Słupskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego będzie konkurować z deweloperami

Rozmawał Zbigniew Marecki zbigniew.marecki@mediaregionalne.pl tel. 59 848 81 00 Fot. Krzysztof Tomasik
Danuta Pietroń: - Proponujemy metr kwadratowy za 3600 zł. W Słupsku to cena konkurencyjna.
Danuta Pietroń: - Proponujemy metr kwadratowy za 3600 zł. W Słupsku to cena konkurencyjna.
Udostępnij:
Rozmowa z Danutą Pietroń, prezesem Słupskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego

- Dlaczego zdecydowała się pani w ramach spółki powołanej do zajmowania się budownictwem społecznym na budowę mieszkań deweloperskich? - Przez dwa lata starałam się o pożyczkę z Banku Gospodarstwa Krajowego, który do tej pory kredytował budownictwo społeczne. Zarówno za pierwszym razem, jak i za drugim wniosek został rozpatrzony negatywnie. Powodem było to, że państwo wycofuje się z tej formy wspierania budownictwa. Ponieważ do tej pory w ramach STBS zbudowaliśmy już ponad 450 mieszkań w 12 budynkach, to zyskaliśmy spore doświadczenie. Szkoda by je było zmarnować. Jednocześnie mamy już opracowany projekt na budowę 100 mieszkań w trzech budynkach przy ul. Szafranka, który trzeba realizować, aby nie stracił ważności. Stąd zdecydowałam się zacząć starania o rozpoczęcie w spółce budownictwa deweloperskiego.

- Od dyrektora biura Słupskiej Izby Przemysłowo-Handlowej usłyszałem, że ta decyzja budzi sporo wątpliwości w kręgu firm deweloperskich, które uważają, że STBS powinien skupiać uwagę tylko na budownictwie społecznym. - Statut spółki nie przewiduje takich ograniczeń. Mówi jedynie o tym, że mamy budować budynki wielorodzinne, a nie określa dokładnie formuły prawnej, w jakiej mają one powstawać. Stąd decyzja o tym, że zbudujemy mieszkania deweloperskie . Zgodził się na to prezydent miasta, który wobec naszej spółki pełni rolę zgromadzenia wspólników, więc mamy drogę otwartą do dalszego działania.

- Spółka jednak otrzymała grunt od władz miejskich pod budownictwo społeczne, a nie deweloperskie. Czy w takim razie może go wykorzystywać do celów komercyjnych? - Nigdzie nie zapisano takiego ograniczenia, więc nie działamy wbrew prawu.

- Władze miejskie mają obowiązek zapewniania przede wszystkim potrzeb mieszkaniowych mieszkańców gminy. Tymczasem mieszkania deweloperskie będą sprzedawane przez STBS na wolnym rynku. Czy to się nie kłóci z ideą powołania spółki? - Przecież te mieszkania będę mogli kupować mieszkańcy miasta. Ponieważ nie jesteśmy nastawieni na wielki zysk, proponujemy metr kwadratowy za 3600 zł. To na rynku pierwotnym w Słupsku cena bardzo konkurencyjna, a więc może odpowiadać osobom, które szukają ciekawych ofert. Tym samym możemy się pośrednio przyczynić do zmniejszenia liczby oczekujących na mieszkanie. Nie jesteśmy wyjątkiem, bo mieszkania deweloperskie budują już teraz także inne towarzystwa budownictwa społecznego. Z moich spostrzeżeń wynika, że w ten sposób ograniczają apetyty firm deweloperskich, które pod wpływem szerszej oferty obniżają ceny.

- Czy wasze mieszkania deweloperskie będą sprzedawane na pełną własność? - Tak. Według tych samych reguł, które obowiązują w firmach deweloperskich. Nabywcy będą kupowali mieszkanie z udziałem w gruncie. To oni też będą zaciągali kredyt na spłatę mieszkania. Staną się jego pełnymi właścicielami, gdy spłacą cały kredyt.

- Kiedy rozpoczniecie nabór chętnych?

- Już wkrótce. Właśnie pracujemy nad potrzebnymi dokumentami, które za kilka dni umieścimy na naszej stronie internetowej.

 

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polacy posiadają coraz droższe smartfony

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Głos Pomorza
Dodaj ogłoszenie