MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Służby mundurowe złożyły hołd zamordowanemu żołnierzowi. W południe zabrzmiały syreny wozów

Bogumiła Rzeczkowska
Wideo
od 7 lat
W środę o godzinie 12 rozpoczęły się uroczystości pogrzebowe śp. sierż. Mateusza Sitka, który zginął chroniąc polskiej granicy. O tej porze pamięć żołnierza uczciły służby mundurowe w całej Polsce, również funkcjonariusze w regionie słupskim.

W całym kraju służby mundurowe oddały hołd śp. sierżantowi Mateuszowi Sitkowi, który zginął chroniąc polsko-białoruskiej granicy, śmiertelnie raniony przez obcokrajowca. Do pożegnania żołnierza przyłączyły się Słupsk, Ustka i wiele innych miejscowości w powiecie.

Pamięć żołnierza uczcili funkcjonariusze wszystkich służb mundurowych, również strażacy OSP, którzy w południe włączyli syreny pojazdów służbowych, zatrzymali się i oddali honory "w hołdzie dla Mateusza oraz solidarności wszystkich służb dbających o bezpieczeństwo polskiej granicy".

W kościele pw. Świętej Anny i na cmentarzu w miejscowości Nowy Lubiel polskiego żołnierza pożegnała rodzina, bliscy, przyjaciele oraz przedstawiciele służ mundurowych. Mateusz Sitek został pośmiertnie awansowany na stopień sierżanta Wojska Polskiego oraz odznaczony Krzyżem Zasługi za Dzielność i Złotym Medalem za Zasługi dla Obronności Kraju. Również Sejm minutą ciszy oddał cześć zmarłemu żołnierzowi.

21-letni żołnierz został ciężko ranny 28 maja na granicy w okolicy Dubicz Cerkiewnych. Napastnik - jeden z migrantów, którzy usiłowali sforsować wyłom w zaporze - ugodził go nożem w klatkę piersiową. Mateusz Sitek trafił do szpitala w Hajnówce, skąd został przetransportowany do Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie. Zmarł 6 czerwca.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gp24.pl Głos Pomorza