Słupski WORD podsumował szkoły nauki jazdy z regionu

Aleksander Radomski
Aleksander Radomski
Fot. Łukasz Capar
Udostępnij:
Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Słupsku opublikował ranking zdawalności na poszczególne kategorie praw jazdy za ubiegły rok. Zobacz, który ośrodek szkolenia kierowców wypadł najlepiej.

OSK „Michał” Mariusza Dymianiuka z Bytowa to najlepszy ośrodek szkolący na kategorię B według rankingu słupskiego WORD-u. Mowa o egzaminie praktycznym. Na drugim miejscu uplasował się słupski ośrodek „ELF” Krzysztofa Kierzkowskiego. Trzecią lokatę zajęła Marzena Burda ze Sławna. Wysoko, ale poza podium znalazła się „Gosia-Bis” Karoliny Stoltmann z Dziemian, a pierwszą piątkę domknął OSK „Szymek” Marka Cichosza z Lipnicy.

Zgodnie z kryteriami o wyniku i najwyższym miejscu decyduje zdanie egzaminu za pierwszym podejściem przez kursantów z poszczególnych ośrodków. Zdawalność WORD wyraża w procentach. Oznacza, że tabele przygotowane przez ośrodek należy czytać uważnie. W końcu, jeśli tylko jeden kursant z konkretnego OSK zdecydował się przystąpić do egzaminu, który do tego od razu zda, to taki ośrodek z automatu staje się liderem. Zdawalność w takim przypadku to 100 proc. Jak to wygląda w przypadku najlepszej, zeszłorocznej piątki? I tak lider, czyli OSK „Michał” może się pochwalić ponad 76 procentową zdawalnością, ale przy łącznej liczbie 13 egzaminów. W przypadku OSK „ELF” zdawalność to około 63 proc. i 27 egzaminów. Z OSK Marzeny Burdy i czwartej w tabeli „Gosia Bis” za pierwszym podejściem zdaje co drugi kursant, ale liczba ezgaminów tego ośrodka to 50, kiedy ostatniego już 176.

- To jest statystyka - podkreśla Piotr Tomaszewski, dyrektor słupskiego WORD-u. - Wynik w przypadku 100 egzaminów będzie inaczej miarodajny niż w przypadku dziesięciu. Poza tym nasze zestawienie zawiera tylko te szkoły, które wyraziły na to zgodę i jest ono bardziej wskazówką. Nie jedyną, po którą należy sięgnąć przy wyborze szkoły. Przez wiele lat sam szkoliłem i egzaminowałem. Z doświadczenia wiem, że klienci OSK przywiązują dużą wagę do tego, jak inni kursanci mówią o konkretnym ośrodku czy nawet o danym instruktorze. Trzeba też pamiętać, że są osoby, które mają trudności z przyswojeniem wiedzy, co może mieć wpływ na wyniki egzaminu, a co niekoniecznie musi oznaczać, że ich szkoła jest gorsza od innych.

Jak wyglądają wyniki dla pozostałych kategorii? Prawo jazdy na autobus zdali za pierwszym razem wszyscy ubiegłoroczni kursanci z OSK „ABM” Mariana Unijata. Mowa o ośmiu egzaminach. Drugie miejsce zajął OSK „Plus” (33 egzaminy i prawie 79 proc. zdawalności). „Plus” prowadzi za to w zestawieniu na kategorię C (64 egzaminy przy 60 proc. zdawalności). Druga lokata przypadła „ABM” (26 egzaminów i co drugi zdany egzamin). Trzecie miejsce przypadku OSK „Wilkowscy” (100 egzaminów i 53 procentowa zdawalność). Natomiast na prawo jazdy na motor statystycznie najlepiej szkolić się w „Auto-Asie” z Ustki, następnie w „Plusie” i OSK „Grześ”.

Przez cały ubiegły rok WORD w Słupsku przeprowadził 18 391 egzaminów na prawo jazdy. Niespełna 15 tysięcy dotyczyła najpopularniejszej kategorii B. Liczba egzaminów teoretycznych sięgnęła 10800.

