskiego, 9 Marca (tak wtedy się nazywała), na Zawadzkiego, Sienkiewicza, Zamenhofa to przechodziło ludzkie wyobrażenie. Porozbijane bez mała wszystkie sklepy. Mogę zrozumieć, że robotnicy byli głodni i rozbijali sklepy spożywcze, ale sklepy przemysłowe?, a już dla mnie szczytem było rozbicie i ograbienie sklepu jubilerskiego na byłej ul. Zawadzkiego. Widocznie przydały się prezenty pod choinkę i wręczane po podzieleniu się opłatkiem, po wigilijnej kolacji.


Bez przesady z tymi "głodnymi robotnikami"... Znacznie więcej osób teraz jest głodnych, niż było wtedy. Co do relacji: byłem w tych dniach na ulicach miasta. Co za bzdura z ta "próbą podpalenia Ratusza"! KMiP PZPR owszem, tak było, a komuchy z gmachu rzucały w tłum czymś białym, gipsem czy mąką, żeby "niebiescy" mogli łatwo odnaleźć tych, co byli pod komitetem. Ale Ratusz? Nic takiego nie było! Rada pedagogiczna II LO dostała łomot od "niebieskich", bo wyszli stadnie ze szkoły i zanim zdążyli się wytłumaczyć, to już ich oklepali pałami... To była głośna sprawa. "Mili" w większości byli w Trójmieście, więc tutaj nie było zbytnio komu ganiać młodziaków. Ale jak już ganiali i dopadli kogoś, to rzeczywiście nie było "zmiłuj". Rabunki były, zdewastowano nawet sklep muzyczny przy pl. ówczesnym Armii Czerwonej (Stary Rynek), wrzucając przez szybę kosz na śmieci. To samo było z "Empikiem", który mieścił się wtedy na parterze gmachu KMiP PZPR przy ul. Zamenhoffa (dzisiejszy Sąd Okręgowy). 18 lub 19 grudnia jechałem z Ojcem samochodem, co było bezpieczniejsze, niż bieganie po ulicy. Mieliśmy włączone radio, nastawione na "Wolną Europę" i akurat w momencie, kiedy przejeżdżaliśmy przez dzisiejszy Most Kowalski (fatalna nazwa, ale cóż: tradycja!) falujący eterem głos podawał, iż "w Słupsku płonie gmach Prezydium Powiatowej Rady Narodowej", obok którego właśnie przejeżdżaliśmy... Ojciec przyhamował, a tam cicho, spokojnie... No, to wtedy zacząłem czekać na słowa: "Tu Rozgłośnia Polska Radia Wolna Europa. Podajemy prawdziwe wyniki totolotka i takąż prognozę pogody dla Polski na dziś"... Co do tego tekstu: jak to historia z czasem tłuścieje, szczególnie wtedy, kiedy ją opisują dyletanci...
d
dan
W dniu 20.12.2009 o 16:08, mutra napisał:

..piękna sprawa z tymi zdjęciami. Byłem w tym czasie w Słupsku i doskonale pamiętam - uzbrojonych w długie pały podchmielonych zomowców ich wulgarny język i chamskie zachowanie. Trójki ormowców pastwiły się nad dziećmi. Byłem świadkiem, jak jedna z takich bojówek pobiła chyba 15-letniego chłopca idącego z siatką w którym były ziemniaki. Chłopiec cały zakrwawiony uciekał, przed banda "aktywu robotniczego"..szkoda, że tak mało wiemy o tych czasach..


Cóś ci się kolego pomyliło z tymi "długimi pałami". W grudniu 1970 gliniarze jeszcze ich nie mieli.
d
dan
W dniu 20.12.2009 o 10:58, DYZIO napisał:

oj sie dzialo - na siekiewicza oberwalem palami od ,,wladzy,,ktora wyskoczyla z suki - jakas starszapani wciagnela mnie do swego mieszkania ,przez podworka wrocilem do domu


Oj 'DYZIO', taż wtedy twój ojciec w formie plemnika z jajko na jajko sobie skakał, a ty mówisz, że barał udział w protestach 1970.
G
Gość
W dniu 20.12.2009 o 16:08, mutra napisał:

..piękna sprawa z tymi zdjęciami. Byłem w tym czasie w Słupsku i doskonale pamiętam - uzbrojonych w długie pały podchmielonych zomowców ich wulgarny język i chamskie zachowanie. Trójki ormowców pastwiły się nad dziećmi. Byłem świadkiem, jak jedna z takich bojówek pobiła chyba 15-letniego chłopca idącego z siatką w którym były ziemniaki. Chłopiec cały zakrwawiony uciekał, przed banda "aktywu robotniczego"..szkoda, że tak mało wiemy o tych czasach..



KOLEGE/jak sie zwal zapomnialem/ wywiezli na krepe i tam wywalajac z auta ,,wytlumaczyli,,palami

zawilosci polityczne
m
mutra

..piękna sprawa z tymi zdjęciami. Byłem w tym czasie w Słupsku i doskonale pamiętam - uzbrojonych w długie pały podchmielonych zomowców ich wulgarny język i chamskie zachowanie. Trójki ormowców pastwiły się nad dziećmi. Byłem świadkiem, jak jedna z takich bojówek pobiła chyba 15-letniego chłopca idącego z siatką w którym były ziemniaki. Chłopiec cały zakrwawiony uciekał, przed banda "aktywu robotniczego"..szkoda, że tak mało wiemy o tych czasach..

G
Gość
W dniu 20.12.2009 o 10:20, 100Marek napisał:

Być może, że i protesty robotnicze, ale... Ja przyjechałem do Słupska 24 grudnia i co zobaczyłem na ul. Wojska Polskiego, 9 Marca (tak wtedy się nazywała), na Zawadzkiego, Sienkiewicza, Zamenhofa to przechodziło ludzkie wyobrażenie. Porozbijane bez mała wszystkie sklepy. Mogę zrozumieć, że robotnicy byli głodni i rozbijali sklepy spożywcze, ale sklepy przemysłowe?, a już dla mnie szczytem było rozbicie i ograbienie sklepu jubilerskiego na byłej ul. Zawadzkiego. Widocznie przydały się prezenty pod choinkę i wręczane po podzieleniu się opłatkiem, po wigilijnej kolacji.


Tak przy okazji demonstracji, młodzi tłukli szyby, a złodzieje to wykorzystywali i rabowali co się dało.Znajomy z podwórka poszedł zobaczyć i akurat jego złapała milicja , pobili,ogolili głowę..potem koledzy śmieli się ; to co Czonik kiedy idziesz demonstrować?..
G
Gość

SB-ecja i ich dzieci żądzą tym miastem.

A
Andymon

Przyłączam się do prośby... Fajnie byłoby przedstawić wspólnocie klasowej zdjęcia z protestów. Niech wiedzą, że nie tylko w Gdańsku, Poznaniu były protesty...

w
wiking
W dniu 20.12.2009 o 12:30, Nickon napisał:

Droga redakcjo! Proszę - mam nadzieję, że w imieniu wielu osób - o publikację wspomnianych zdjęć... Byłaby niezła zadyma - wśród "byłych" esbeków )



Nie ma na to szans. Za mocno się w Słupsku trzymają. Zresztą jedno masz na forum - zobacz wpisy niejakiego je2banego
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3