Słupszczanka sonduje, czy opłaca się pracować

Monika Zacharzewska monika.zacharzewska@mediaregionalne.pl
Słupszczanka sonduje, czy opłaca się pracowaćPani Anna zanim podejmie decyzje o założeniu firmy chce obliczyć, czy będzie się jej to opłacać.
Słupszczanka sonduje, czy opłaca się pracowaćPani Anna zanim podejmie decyzje o założeniu firmy chce obliczyć, czy będzie się jej to opłacać. sxc.hu
Udostępnij:
Pani Ania ze Słupska jest cukiernikiem, ale w zawodzie pracy znaleźć nie może. Ma też doświadczenie w opiece nad starszymi ludźmi. Sama sprawdza, czy są na to chętni. Urząd pracy takich badań nie robi.

Od kilku dni słupszczanie w skrzynkach listowych mogą znaleźć ulotki z informacją o treści: "Biorąc pod uwagę brak czasu, pracę i obowiązki oraz trudności z wykonywaniem codziennych czynności pragnę zaoferować państwu pomocną dłoń - zrobię zakupy, posprzątam mieszkanie, przywiozę posiłek, dotrzymam towarzystwa na spacerze".

- Do tego zmusiło mnie życie. Przez dłuższy czas pracowałam ze starszymi i schorowanymi ludźmi w Niemczech. Opiekowałam się nimi, pielęgnowałam, myłam, robiłam zakupy, dotrzymywałam im towarzystwa. Na Zachodzie zatrudnienie obcej osoby do schorowanej matki czy ojca to nic wyjątkowego - mówi pani Ania. - Musiałam jednak wrócić do domu, do Słupska i teraz tutaj chcę wykorzystać to doświadczenie. Nawet pogłębiam kwalifikacje - uczę się na ratownika medycznego, więc wkrótce będę mogła wykonywać zastrzyki, zmieniać opatrunki.

Pani Ania zanim jednak założy działalność o tym profilu,chce sprawdzić, czy u nas w ogóle byłoby zainteresowanie takimi usługami. - W Polsce niestety pokutuje przekonanie, że nie wypada powierzyć opieki nad bliską osoba obcej osobie - mówi słupszczanka. - Ja jednak odebrałam już kilka telefonów od starszych pań i panów z pytaniem o ewentualne ceny i czy byłaby możliwość, abym się z nimi wybrała na zakupy do galerii handlowej lub czy przyszłabym porozmawiać, po prostu dotrzymać towarzystwa. Starsi, szczególnie samotni ludzie, przecież często potrzebują i pomocy, i zwykłego kontaktu z innym człowiekiem. Cóż, dostaję też telefony z głupimi propozycjami, wręcz nieprzyzwoitymi, jednak nie zrażam się nimi. Ja po prostu chcę wiedzieć, czy jest sens zakładać taką działalność

W słupskim Powiatowym Urzędzie Pracy, który m.in. rozdysponowuje wśród bezrobotnych pieniądze na założenie działalności gospodarczej, badań jaką działalność warto w Słupsku otworzyć nie prowadzi się.

- Jak ktoś napisze dobry wniosek, to ma szanse otrzymać pieniądze na każdą firmę - mówi Marcin Horbowy, rzecznik prasowy PUP w Słupsku. - Firmy o takim profilu, jaki proponuje czytelniczka "Głosu" jeszcze nie było. Wcześniejsze badanie rynku pod kątem zainteresowania na takie usługi, to bardzo pozytywna inicjatywa. Jeżeli po swoim wywiadzie ta pani uzna, że warto założyć działalność, może śmiało starać się u nas o dofinansowanie. Jej wniosek może zostać wysoko oceniony jeśli dołączy do niego informacje o kwalifikacjach, wykształceniu czy przetłumaczone dokumentu o pracy w Niemczech.

Kontakt do pani Anny:
Jeżeli byłbyś zainteresowany korzystaniem z usług jakie mogłaby oferować firma pani Ani, daj jej znać - tel. 783 553 613.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Slupszczanka
Gratuluję pomysłu i ... odwagi ale też życzę "normalnych" podopiecznych oraz ich krewnych. Moja przyjaciólka od lat pracowała jako pomoc i opiekunka dochodzaca w Niemczech. Kochała to co robi i nie wyobrażała sobie innej pracy do czasu gdy ktoś z rodziny podopiecznej oskarżył ją o kradzież pieniędzy i kosztowności. Odsunięta od pracy przez 4 miesiące musiała czekać na wyjasnienie sprawy. Okazało się, że to córka podopiecznej okradła matkę z kilkunastu tys euro i biżuterii. Mineło sporo czasu a ona dalej nie może  podjąć pracy gdyż wzmianka o incydencie nadal istnieje w papierach. Co z tego, że pisze "uniewinniona", oczyszczona z zarzutów" skoro potencjalni pracodawcy wiedza swoje bo to przecież Polka:(
k
ktoś tam
Moja Frau sprawuje opiekę nad dziadkiem w Niemczech, na rękę 5000 zł,do tego przeloty samolotem, darmowe jedzenie, wycieczki, prezenty, jest szanowana i traktowana jak członek rodziny. Do tego jadę do niej kiedy chcę, mam darmowe jedzonko, karnet na basen i organizują mi czas wolny inaczej mówiąc rozpiejszczją byle moja żona im nie odeszła.
Wiem, że nie na temat piszę, ale kiedy my dożyjemy takich warunków.
???
'Kontakt do pani Anny:Jeżeli byłbyś zainteresowany korzystaniem z usług jakie mogłaby oferować firma pani Ani, daj jej znać - tel. 783.......Monika Zacharzewska'
Jakaś koleżanka p. Moniki? Bezpłatna reklama p. Ani? Fajnie. Wystarczy mieć znajomkę w gazecie i reklama za friko.
e
ehhh
a gdyby to byl inny autor tego tekstu,to tez kolega??ktos musial napisac o tym i sie podpisac ,wiec o co halo?? czy w tym slupsku sa jeszcze jacys madrzy ludzie poza kilkoma wyjatkami??
Więcej informacji na stronie głównej Głos Pomorza
Dodaj ogłoszenie