Zobacz także: Dobra zmiana dla osób egzaminowanych.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 21

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

m
mmm

szkoda ze nie został opisany Pan Cybulski z Bytowa.bo u niego zdawalność jest meeeega?

t
tor
29 stycznia, 9:24, Paliwo i czas kosztuje:

A może by tak urząd miasta i WORD wziąłby się za to gdzie i w jakich godzinach te lepsze i gorsze szkółki się poruszają

Zdjęcie pokazuje dobitnie na ile L można trafić mając pecha

5 takich Nauk jazdy na jednym rondzie . Cały ruch i nauka odbywa się w obrebie Kozietulskiego Westerplatte Sierpinka Kaszubska łajming i zamkowa czyli starego miasta . Na zatorzu praktycznie te samochody nie jeżdzą Dlaczego Bo paniska egzaminatorzy przeprowadzają egzaminy też w tym rejonie to po co jechać na Zatorze . Blokujemy stare miast i kto nam co zrobi I te głupie napisy . Ty też się uczyłeś Nie za blisko bo się nie znamy itp Wiele razy stałem w korku na ul Kozietulskiego bo kursant z L-ki nie umiał ruszyć silnik gasł lub czekał aż ulice opustoszeją aby płynnie włączyć się do ruchu na rondzie

Takie sprawy powinne być załatwiane na placu manewrowym . zatłoczone ulice to nie miejsce na naukę płynnego ruszania

29 stycznia, 12:28, Wojtek:

Żaden instruktor pierwszych godzina nauki jazdy nie prowadzi w centrum miasta. Początkowe godziny przeprowadza się na placu manewrowym lub na bocznych ulicach miasta i po takiej nauce ruszania i obeznania z autem wyrusza się z kursantem w miasto. Na bocznych ulicach i w obecności kilku aut wszystko wychodzi. Następnie wyjeżdża się z kursantem "w miasto" i tam 90% kursantów odbierając znacznie większą liczbę bodźców ma problemy nawet z ruszaniem, które na pustej drodze wychodzi super. Gdzieś muszą się tego nauczyć. Znam ten temat, sam kiedyś szkoliłem. Sam też stoję czasem w tym korku za L-ką, ale wszyscy kiedyś się uczyliśmy. Pozdrawiam

29 stycznia, 14:18, czas i paliwo kosztuje:

Tak jest wszystko było by OK TYLKO . Kiedyś nie było tyle samochodów co dzisiaj ,paliwo nie było tak drogie i dlaczego ja mam płacić za to że ktoś a własciwe dziesiątki kursantów nie umie ruszać . Czy na Zatorzu ul Szczecińska Koszalińska 11 listopada Sobieskiego nie ma ruchu

Dlaczego całe tabuny elek jeżdzą tylmko w obrębie paru ulic

29 stycznia, 17:49, Wojtek:

Wszystko się zgadza, ale egzaminator ma tabelę zadań, które musi przeprowadzić ze zdającym; m.in. parkowania, drogi jednokierunkowe, pierwszeństwa łamane itd., największe skupisko jest w centrum tego typu rozwiązań i najszybciej egzamin można przeprowadzić właśnie jeżdżąc w centrum, na egzamin jest 40 minut, a wszystkie zadania trzeba wykonać. Skoro egzaminy tam jeżdżą to i L-ki. Ruch duży więc nam kierowcom pozostaje trenować cierpliwość. W chwilach nerwowych trzeba sobie przypomnieć, jak sami jeździliśmy na swoich pierwszych lekcjach jazdy. Życzę mniej nerwowości i szybko startujących L-ek. Pozdrawiam

Proszę pana teraz do Słupska zjezdza praktycznie każda L-ka z miejscowości w promieniu 50 km i to jest problem codziennie jezdzi ok 100 samochodów nauki jazdy Ile więcej pali samochód w korku ruszając i hamując nie muszę mówć jak również ile więcej spalin i CO2 jest wydalane do powietrza którym oddychają mieszkańcy nie Lęborka Miastka czy Ustki jak i innych miejscowości

W
Wojtek
29 stycznia, 9:24, Paliwo i czas kosztuje:

A może by tak urząd miasta i WORD wziąłby się za to gdzie i w jakich godzinach te lepsze i gorsze szkółki się poruszają

