Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Śmiecą, żebrzą. Bezdomni w centrum miasta. Problem narasta (zdjęcia)

Sylwia Lis
Jak bumerang wraca problem z bezdomnymi w centrum miasta. Śmiecą, żebrzą i odstraszają turystów.
Jak bumerang wraca problem z bezdomnymi w centrum miasta. Śmiecą, żebrzą i odstraszają turystów. Sylwia Lis
Jak bumerang wraca problem z bezdomnymi w centrum miasta. Śmiecą, żebrzą i odstraszają turystów.

Jak bumerang wraca problem z bezdomnymi w centrum miasta. Śmiecą, żebrzą i odstraszają turystów. Rozwiązania wciąż nie ma.
- W minioną niedzielę wybrałam się na szybkie zakupy do domu handlowego przy ulicy Wojska Polskiego - opowiada mieszkanka Bytowa. - Gdy wychodziłam z ławeczki ustawionej tuż przy aptece pośpiesznie wstał jeden z siedzących tam bezdomnych. Chwiejnym, choć szybkim krokiem ruszył w moim kierunku. Przestraszyłam się. Wyglądał strasznie, opuchnięty, nieogolony, w starych, brudnych ubraniach. Gdy się zbliżył poczułam przerażający śród. Bez ogródek powiedział: potrzebuję dwa złote. Dopytałam: na co? On: chce się napić, zamurowało mnie. Był nachalny, zastawił mi drogę. Wyjęłam portfel i po prostu dałam mu wszystkie drobne. Wiem, że bezdomni, alkoholicy są w każdym środowisku, ale ich zachowanie mnie przeraża.

Inna bytowianka dodaje. - Ławeczki przy domu handlowym non stop są zajęte przez pijanych bezdomnych, którzy zaczepiają ludzi - mówi. - Nie ma szans by w tak uroczym miejscu usiadła mama z dziećmi, czy turyści. To dość słaba wizytówka miasta.
W niedzielę po południu wybrałam się na ulicę Wojaka Polskiego. Oczywiście ławeczka przy domu handlowym była zajęta. Jeden z bezdomnych siedział popijając tanie winno, drugi przysypiał. Gdy się zbliżyłam, niemal natychmiast jeden z panów ocknął się i bez ogródek zażądał pieniędzy...

Przy wspomnianej ławeczce leżało mnóstwo śmieci: puste butelki po piwie, puszki po alkoholu i jedzeniu, opakowania plastikowe, a nawet stare buty. Butelki po alkoholu były też na parapecie pobliskiej apteki, w wejściu, a także we wszystkich bramach. Niedaleko kwiaciarni najwidoczniej ktoś zrobił sobie toaletę. - Była niezła impreza - stwierdziła kobieta, która widziała, że robię zdjęcia. - Tak jest zawsze po weekendzie. Ogólny bałagan. Wszystko rozumiem, wiem, że niektórym noga w życiu się powinęła, ale jakiś porządek powinni po sobie zostawić. Wstyd. Ktoś powinie tym się zająć.

- To odwieczny problem Bytowa jak i innych miast - mówi Mateusz Oszmaniec, wiceburmistrz Bytowa. - Bezdomnych po prostu nie można tak zwyczajnie wygonić. Dodam, że w tym miejscu jest ich coraz mniej, a to dzięki programowi, który realizuje Centrum Integracji Społecznej. Bezdomni są aktywizowani, część uczestniczy w zajęciach i podejmuje pracę. Ale nie wszyscy. Zimą bezdomni raczej przebywają w ogrzewalni przy ulicy Przemysłowej. Część osób, które przebywają w centrum Bytowa nie są z terenu naszego miasta, a ościennych, którzy tutaj przyjeżdżają na lato, wiedząc, że w tym miejscy mogą mówiąc wprost wyżebrać pieniądze. Co do śmieci, to teren miasta jest systematycznie sprzątany, a patrole policji są regularne, pilnują, aby bezdomni nie pili alkoholu w miejscach publicznych. Zasugerujemy funkcjonariuszom, aby zwrócili większą uwagę na bezdomnych.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Co dalej z cenami sprzętu AGD?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gp24.pl Głos Pomorza