Zdjęcie pokazuje dobitnie na ile L można trafić mając pecha

5 takich Nauk jazdy na jednym rondzie . Cały ruch i nauka odbywa się w obrebie Kozietulskiego Westerplatte Sierpinka Kaszubska łajming i zamkowa czyli starego miasta . Na zatorzu praktycznie te samochody nie jeżdzą Dlaczego Bo paniska egzaminatorzy przeprowadzają egzaminy też w tym rejonie to po co jechać na Zatorze . Blokujemy stare miast i kto nam co zrobi I te głupie napisy . Ty też się uczyłeś Nie za blisko bo się nie znamy itp Wiele razy stałem w korku na ul Kozietulskiego bo kursant z L-ki nie umiał ruszyć silnik gasł lub czekał aż ulice opustoszeją aby płynnie włączyć się do ruchu na rondzie

Takie sprawy powinne być załatwiane na placu manewrowym . zatłoczone ulice to nie miejsce na naukę płynnego ruszania

29 stycznia, 12:28, Wojtek:

Żaden instruktor pierwszych godzina nauki jazdy nie prowadzi w centrum miasta. Początkowe godziny przeprowadza się na placu manewrowym lub na bocznych ulicach miasta i po takiej nauce ruszania i obeznania z autem wyrusza się z kursantem w miasto. Na bocznych ulicach i w obecności kilku aut wszystko wychodzi. Następnie wyjeżdża się z kursantem "w miasto" i tam 90% kursantów odbierając znacznie większą liczbę bodźców ma problemy nawet z ruszaniem, które na pustej drodze wychodzi super. Gdzieś muszą się tego nauczyć. Znam ten temat, sam kiedyś szkoliłem. Sam też stoję czasem w tym korku za L-ką, ale wszyscy kiedyś się uczyliśmy. Pozdrawiam

29 stycznia, 14:18, czas i paliwo kosztuje:

Tak jest wszystko było by OK TYLKO . Kiedyś nie było tyle samochodów co dzisiaj ,paliwo nie było tak drogie i dlaczego ja mam płacić za to że ktoś a własciwe dziesiątki kursantów nie umie ruszać . Czy na Zatorzu ul Szczecińska Koszalińska 11 listopada Sobieskiego nie ma ruchu

Dlaczego całe tabuny elek jeżdzą tylmko w obrębie paru ulic

Wszystko się zgadza, ale egzaminator ma tabelę zadań, które musi przeprowadzić ze zdającym; m.in. parkowania, drogi jednokierunkowe, pierwszeństwa łamane itd., największe skupisko jest w centrum tego typu rozwiązań i najszybciej egzamin można przeprowadzić właśnie jeżdżąc w centrum, na egzamin jest 40 minut, a wszystkie zadania trzeba wykonać. Skoro egzaminy tam jeżdżą to i L-ki. Ruch duży więc nam kierowcom pozostaje trenować cierpliwość. W chwilach nerwowych trzeba sobie przypomnieć, jak sami jeździliśmy na swoich pierwszych lekcjach jazdy. Życzę mniej nerwowości i szybko startujących L-ek. Pozdrawiam

K
K

Word ocenia,ale kto oceni WORD.....???

r
rozczar

Nie polecam OSK Szambelan. Kat. C,C E. Porażka. Olewaja kursanta. Aby tylko zachecic i tyle kasa sie zgadza a pozniej spadaj.

p
piotr mieczyslaw
29 stycznia, 9:24, Paliwo i czas kosztuje:

A może by tak urząd miasta i WORD wziąłby się za to gdzie i w jakich godzinach te lepsze i gorsze szkółki się poruszają

Zdjęcie pokazuje dobitnie na ile L można trafić mając pecha

5 takich Nauk jazdy na jednym rondzie . Cały ruch i nauka odbywa się w obrebie Kozietulskiego Westerplatte Sierpinka Kaszubska łajming i zamkowa czyli starego miasta . Na zatorzu praktycznie te samochody nie jeżdzą Dlaczego Bo paniska egzaminatorzy przeprowadzają egzaminy też w tym rejonie to po co jechać na Zatorze . Blokujemy stare miast i kto nam co zrobi I te głupie napisy . Ty też się uczyłeś Nie za blisko bo się nie znamy itp Wiele razy stałem w korku na ul Kozietulskiego bo kursant z L-ki nie umiał ruszyć silnik gasł lub czekał aż ulice opustoszeją aby płynnie włączyć się do ruchu na rondzie

Takie sprawy powinne być załatwiane na placu manewrowym . zatłoczone ulice to nie miejsce na naukę płynnego ruszania

29 stycznia, 12:28, Wojtek:

Żaden instruktor pierwszych godzina nauki jazdy nie prowadzi w centrum miasta. Początkowe godziny przeprowadza się na placu manewrowym lub na bocznych ulicach miasta i po takiej nauce ruszania i obeznania z autem wyrusza się z kursantem w miasto. Na bocznych ulicach i w obecności kilku aut wszystko wychodzi. Następnie wyjeżdża się z kursantem "w miasto" i tam 90% kursantów odbierając znacznie większą liczbę bodźców ma problemy nawet z ruszaniem, które na pustej drodze wychodzi super. Gdzieś muszą się tego nauczyć. Znam ten temat, sam kiedyś szkoliłem. Sam też stoję czasem w tym korku za L-ką, ale wszyscy kiedyś się uczyliśmy. Pozdrawiam

29 stycznia, 14:18, czas i paliwo kosztuje:

Tak jest wszystko było by OK TYLKO . Kiedyś nie było tyle samochodów co dzisiaj ,paliwo nie było tak drogie i dlaczego ja mam płacić za to że ktoś a własciwe dziesiątki kursantów nie umie ruszać . Czy na Zatorzu ul Szczecińska Koszalińska 11 listopada Sobieskiego nie ma ruchu

Dlaczego całe tabuny elek jeżdzą tylmko w obrębie paru ulic



spiesz sie powoli - dalej dojedziesz cwaniaczku , kup se helikoptera

albo lepiej Mig-a ponoc wojskowe boja sie nimi latac ....

Swoja drogą kto takim nerwowym,nieobliczalnym i pyszalkowatymm osobnikom dał prawko !

c
czas i paliwo kosztuje
29 stycznia, 9:24, Paliwo i czas kosztuje:

A może by tak urząd miasta i WORD wziąłby się za to gdzie i w jakich godzinach te lepsze i gorsze szkółki się poruszają

Zdjęcie pokazuje dobitnie na ile L można trafić mając pecha

5 takich Nauk jazdy na jednym rondzie . Cały ruch i nauka odbywa się w obrebie Kozietulskiego Westerplatte Sierpinka Kaszubska łajming i zamkowa czyli starego miasta . Na zatorzu praktycznie te samochody nie jeżdzą Dlaczego Bo paniska egzaminatorzy przeprowadzają egzaminy też w tym rejonie to po co jechać na Zatorze . Blokujemy stare miast i kto nam co zrobi I te głupie napisy . Ty też się uczyłeś Nie za blisko bo się nie znamy itp Wiele razy stałem w korku na ul Kozietulskiego bo kursant z L-ki nie umiał ruszyć silnik gasł lub czekał aż ulice opustoszeją aby płynnie włączyć się do ruchu na rondzie

Takie sprawy powinne być załatwiane na placu manewrowym . zatłoczone ulice to nie miejsce na naukę płynnego ruszania

29 stycznia, 12:28, Wojtek:

Żaden instruktor pierwszych godzina nauki jazdy nie prowadzi w centrum miasta. Początkowe godziny przeprowadza się na placu manewrowym lub na bocznych ulicach miasta i po takiej nauce ruszania i obeznania z autem wyrusza się z kursantem w miasto. Na bocznych ulicach i w obecności kilku aut wszystko wychodzi. Następnie wyjeżdża się z kursantem "w miasto" i tam 90% kursantów odbierając znacznie większą liczbę bodźców ma problemy nawet z ruszaniem, które na pustej drodze wychodzi super. Gdzieś muszą się tego nauczyć. Znam ten temat, sam kiedyś szkoliłem. Sam też stoję czasem w tym korku za L-ką, ale wszyscy kiedyś się uczyliśmy. Pozdrawiam

Tak jest wszystko było by OK TYLKO . Kiedyś nie było tyle samochodów co dzisiaj ,paliwo nie było tak drogie i dlaczego ja mam płacić za to że ktoś a własciwe dziesiątki kursantów nie umie ruszać . Czy na Zatorzu ul Szczecińska Koszalińska 11 listopada Sobieskiego nie ma ruchu

Dlaczego całe tabuny elek jeżdzą tylmko w obrębie paru ulic

L
Lp

Najlepsze PCEU p. Lisika. Pozdrawiamy. Liceum policyjne:)

N
Naczepa
29 stycznia, 13:09, Za pierwszym razem:

ABM najlepsza Marian bohaterem,i super pani Milenka

29 stycznia, 13:16, Gość:

Na autobus

Skoro na autobusy szkola dobrze to tym bardziej na kat.B czy C

G
Gość
29 stycznia, 13:09, Za pierwszym razem:

ABM najlepsza Marian bohaterem,i super pani Milenka

Na autobus

Z
Za pierwszym razem

ABM najlepsza Marian bohaterem,i super pani Milenka

W
Wojtek
29 stycznia, 9:24, Paliwo i czas kosztuje:

A może by tak urząd miasta i WORD wziąłby się za to gdzie i w jakich godzinach te lepsze i gorsze szkółki się poruszają

Zdjęcie pokazuje dobitnie na ile L można trafić mając pecha

5 takich Nauk jazdy na jednym rondzie . Cały ruch i nauka odbywa się w obrebie Kozietulskiego Westerplatte Sierpinka Kaszubska łajming i zamkowa czyli starego miasta . Na zatorzu praktycznie te samochody nie jeżdzą Dlaczego Bo paniska egzaminatorzy przeprowadzają egzaminy też w tym rejonie to po co jechać na Zatorze . Blokujemy stare miast i kto nam co zrobi I te głupie napisy . Ty też się uczyłeś Nie za blisko bo się nie znamy itp Wiele razy stałem w korku na ul Kozietulskiego bo kursant z L-ki nie umiał ruszyć silnik gasł lub czekał aż ulice opustoszeją aby płynnie włączyć się do ruchu na rondzie

Takie sprawy powinne być załatwiane na placu manewrowym . zatłoczone ulice to nie miejsce na naukę płynnego ruszania

Żaden instruktor pierwszych godzina nauki jazdy nie prowadzi w centrum miasta. Początkowe godziny przeprowadza się na placu manewrowym lub na bocznych ulicach miasta i po takiej nauce ruszania i obeznania z autem wyrusza się z kursantem w miasto. Na bocznych ulicach i w obecności kilku aut wszystko wychodzi. Następnie wyjeżdża się z kursantem "w miasto" i tam 90% kursantów odbierając znacznie większą liczbę bodźców ma problemy nawet z ruszaniem, które na pustej drodze wychodzi super. Gdzieś muszą się tego nauczyć. Znam ten temat, sam kiedyś szkoliłem. Sam też stoję czasem w tym korku za L-ką, ale wszyscy kiedyś się uczyliśmy. Pozdrawiam

K
KURSANT

NAJLEPSZA SZKOŁA TO OSK ''PRAWKO III'' DANUTA STEĆ, PRZEBIJA WSZYSTKICH.

a
artani
29 stycznia, 8:19, Dobra zmiana:

Oj, ludzie przecież o to chodzi, żeby większość nie zdała!

Za coś te auta trzeba kupić i na wodę też nie jeżdżą!

I jeszcze jedno - podnieść wiek z 18 do 25 lat. I odebrać prawko po 65 r. życia!

Spojrzałem na Twój nick i już wszystko jasne.

J
JACK
29 stycznia, 08:19, Dobra zmiana:

Oj, ludzie przecież o to chodzi, żeby większość nie zdała!

Za coś te auta trzeba kupić i na wodę też nie jeżdżą!

I jeszcze jedno - podnieść wiek z 18 do 25 lat. I odebrać prawko po 65 r. życia!

oki zgadzam sie z Tobą.JEDNO ale komunikacja miejska i kolej miejska(SKM) zaDARMO

Przejdź na stronę główną Głos Pomorza
Dodaj ogłoszenie